chicken007 Opublikowano Wtorek o 08:00 Opublikowano Wtorek o 08:00 Witam. Potrzebuję podpowiedzi odnośnie obsługi programowania w aparaturach Jeti DS12 lub Futaba T16IZ bo takie mieszczą się w moim budżecie i doszukałem się na forum samych pozytywnych opinii na ich temat. Moją pierwszą aparaturą była Sanva VG6000, którą mam do dziś i używam przerobioną na 2,4Ghz za pomocą modułu od FRsky, obsługa bajecznie prosta i intuicyjna. Drugą aparaturę kupiłem Frsky Taranis X9lite nie wiedząc jeszcze co to jest oprogramowanie OpenTX, jak już odrobinę to opanowałem to zacząłem używać w modelach lecz bardzo mało latam i za każdym razem jak mi przyjdzie coś poszperać w ustawieniach to mnie trak szlafia, szukam po necie co i jak ustawić. Postanowiłem że ją wystawię na sprzedaż z kilkoma odbiornikami jakie posiadam i kupię coś normalnego. Zdaję sobie sprawę że te aparatury Futaba czy Jeti nie będą aż tak proste jak stara Sanva ale może będą bardziej przyjazne niż ten taranis Jestem zdecydowany już na zakup czegoś innego niż frsky tylko potrzebuję opinii użytkowników, a najlepiej osób które miały lub mają dla porównania wymienione aparatury. Dodam że w zupełności wystarcza mi 8 kanałów dla serw analogowych i w jednym z droższych modeli mam zamontowane dwa odbiorniki FRSKY spięte modułem redundancy dla większego spokoju ale pewnie w Futabie i Jeti też występuje coś podobnego. Z góry dziękuję za podpowiedzi i opinie.
Jerzy Markiton Opublikowano Wtorek o 08:43 Opublikowano Wtorek o 08:43 Jak złapiesz filozofię programistów to i Futaba i Jeti są śmiesznie proste. Miałem Futabę, eksploatuję Jeti. Zdecydowanie lepiej odpowiada mi Jeti. Mniej skakania po okienkach i kolejność programowania jest bardziej oczywista, bardziej logiczna? Ale mogło to wynikać z tego małego ekraniku Futaby 14. Miała wszystko a nawet więcej ale to skakanie było upierdliwe... Nie wiem jak Futaba 16 ale Jeti redundancję ma. Sprawdź czy 12 ma ją odblokowaną, czy trzeba dodatkowo dopłacić za odblokowanie. Pozdrawiam - Jurek 1
Andrzej Klos Opublikowano Wtorek o 09:01 Opublikowano Wtorek o 09:01 Nie znam Futaba ale bardzo lubie Jeti, na ktore przesiadlem sie z Multiplex (nie polecam). Wlasciwie to uwielbiam a nie lubie. Ladna grafika, logiczne, polecam YouTube channel Harry Curzon. Zastanow sie czy raczej nie kupic Jeti 16 bo z czasem i tak pewnie bedziesz potrzebowal wiecej funkcji a ich dodawanie w sumie bedzie kosztowalo wiecej. Tez chcialem kupic Jeti 12 ale ostatecznie ktos na PFMRC przekonal mnie na Jeti 16, chyba nawet Jurek powyzej 😁
chicken007 Opublikowano Wtorek o 12:47 Autor Opublikowano Wtorek o 12:47 A jeśli można wiedzieć to z jakiego powodu kolega Jurek przesiadł się z futaby na jeti?
