Jump to content

emax GF2215/20 krzywo wklejone magnesy


dorod
 Share

Recommended Posts

Wyważenie w tych silnikach i tak jest "takie se" więc raczej nie zauważysz różnicy.

Jedno za to jest pewne. Sprawność będzie na pewno mniejsza niż poprawnie złożonego silnika.

Ale czy zauważalnie...to już zależy co kto zauważa :) Dla jednego +-30g ciągu to pomijalna różnica (przy jednakowym prądzie), dla drugiego strata nie do przeżycia.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dowiesz się dopiero jak zmierzysz. Raczej nie, ale teraz możemy tylko gdybać.

 

Z drugiej strony naprawa a właściwie poprawka po fabryce w tym przypadku jest całkiem łatwa i przyjemna więc można się pokusić jeśli silnik nie jest na gwarancji.

Link to comment
Share on other sites

khmmmm .... właśnie obejrzałem swój GT2820/06 i nie wygląda lepiej, a nawet gorzej .. niektóre magnesy prawie się dotykają, inne są od siebie oddalone prawie na odległość jednego z nich. Silnik nowy, jeszcze nie latany, zastanawiam się czy tak nie powinno być ? może jakoś wyliczone pole magnetyczne i coś skompensowane by było jak należy ? Pewnie gadam głupoty, ale dziwne żeby kolejny silnik tak wyglądał, a jak inni obejrzą Swoje okaże się jeszcze, że żaden nie ma idealnie rozmieszczonych magnesów .. jeśli możecie sprawdzić Swoje, proszę o wpis jak to wygląda, pomoże to koledze jak i mnie, bo zacząłem się martwić.

Link to comment
Share on other sites

...może jakoś wyliczone pole magnetyczne i coś skompensowane by było jak należy ? ...

 

Nie wdając się w teorię, bo za słabo się na tym znam stwierdzam co następuje:

Nie widziałem jeszcze silnika który miałby nierówno rozłożone magnesy a podejrzewam, że ta firma nie ma ambicji na wprowadzanie innowacji.

Za to na pewno są wielkie ambicje na taniość produkcji. I dlatego tak to wygląda.

 

Teraz proźba do posiadaczy takich kwiatków. Niechże ktoś sumiennie pomierzy osiągi tego silnika w stanie fabrycznym a później poprawi ten bałagan i ponowi badanie.

Ciekawi mnie bardzo (pewnie nie tylko mnie) jak takie niechlujstwo wpływa na osiągi. Może nie warto się trudzić przy rozkładaniu magnesów.

Link to comment
Share on other sites

Co do dawnych emax'ów to miałem cf2822 i magnesy były równiótko, teraz mam również z seri Gf jego odpowiednik i magnesy nie są tak równo jak w dawnym czerwonym. Z łożem też się nie postarali... Można było przewijać ile się chciało, silnik niezniszczalny.

 

Ja oczywiście też się dołączam do prośby. Chętnie zrobiłbym testy samodzielnie, lecz w domu mam do mierzenia obrótów tylko oscyoskop, a nie mam jak zmierzyć ciągu - chyba, że mi ktoś poradzi jak takową wykonać i powie na czym są te magnesy wklejone i jak można to odklejać, temperaturą i odejdą? jak uzwojenia w niektórych silnikach gdy są poklejone?

Link to comment
Share on other sites

dorod zobacz jak ludzie kombinują aby zmierzyć ciąg:

 

http://www.rcgroups....ad.php?t=286867

 

Magnesy stosowane w silnikach z założenia mogą pracować w podwyższonej temperaturze więc powinny być odporne na np. gotowanie (w wodzie).

Za to głowy nie dam bo nie próbowałem - tylko teoria. W większości silników z płaskimi magnesami jakie miałem dało się usunąć magnesy mechanicznie. Z tym trzeba uważać, bo można magnes skruszyć.

Link to comment
Share on other sites

Magnesy stosowane w silnikach z założenia mogą pracować w podwyższonej temperaturze więc powinny być odporne na np. gotowanie (w wodzie).

