Jump to content
Sign in to follow this  
mylkus3

E-Pliszka, czyli zelektryfikowany szybowiec jako pierwszy samolot RC

Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

Po kilkunastu latach od zarażenia się lotniczym modelarstwem RC, wziąłem się za nie na poważnie.

W obawie przed szybkim zniszczeniem pierwszego modelu, co zdarza się często początkującym, chciałem swój pierwszy samolot wykonać możliwie jak najmniejszym kosztem oraz nakładem pracy.

 

Z szafy wygrzebałem szybowiec szkolny "Pliszka", który zbudowałem z gotowego zestawu w dzieciństwie, ponad 10 lat temu. Jest o dokładnie taki model: https://www.mojehobby.pl/products/Pliszka.html Postanowiłem przerobić go na samolot RC. Szybowiec ma rozpiętość 80cm i powierzchnie nośną 10dm2. Jego waga do lotu to około 150g, więc obciążenie powierzchni nośnej to zaledwie 15g/dm2. Moim założeniem było zmieszczenie się w 300g. Zastosowałem następujące wyposażenie:

-silnik REDOX Brushless BBL 500/950 (360g ciągu ze śmigłem 8x4 APC)

-regulator Redox 12A

-akumulator Redox 900mAh 3S

-serwa 2x SG-50 i 1x SG-90

 

Skrzydła i powierzchnie sterowe musiałem pozbawić starego, podziurawionego poszycia z papieru japońskiego. Konstrukcję skrzydeł przerobiłem pod lotki sterowane za pomocą jednego serwa SG-90. Zmniejszyłem oryginalny wznios skrzydła z 14 stopni do 5 aby zachować nieco samostateczności, co jest przydatne początkującemu pilotowi. Lotki wykonane zostały z 3 warstw balsy 2mm sklejonych ze sobą i odpowiednio oszlifowanych. Zawiasy na UHU POR. Skrzydła oraz statecznik poziomy zostały oklejone czerwoną japonką i pomalowane kilkoma warstwami cellonu.

post-20921-0-58481900-1519589564_thumb.jpg

post-20921-0-30879400-1519589646_thumb.jpg

post-20921-0-08591300-1519589793_thumb.jpg

post-20921-0-79296800-1519589837_thumb.jpg

post-20921-0-21335000-1519590246_thumb.jpg

post-20921-0-99659100-1519590280_thumb.jpg

 

Okazało się, że statecznik poziomy jest połamany, więc wykonałem go od nowa. Oba stateczniki zostały odpowiednio pomniejszone w celu dodania sterów. Zawiasy również na UHU POR. Z uwagi na bardzo lekki ogon, zdecydowałem się serwa 5-gramowe sterów umieścić bezpośrednio na nim. Wykonałem także kółko ogonowe. Statecznik pionowy i jego ster z deski balsowej 3 mm.

post-20921-0-19705800-1519590077_thumb.jpg

post-20921-0-57186800-1519590493_thumb.jpg

post-20921-0-41422500-1519590430_thumb.jpg

 

Kadłub wykonany jest z deski oraz listewki sosnowej. Wręga silnikowa z laminatu 1,6mm. Po bokach wzmocniona zastrzałami z kawałków grubej balsy. Dwa z czterech prętów 3mm do przykręcenia silnika są wklejone 2 cm w głąb deski kadłuba. Zapewnia to odpowiednią wytrzymałość w przypadku kreta (przetestowane ;) )

post-20921-0-08625700-1519590838_thumb.jpg

 

Wszystkie 3 kółka wykonałem z dwóch warstw balsy 2mm sklejonych ze sobą. Krawędzie olejone są paskiem gumy wyciętym z dętki. Komplet podwozia (tył i przód) waży 10g.

post-20921-0-64823800-1519590979_thumb.jpg

 

Resztę wiać na zdjęciach. Waga do lotu bez podwozia to 290g. Gdyby zmienić ciężkie i toporne śmigło APC na pomarańczowe GWS, wyszłoby 280g. 

post-20921-0-82546500-1519591697_thumb.jpg

post-20921-0-80354700-1519591728_thumb.jpg

post-20921-0-91607100-1519591769_thumb.jpg

 

Przed pierwszym lotem bardzo długo ćwiczyłem na symulatorze. Dzięki temu oblot odbył się bez najmniejszych problemów. Pliszka wymagała jedynie lekkiego trymu wysokości. Dopiero przy czwartym starcie i próbie zrobienia beczki, samolot dosłownie wbił sie w ziemie. W efekcie złamało się śmigło, złamała belka ogonowa i pękła krawędź spływy skrzydła. Po 10 minutach Pliszka znowu latała :) Czas lotu na 900mAh to prawie 15 minut. Ogólnie jestem zadowolony z przeróbki tego szybowca na samolot. Steruje się nim łatwo, jest stabilny w locie i bardzo ładnie szybuje. Koszt modyfikacji modelu, oczywiście nie licząc osprzętu, to jakieś 10 zł. Jednak jest mały i lekki przez co ciężko lata się nawet przy niewielkim wietrze. Dlatego też szybko podjąłem decyzje o budowie RWD- 5 z planów Skazoo. Ale o tym będzie w innym wątku. Na zakończenie film z oblotu, z trzeciego startu.

