Jump to content
mirolek

Anderson Kingfisher - hydroplan w skali 1:6

Recommended Posts

Kilka miesięcy temu gdy oblatałem Bulinkę, nie zdążyłem jeszcze nacieszyć się faktem szczęśliwego zakończenia projektu, gdy Wojtek (Callab) pokazał mi plany Kingfisher-a i stwierdził, że czas zbudować na wodę coś większego :)

 

Model w pierwszej chwili nie bardzo mi się spodobał ale z czasem oglądając zdjęcia oryginału, poczułem do niego sympatię. Przekonała mnie uniwersalność konstrukcji pozwalającej na start z gruntu lub z wody w zależności od konfiguracji ustawienia podwozia  Prosta skrzynka kadłuba oraz skrzydło od Pippera opracowane na profilu Clark to niezbyt ambitne modelarskie zamierzenie ale korzystając z planów p.Dennis-a Tapsfield-a usiadłem do komputera i przygotowałem kilka elementów pod laserowe wycinanie.

 

Przymierzałem się do budowy w skali 1:5 o rozpiętości 2,22m ale niestety ciasnota mojej małej pracowni w piwnicy, przekonała mnie ostatecznie do zmniejszenia modelu i przygotowania projektu w skali 1:6 o rozpiętości 1,88m. Na forumowej giełdzie kupiłem też benzynowy silnik Evolution 15cm3 który moim zdaniem, idealnie będzie pasował do tego modelu i który ostatecznie przesądził o wymiarach projektu.

 

Z nowym rokiem rozpocząłem budowę modelu i mam nadzieję ukończyć go do wakacji - poniżej kilka zdjęć wykonywanego skrzydła.

 

2015-12-24-6158.jpg

 

2015-12-24-6159.jpg

 

Pod spływem zastosowałem klin celem wymuszenia skręcenia aerodynamicznego płata.

Zrezygnowałem z łączenia skrzydeł na bagnety jak przewidywał projekt. Powstanie w całości z zachowaniem 1.5% wzniosu, dlatego żebro od strony centropłata zostało pochylone za pomocą wcześniej przygotowanego szablonu.

 

2015-12-28-6181.jpg

 

ms

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki bardzo szczątkowy keson. Nie lepiej było pociągnąć go do ostatniego dźwigara?

Podoba mi się ten modelik, taki piperopodobny :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Podoba mi się ten modelik, taki piperopodobny :) .

.... mało powiedzieć podobny.

Kingfisher to właśnie oryginalne skrzydło Piper-a oraz oryginalny statecznik poziomy Piper-a przymocowane do zmodyfikowanego i wzmocnionego kadłuba Pipera w którym wyprofilowano dno łodzi i zmodyfikowano zawieszenie podwozia.

 

Mnie ten keson również bardzo zdziwił przy wstępnym oglądaniu planów ale taki jest projekt i tak powstał model o rozpiętości 2,7m na którym się wzoruję.

Dźwigary są obniżone w przekroju żebra i nie są przewidywane nakładki. Dlatego aby wykonać ten mały keson, profil żeberek w części natarcia jest obniżony o 2mm.

 

EDIT:

aby zobrazować detal, przetworzyłem plik pdf z którego drukowałem projekt na format .jpg i zamieszczam poniżej plany modelu

KING_2.jpg

 

KING_1.jpg

 

Miniaturowy keson jest widoczny na przekroju płata.

Takie rozwiązanie zgodne jest z oryginałem choć nie mam ambicji budowania makiety. Staram się trzymać posiadanego projektu a jedyną zmianą w konstrukcji skrzydła jest rezygnacja z podziału płatów na rzecz skrzydła montowanego w jednej całości.

Plany są w skali 1:4 a wtedy model miał 2,7 m rozpiętości i dzielenie skrzydeł było koniecznością. W moim przypadku tj. w skali 1:6 model będzie miał 1,88m rozpiętości i takie skrzydło mieści się do samochodu a montaż i przygotowanie modelu do lotu będzie łatwiejsze.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykorzystując klin pod listwą spływu oraz mocowanie płata do deski montażowej, wykonałem wzmocnienia międzydźwigarowe.

