Andrzej Klos Opublikowano Wtorek o 21:02 Opublikowano Wtorek o 21:02 2 godziny temu, Swift napisał: Amortyzowana sztyca to SATORI HARMONY-LT2 i wydaje mi się raczej dość twarda, choć nie mam porównania do innych. Jak już trochę pojeżdże również po szutrach i koleinach, i będzie problem to zmienię. Bardzo skromnie prezentuje się natomiast siodełko SELLE ROYAL LIFT i dla mnie jest mało wygodne, więc pewnie kupię coś lepszego (dla mnie lepsze znaczy szersze). Co do sterownika, to zanim spróbowałem wydawało mi się, że mocowany na środku jest o wiele bardziej czytelny, ale teraz widzę, że boczny sprawdza się bardzo dobrze. Szczątkowe błotniki i oświetlenie też raczej dokupię. Pytałem sprzedawcy, czy nie da się wpiąć oświetlenia gdzieś do instalacji elektrycznej tego roweru, ale odpowiedział, że nie wie, choć akumulatorowe ładowane prze USB też nie tragedia. Satori praktycznie nie dzialaja, Cane Creek jest bardzo dobry ale tez dosyc drogi:
AndrzejC Opublikowano Środa o 06:23 Opublikowano Środa o 06:23 I błotniki sobie jakieś zamontuj, bo po pierwszej jeździe po mokrej drodze żona Cię ukatrupi za to,że będzie miała duże niezaplanowane pranie. I bagażnik, bo sam plecaczek to za mało. A.C.
Patryk Sokol Opublikowano Środa o 07:29 Opublikowano Środa o 07:29 Godzinę temu, AndrzejC napisał: I błotniki sobie jakieś zamontuj, bo po pierwszej jeździe po mokrej drodze żona Cię ukatrupi za to,że będzie miała duże niezaplanowane pranie. I bagażnik, bo sam plecaczek to za mało. A.C. Błotniki są spoko, ale na bagażnik trzeba uważać. Tzn. Sam czasem jeżdżę z bagażnikiem (głównie, gdy jakąś wielodniówkę jadę) i rower z załadowanym bagażnikiem potrafi być trudny we wsiadaniu. Na tyle trudny, że jak jestem zmęczony, to potrafi mi się fiknąć. A ja nie jestem specjalnie delikatny
RomanJ4 Opublikowano Środa o 22:36 Opublikowano Środa o 22:36 15 godzin temu, Patryk Sokol napisał: rower z załadowanym bagażnikiem potrafi być trudny we wsiadaniu. Na tyle trudny, że jak jestem zmęczony, to potrafi mi się fiknąć. A nie możesz obniżyć środka ciężkości przez boczne sakwy na najcięższe klamoty, coś w tym rodzaju? Oczywiście dodatkowo normalny bagażnik może być nad nimi. Są też takie na przednie koła..
Patryk Sokol Opublikowano Czwartek o 12:50 Opublikowano Czwartek o 12:50 14 godzin temu, RomanJ4 napisał: A nie możesz obniżyć środka ciężkości przez boczne sakwy na najcięższe klamoty, coś w tym rodzaju? Oczywiście dodatkowo normalny bagażnik może być nad nimi. Są też takie na przednie koła.. E, no torbę boczną mam To kwestia po prostu wagi całkowitej bagażu.
AndrzejC Opublikowano Czwartek o 17:07 Opublikowano Czwartek o 17:07 Ja używam roweru do codziennego transportu w firmie (oczywiście przewożę takie rzeczy, które da się przewieźć rowerem) np Karton papieru do ksero, zgrzewkę wody a czasem dwie, zakupy z marketu itp... Wg mnie boczne torby nie sprawdzają się bo nie wszystko da się do nich włożyć. Niepraktyczne są. Moim zdaniem popartym codzienną trzyletnią pracą, najlepszy jest koszyk metalowy solidnie przytwierdzony do do bagażnika. Grube trytki w większej ilości spełniają zadanie i jak trzeba, wystarczy obcinaczka do drucików i koszyka nie ma. Noszę się z zamiarem zakupu przyczepki do mojego roweru... Czy ktoś z tu obecnych ma w tym temacie jakieś doświadczenia? I niech Kolega Swift o bezpieczeństwie nie zapomina. PORZĄDNY KASK ZAWSZE na głowie musi być. Jednego razu jeden ślepak we mnie wjechał 50 m od momentu kiedy wsiadłem na rower tylko na chwilę... Nie znamy ani dnia, ani godziny. Na szczęście kask pozwolił, żebym guza na łbie nie miał, albo czegoś jeszcze gorszego. I nie taki za 20 zł z Lidla, czy innego syfu, tylko porządny za duże pieniądze. Bo łeb mamy tylko jeden🙂I na tym oszczędzać moim zdaniem nie należy. A.C.