 

https://youtu.be/3UCtXx3sRAw

 

Dziękuję za uwagę :)

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki inny patyczak Ci wyszedł. Fajnie, że budujesz sam i nie załamujesz się niepowodzeniami. Z czasem jak nabierzesz wprawy to będziesz tą pliszką wymiatał przy silniejszych wiatrach. Swoim patyczakiem latałem już przy takim wietrze, ze chwilami leciał do tyłu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowa sprawia mi niesamowitą satysfakcję i przyjemność. Chyba nawet większą niż samo latanie.

 

Udają mi się już pętle. Trochę boję się wykonywać nią gwałtowne ewolucje z uwagi na, wydaje mi się, dość słabe skrzydła. Nie chciałbym aby klasnęły przy ciasnej pętli... Beczki robi wolno i bardzo niesymetrycznie mimo różnicowego wychylenia lotek. Zapewne przez profil skrzydła i spory wznios. No ale przynajmniej jest się na czym uczyć podstaw :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lotki znajdują się w centralnej części skrzydła stąd powolne beczki. Ich niesymetryczność wynika najpewniej ze wzniosu. Taki model nie potrzebuje lotek steruje się go tylko kierunkiem i wysokością. Zobacz na patyczaka. Do akrobacji potrzebujesz prędkości i lotu pod wiatr. Najpierw naucz się latać prosto na jednej wysokości i wykonywać zakręty prawe i lewe z wiatrem i pod wiatr bez straty wysokości. To z pozoru wydaje się łatwe.

Co do budowy modeli to jest to najfajniejsza część zabawy (zaraz po lataniu albo przed :-) trzymam kciuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem Twojego patyczaka. Mimo wszystko chciałem mieć lotki. Dają one większe możliwości, nawet przy skrzydle ze wzniosem. Mój kolejny model, RWD-5, zrobiłem bez wzniosu i z lotkami w odpowiednim miejscu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patyczak jest pomysłem kolegi Olecki75. Ja tylko budowałem z jego planów. Do swojego patyczaka miałem cztery różne skrzydła z tego dwa miały lotki i pomniejszony wznios.Skrzydło bez wzniosu powoduje, że samolot może być "nerwowy" poprzecznie. Trzeba go stale pilnować. Nie jest to nic skomplikowanego ale potrafi być upierdliwe dla mniej doświadczonego pilota. Twoja pliszka też może być taką platformą do modyfikacji i testów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich,

 

Po kilkunastu latach od zarażenia się lotniczym modelarstwem RC, wziąłem się za nie na poważnie.

W obawie przed szybkim zniszczeniem pierwszego modelu, co zdarza się często początkującym, chciałem swój pierwszy samolot wykonać możliwie jak najmniejszym kosztem oraz nakładem pracy.

 

Z szafy wygrzebałem szybowiec szkolny "Pliszka", który zbudowałem z gotowego zestawu w dzieciństwie, ponad 10 lat temu. Jest o dokładnie taki model: https://www.mojehobby.pl/products/Pliszka.html Postanowiłem przerobić go na samolot RC. Szybowiec ma rozpiętość 80cm i powierzchnie nośną 10dm2. Jego waga do lotu to około 150g, więc obciążenie powierzchni nośnej to zaledwie 15g/dm2. Moim założeniem było zmieszczenie się w 300g. Zastosowałem następujące wyposażenie:

-silnik REDOX Brushless BBL 500/950 (360g ciągu ze śmigłem 8x4 APC)

-regulator Redox 12A

-akumulator Redox 900mAh 3S

-serwa 2x SG-50 i 1x SG-90

 

Skrzydła i powierzchnie sterowe musiałem pozbawić starego, podziurawionego poszycia z papieru japońskiego. Konstrukcję skrzydeł przerobiłem pod lotki sterowane za pomocą jednego serwa SG-90. Zmniejszyłem oryginalny wznios skrzydła z 14 stopni do 5 aby zachować nieco samostateczności, co jest przydatne początkującemu pilotowi. Lotki wykonane zostały z 3 warstw balsy 2mm sklejonych ze sobą i odpowiednio oszlifowanych. Zawiasy na UHU POR. Skrzydła oraz statecznik poziomy zostały oklejone czerwoną japonką i pomalowane kilkoma warstwami cellonu.

