TomekBZ Opublikowano Niedziela o 19:56 Opublikowano Niedziela o 19:56 Dobry wieczór wszystkim. Po 15 latach od pierwszego, nieudanego lotu wydobyłem z piwnicy balsową Wilgę. Był to polski zestaw ARF. Model jest niewielki, ma 90 cm rozpiętości, cięciwa skrzydła ma 14 cm a masa całkowicie wyposażonego modelu to 630 g. Zamontowany jest w niej silnik Pelikan C2830/09 Napędzana pierwotnie była Lipo 3S 850 mAh, teraz dostała 3S ale 1000 mAh. Śmigło było i zostało GWS 9x7. Pierwszy lot był krótki, gaz, chwilka wznoszenia i korkociągiem w lotnisko. Zwaliłem wtedy winę na wiatr, że za silny, za porwisty, że może niedokładnie ustawiałem się pod wiatr... Wczoraj warunki na obloty były fantastyczne. Po wylataniu 2 pakietów z PANDĄ, kiedy wydawało mi się, że ja i mój Cockpit to jedność, załadowałem świeżutki pakiecik do Wilgi, odhaczyłem listę przedstartową i ... nastąpiła powtórka z przed 15 lat. Model wyskoczył z ręki w górę, jakby zawisł na moment na dużym kącie natarcia i zwalił się korkociągiem na trawnik naszego lotniska. Szybko zredukowałem gaz aby minimalizować szkody. Nie startowałem na max obrotach gdyż ciąg śmigła wydawał się być i tak bardzo duży, na pewno większy niż mam w PANDZIE, która świetnie z ręki startuje i lata jak marzenie. Ponieważ wróciłem do latania po wielu latach przerwy a program, którym dobierałem wówczas silnik-pakiety-śmigła jest obecnie nie do ściągnięcia (niby jest strona ale mam od razu ostrzeżenie, że jest niebezpieczny) mam do Kolegów pytanie. Czy ten zestaw silnik - pakiet - śmigło - masa modelu jest wg Was właściwy ? A może dawać max obroty ? Trochę mi wstyd (bardzo znaczy się) ale zobaczcie proszę jak to wyglądało. Wilga skręciła się ZGODNIE z obrotami śmigła. VID-20261004-WA0008.mp4 Co o tym myślicie ? Pozdrawiam wszystkich.
Andrzej Klos Opublikowano Niedziela o 21:21 Opublikowano Niedziela o 21:21 Za wolno lecisz na zbyt duzym kacie natarcia-przeciagniecie. Latwiej startowac z ziemi.
Patryk Sokol Opublikowano Niedziela o 22:33 Opublikowano Niedziela o 22:33 Wyrzuciłeś model do góry. To był początek Twojego nieszczęścia. Przy oblocie rzucasz zawsze poziomo, bądź lekko w dół. Inaczej można model przeciągnąć efekt jest jak na filmie Kolejna rzecz - jakbyś miał więcej gazu, to miałbyś większe na wyratowanie się po wyrzucie. Zmniejszanie gazu do startu rzadko jest pożądane. No i sprawdź środek ciężkości, jakby był zbyt z tyłu, to bym zaskoczony nie był.
TomekBZ Opublikowano wczoraj o 04:40 Autor Opublikowano wczoraj o 04:40 Hej. Startu z ziemi nie zrobię. Mamy fajnie wykoszone lotnisko ale w skali mikro jest sporo nierówności i dochodzi zaraz do kapotażu. Jak trzymasz w ręce tą Wilgę to masz wrażenie że sama poleci a ciąg jest aż za duży jak na taki modelik. Na filmie faktycznie widać beznadziejny wyrzut do góry a miałem wrażenie, że ten zawis to jakby efekt nadmiaru ciągu... Wyważenie jest ok. Dziękuję Wam za obejrzenie tych 7 sekund hańby. Czyli gaz na max, zamykam oczy i startujemy POZIOMO. Pozdrawiam
Patryk Sokol Opublikowano wczoraj o 07:19 Opublikowano wczoraj o 07:19 2 godziny temu, TomekBZ napisał: Wyważenie jest ok. Ale tak dla pewności - wrzuciłeś w jakiś kalkulator i sprawdziłeś, czy uznałeś, że jak jest w 1/3 cięciwy skrzydła, to OK?
