Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. RMa Opublikowano Piątek o 01:34 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano Piątek o 01:34 Coraz częściej przychylnym okiem zerkam na małe modele. Tym razem padło na coś z naszego podwórka - Sroka A. Kocjana Projekt powstał w oparciu o świetną publikację Tomasza Murawskiego - SZYBOWIEC TRENINGOWY SROKA. Trochę danych: Rozpiętość 1740mm Długość: 870mm Profil: ag34 Waga: 900g Obciążenie powierzchni: 27g/dm^2 Zostało mi wykonanie znaków rejestracyjnych oraz owiewki kabiny. Niestety z braku dostępności folii w kolorze sklejki, kolorystyka jest luźnym nawiązaniem malowania oryginału połączonego z IS-B Komarem. Udało się ją oblatać. Czasu miałem tylko na kilka rzutów z ręki, przy których pokazała, że drzemie w niej potencjał (mimo zbyt przedniego położenia SC). Dopiero końcem września będę miał chwilę na pierwsze loty za holownikiem i dopieszczanie ustawień. Na koniec film z dziewiczego lotu Oblot Sroka.mp4 W kolejnych postach wrzucę więcej na temat szczegółów konstrukcji oraz jak powstała w ciągu 2 tygodni. 10 1
pepcio Opublikowano Piątek o 06:34 Opublikowano Piątek o 06:34 Nareszcie coś, co mnie rajcuje. 😁Zapraszam do grona budowniczych ADW Easy. Przydałaby się relacja na tym forum. Forum modelarskie RC , projektowanie CAD • Zobacz forum - ADW Easy Zapraszam. Wątek z tym szybowcem został dawno założony ale...... cisza. 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. list Opublikowano Piątek o 06:58 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano Piątek o 06:58 Gratulacje! Kilka lat temu zbudowałem model dwukrotnie większy (skala 1:3,5). Coś tak czuję, że żywiołem Twojego byłoby nawet niewielkie zbocze. Powodzenia w eksploatacji! Aaaa! Małe jest piękne ale duży może więcej🤣 7
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. RMa Opublikowano Piątek o 11:39 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano Piątek o 11:39 @list Mieliśmy okazję się spotkać w zeszłym roku w Godziszce i Twoja Sroczka to okaz modelarskiego ideału. Teraz parę słów o konstrukcji - w założeniu miał to być prosty, tani i szybki w budowie modelik. Zatem wręgi, płoza oraz żebra płata frezowane są ze sklejki brzozowej 3mm. . Podłużnice - sosna 3x3mm oraz 2x7mm. Dźwigar główny - sosna 6x3mm, pomocniczy 3x2mm. Natarcie z pręta szklanego ϕ4mm, spływ z rurki węglowej ϕ2mm. Łącznik - rurka węglowa ϕ6mm. Usterzenie klejone z balsy grubości 4mm z wstawkami z sosny 4x4mm i profilem CoRękaDała. Oś obrotu statecznika poziomego stanowi profil węglowy 4x4mm. Kabina stanowi dogodny punkt dostępu do wyposażenia. Skoro projekt został zakończony to przyszedł czas na realizację. Tartak waży 250g, więc zastosowanie cieńszej sklejki lipowej pozwoliłoby trochę urwać z wagi. Budowę, podobnie jak opis zacząłem od d. strony - na pierwszy ogień poszedł ster kierunku i statecznik poziomy. Oba wykonałem w 2 wariantach - wg skali oraz powiększone by uzyskać akceptowalne wartości cech objętościowych usterzenia. SK w obu wersjach: Poziomy w obu wersjach: Jak już wspominałem wyżej, osią obrotu jest kwadratowy profil węglowy obracający się w rurce aluminiowej o średnicy wewnętrznej 6mm. Dokładna zasada wykonania opisana jest tutaj: https://jivaro-models.org/tykei/page_tykei.htm#gsc.tab=0 Następnie zająłem się kadłubem: Jako hommage względem oryginału w całości pokrytego sklejką, kabinka powstała z zalegających małych kawałków forniru okoume oraz mahoniowego sklejonych w kanapkę i została pociągnięta klarem. Po kadłubie czas na płaty. Zarówno w przypadku krawędzi natarcia, jak i spływu pręt i rurkę należało naciąć by uformować ją do krzywizny obrysu kadłuba, gdyż przy próbie podgrzania dochodzi do wyboczenia zamiast udanego formowania. Oraz lotki: Pierwsza przymiarka całości z usterzeniem wykonanym w skali: W takim stanie ważyła 458g. Po przymiarce przyszła pora na montaż elektroniki, napędów i oklejanie. Napęd SW i SK realizowany jest przez pręt 0.8mm prowadzony w bowdenie. Zawias steru kierunku wykonany jest z folii Model szybowca bez zaczepu do holowania to jak kufel bez ucha. Kadłub jest kryty