Jump to content
Pripcio

Palace sie serwa przez odbiornik? Jakies wyjasnienie?

Recommended Posts

Posiadam odbiornik eLeReS v2 od dluzszego czase z ktorym jest chyba cos nie tak ostatnimi czasy
A wlasciwie o co chodzi:
Pali serwa (najprawdopodobniej) tylko lotki, za pierwszym razem padly obydwa serwa w doslownie tym samym czasie, gdy je wlaczam sa baaaaardzo wolne, wolniejsze niz wskazowka zegarka (jak w ogole sie rusza) Jak sa wylaczone i chce je przestawic recznie chodza ciezko, wg mnie pala sie silniczki.

 

Wiec wymienilem serwa na lepsze i tym razem cyfrowe, po jakis 3 dniach lotnych.....buum znowu ale tym razem tylko 1 serwo i ma troche lagodniejsze uszkodzenie bo bardziej sie rusza ale tak czy siak tragedia.

 

Serwa lotek podlaczone pod kanal 2 i 5 (nie poprzez kabel Y, ze wzgledu ze uzywam klapolotek)

 

Model to RCH Elipsoid Evolution

 

Dziwne jest to ze latalem do tamtego czasu rowniez z tak podlaczonymi serwami Soliusem z MPX i tam czegos podobnego nigdy nie mialem, teraz w Soliusie na wypadek podlaczam przez kabel Y (bo juz nie wiem co robic)

 

Ktos sie spotkal z takimi objawami? Co robic?

 

Serwa ktore padly pierw:

TW MG90S analog z metal trybami

 

Serwo ktore padlo nastepnie:

Turnigy TSS-10MG cyfrowe z metal trybami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzic czy te stare serwa dzialaja? Czy czekac czy walnie cos znowu? 


Zrobilem pomiary napieca podawanego przez BEC i bezposrednio z kanalow.

Stale 5,4V

Czyli wszystko git niby :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z zasady odbiornik nie pali serw. Bo nie ma jak. Prędzej serwa sie palą ze względu na ich zablokowanie mechaniczne, niepoprawny montaz itp. Chyba że w odbiorniku masz ustawiony tryb pracy serwa na "fast" a serwa są analogowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze serwa byly analogowe, potem siadlo cyfrowe nawet :/ odswiezanie generowane przez odbiornik to 50Hz wiec nie powinien spalic przez zbyt szybkie odswiezanie :/ 

Co do zablokowania to tez zbytnio nie wchodzi w gre bo nie ma co ich blokowac :/ Wszystko ladnie, nic nie zaczepia :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było żadnych oporów, przypomnij Sobie Szymon, jak tylko podłączyłeś jedno z moich serw, bez orczyka nawet to na chwilę zadziałało a potem się zaczęło gotować jak te poprzednie. Potem objaw ustąpił a potem pojawił się znowu już w modelu. Nie wiem czy możesz zbindować odbiornik od T9ki u Siebie bo mam ze 3 to możemy zrobić próbę bo szkoda model rozwalić albo stracić ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

A No właśnie :/ A co do odbiorników to chyba nie moge z eLeReSem zbindowac :/ Zadałem pytanie do marbalona z rc-fpv który zrobił mi ten odbiornik i mowil ze jeżeli napięcie jest dobre to nic innego nie moze być po stronie odbiornika :/ zmierzyłem napięcia i jest wszystko git :/

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

pytanie czy jest git przez cały czas.

Ja u siebie preferuje ustawienie beców na 5V, bo bywały niespodzianki z serwami które teoretycznie działają przy 6V. A nie działały.

Odbiornik sam z siebie nie uszkodzi serwa. Chyba że jest przestawiony, tak jak pisałem powyżej. Ale wtedy to jest wina użytkownika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odbiornik może uszkodzić serwo.

Wystarczy, że będzie podawał na wyjście impulsy o zmieniającej się szerokości. Wtedy serwo cały czas usiłując nadążać za zmianami będzie ciągle pobierało prąd aż się w końcu przegrzeje.

Taki objaw może powodować np. brak stabilizacji lub filtrowania napięcia odbiornika, ale tej części zasilającej dekoder , nie serwa.

Obserwowałem takie objawy w czasie, gdy jeszcze zajmowałem się budową odbiorników ( nadajników zresztą też).

 

Wypadałoby obejrzeć na oscyloskopie stabilność szerokości impulsów wyjść odbiornika, oraz ewentualne "ryple" napięcia zasilania dekodera.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odbiornik może uszkodzić serwo.

Wystarczy, że będzie podawał na wyjście impulsy o zmieniającej się szerokości. Wtedy serwo cały czas usiłując nadążać za zmianami będzie ciągle pobierało prąd aż się w końcu przegrzeje.

Taki objaw może powodować np. brak stabilizacji lub filtrowania napięcia odbiornika, ale tej części zasilającej dekoder , nie serwa.