 

2016-01-22-6332.jpg

 

To żmudne i nudne zajęcie ale niestety konieczne.

W tak zwanym międzyczasie wykonałem też gięcie na mokro pasków balsy 3mm z których następnie poprzez lamelowanie powstały końcówki skrzydeł

 

2016-01-11-6263.jpg

 

2016-01-22-6333.jpg

 

Mając w pełni usztywnione skrzydło i wykonane końcówki, połączyłem w jedną całość oba elementy

 

2016-01-23-6334.jpg

 

a następnie wykonałem dodatkowe wzmocnienie końcówki skrzydła

 

2016-01-23-6335.jpg

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kończąc powoli budowę skrzydeł, wkleiłem końcówki żeberek w miejscu planowanego odcięcia lotek.

Zastosowałem przekładkę z balsy 1mm aby po odcięciu lotki było miejsce na wzmocnienie krawędzi sklejką 0,4mm i swobodne wychylenia.

 

2016-01-26-6346.jpg

 

stosując analogiczną przekładkę wkleiłem też usztywnienia z balsy 3mm zachowując od spodu 7mm na ruch lotki w dół.

 

2016-01-26-6347.jpg

 

2016-01-26-6348.jpg

 

Dość nieszablonowo podszedłem do tematu ale dzięki temu liczę na zachowanie wzniosu krawędzi spływu lotki po jej odcięciu. Pierwszy raz wykonuję w konstrukcyjnym skrzydle zwichrzenie aerodynamiczne i mam nadzieję, że po nałożeniu pokrycia zostanie zachowane w obecnym kształcie.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcięcie lotek to była formalność  :)

 

2016-01-27-6360.jpg

 

po wzmocnieniu balsą 2mm oraz delikatnym szlifowaniu lotki idealnie pasują i utrzymały zwichrzenie spływu

 

2016-01-27-6358.jpg

 

jednocześnie w ramach kontynuacji budowy skrzydła powstał centropłat i pylon silnika. Wręga silnika i pylon to sklejone trzy warstwy sklejki 2mm

 

2016-01-26-6349.jpg

2016-01-26-6351.jpg

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

budowa kadłuba został rozpoczęta od przedniej części i złożenia balsowych pół_wręg na balsowym stelażu

 

2016-01-02-6222.jpg

 

następnie powstały wręgi sklejane z pasków balsy 3mm

 

2016-01-23-6337.jpg

 

a usztywnienie konstrukcji zapewniły dodatkowe paski balsy klejone w narożach

 

2016-01-23-6338.jpg

 

Ten pomysł wykonania wręg zaczerpnąłem z projektu i miałem wątpliwości czy 25mm to wystarczająca szerokość ścianki. Po usztywnieniu naroży powstała jednak zwarta i zarazem bardzo lekka konstrukcja. Wręga z pasków ułożonych wzdłuż słojów balsy pozwala maksymalnie wykorzystać wytrzymałość materiału a środkiem kadłuba pozostaje bardzo dużo miejsca na montaż wyposażenia.

 

W kolejnym etapie z dwóch warstw sklejki 2mm wykonałem stępkę i wkleiłem w układ wręg a następnie obróciłem konstrukcję względem balsowego szablonu i połączyłem przód kadłuba w jedną całość

 

2016-01-23-6339.jpg

 

2016-01-24-6340.jpg

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mirek, wycinanie laserem tak prostego modelu to profanacja :P:D.

Chciało CI się siedzieć przy komputerze i zamieniać plan na pliki?

Skoro jednak to zrobiłeś...no to może pogadamy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przerysowałem całego modelu tylko podstawowe elementy czyli wręgi i żebra. Jestem trochę leniwy ;) i przenoszenie przez kalkę rysunku na balsę a potem ręczne wycinanie kilkunastu żeberek to czasochłonne zajęcie podobnie jak wykonywanie rozbudowanych rysunków cyfrowych.To faktycznie prosty model,dlatego realizuję taki hybrydowy projekt w którym podstawą jest plan w pdf-ie a laserowa wycinanka to tylko miły dodatek.