pietrku Opublikowano wczoraj o 07:21 Opublikowano wczoraj o 07:21 Wszystko tak jak napisałeś, tylko bez zamykania oczu Moim zdaniem to, że jest za ciężki jak na taki model też mu nie pomaga w ratowaniu śmigłem. Zawis może nie być efektem nadmiaru ciągu, a raczej tylnego środka ciężkości i nieprawidłowego wyrzutu tak jak napisał K. Patryk wcześniej. A jeszcze, skok śmigła 7 to jest za duży jeśli preferujesz strome wznoszenie, na takiej bardzo małej prędkości słabiej działa nawet jak dasz gazu. Lepsze wtedy 4, 5.
RobRoy Opublikowano wczoraj o 08:12 Opublikowano wczoraj o 08:12 Ja bym się jeszcze upewnił co do rzeczy oczywistych : - kierunku działania lotek, oraz -ograniczył ster kierunku i dał duże expo (zdarzało się ze dodając gazu zawsze "skręcałem" mimo woli) - ograniczył wychylenia i dał expo - jak jest dobrze wyważony to i tak powinien polecieć, najwyżej będzie słabo reagował Wyważenie przednie , uznawane jako bezpieczne , też czasami nie pomaga modelowi i model robi się ....narwany ...
TomekBZ Opublikowano wczoraj o 08:28 Autor Opublikowano wczoraj o 08:28 Hej Wyważony był i jest zgodnie z instrukcją producenta tego zestawu. Instrukcja zresztą przetrwała i mam ją do dzisiaj. Dla świętego spokoju jeszcze raz to sprawdzę i zmienię śmigło na mniejszy skok. Ciąg na max na tym 9x7 wydawał mi się szalony i dlatego pewnie za duża ostrożność na drągu gazu. Śmigieł mam całe pudło, coś się znajdzie. Dzięki za wskazówki. Pozdrawiam.
Patryk Sokol Opublikowano wczoraj o 08:40 Opublikowano wczoraj o 08:40 12 minut temu, TomekBZ napisał: Hej Wyważony był i jest zgodnie z instrukcją producenta tego zestawu. Wrzuć to do kalkulatora. Założenie, że producent zestawu wiedział co robi, bywa niestety błędne. Przykładowy kalkulator masz tutaj: https://rcplanes.online/cg_calc.htm
TomekBZ Opublikowano wczoraj o 09:11 Autor Opublikowano wczoraj o 09:11 Dziękuję wszystkim za pomoc. Dzięki Patryk za kalkulator. Po robocie odpalę i sprawdzę. Kierunki działania sprawdzone. Zmniejszone wychylenia też mam ustawione pod przełącznikiem Dual Rate - pstryk i mam 100%, pstryk i mam 50%. Ta Wilga robi takie dziwne wrażenie lekkości, że wystarczy 2 razy śmigłem zakręcić i lecimy. PANDA jest lżejsza a w ręce wydaje się być cięższa, ciąg wyczuwalny jest zdecydowanie mniejszy a startuje z ręki aż miło... Córka z Pandą daje sobie spokojnie radę a ja z Wilgą.... VID-20261004-WA0013.mp4 Troszkę za bardzo w górę ale lecimy. Pozdrawiam
pietrku Opublikowano wczoraj o 09:58 Opublikowano wczoraj o 09:58 Panda ma śmigło 7x4 fabryczne i obciążenie powierzchni poniżej 30. I to ją troszeczkę ratuje przed przeciągnięciem na starcie. Wilga będzie miała coś koło 50 ?..( tak wynika z opisu ). Spróbujcie sam wyrzut mocno i do przodu, a nie lekko i do góry. Nie ma się co obawiać, że zawadzi o ziemię, szybciej się rozpędzi i będzie to znacznie bardziej bezpieczne dla modelu 👍.