Swift Opublikowano Czwartek o 19:14 Autor Opublikowano Czwartek o 19:14 1 godzinę temu, AndrzejC napisał: ...........Na szczęście kask pozwolił, żebym guza na łbie nie miał, albo czegoś jeszcze gorszego. I nie taki za 20 zł z Lidla, czy innego syfu, tylko porządny za duże pieniądze. Bo łeb mamy tylko jeden🙂I na tym oszczędzać moim zdaniem nie należy. A.C. Kask kupiłem od razu jeszcze w salonie (ALPINA MTB 17 za ponad 200 zł). Podobny do tych wiszących na kierownicach na zdjęciu, które wstawił RomanJ4. Dokupię też lampy, bo fabryczne odblaski z przodu i z tyłu są raczej symbolicznej wielkości. Kask czarny, rower ciemno zielony, ubieram się też raczej na ciemno, więc jestem średnio widoczny, a zauważyłem już, że niektórzy jeżdżą na rowerach z włączonymi światłami nawet za dnia.
a74BACK Opublikowano Czwartek o 19:44 Opublikowano Czwartek o 19:44 Jak chcesz podłączyć jakieś oświetlenie, w środku, gdzieś przy sterowniku silnika (pewnie obok baterii) powinieneś mieć luźny przewód zakończony wtyczką. Jak znajdziesz, podłącz do niego Woltomierz ustaw na zakres prąd stały ~50V i zmierz, czy pojawia sie napięcie, po włączeniu oświetlenia w sterowniku przy kierownicy. Jak znajdziesz, to będziesz wiedział co dalej robić. Tanie lamki kupisz na ali
Swift Opublikowano 19 godzin temu Autor Opublikowano 19 godzin temu 18 godzin temu, a74BACK napisał: Jak chcesz podłączyć jakieś oświetlenie, w środku, gdzieś przy sterowniku silnika (pewnie obok baterii) powinieneś mieć luźny przewód zakończony wtyczką. Jak znajdziesz, podłącz do niego Woltomierz ustaw na zakres prąd stały ~50V i zmierz, czy pojawia sie napięcie, po włączeniu oświetlenia w sterowniku przy kierownicy. Jak znajdziesz, to będziesz wiedział co dalej robić. Tanie lamki kupisz na ali Tak też zrobię. Z wstępnych oględzin, sterownik jest w Falconie, za złączem akumulatora, w dolnej części wnęki na akumulator, trzeba tylko odkręcić parę wkrętów, nie wygląda aby były plombowane. A swoją drogą, próbowałem "wygooglać" schematy takich sterowników Bafang, ale bez rezultatów. Może komuś się udało i podrzuci informację.
AndrzejC Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu Światełka będziesz musiał sobie zamontować obowiązkowo, bo za parę dni nowe przepisy wchodzą. I dzwonek jak nie masz. Ja bym pomyślał o ubezpieczeniu. Ja mam w pakiecie w PZU od jazdy na rowerze i i od modelarstwa.. Nigdy ni miałem potrzeby korzystać, ale jak mi w łazience spłuczka zaczęła przeciekać, to specjalnie sprawdziłem ich skuteczność. Fakt, byli bardzo szybko w tym samym dniu i zrobili co do nich należało. Nie wiem jakby było ze zdarzeniem na rowerze, ale moim zdaniem takie OC warto mieć. A.C.
Rekomendowane odpowiedzi