 

Jeżeli chcesz skorzystać to nie ma problemu, mogę podesłać plik .dwg

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zostało słusznie zauważone, model należy do prostych w budowie a wykonana kratownica kadłuba przypomniała mi trochę szkolne czasy czyli budowę modelu Miki oraz Wicherka :)

Listwy sosnowe 5x5 mm w części moczone i wstępnie gięte, balsowe 5x5 mm oraz ukośne z balsy 5 x 3mm

 

2016-01-29-6378.jpg

 

na jednej kratownicy po nałożeniu pergaminowych przekładek powstała druga kratownica

 

2016-01-29-6379.jpg

 

Po rozłączeniu i przeszlifowaniu kratownic, wkleiłem też fragmenty dwóch wręg podpierających skrzydło

 

2016-01-31-6382.jpg

 

oraz łącznik w części ogonowej na którym oparty będzie ster kierunku

 

2016-01-31-6383.jpg

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mając przygotowane elementy złożenie kadłuba przebiegło bez problemu.

Wcześniej wkleiłem w część dziobową namoczone i wstępnie wygięte listewki sosnowe które zapewniły właściwe zespolenie obu części.

 

2016-02-02-6384.jpg

 

2016-02-02-6386.jpg

ms
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykończenie kadłuba wymagało wklejenia wzmocnień w części środkowej oraz wręgi kończącej redan

2016-02-03-6406.jpg

 

Następnie powstała część ogonowa

 

2016-02-05-6441.jpg

 

2016-02-05-6442.jpg

 

Od góry kadłub został również wykończony balsowymi słupkami a całość wzmacniają ukośne stężenia z balsy 2mm.

 

2016-02-07-6443.jpg

 

Kratownicowa konstrukcja jest bardzo lekka i wydaje się mocna ale zaczynam mieć obawy, czy silnik benzynowy jest dobrym pomysłem i czy nie "roztrzepie" takiej ilości połączeń. Większe drgania silnika mogą powodować odspojenie balsowego pokrycia kadłuba od cienkiego stelaża.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za pomocą sklejkowego łącznika wklejonego pomiędzy listwy dźwigarowe, połączyłem z centropłatem najpierw jedno a potem drugie skrzydło

 

20160213_100613.jpg

 

łącznik został ciasno spasowany i uwzględnia oczywiście wznios skrzydeł ale dla pewności montaż odbył sie na stole przy założeniu jednakowego podparcia obu płatów.

 

20160213_100709.jpg

 

Po sklejeniu przyszedł czas na pierwszą przymiarkę w czasie której przekonałem się o słuszności decyzji ustalającej wielkość modelu na 1,88m rozpiętości :huh: Większy model w mojej małej piwnicy przerobionej na pracownię modelarską niestety nie powstanie a zrobienie zdjęcia tego modelu pokazującego pełną rozpiętość też okazało się już niemożliwe :)

 

20160215_204457.jpg

 

20160215_204653.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabrałem się z wykonanie usterzenia i znów było trochę zabawy z lamelowaniem końcówek

 

2016-01-05-6245.jpg

 

2016-01-06-6248.jpg

 

po wykonaniu trójkątów wzmacniających oraz dodatkowym wzmocnieniu twardą balsą miejsc osadzenia wzmacniających wsporników, statecznik poziomy jest gotowy i moim zdaniem całkiem dobrze się prezentuje ;)

 

2016-01-06-6253.jpg

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Statecznik pionowy jest bardzo prosty do wykonania ale po złożeniu ogona w całość naszły mnie pewne wątpliwości ....

 

20160217_233902.jpg

 

P280216_19.55.jpg

 

.... czy statecznik pionowy nie należy wzmocnić pokryciem z balsy, zostawiając miękkie pokrycie na sterze kierunku.

Statecznik poziomy jest dość duży, wysoko uniesiony i usytuowany w strumieniu zaśmigłowym.