samolocik Opublikowano Wtorek o 13:07 Opublikowano Wtorek o 13:07 Napiszę za siebie. Gdybym miał jeszcze Futabę to patrząc na poniższy film przesiadłbym się na Jeti, o ile finanse by mi pozwoliły. Powodem byłaby łatwość programowania modeli. Sam fakt, że producent jest "za miedzą" też jest atutem. Nie do pominięcia jest też fakt, że produkują nie tylko nadajniki, odbiorniki i czujniki. Są też regulatory napięcia, silniki, akumulatory itd. https://www.jetimodel.cz/katalog/ Dla odmiany zobacz listę kompatybilności odbiorników Futaby: zawsze lepiej sprawdzić, szczególnie gdy liczy się na zakup tańszych zamienników oryginalnych odbiorników. Uwaga, lista poniżej dotyczy USA. Dlatego Zobaczysz, że protokół FASST jest obsługiwany przez nadajnik T16IZ, w Europie obsługiwany nie jest. Wrzuciłem listę w celach czysto orientacyjnych abyś zobaczył ile protokołów transmisji używa Futaba. W praktyce patrzysz jakie protokoły obsługuje nadajnik i takie odbiorniki zakupujesz i po sprawie. Zawsze warto zapoznać się z instrukcjami obsługi nadajników przed ich zakupem. https://futabausa.com/product-support/receiver-feature-charts/ 1
Jerzy Markiton Opublikowano Wtorek o 14:18 Opublikowano Wtorek o 14:18 Jeden z powodów wydawało mi się, że napisałem wcześniej: bardzo rozbudowane menu, rozbite do ogromnej ilości "ekranów" powodowało, że najdrobniejsze zmiany ustawień wymagały bardzo dużej ilości przeklikiwania. W połowie przeklikiwania zapominałem w którym menu jestem.... Nawet Tomka Frąka doprowadzało to do szewskiej pasji na lotnisku a jest o kilkadziesiąt lat młodszy i sprawniejszy cyfrowo. Drugim powodem była strata zaufania do nadajnika kiedy nie zadziałał fail safe (przed lotem sprawdzony) i straciłem drogi model. Ale to już tu było szczegółowo opisane. Z pewnością atutem Futaby jest dostęp do tanich odbiorników. Telemetria ani w Futabie, ani w Jeti do tanich nie należy. Jeżeli Fasst w 16IZ w Europie nie jest obsługiwany (nie wiedziałem) - to pupcia blada ! To jest najlepszy link Futaby ! Zwróć uwagę na standardowe oprogramowanie Jeti 12. To jest radio, które miało w sklepie być tańsze i ma przyblokowane większość oprogramowania funkcjonalnego. 12 kanałów jest dla 90% pilotów wystarczające. Ale, jeżeli potrzebujesz odblokować dodatkowe funkcje to możesz cenowo wylądować w okolicach 16, która ma te funkcje w "pakiecie". I na koniec: latam w tych samych miejscach od wielu lat. Spektrum i 18 i 9 - co chwilę piszczały o zakłóconym sygnale lub najnormalniej w świecie "zasypiały" w locie.... 18 - o wiele rzadziej niż 9 ! Na JR-14 nie dało się latać, Horus-12 miał problem z kartą pamięci (dostępem) i potrafił się w locie wyłączyć. W tych samych miejscach z Jeti od chyba 10 lat nie miałem ani jednego takiego przypadku. Do modeli nie wymagających zaawansowanych miksów i większej ilości kanałów polecam, zwłaszcza młodym - FlySky i6 (ew.FrSky), bo mieliśmy ich ponad 10 szt i nigdy (!) nie było wpadki z zasięgiem, a jeżeli potrzebne są zaawansowane miksy i proste, logiczne programowanie to polecam Jeti. Jeśli kogoś stać ! Mam nadzieję, że nie rozpętam kolejnej wojny... Pozdrawiam - Jurek 2
Ryszard_I Opublikowano Wtorek o 14:26 Opublikowano Wtorek o 14:26 Andrzej przekonuje do DS-16 i słusznie. Jednak różnica w cenie jest znaczna. DS-16 jest trzy krotnie droższy od ds-12. Używałem różnych nadajników z otwartym oprogramowaniem. Począwszy od Multiplex Profi MC4000 a kończąc na FrSky. Wszystkiego można się nauczyć jednak łatwiej zapamiętać drogę do celu w zamkniętym oprogramowaniu. Zanim przesiadłem się na Jeti bardzo długo używałem Grapnera MC32 i potwierdzam, że ma (miał) bardzo dobry, pewny link. Jednak jakość wykonania i materiały nie były na wysokim poziomie (plastik fantastik). Pięć lat temu przesiadłem się na Jeti DC-24 a rok temu na Jeti DC-24 II. Bardzo mi przypadł do gustu i będę go polecał. Nie koniecznie DC-24. Solidne wykonanie z porządnych materiałów. Rzuca się to w oczy natychmiast po otwarciu nadajnika. 1
Marcin Opublikowano Wtorek o 14:36 Opublikowano Wtorek o 14:36 A nie myślałeś o X18/ X20 od Frsky? Łatwiejsze niż OpenTX, ale nadal otwarty system więc zrobisz wszystko, bez dopłacania jak w Futabie czy Jeti. Na start chyba 24 kanały, bardzo dobra ergonomia itp. Mam DS12, mam X18 Tandem i zdecydowanie lepiej mi się lata na Frsky. 1
Ryszard_I Opublikowano Wtorek o 15:13 Opublikowano Wtorek o 15:13 Różnica w cenie kosmiczna. Kusi aby spróbować 😁.