TomekBZ Opublikowano wczoraj o 10:06 Autor Opublikowano wczoraj o 10:06 Hej. Jest tak jak piszesz. Uległem temu dziwnemu wrażeniu, że Wilga to balsowa wydmuszka, leciutka i jednocześnie mocna. Jest troszkę inaczej... 😂 Odpalę jeszcze po pracy kalkulator od Patryka i sprawdzę SC. Pozdrawiam
TomekBZ Opublikowano 21 godzin temu Autor Opublikowano 21 godzin temu Hej Sprawdziłem CG na kalkulatorze od Patryka: - dla marginesu 5% - 5,61 cm - dla marginesu 10% - 4,91 cm - dla marginesu 15% - 4,21 cm. W instrukcji podane jest wyważenie w odległości 40-45 mm od krawędzi natarcia czyli w miarę ok.. Za radą pietrku od razu zmieniam śmigło na SF 9x4,7 i trochę kleję popękaną osłonę silnika. Mierzę CG - mam 42-43 mm czyli dla marginesu 15%. Zostawić czy dociążyć troszkę aby przesunąć się z CG do tyłu, jak radzicie ? Pozdrowienia
Patryk Sokol Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu 1 godzinę temu, TomekBZ napisał: Zostawić czy dociążyć troszkę aby przesunąć się z CG do tyłu, jak radzicie ? Pozdrowienia Zasada jest taka. Samoloty ze zbyt przednim, środkiem ciężkości latają bardziej stabilnie, a ze zbyt tylnym latają raz Ogon dociążysz po oblocie, jeśli stwierdzisz, że szukasz żywszej reakcji na ster wysokości.
TomekBZ Opublikowano 18 godzin temu Autor Opublikowano 18 godzin temu Hej Zostawiam zatem CG, ładuję jeden pakiecik (żeby nie zapeszać), śmigło zmienione i przy najbliższej okazji latamy. Jak się chwilę na tą Wilgą zastanowić to jest ona po prostu za mała. Mimo bardzo udanego w swej prostocie odwzorowania oryginału, klasyczna konstrukcja daje w efekcie spore obciążenie powierzchni. Powinna mieć (jak poczciwy Wicherek 10) 120 cm rozpiętości co przełożyłoby się na obciążenie ok. 40 g/dm2 a mamy ponad 50 g/dm2. W chwili obecnej nie ma już za bardzo z czego schodzić. Stary pakiet 3S 850 mAh jest zaledwie o 1 g lżejszy niż moje nowe 1000 mAh. Ewentualnie pakiet 2S i zejdziemy o 30 g a to zmniejszyłoby obciążenie o jakieś 3 g/dm2. Hmmm, niby niewiele ale .... Pozdrawiam wszystkich
kpawel Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Zbudowałem dawno temu model o podobnych proporcjach i wymiarach. Miał też podobną właściwość walenia się na skrzydło bez najmniejszego ostrzeżenia. Wymagał tylko utrzymania prędkości, szczególnie w zakręcie, wtedy był bardzo poprawny i przyjemny w pilotażu. Za to korkociąg kręcił przepięknie 🙂. Powstał ze skrzydeł rozbitego motoszybowca który miał tę samą cechę. Wydaje mi się, że w moim przypadku profil E-193, prostokątny obrys skrzydła i brak zwichrzenia powodowały gwałtowny przebieg przeciągniecia. Manewrowanie środkiem ciężkości nie pomagało, trzeba było przywyknąć. Powodzenia !