Konstrukcję usztywniają dwa zastrzały z każdej strony ale balsowy statecznik pionowy pokryty jedynie folią wydaje się słabym oparciem dla tak dużego statecznika poziomego.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez zastrzały są podwójne, więc stanowią duże usztywnienie dla statecznika poziomego, ale...ja bym okleił pionowy balsą 1,5mm. :)

Bardziej interesuje mnie oklejenie kadłuba, a zwłaszcza części dolnej. Co plan "mówi" na to?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy model. Klasyczna łódka ze skrzydełkami.

Mirek ! Jaki jest kąt ustawienia silnika do osi modelu przy śmigle ciągnącym? Zero czy plus?Jeżeli plus, to ile? Na planie nie mogę się doczytać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Co plan "mówi" na to?

pokrycie kadłuba to 1/8" balsa czyli około 3mm w skali planów modelu 1:4. Jak wcześniej pisałem zdecydowałem się również na pokrycie balsą 3mm choć mój model będzie mniejszy bo jest wyskalowany 1:6.

W części redanu planowałem pokrycie sklejką 0,6mm + laminowanie ale ostateczna decyzja jeszcze nie podjęta bo udało mi się kupić dość twardą balsę która nadaje się na dno kadłuba. Stosując balsę uniknę zmniejszenia wysokości redanu co mnie niepokoiło przy planowanym pokryciu znacznie cieńszą sklejką.

 

 

Jaki jest kąt ustawienia silnika do osi modelu

kąt zaklinowania silnika jest na zero względem spodu profilu płata a cały płat jest zaklinowany na + 3stopnie.

 

Jest opis na rysunku o podniesieniu osi silnika o 3 stopnie i kiedyś to sprawdzałem ale po Twoim pytaniu, narysowałem jeszcze na planach kilka linii i potwierdziło się, że wręga silnika na pylonie jest prostopadła do spodu płata a ten w całości jest podniesiony o 3 stopnie względem ogona.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By sławek
      Szukałem jakiejś łodzi latającej  ale kryteria jakie założyłem były trudne -miał być jednosilnikowy, jednopłat ,  z silnikiem możliwie nie na wieżyczce  i na dodatek o militarnym zacięciu ....
      Wybór padł na BE4 Berijewa , taka "Catalina" dla ubogich.
       

       
      Oczywiście nie mam w planach tego malowania ,a zwłaszcza napisu
      Model jest ze styroduru (xps)  , planuje krycie japonką na Ezekote
      Rozpiętość 120cm , długość kadłuba 90cm
       
      Na rysunkach wykonawczych do cięcia  jakie przekazałem Markowi  (dzięki jego uprzejmości model został wycięty)  wprowadziłem kilka odstępstw od pierwowzoru takich jak powiększenie rozpiętości skrzydeł i usterzenia poziomego względem kadłuba oraz  rezygnacja z układu wzniosów płata  "W"
      Bardziej zależało mi na własnościach lotnych i uproszczeniu budowy -to nie będzie makieta .
      Poniżej fotka poskładanego na sucho kadłuba wraz z centropłatem ,jak widać pierwsze sztychy papierem ściernym już były..

       
      Pomału zbliżam się do etapu nad którym dumam -sposób rozkładania , pierwotnie wymyśliłem że płat będzie odczepiany wraz z górną częścią kadłuba  co uprości jego mocowanie  (silnik, zastrzały to wszystko byłby oddzielny element wraz ze skrzydłem )
      Teraz już taki pewny nie jestem i rozważam inne rozwiązania ...
       
    • By Callab
      Witam,
       
      Kilka miesięcy temu postanowiłem zbudować nowy model. Model łodzi latającej. Wybór padł na jednomiejscową łódź latającą o nazwie "Osprey". Samolotem tym była też zainteresowana US NAVY, która nadała mu symbol X-28. Wywiad z konstruktorem panem Georgem Pereira i prezentację samolotu w locie można zobaczyć na Youtube. W locie wygląda jak model. Na wodzie też wygląda jak model - widać np. efekt działania momentu odśmigłowego, który powoduje zanurzenie prawego skrzydła.
       

       
       
      Ponieważ akwen wodny, do którego mam najbliżej i na którym najczęściej latam, do wielkich nie należy, model też postanowiłem zbudować nieduży. Gdybym mieszkał jakieś 500 km na północ, pewnie przyjąłbym inne założenia.
       