kulfon250 Opublikowano Wtorek o 17:41 Opublikowano Wtorek o 17:41 Bardzo dużym plusem Jeti, jest to, że ma prawdziwy serwis !!! Mam DC24 od 7 lat, wcześniej miałem kilka różnych Futab. Nie zamienię jej na żadna inną. Wszystko działa, menu dziecinnie proste przy minimalnej ilości ekranów. Możliwość dogrywania fajnych opcji tworzonych przez modelarzy. Możliwość wgrania polskiego języka. Zero problemów z zasięgiem czy linkiem, na Futabie miałem kilka jazd. O jakości wykonania nie wspomnę, bo to jest prawdziwe radio, a nie plastik fantastik Do tego doskonale działająca telemetria tak Jeti ja innych firm (tańszych). No i możliwość konfigurowania pod konkretne zastosowanie wyświetlanych w oknie parametrów I długo można by wymieniać 3
chicken007 Opublikowano Wtorek o 18:30 Autor Opublikowano Wtorek o 18:30 Dzięki wielkie za obszerne wyjaśnienia. Ten Ds 16 to odpada bo cena jak dla mnie kosmos, latam tak często że w zeszłym sezonie nie byłem ani razu polatać 🙂 Bardzo ciekawa ta propozycja z frsky x18 ale nie lubię jak brak jest konkretnego wsparcia, kiedyś był dystrybutor frsky i było konkretne forum z rozwijającą się bazą wiedzy. Zdarzyło mi sie dwa razy stracić kontrolę nad modelem tym taranisem z niewiadomych przyczyn, raz tylko na moment bez strat a w drugim przypadku model odleciał i spadł w krzaki, co ciekawe po odnalezieniu go wszystko działało i prawidłowo reagowało na aparaturę. Miałem też problemy z nowym odbiornikiem xm+ w dronie. Tak średnio ufam frsky. Chyba zdecyduje się na Jeti DS12. 3
Patryk Sokol Opublikowano Wtorek o 19:33 Opublikowano Wtorek o 19:33 Godzinę temu, chicken007 napisał: Dzięki wielkie za obszerne wyjaśnienia. Ten Ds 16 to odpada bo cena jak dla mnie kosmos, latam tak często że w zeszłym sezonie nie byłem ani razu polatać 🙂 Bardzo ciekawa ta propozycja z frsky x18 ale nie lubię jak brak jest konkretnego wsparcia, kiedyś był dystrybutor frsky i było konkretne forum z rozwijającą się bazą wiedzy. Zdarzyło mi sie dwa razy stracić kontrolę nad modelem tym taranisem z niewiadomych przyczyn, raz tylko na moment bez strat a w drugim przypadku model odleciał i spadł w krzaki, co ciekawe po odnalezieniu go wszystko działało i prawidłowo reagowało na aparaturę. Miałem też problemy z nowym odbiornikiem xm+ w dronie. Tak średnio ufam frsky. Chyba zdecyduje się na Jeti DS12. FRSky ma dstrybutora w Polsce: www.modele24.pl Sam mam już 5 lat Tandema, zero narzekań na cokolwiek, a robiłem z tm systemem dużo rzeczy. 2
samolocik Opublikowano Środa o 05:54 Opublikowano Środa o 05:54 Zawsze można najpierw zakupić Jeti DS12 a jak się uzbiera środki finansowe zakupić choćby lekko używaną DS16II. Przecież odbiorniki i czujniki zostaną a tańszy i lżejszy (725g vs 1300g) nadajnik będzie można używać w trudnych warunkach terenowych, będzie też lżejszy do noszenia w plecaku na wycieczkach kiedy to raczej używa się prostszych modeli. Porównanie nadajników: https://www.hacker-motor.com/daten/anleitungen/jeti/DS-12-14-16-24 compare.pdf