Obserwowałem takie objawy w czasie, gdy jeszcze zajmowałem się budową odbiorników ( nadajników zresztą też).

 

Wypadałoby obejrzeć na oscyloskopie stabilność szerokości impulsów wyjść odbiornika, oraz ewentualne "ryple" napięcia zasilania dekodera.

Pytanie czy moge to sam zrobic będąc zielonym w tym temacie? Marbalon mowi ze odświeżanie jest na 50Hz co nie powinno uszkadzać serw.

Pytanie nr 2: czemu w innych modelach na tym samym odbiorniku nic sie nie dzieje :/

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdz napięcie z beca. To co napisałeś tym bardziej potwierdza ze to nie odbiornik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napięcie z BEC 5,4V stałe czyli git, we wszystkich modelach używam tego samego regla

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

e tam, nie doczytałeś. Odbiornik w innym modelu tez działa.

Kolega Szymon tylkoe jeszcze nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie Kacpra "Tego samego czy takiego samego ?", a to jest bardzo istotna odpowiedź. Zawsze mozna zadać ją inaczej...czy TEN odbiornik i TEN regiel był tez ostatnio sprawdzany w innym modelu..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego samego- mam tylko 1 regiel z BEC, napięcie w nim jest w porządku, odbiornik rownież mam tylko jeden do wszystkich modeli.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

to sprawdź okablowanie. Bo to jedyna rzecz której nie zmieniasz. I było tak od początku napisać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Exu
      Witam 
       
      Na sprzedaż dwa serwa Frsky-D25SA
       
       
      SERWA - Frsky-D25SA x2 , serwa sprzedaje z uwagi że serwa robią się po jakimś czasie dość ciepłe - zamontowane (w kadłubie) sterują wysokością w szybowcu stąd decyzja o wymianie na inne serwa z obawy o przegrzanie.
       
       
      Nowe kosztują 95zł - proponuje 45zł za sztukę = 90zł za oba plus darmowa wysyłka po mojej stronie.   
       
       
       
      Dodatkowe informacje:
       
      Frsky-D25SA szt2 kompletne
       
      Koszty wysyłki pokrywa sprzedający
      - Odbiór osobisty, wysyłka.
      - Cena 90zł
       
       
      Wysłanie zakupionych rzeczy max 2 dni robocze od momentu zaksięgowania wpłaty na koncie (nie ma możliwości wysyłki towaru za pobraniem)
       
       

       

       

       
       
    • By GAM
      PROWADZISZ MODELARNIĘ ZAJĘCIA Z MŁODZIEŻĄ
                                                    ZOBACZ CO PROPONUJE
       
                         GAM Model Hobby
      Modele samolotów szybowców wycięte z bardzo lekkiej a zarazem twardej pianki XPS. Latające zabawki dla najmłodszych do zabawy w domu,hali lub na otwartej przestrzeni przy bezwietrznej pogodzie.Bardzo łatwa budowa dzięki której mogą być wykorzystane na zajęciach praktycznych prowadzonych przez instruktorów modelarstwa w szkołach i świetlicach.
       
                                                        
       
      WIĘCEJ INFORMACJI:http://gammodel.pl/
       
                                               

    • By Miguel
      Witam,
      Posiadam FunCuba i szukam do niego jakichś serw. Zależy mi na dobrej jakości wykonania oraz niezawodności. Jakich marek serwa polecacie i jaki konkretny model? Zastanawiałem się nad wsadzeniem tam Hitec HS-81 (ponoć jest to to samo co Multiplex Tiny-S), ale słyszałem kilka negatywnych opinii o nich - co Wy o nich sądzicie? A może inna marka niż Hitec? Jakich producentów serwomechanizmy posiadacie i jak z ich niezawodnością? Pozdrawiam.
    • By AMC
      Witam Panów  ,
       
      zaczęło się od tego, że jesienią kolega skretował sporego piankolota na środku dość ruchliwej drogi. Na szczęście bez złych następstw, nawet go nie rozjechali - kierowcy, którzy się zatrzymali na ten niecodzienny widok życzliwie i pewną ciekawością odnieśli się do tego drobnego incydentu lotniczego.
      Przyczyna: serwo. I to dość dobrej firmy... Padł klucz mocy (mosfety w serwie) i zwarł cały obwód BEC-a, napięcie zniknęło. Model bez kontroli, radio z niego zasilane też umarło w powietrzu.
      W sumie nic nowego, na Forum są fotki takich popalonych serw ze stopioną obudową. Na szczęście to nieczęste zdarzenia. Jednak lepiej byłoby, żeby i takich nie było wcale.
      Kolega zwrócił się do mnie o poradę, jak na przyszłość zabezpieczyć się od takich niespodzianek. No i zabił mi klina... 
       