      A jakie to założenia przyjąłem:
       
      - rozpiętość 1500mm
      - masa 2500g
      - silnik Evolution 46 NX Aero - akurat taki leżał w szufladzie
      - konstrukcja balsowa
      - pokrycie Koverall i papier japoński.
       
      Skoro założenia zostały sformułowane, przystąpiłem do rysowania planu modelu. Plan powstał i nie pozostało nic innego jak rozpocząć budowę. Ponieważ wszystkie elementy miałem narysowane wektorowo, postanowiłem wyjątkowo większość z nich dać do wycięcia laserem. Aktualny stan budowy przestawiam na załączonym zdjęciu. W trakcie budowy trochę zdjęć zrobiłem i postaram się sukcesywnie je obrabiać i prezentować co i jak wykonałem.
       
      Tak więc:
       
      Aktualny stan budowy wygląda mniej więcej tak:
       

       
       
      Budowę zacząłem od statecznika poziomego, który prezentuje się tak:
       

       
       
       
      Na początek pokażę też jaką metodą wykonałem pływaki podskrzydłowe:
       
      Najpierw skleiłem dwa wstępnie wycięte, balsowe boki z centralną, sklejkową wręgą i zaznaczyłem kształt pływaka:
       

       
       
       
      Obróbka wstępna:
       

       
       
       
      Struganie nożykiem:
       

       
       
       
      I po oszlifowaniu papierem ściernym:
       

    • By Callab
      Witam,
       
      Kilka tygodni temu rozpocząłem budowę małej łodzi latającej Drake II. Miał to być szybki projekt, do skończenia w góra trzy tygodnie, ale jak to zwykle bywa, trochę się przeciągnęło. Nawet udało mi się nie zapomnieć i zrobić kilka zdjęć z budowy, które poniżej zaprezentuję. Model już jest w fazie ostatecznego montażu przed oklejeniem, ale przedstawiał będę go w kilku postach, żeby uporządkować relację.
       
      Kilka zmian jakie wprowadziłem w projekcie:
      Lotki - oryginalny projekt ich nie ma
      Profil skrzydeł - zmieniłem na NACA 2415
      Wznios - zlikwidowałem; może niepotrzebnie
      Napęd - elektryczny zamiast spalinowego, ale teraz się zastanawiam co mnie do tego skłoniło. Była jakaś ważna przyczyna, której nie mogę sobie przypomnieć.
       
      Budowę zacząłem od stateczników. Chciałem sobie wydrukować ich plan, ale zabrakło mi tuszu w drukarce. Więc wydrukowałem na ... ploterze frezującym. Trochę to "obciach" bo wykonanie ręczne tych elementów jest banalne i trwałoby pewnie krócej, ale jak się bawić to się bawić ;-)
       
      Poniżej zdjęcia stateczników. CDN jutro.

    • By BoNzo
      Witam
      W dniu wczorajszy zakupiłem ten oto model od HobbyKing
      http://www.hobbyking...Warehouse_.html
       
      Model będzie mi służył do latania na jeziorze obok domu, głównie w godzinach wieczornych kiedy to nie ma prawie wiatru.
      Dlatego zamierzam go docelowo wyposażyć w oświetlenie. Planuje wyposażyć go w działające klapy, na zdjęciach wygląda że wystarczy zamontować serwa, chyba nawet snapy dają w komplecie. Dodatkowo zamontuję osobne serwo dla przedniego kółka. razem wyjdzie 7 serw 5g.
       
      Specyfikacja:
      Rozpiętość skrzydeł: 1090 mm
      Długość : 720 mm
      Masa do lotu według producenta 470 g
      Silnik: 2812-1200kv
      Śmigło: 3 Blade 7506
      Bateria 11.1v 3S 1500mAh (producent podaje 1300 ale myślę że za 1500 nie będzie problemu)
       
      PS. Nie dodałem że model jedzie do mnie z Niemiec, myślę że następny weekend już zamieszce info że mam go w ręku.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.