attachicon.gifDSC04680.JPG

attachicon.gifDSC04683.JPG

attachicon.gifDSC04697.JPG

attachicon.gifDSC04698.JPG

attachicon.gifDSC04798.JPG

attachicon.gifDSC04809.JPG

 

Okazało się, że statecznik poziomy jest połamany, więc wykonałem go od nowa. Oba stateczniki zostały odpowiednio pomniejszone w celu dodania sterów. Zawiasy również na UHU POR. Z uwagi na bardzo lekki ogon, zdecydowałem się serwa 5-gramowe sterów umieścić bezpośrednio na nim. Wykonałem także kółko ogonowe. Statecznik pionowy i jego ster z deski balsowej 3 mm.

attachicon.gifDSC04686.JPG

attachicon.gifDSC04813.JPG

attachicon.gifDSC04815.JPG

 

Kadłub wykonany jest z deski oraz listewki sosnowej. Wręga silnikowa z laminatu 1,6mm. Po bokach wzmocniona zastrzałami z kawałków grubej balsy. Dwa z czterech prętów 3mm do przykręcenia silnika są wklejone 2 cm w głąb deski kadłuba. Zapewnia to odpowiednią wytrzymałość w przypadku kreta (przetestowane ;) )

attachicon.gifDSC04820.JPG

 

Wszystkie 3 kółka wykonałem z dwóch warstw balsy 2mm sklejonych ze sobą. Krawędzie olejone są paskiem gumy wyciętym z dętki. Komplet podwozia (tył i przód) waży 10g.

attachicon.gifDSC04823.JPG

 

Resztę wiać na zdjęciach. Waga do lotu bez podwozia to 290g. Gdyby zmienić ciężkie i toporne śmigło APC na pomarańczowe GWS, wyszłoby 280g. 

attachicon.gifDSC04794.JPG

attachicon.gifDSC04796.JPG

attachicon.gifDSC04803.JPG

 

Przed pierwszym lotem bardzo długo ćwiczyłem na symulatorze. Dzięki temu oblot odbył się bez najmniejszych problemów. Pliszka wymagała jedynie lekkiego trymu wysokości. Dopiero przy czwartym starcie i próbie zrobienia beczki, samolot dosłownie wbił sie w ziemie. W efekcie złamało się śmigło, złamała belka ogonowa i pękła krawędź spływy skrzydła. Po 10 minutach Pliszka znowu latała :) Czas lotu na 900mAh to prawie 15 minut. Ogólnie jestem zadowolony z przeróbki tego szybowca na samolot. Steruje się nim łatwo, jest stabilny w locie i bardzo ładnie szybuje. Koszt modyfikacji modelu, oczywiście nie licząc osprzętu, to jakieś 10 zł. Jednak jest mały i lekki przez co ciężko lata się nawet przy niewielkim wietrze. Dlatego też szybko podjąłem decyzje o budowie RWD- 5 z planów Skazoo. Ale o tym będzie w innym wątku. Na zakończenie film z oblotu, z trzeciego startu.

 

https://youtu.be/3UCtXx3sRAw

 

Dziękuję za uwagę :)

To nie mogło nie latać. Gratuluję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna konstrukcja  aż miło popatrzeć jak lata. W związku z tym mam pytanie czy w modelu zastosowany jest wykłon oraz skłon silnika ?

 

Dzięki, 

Pozdrawiam.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne że jest, w szczegóły juz nie zagłębiajmy się :)

A tak jeszcze przy okazji. Dojrzałem tez fajne u Ciebie roziązanie tylnego skrętnego koła. 

Jak to się sprawdza przy starcie z ziemi ? 

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Belkę kadłuba lepiej wykonywać z rurki węglowej.

Nie jest to potrzebne. Listwa starcza w zupełności. Cała rodzina patyczaków jest tego przykładem. Zysk na masie niewielki a koszt większy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dojrzałem tez fajne u Ciebie roziązanie tylnego skrętnego koła. 

Jak to się sprawdza przy starcie z ziemi ? 

 

Sprawdza się dobrze - przy rozbiegu i lądowaniu model jedzie prosto. 

 

Belkę kadłuba lepiej wykonywać z rurki węglowej.