pjk11 Opublikowano Środa o 17:53 Opublikowano Środa o 17:53 Quote Zawsze można najpierw zakupić Jeti DS12 a jak się uzbiera środki finansowe zakupić choćby lekko używaną DS16II. Przecież odbiorniki i czujniki zostaną a tańszy i lżejszy (725g vs 1300g) nadajnik będzie można używać w trudnych warunkach terenowych, będzie też lżejszy do noszenia w plecaku na wycieczkach kiedy to raczej używa się prostszych modeli. No to z odbiornikami wyjdzie jakies 10k. Jak zwykle podzielam zdanie P. Sokola A od siebie dodam ze Frsky z ELRS u mnie sprawdza sie doskonale. Pozdrawiam A propo OTX/ETX to wlasnie one oddaja logike ustawien mixow najlepiej. Pozdrawiam
Jerzy Markiton Opublikowano Środa o 19:18 Opublikowano Środa o 19:18 A propo OTX/ETX to wlasnie one oddaja logike ustawien mixow najlepiej. Masz w 100 % rację ! Ale - jak porównasz czas wprowadzenia poprawki w ustawieniach na lotnisku ( nie w domu przy laptopie...)to jeszcze długo będziesz do tyłu ! Z obserwacji na "moim placu", czyt: - piaskownicy - są 2 rodzaje pilotów. Jedni przyjechali polatać, inni - pobawić się nadajnikiem i wystawić do podziwiania ostatnio zakupioną zabawkę.... Przepraszam - to mi zostało z czasów Trybuny Robotniczej i rubryki - Rozważania Zgryźliwego... - Jurek 1
samolocik Opublikowano Środa o 19:20 Opublikowano Środa o 19:20 Godzinę temu, pjk11 napisał: No to z odbiornikami wyjdzie jakies 10k. Może tyle wyjść, jeżeli odbiorników i czujników będzie więcej: - nowy Jeti DS12 - 2.660 pln - używany Jeti DS 16 V1 - 2.150 pln https://www.willhaben.at/iad/kaufen-und-verkaufen/d/jeti-ds-16-v1-top-gepflegt-inkl-koffer-pult-1459324403/ - nowy odbiornik 9k - 440 pln - nowy odbiornik 7k - 360 pln - nowy variometr - 275 pln znalazłem też używane Jeti DS24 za ok. 5.000 pln https://www.willhaben.at/iad/kaufen-und-verkaufen/d/jeti-ds-24-fernsteuerung-carbon-line-dark-orange-1061512298/
chicken007 Opublikowano Środa o 20:44 Autor Opublikowano Środa o 20:44 Łoo Matko! Panowie bo zaraz wyjdzie że trzeba tylko pracować na aparaturę na której nie ma czasu latać 🙂 przez chwilę zastanawiałem się jeszcze nad tym nowym frsky ale jak już miałem problemy z tym producentem to chyba więcej nie zaryzykuję. 2
kapral Opublikowano Środa o 21:18 Opublikowano Środa o 21:18 Nawiązując do Twojego tekstu: „…pracować na aparaturę, na której nie ma czasu latać” — warto chyba spojrzeć przychylniej choćby na FrSky Tandem X18. Ten nadajnik działa na Ethosie, a to system dość prosty i logiczny w obsłudze. Dla osoby, która rzadko zagląda do ustawień, Ethos jest po prostu łatwiejszy do ogarnięcia niż OpenTX. Jeśli jednak masz już awersję do FrSky, to faktycznie pozostaje celować w Futabę albo Jeti.
Andrzej Klos Opublikowano Środa o 22:57 Opublikowano Środa o 22:57 5 godzin temu, pjk11 napisał: No to z odbiornikami wyjdzie jakies 10k. ... To sa tylko pieniadze 😁.
Marcin Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu Jeszcze jedno info - oryginalny X18 ma kiepski wyświetlacz. Bardzo słabo widoczny w słońcu. Idzie do mnie nowsza wersja ekranu wraz z płytką do podmiany, ale jak coś, to "goły" X18 - w kwesti ekranu nie polecam. Jak się uda znaleźć wersję S albo SE to już ma lepszy ekran, potem w kolejności wersja R/RS.
Rekomendowane odpowiedzi