Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

SW jest skuteczny bardzo. Natomiast zaskoczyła mnie bardzo mała skuteczność SK. Zarówno na full throttle jak i podczas szybowania. Będę musiał podjąć działania śledcze.

Opublikowano

Jeśli będzie zapotrzebowanie, to mogę rozrysować i opublikować plany.

Cześć Tomek. Jak możesz to opublikuj plany. Samolocik ekstra, do spokojnego latania jak znalazł.

Opublikowano

Hmm, ja to bym musiał to narysować 1:1 na papierze i pójść na skaner A1 ... Może któryś z kolegów biegłych w programach graficznych pomógłby "pro bublico bono"? Ja dostarczę wymiary i zdjęcia.

Oczywiście nie mówimy o pełnych planach konstrukcyjnych CAD, tylko o takich mniej więcej. Żeby z tego jakiś sensowny pdf wyszedł.


sam model ma dosc plaska nature do tego spora nieruchoma czesc stecznika - chyba za maly ten ster kierunku...

 

Tak teraz na zimno podsumowując, to ja w zasadzie latam nim tylko lotkami (przez kabel Y, czyli nie mam lotek różnicowych) i SW. Można go zrobić bez SK. Namawiam do produkcji, bo wyszedł mi bardzo "wybaczający" model, do startu z ręki i lądowania bez podwozia. Komponenty tez nie są zbyt drogie. Spokojnie można zastąpić moje serwa MG90S tańszymi 9-gramowymi.

Opublikowano

Stefanie, ale po Twojej proponowanej modyfikacji należałoby przesunąć cały zespół ogonowy co najmniej 5cm do przodu.

Opublikowano

Tomku, różnicowe wychylenie lotek możesz spokojnie realizować na serwach łaczonych do jednego kanału (Y). To banalnie proste.  Tak kiedyś robiono gdy nie było tych wszystkich wynalazków w aparaturach cyfrowych. Ustawiasz dźwignie w serwie odchyloną od ustalonej osi np o 15o. Obrót dźwigni o 30o w stronę osi da ruch popychacza L=2*sin15*R (R-ramię). W drugą stronę ten sam ruch o 30 stopni spowoduje już dużo mniejszy ruch popychacza. Jaki to już zabawa dla miłosników trygonometrii. Najważniejsze że to działa.

Jezeli chcesz mogę narysować Twój model w wersji do publikacji planów.

Pozdrawiam

Andrzej

Opublikowano

Myślę, że Stefanowi chodzi aby odsunąć ster kierunku dalej od środka ciężkości. Innym rozwiązaniem byłoby przedłużenie belki. Zwiększy się ramię działania siły. Więc raczej chodzi aby było właśnie tak jak na zdjęciu, bez przybliżania czegokolwiek..

Opublikowano

A może coś z podwójną belką ogonową na bazie Józka? Coś a'la TwinJoozek ;)

Wtedy środek ciężkości jeszcze bardziej przemieści się do tyłu.

Opublikowano

Wg mnie nie spowoduje to przesunięcia SC a po prostu ogon będzie cięższy, bo dwie belki zamiast jednej. Wyważyć trzeba będzie w tym samym miejscu co dla jednej belki.

Opublikowano

Bo będą dwa kadłuby za środkiem ciężkości zamiast jednego?

:D

To była moja odpowiedź, że musiał byś przesuwać stateczniki do przodu.

Może nie zręcznie napisałem, ale dwie belki ważą więcej niż jedna, (chyba że inne/lżejsze) i dla zachowania SC trzeba będzie doważać przód.

Opublikowano

Teoretycznie dwa kadłuby to możliwość zastosowania śmigła o większej średnicy. Ale wtedy wyrzut z ręki byłby już raczej niemożliwy  :D Natomiast na pewno zastosowanie usterzenia klasycznego obniży wagę usterzenia, w moim rozwiązaniu wymagany jest mocny - i ciężki - statecznik pionowy. Przy usterzeniu klasycznym wystarczy dla bezpieczeństwa dołożyć płetwę na końcu kadłuba. Zastosowanie  prawdziwego kadłuba z węgla zamiast wędki też odejmie kilka gramów na ogonie. Motylek też będzie lżejszy.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.