      Da się zrobić takie urządzenie, które rozwiąże ten problem. Przy okazji także kilka innych dość dobrze znanych z tym powiązanych.
      Tak więc wziąłem się za robotę.
      Prototyp, w którym możliwe są zmiany jest już gotowy i działa, wykazując zadowalające cechy i parametry. Czekam z oblotem na odpowiednią pogodę, bo jest -12*C za oknem.
      Teraz potrzebna jest Wasza opinia i uwagi.
      Urządzenie na tę chwilę posiada / zawiera:
       
      - możliwość dołączenia jako żródło zasilania instalacji modelu dwóch odseparowanych, ale współpracujących pakietów 2S, 3S lub 4S (nawet do 12S) w dowolnej kombinacji, nie muszą być jednakowe. Może to być np. pakiet napędowy i dowolny pomocniczy. Mogą pracować oba na raz lub wybrany z nich jako zasadniczy, po jego wyczerpaniu bądż awarii przełączenie na ten drugi nastąpi samoczynnie. Tu jest dość dużo możliwości / wariantów i nie da się zrealizować wszystkich na raz jedną wersją wykonawczą urządzenia, jedynie te kilkanaście najbardziej prawdopodobnych co do przydatności praktycznej.
       
      - wielodrożny SBEC 7A lub 14A (realne te ampery, nie chińskie...Chińskich to mniej więcej w przeliczeniu 15...25). Wielodrożność zapewnia niezawodność, awaria któregoś z torów (lub nawet dwóch) nie przerywa lotu i może być niezauważona od razu, chyba że system kontroli napięć i powiadomienia o odchyłce od normy jest aktywny.
       
      - 8 przyłączy JR do serw HV, zabezpieczone grupami po dwa w grupie. Ustawiłem wstępnie zabezpieczenia nadprądowe na 3A.
       
      - 8 przyłączy JR do serw 5V. Tu każde serwo ma osobny stabilizowany zasilacz ze wszystkimi niezbędnymi zabezpieczeniami - nadprądowym, przeciwzwarciowym i termicznym (bilans mocy wydatkowanej). Zabezpieczenia nadprądowe są wystarczająco szybkie jak na to, aby celowe "chamskie" zwarcie klucza mocy w serwie (na bramkach mosfetów!!! - nie na kabelkach, tu chodzi o testową prowokację najgorszej ewentualności) nie powodowało złych następstw i zwykle... przechodziło niezauważone w praktyce. Czyli ratuje serwo po błędzie jego sterowania, który to błąd zwykle doprowadza do zniszczenia serwa i modelu czasem też - przypadek mojego Kolegi.
      Zabezpieczenia nadprądowe można ustawić na 1...4A max dla pojedynczego serwa, dla każdego indywidualnie.
        Można podłączać serwa obydwu typów równocześnie w dowolnej kombinacji.
       
      - monitoring obydwu napięć zasilających z kilkustopniową sygnalizacją opadania napięcia. Na razie zrobiłem optyczną, wykorzystując do tego światła pozycyjne modelu - migają w określony, nie wymagający skupiania na nich uwagi sposób, intuicyjnie czytelny. Okazać się to może bardzo przydatne dla świadomości stanu pakietu napędowego, nie trzeba będzie może latać na stoper albo wkurzać na hałas otoczenia, gdy nie słychać pisków ostrzeżenia z telemetrii. Pomiar jest wykonywany na bieżąco, chwilowy spadek napięcia pakietu trakcyjnego od obciążenia silnikiem też może być sygnalizowany, jeżeli napięcie zejdzie poniżej górnego progu powiadomienia. Początek powiadamiania ustawiłem wstępnie na 3,75V / ogniwo.
       
      - niezbędne filtry p-zakłóceniowe.
       
      Ponieważ muszę przewidzieć i układowo zaprojektować niezbędne minima zapotrzebowania prądowego serw i pogrupować je jakoś logicznie, potrzeba mi wiedzy o siłach praktycznie najczęściej występujących na powierzchniach sterowych przeciętnego modelu RC. Gdzie są największe w danym rodzaju modelu (trenerek, akrobat, platforma FPV, holownik, śmigłowiec) : na lotkach, na SW czy na SK ? No bo klap na prędkości to się nie otwiera... Chociaż, różnie to bywa  ...
      A w heliku cyklika czy ogonek ? A może ogólny ? No bo przepustnica w spaliniaku to raczej dużo nie potrzebuje...
       
      Model przygotowany do oblotu urządzenia to Sky Cruise 2400. On nie jest miarodajny dla wszystkich możliwości, ma dość mały SK i długaśny kadłub.
       
      Chyba nie jest już tajemnicą, że rozważam wykonanie więcej niż tylko prototypu i w wersji profi , żeby wstydu nie było  .
      Wasze uwagi i spostrzeżenia widzę jako (bez)cenne  .
    • By moreniak
      Siemka. Konrad z tej strony. Mieszkam 40km od Warszawy. Właśnie zaczynam przygodę z modelarstwem RC . Mam już aparaturę 9xr pro z eLeReSem. Szukam teraz modelu do latania. Pozdrawiam wszystkich.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.