w 6 osobnych sekcjach - nie miałem natchnienia do walki z naciąganiem jednego dużego kawałka na połówkę, choć jest to wykonalne. Przy formowaniu krawędzi natarcia lotki rutyna przyćmiła mnie trochę i zawias zamiast na dolnej krawędzi powstał na górnej. Wynikiem tego jest zawieszenie ich na 7/9 długości - będzie świszczał przy większych prędkościach. Zastrzały powstały z rurki węglowej ϕ2mm Z wyposażeniem zamknąłem się równo w 800g, jednak SC był trochę za tylną granicą teoretycznego zakresu. Zatem do oblotu zmuszony byłem dorzucić 100g ołowiu by przesunąć go na maksymalny przedni punkt. Jedyny luz, który występuje na stateczniku poziomym to luz trybów w serwie, wiec oblot w spokojnych warunkach na holu i ustawianie pokażą czy taniocha będzie musiała ustąpić miejsca lepszej jakości. Zapewne w późniejszym etapie dorobię do niego zdejmowaną wieżyczkę z napędem mocowaną na rurę łączącą płatów, ale to już pieśń przyszłości. Jeszcze wracając wspomnieniami do oblotu - w zamyśle miał się odbyć na małym zboczu. Jednak z korzyścią dla właścicieli, a ku mojemu rozczarowaniu, na całym wyrosła 2m kukurydza. Mimo to model rwał się w powietrze gdy z nim szedłem wąską drogą dojazdową. Także w pełni podzielam przeczucie Tomka, że przy lekkim wiaterku zabawa na zboczu będzie przednia. Gdy już będę miał pewność, że model jest ustawiony i dobrze się zachowuje to będzie przygotowany zestawik dla chętnych. Aczkolwiek dokładną informację podam przy kolejnej aktualizacji. 8
Ares Opublikowano Piątek o 17:57 Opublikowano Piątek o 17:57 10 godzin temu, list napisał: Kilka lat temu zbudowałem model dwukrotnie większy (skala 1:3,5) Tomku , nawet nie wiesz jak mi brakuje Twoich artykułów w Modelarzu..........szkoda ,że czasopismo przestało istnieć , bo zawsze z niecierpliwością czekałem na każdy numer a Twoje artykuły to była kopalnia wiedzy , szacun.
Jerzy Markiton Opublikowano Piątek o 18:28 Opublikowano Piątek o 18:28 Piękne to to...... ! Trochę razi w tym modelu ten węgiel. Natarcie zrobiłbym z kołka (pręta) bukowego. Bywają w Castoramie. A zastrzały - zrobiłbym nakładki z balsy (lipy). Ale to takie moje widzimisię, nie bierz tego do serca ! Pozdrawiam - Jurek 1
RMa Opublikowano Piątek o 19:13 Autor Opublikowano Piątek o 19:13 Przygotowując pliki zakładałem właśnie zastosowanie kołka bukowego na natarcie. Jednak przy próbie gięcia do krzywizny dotarło do mnie, że musiałbym zrobić wzornik i komorę parową by pozwolił się ładnie dopasować. W modelarskim, w którym zamawiałem brakujące materiały, pręt laminatowy (barwiony na czarno prawdopodobnie dla picu) okazał się być tańszy. Zatem, z nadzieją wewnętrznego lenia na szybkie formowanie przy użyciu opalarki, wybrałem tą opcję. Niestety, jak już wspomniałem, próba grzania i formowania w tym przypadku kończy się wyboczeniem. Względem zastrzałów - całkowicie się zgadzam z Twoją opinią, ale tutaj również miał miejsce kompromis na płaszczyźnie lenistwo - estetyka 😇 1
zbjanik Opublikowano Piątek o 19:48 Opublikowano Piątek o 19:48 Jak by co, to można zastosować bambus- patyczki do storczyków. Są okrągłe, można dostać nawet takie o długości 70 cm, ale najczęściej to 50 cm. Wygina się je przy użyciu opalarki. Te długości mają jednak fi 5 mm. Są też na fi 4, ale nieco krótsze. Świetny materiał, często go stosuję, vide przykład na zdjęciu- wszystkie listwy, pręty to bambus. 1
Artur Lis Opublikowano Piątek o 20:55 Opublikowano Piątek o 20:55 Mogę się przyznać, bez bicia 😁 też mam w planach budowę Sroki w dalekiej przyszłości . Na razie są takie plany oczywiście będzie wielka tak ze 3.5 - 4M . Ale od tradycji odejdę , skrzydła zostaną zrobione metodą styropian oklejony fornirem topolowym .
Jerzy Markiton Opublikowano Piątek o 21:21 Opublikowano Piątek o 21:21 Zdażyło mi si się kilka razy giąć namoczony buk - giął się jak bambus..... Nie będę porównywał cen - 1m 4mm - chyba coś koło 8 zł ? Ale Zbyszek ma rację - bambus jest fajniejszy ! Tylko nie chce mi się zrobić kalibratora do przepychania bambusu.... Rozumiem Twoje ciągoty do skończenia, byle szybciej ?? Sam je miewam ! Pozdrawiam - Jurek
Rekomendowane odpowiedzi