Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. paulusr Opublikowano 4 Czerwca Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 4 Czerwca ...w sumie nie wiem. Może ktoś z Was mi naświetli ròżnicę. Budowę rozpocząłem jakiś miesiąc temu. Bazuję na kadłubie, który kiedyś zakupiłem. Skala 1:4. Muszę odpocząć od Ganneta.Sezon modelarski zapowiada się tak sobie dla mnie a wena jest, zatem na jesień ma być gotowy. Ha, ha. Fajnie, lubię wenę modelarską. To taki czas kiedy zasypiasz z Fockewulfem i budzisz się też z Fockewulfem w głowie. Nie mòwcie nikomu. Nie robiłbym go ale na szafie leży Moki 250. Nie może tak leżeć. Z racji tego, że to warbird, postanowiłem, że zacznę od ogona samolotu. Moja konsekwencja jest niekonsekwentna i wykonałem wręgi z przodu. Zastosowałem herex 6 mm z węglem 200 g. Znacząco obniża to ciężar szpeja. Wszystkie wręgi to tylko 300 g + klej. Sztywność i odporność na wyboczenia o rząd wielkości większa niż jakakolwiek sklejka o poròwnywalnej wadze. Aby zachować niską masę herex należy przeszpachlować żywicą z aerosilem. Nie z z balonem bo herex wypiję żywicę. Ze skleki ceiba zrobiłem kanały chłodzące, prowadzące z komory silnika do skrzel po obu stronach kadłuba Kanały nie są jeszcze wklejane do czasu wykonania firewalla. Wyczytałem, że bez kanałòw nie ma szansy na odpowiednie chłodzenie silnika co zgadza się z moimi wątpliwościami. Zaplanowałem lokalizację 2 zbiornikòw po 1 l. 5
paulusr Opublikowano 4 Czerwca Autor Opublikowano 4 Czerwca Klej to oczywiście Multibond 15 polecony przez Lucjana. Jest naprawdę dobry. To hybryda metakrylowo-epoksydowa. Spoina poròwnywalna do hysol 9462. Niestety producent zmienił nieco formułę i jest teraz trochę za bardzo płynący Następnie zająłem się podwoziem tylnym. Postanowiłem zrobić je chowane jak w oryginale. Zaprojektowałem wręgę Mam na uwadze doświadczenia kolegòw, ktòrzy mieli problemy z wyważeniem tego modelu. Dlatego staram się zachować jak najniższą wagę mechaniki podwozia jak i steròw. Niemniej jednak sztywność kadłuba w sekcji ogonowej pozostawia dużo do życzenia, dlatego wkleiłem małą wręgę, ktòra wszystko zmieniła. Mechanikę podwozia oparłem na rysunkach oryginału oraz forach zagranicznych. Pokonanie tego tematu sprawiło mi dużą przyjemność, choć trochę zajęło. Wręga podwozia jest ze sklejki lotniczej 3 mm laminowanej węglem 200 g. Podwozie działa i mogłem wziąć się za stery. W devwingu zaprojektowałem ster kierunku po czym wyciąłem i skleiłem. Poszycia zrobiłem z balsy a nie ze sklejki. Mam nadzieje, że klej i diacov odpowiednio ją zalaminuje. Żeberka są z Ceiby a dźwigar z herexu . Dzięki temu ma niską wagę. Dodatkowo zastosowałem aluminiowy pin co dało jakieś 20 g oszczędności. Diakov to nowa jakość jeśli chodzi o pokrycie tekstylne. Jest sakramencko mocny a skurcz ma z 60 %, co wybacza większość błędòw. W każdym razie czułem się jak ekspert. Dzięki Pacek. Steròw c.d. Ceiba 4 mm jako webbing jest idealna , ponieważ warstwa wewnętrzna to 2.5 mm pionowych obłogòw. Trochę tam popłynąłem z końcòwką steròw, ale nic co by nie można wyciąć😁 Ze względu na sztywność nie zaprojektowałem cienkich końcówek steru. Naca 0011 do naca 0009. Tym bardziej, że rezygnuję ze sklejki na poszyciu. Oczywiście profile modyfikowane z poszerzeniem krawędzi natarcia. Teraz kolejny etap, ktòry podpatrywałen na forach 4