Kiedyś magnes neodymowy (być może z silnika EMAX CF2812 lub CF 2805) przyczepił się do garnka z zupą (od zewnątrz). Nie wiedziałem o tym, ale podczas gotowania lub podgrzewania zupy, magnes spadł i w ogóle nie ma już właściwości magnetycznych. Tak więc odporność na temperaturę niewielka.

Link to comment
Share on other sites

Dzieki za pomysły, coś wykombinuję. Nie będę odklejał magnesów. Zrobię tylko na krzywych i zobaczę. Znalazłem test tego silnika (nie chcę bazować na danych producenta) - http://www.headsupho...Motor-E-117.htm uzyskany ciąg to 1,134kg (40oz) jeśli uzyskam taki lub zbliżony wynik to będzie ok, jeśli nie to zaczną się schody. Nie mam na stanie śmigieł APC 10x5. Mam tylko emax 10x5F oraz Tower pro ten sam wymiar. Myślę że to nie wpłynie jakoś bardzo na wyniki. Producent pisze że ciąg to 1200g więc tego raczej nie osiągnę, chociaż :D wtedy bym chyba wszystkie silniki powykrzywiał :mrgreen:

 

Dzisiaj jadę, ale w niedzielę postaram się coś zrobić i przedstawię wyniki.

 

Edit: takie stanowisko myślę będzie wystarczające na tą moc :)http://www.rcgroups.com/forums/attachmentNew.php?attachmentid=1172545

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Guest Columb

Widzę że E-max jedzie "równo" (czytaj jak ręka poda) z magnesami. W moich dwóch sztukach GT magnesy też koślawo. Też mi przeszła taka myśl żeby to poprawić ale stwierdziłem że szkoda zachodu.

Link to comment
Share on other sites

Jakiś czas temu miałem podobnie w silniku serii GT. Magnesy wklejone przerażająco krzywo. Ponadto silnik wyważany fabrycznie "czymś" o konsystencji ciut twardszej plasteliny. Pod wpływem obrotów ów specyfik został rozrzucony po silniku co spowodowało jego zablokowanie.... Efekt? Spalony silnik i regulator no i oczywiście gleba.

Chociaż nic nie przebije ostatniego zamówienia z HK :) . Magnesy w rotorze trzymały się tylko dlatego, że na szczeście są magnesami i mają siłę przyciągania do metalowych kubków silnika :) .

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam,

 

Panowie z całym szacunkiem nie szkoda czasu, życia i prądu na pier... się z takimi silnikami?!

Z resztą sprzętu jest podobnie, słabe serwa, regle, orange'owe odbiorniki - TYLKO POTENCJALNE I RZECZYWISTE PROBLEMY.

 

Czemu tyle ludzi ma problem z prostą kalkulacją. Kupię dobre - wydam pieniądze dobrze a nie wyrzucę na kolejny marny produkt. Ja postępuję zgodnie z dobrą zasadą: "biednego nie stać na słąbe rzeczy".

Wydasz np. 330 zł na AXI (3D do 1500g) i masz święty spokój na lata. Ja mam kilka AXI Gold Line i nigdy, nigdy nie miałem najmniejszego problemu. Świetne materiały, idealnie wyważone, wysoka sprawność, mało się grzeją, niższy pobór prądu i większy ciąg niż "konkurencja".

 

Jak kupowałem serwa 5065MG Hiteca to kupno 4 zajęło mi 4 miesiące - jedna "szaleństwo" w miesiącu. Od jesieni do wiosny można tak zebrać wyposażenie do całego modelu. A później tylko przekładać je do następnego. Z 13 serw Hiteca, 2 regli Pulso, 3 regli Jeti Spin i Spin Pro, 4 slinków AXi, 5 odbiorników Spektrum NIGDY nic się nie zepsuło - poprostu działa.

 

Temat do przemyśleń. Pozdrawiam.