pietrku Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu 14 godzin temu, TomekBZ napisał: Za radą pietrku od razu zmieniam śmigło na SF 9x4,7 i trochę kleję popękaną osłonę silnika. Do tego silnika jest zalecane chyba od 8x4 do 8x6 przy 3s. To ten silnik? https://zabawki-modele-zdalnie-sterowane.sklepywww.pl/ray-c283009-p-4119.html Ja to bym go puścił z pochyłej łąki ze stokiem, na pełnym gazie mocno do przodu i sprawdził czy wogóle leci ( z nowym śmigłem jest szansa ). Zawsze taki zapas wysokości się przyda. Mój najcięższy model poniżej metra ( 980mm ) rozpiętości ma 420g i jestem zły, że zrobiłem taką cegłę 😀. Zachciało mi się dać serwa wysokości i kierunku bezpośrednio na ogonie. Musiałem przez to doważać przód, a że jest krótki dziób 😀. Lata co prawda poprawnie ale to już dla mnie blisko granicy wagi przy takich metrowcach do spokojnego latania wieczorową porą ( lub poranną ).
TomekBZ Opublikowano 7 godzin temu Autor Opublikowano 7 godzin temu Hej Tak, to ten silnik. W papierach do tej Wilgi autor proponował silnik Speed 280 i regulator 5 A - bardzo dawne czasy. To jest taka WILGA SZACHRAJKA - ulegasz urokowi i wrażeniu lekkości tego modelu, już montujesz serwa, aku i chcesz zaraz latać. A wystarczy waga i 4 działania arytmetyczne. Mózgu zacząłem jednak używać dopiero po drugiej kraksie... Pozdrawiam
pietrku Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu A plany zakładały ile ma ważyć całość? Może poleci z nowym śmigłem. Moje modele są z pianki i łatwiej chyba zrobić lekkie 😉. Balsowego nie zrobiłem żadnego do tej pory.
Patryk Sokol Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu 28 minut temu, TomekBZ napisał: Hej Tak, to ten silnik. W papierach do tej Wilgi autor proponował silnik Speed 280 i regulator 5 A - bardzo dawne czasy. To jest taka WILGA SZACHRAJKA - ulegasz urokowi i wrażeniu lekkości tego modelu, już montujesz serwa, aku i chcesz zaraz latać. A wystarczy waga i 4 działania arytmetyczne. Mózgu zacząłem jednak używać dopiero po drugiej kraksie... Pozdrawiam Ale spokojnie z tą wagą To znaczy - masa ma swoje zalety, jak już nauczysz się czuć cięższy model. Nagle okazuje się, że prowadzi się to dużo stabilniej, "gładko" i przewidywalnie. Osobiście od zawsze jestem orędownikiem cięższych modeli. Myślę, że fajnym przykładem jest mój RWD-10: Który waży 10,5kg, przy 2,5m rozpiętości. Czyli daje to obciążenie powierzchni 114g/dm^2, a sześcienne obciążenie powierzchni wychodzi 12,3 (za chwilę co to znaczy) Twoja Wilga ma 50g/dm^2 i 90cm i jakieś 27dm^2 powierzchni szacując po zdjęciu (szacowałem cięciwę do rozmiaru śmigła). Czyli jej sześcienne obciążenie powierzchni wychodzi 9,61 Sześcienne obciążenie powierzchni określa jak model się będzie prowadził, niezależnie od rozmiaru. Tzn. 1m model mający 100g/dm2 będzie zasuwającą cegłą, a 4m model z takim obciążeniem będzie latawcem. A z kolei jak model ma sześcienne obciążenie powierzchni równe 10, to czy ma 1m czy 4m to w locie będzie się przemieszczał podobnie, z perspektywy pilota (tzn. będzie równie szybko malał). I teraz zobacz, że mój RWD-10 nie lata jak prom kosmiczny, lata jak samolot. Twoja Wilga tym bardziej będzie latać jak samolot, daj jej tylko się rozpędzić trochę
Rekomendowane odpowiedzi