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. paulusr Opublikowano 4 Czerwca Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 4 Czerwca Bo znalezieniu odpowiedniego rysunku steru zrobiłem poszycie. Z balsy. Łączenie połòwek steru jest za pomocą sześciokątnego pręta i wylaminowanej odpowieniej rury. Zamòwienie sześciokątnego pręta 10 mm alu w Pl graniczy z cudem. Ale pewna firma z Rzeszowa mnie nie olała. Ze względu na niewielki luz po wyjęciu papieru do pieczenia z laminowanej kieszeni musiałem wykonać blokadę m3 co z taśmą pa /kapton/ skasuje skutecznie wszelkie luzy. Sterowanie sw zaplanowałem za pomocą węglowej rurki/ popychacz/ 10 lub 12 mm. Szkoda tylko, że ma więcej niż 1 m. Całość steròw wraz z prętem łączącym zamknęła się w 400 g. Chyba ok. Laminaty w tej skali ważą około 700. Kolejny etap to pokrycie steròw. I tu znòw trochę zabawy, ktòra sprawia przyjemność. Eee. To nie tak. Do poprawki... Dodam jeszcze 2 zdjęcia wahacza, ktòry wykonłem z rovingu węglowego w prostej, drukowanej foremce. Ten dłuższy jest ok. 5
paulusr Opublikowano 5 Czerwca Autor Opublikowano 5 Czerwca To szczegóły dotyczące tylnego kółka. Prowadnice są z G10 2 mm, dodatkowo zdublowane przy zamku. Może dzięki łożyskom wózka nie ulegnie wytarciu. 2
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. paulusr Opublikowano 5 Czerwca Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 5 Czerwca Statecznik gotowy do laminowania. Przy tej grubości spokojnie zmieściłyby się serwa 20 mm w stateczniku. Jednak 120-150 g w ogonie to 500-600g ołowiu w nosie. Zakładając, że napęd popychaczem /orczyk, pręt aluminiowy, przeniesienie napędu/ to 30-40 g, było o co walczyć. 7
pietrku Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca W dniu 4.06.2026 o 21:53, paulusr napisał: ...w sumie nie wiem. Może ktoś z Was mi naświetli ròżnicę. Najbardziej widoczne różnice w wyglądzie zewnętrznym to: - w A-6 jest w pełni osłonięte podwozie główne, w A-8 brak wewnętrznych osłon - w A-6 są małe osłonki ( dwa bombelki ) karabinów kadłubowych MG17 kal. 7,92mm, w A-8 są duże garby przed kabiną osłaniające większe karabiny MG131 kalibru 13mm - rurka pitota w A-6 jest obok zewnętrznego działka skrzydłowego MG151/20, w A-8 jest przy końcówce prawego skrzydła - w A-8 jest dodatkowa antena pod lewym skrzydłem tuż na prawo (obok) wyrzutnika łusek wewnętrznego działka Imponujący model. 1
paulusr Opublikowano 6 Czerwca Autor Opublikowano 6 Czerwca Czyli na razie nie muszę podejmować decyzji. Na spodzie jest zarysowany właz do zbiornika paliwa z A8 i trochę kusi mnie kroplowa kabina z pòźnych wersji A8/9.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mecenas Opublikowano 9 Czerwca Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 9 Czerwca To jeden z moich ulubionych samolotów, szkoda ze niemiecki. Ma świetne proporcje i świetnie lata, zarówno oryginał jak i model (jeśli nie są "skopane" kąty i wyważenie). Ja też jestem podczas budowy Foczki, tylko trochę mniejszej, 2m, ale mocne Semi. Na pewno mocno będę Ci kibicował w budowie. Pewnym rozwiązaniem na "swastyki" byłoby wykonanie malowania wersji przejętych przez aliantów. Ponoć była taka sztuka nawet z szachownicami.😁 Ja swojej juz wybrałem malowanie 6
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. paulusr Opublikowano 9 Czerwca Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 9 Czerwca Była z szachownicami. Przez pewien czas pracowały u nas jako trenażerki i cele do zgrywania celownikòw. Ale nie wiem czy latały. W tzw. międzyczasie dotarł wentylator. Niestety ma 230 mm a powinien mieć 200. Zamierzam go nieco przyciąć na tokarce ale nie wiem co z tego wyjdzie. Stateczniki zalaminowane i tryśnięte 2k. Tylko 1 warstwa i szlifowanie. Potem trochę nitowania "nitownicą" 200oC. 8
paulusr Opublikowano 18 Czerwca Autor Opublikowano 18 Czerwca Stery gotowe do malowania. Pacek każe zrywać. Ale mi się podoba a on się przyzwyczai. 4
pacek Opublikowano 19 Czerwca Opublikowano 19 Czerwca 12 godzin temu, paulusr napisał: Stery gotowe do malowania. Pacek każe zrywać. Ale mi się podoba a on się przyzwyczai. jak sie lekko przymknie oczy to nawet tak bardzo nie razi
Rekomendowane odpowiedzi