 

Dzieki za pomysły, coś wykombinuję. Nie będę odklejał magnesów. Zrobię tylko na krzywych i zobaczę. Znalazłem test tego silnika (nie chcę bazować na danych producenta) - http://www.headsupho...Motor-E-117.htm uzyskany ciąg to 1,134kg (40oz) jeśli uzyskam taki lub zbliżony wynik to będzie ok, jeśli nie to zaczną się schody. Nie mam na stanie śmigieł APC 10x5. Mam tylko emax 10x5F oraz Tower pro ten sam wymiar. Myślę że to nie wpłynie jakoś bardzo na wyniki. Producent pisze że ciąg to 1200g więc tego raczej nie osiągnę, chociaż :D wtedy bym chyba wszystkie silniki powykrzywiał :mrgreen:

 

Zrób sobie hamownię to się zdziwisz jak w odczuwalny sposób teoretycznie podobne śmigła wpływają na ciąg, pobór prądu i temperaturę silnika.

Link to comment
Share on other sites

Ja sie niechętnie ale zgodze z M.Ch(podaj choć imie do profilu) lepiej wydac więcej i nie miec problemów, z tym że bez przesady >300zl za silnik no troche przy dużo ,

Wolał bym już Ray'a za połowe tego ,

a tak po za tym ludzie nie kupujcie takich silnikow spójrzcie na ten ,,krzyżak" mniejsza-srednia kraksa i po nim.. producent zadbał o niska wage dobra moc ale kosztem oszczędności na materiale!

i widać na robociźnie

Link to comment
Share on other sites

Ja sie niechętnie ale zgodze z M.Ch(podaj choć imie do profilu) lepiej wydac więcej i nie miec problemów, z tym że bez przesady >300zl za silnik no troche przy dużo ,

Wolał bym już Ray'a za połowe tego ,

a tak po za tym ludzie nie kupujcie takich silnikow spójrzcie na ten ,,krzyżak" mniejsza-srednia kraksa i po nim.. producent zadbał o niska wage dobra moc ale kosztem oszczędności na materiale!

i widać na robociźnie

 

Już dawno miałem uzupełnić - Michał

 

RAY - mam jedną sztukę - do Parkmastera. Niezły - mocny wał (było sporo kretów). Nietety robił się dość gorący po locie.

Jak zaopatrzyłem się w AXI - to sprawdziłem oba na hamowni. Ten AXI był prawie identyczny - troszkę inne KV - mniejsze od RAY o 150. Prądowo gorzej od AXI (ok25%), ciąg porównywalny (chyba był troszkę lepszy 10%). Stosunek ciągu do mocy pobranej AXI 5,6, RAY 4,6. Tylko AXI miało 74 stopnie uzwojenie a RAY 105 stopni.

 

Znajomy polecał Foxy - nowsza marka Pelikana.

 

Ja miałem dosyć dobre doświadczenia z Pulso (mam 2 szt.) - kupiłem gdy tylko się poazały w Modelarni (W-wa). Wyglądały prawie jak AXI - są naprawdę dobre. Te z pierwszych serii miały słabe łożyska i miękkie wały, ale podobno to wyeliminowali. Nietety ceny poszły w górę.

 

Z dobrych silników są jeszcze:

http://www.precisionaerobatics.com/category.php?cid=9&pcid=4

i

http://www.extremeflightrc.com/html/torque.html

tylko mały wybór.

Torque testował znajomy - bardzo mu pasowały.

Link to comment
Share on other sites

Mam odbiorniki JR, mam spektrum, mam i orange, aczkolwiek tych ostatnich najmniej, trudno więc mówić o rzetelnej statystyce, aczkolwiek z trzech wymienionych firm już dwa spektrumy się zepsuły, reszta działa wyśmienicie, w tym orange.

Z silników mam i thrusty, mam i axi, mam emaxy, dualsky, turnigy i osy (elektryczne) i jakoś nie widzę uzasadnienia aby zwłaszcza do piankowców (nawet multiplexa) wkładać drogie silniki.

Powiem więcej, w gemini multipleksa miałem oryginalnego dedykowanego himaxa i sprawował się średnio, drogi, ciężki, za słaby z wałem ze słabej stali, przy relatywnie niewielkiej kraksie, gdy modelowi nic się nie stało, wał pękł i dopiero wymiana silnika na dualsky (lżejszy, mocniejszy i wytrzymalszy) spowodowała że model nabrał przysłowiowych skrzydeł, a kraksa naprawdę niezła, w której ostatecznie całkowiecie (model) się rozsypał w żaden sposób nie zaszkodziła silnikowi.

Generalnie poza wygięciami wału, co przytrafiło się różnym silnikom różnych firm, nie stwierdziłem aby któryś nie działał, a niektóre przechodzą z jednego modelu na kolejny, najstarsze mają już chyba po 6-7 lat.

Z serwami nie do końca mogę polemizować, gdyż swego czasu narobiłem zapasów i głównie mam hiteci, aczkolwiek do piankowców wkładam od jakiegoś czasu chinole i nie zauważyłem aby źle pracowały, owszem jedno sie zepsuło, ale już z 3 hiteci też poszły do kosza.

Na łaczce na której latam latają różne modele, w coraz wiekszym stopniu wyposażone w chińskie części i latają, jakoś bez problemu.

W dobie gdy większość nawet renomowanych firm ma fabryki w Azji, krucjata Kolegi M.Ch. budzi uśmiech. Każdy kto tylko od czasu do czasu czyta forum, myślę że już wie że Kolega jest zwolennikiem markowych części i bardzo dobrze, ma do tego prawo, ostatecznie każdy jest panem własnego portfela.

Ale po co wciąż to powtarzać i zaklinać rzeczywistość wbrew faktom, wystarczy przejrzeć tylko część wątków, by zobaczyć że autorzy korzystają w coraz większym stopniu z części chińskich (na marginesie ich jakość bardzo wzrosła na przestrzeni paru ostatnich lat) i jakoś modele latają, ich autorzy są zadowoleni.

Naprawdę bez złośliwości pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Na łaczce na której latam latają różne modele, w coraz wiekszym stopniu wyposażone w chińskie części i latają, jakoś bez problemu.

W dobie gdy większość nawet renomowanych firm ma fabryki w Azji, krucjata Kolegi M.Ch. budzi uśmiech. Każdy kto tylko od czasu do czasu czyta forum, myślę że już wie że Kolega jest zwolennikiem markowych części i bardzo dobrze, ma do tego prawo, ostatecznie każdy jest panem własnego portfela.

Ale po co wciąż to powtarzać i zaklinać rzeczywistość wbrew faktom, wystarczy przejrzeć tylko część wątków, by zobaczyć że autorzy korzystają w coraz większym stopniu z części chińskich (na marginesie ich jakość bardzo wzrosła na przestrzeni paru ostatnich lat) i jakoś modele latają, ich autorzy są zadowoleni.

Naprawdę bez złośliwości pozdrawiam.

 

Witam,

 

Himax - już dawno został z tyłu.

Krucjata... no tak ostro chyba nie jest. Staram się co jakiś czas przekonać Forumowiczów, że lepiej wydać więcej na markowy sprzęt i latać, a nie denerwować sie kolejnym problemem i zmarnowaną ładną pogodą w długo oczekiwany weekend.

Fakt każdy (no prawie) jest Panem swojego losu, portfela i zachcianek.

Wiem że jakość chińszczyzny wzrosła - to dobrze....

.....i że większość firm robi swoje rzeczy w Chinach (tak ten świat działa). Sam mam ładowarkę Hitec X2-400 i jest łudząco podobna do Turnigy MEGA 400Wx2 Battery Charger/Discharger (800W). Volvo też częściowo robia w Chinach. Mam nadzieję (choć wiem czyją jest matką), że jak na zmianie robią Hiteca, to dają jednak podzespoły o lepszej jakości, bardziej wnikliwie robia kontrolę i brygadzista jest trzeźwy. Dobre marki, które robią w Chinach mają lepszą jakość, niż marne marki, które robią w Chinach.

Jest też pewien plus tańszych chińskich produktów - ostatnio (z rok temu) JETI obnizyło dość znacznie ceny swoich regli.

 

Odbiegliśmy od tematu, więc kończe moją wypowiedź:

 

Oby wszystkim Modelarzom ich sprzęt (bez względu na markę) działał długo i bezawaryjnie.

Pozdrawiam i życzę Wszystkim duuuużo udanego latania.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.