 

Wykorzystam gotowy model szybowca, który miał belkę drewnianą. Model miał służyć być do nauki latania, więc większe koszty i kombinowanie z węglem były zbędne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By pawel55
      Witam,
       
      Zakładam ten temat aby opisać trochę budowę mojego pierwszego wielowirnikowca
      Celem jest wasza ocena, sugestie i opinie co dalej, co byście zmienili, a co dodali.
      Pierwotnie, z kim nie rozmawiałem na forach, padały zdania ze na 5s bedzie ciężko, ze "nawet na youtube ciezko znaleźć quada na 5s" "ze na forum chyba nie ma"
      Mam tą satysfakcję ze mimo problemów z doborem części, zerową wiedzą (teraz juz chyba trochę wiecej wiem, dzięki wszystkim postom z forum jakie czytałem i ludziom którym zawracałem głowe męczącymi pytaniami) pomału zaczyna nabierać to kształtu, a ecalk pokazuje dość optymistyczne wyliczenia
       
      części jakie do tej pory skompletowałem to:
       
      rama z600-v3 600mm 
      2 pakiety 5s5000 mAh25-35C turnigy 
      FC APM 2.6 Flight Controller + Ublox GPS , Compass +power module
      Silniki RCX 4215-21 650KV
       
      po doliczeniu wagi regli i odbiornika, gotowy do lotu. Wychodzi mi ze ponad 30 min utrzyma sie w zawisie, a jeśli owe dwa pakiety połącze liniowo razem to nawet ponad 40 min uwzględniajac, ze waga wzrośnie o dodatkowy pakiet
      Biorąc pod uwagę opinie jakie uzyskałem na forum ze ecalk trochę przekłamuje, można sie spodziewać ze bedzie trochę nawet lepszy czas, choć niekoniecznie.  
      Jeszcze jedno pytanie, co oznacza w ecalc "dodatkowe obciążenie 5548g" czyli uciąg maksymalny ze tyle może podnieść na tych silnikach czy sie mylę?
      Bede wdzieczny za kazdą opinię, jak wam sie widzi ten projekc, czy narazie wszystko dobrze rozumuje i co ewentualnie zmienić 
       
      kilka fotek:

       

       

       

       

    • By Szumi
      Witam po raz kolejny jestem nowy na forum, mam na imię Michał i chcę rozpocząć przygodę z moim pierwszym modelem.
       
      W ubiegłym roku żeglując po Mazurach zauważyłem starszego pana bawiącego się żaglówką rc. Bardzo mi to utkwiło w pamięci. Po powrocie do domu zacząłem szukać w internecie jak najwięcej o tych modelach, jako jestem z Łodzi i nie mam własnej żaglówki i tylko w wakacje udaje mi się wybyć na mazury pożeglować pomyślałem, że taka "żaglóweczka" to będzie dobry pomysł aby zaspakajać głód pasji. Na początku chciałem kupić tani model z allegro lecz stwierdziłem, że dużo przyjemniej będzie zrobić go samemu. Pierwsze plany jakie wpadły mi w ręce to RG65, który raczej były idealny na początek przygody z modelarstwem. Ale jak to bywa u młodzieży "Im większe tym fajniejsze" Pokusiłem się na większy model Alinghi SUI 100.  Wiem, że mogę spotkać się z krytyką ponieważ najpierw wziąłem się do roboty nie szukając, sprawdzając technik budowy. Teraz przeglądając forum widzę, że zabrałem się za to raczej źle... Aczkolwiek wierze że mi się uda, podkreślam, że jest to mój pierwszy model i proszę o wyrozumiałość i wiele rad
      Tak więc Kupiłem sklejkę 1,5m na 30cm przybiłem do niej od spodku deski tak by sklejka była równa nie pofalowana, wyznaczyłem przez sam środek prostą linie, a na niej odznaczyłem kolejno odległości między wręgami. Z wydrukowanych planów wyciąłem wręgi i przykleiłem je do brystolu (3mm) Wyciąłem wszystkie wręgi porobiłem w nich otwory. Zacząłem przyklejać je do sklejki na odpowiednich wysokościach. Następnie przekładając między wręgami tekturę i uzupełniając to klejem (gipso podobnym) do płyt karon-gipsowych utworzę kopyto. Wręgi przyklejam na poxipol. 

       

       
    • By Crazy_Jacek
      Dzięki dyskusji na grupie udało się rozwiązać kłopot z Betą. Serdecznie dziękuję. Zwracam się więc do Szanownych Kolegów z następną wątpliwością. Rzecz będzie o pewnym problemie w locie Diamondem, ale w szerszym kontekście.
       
      Otóż, tnąc koszty, kupiłem Diamonda w sieci (315 zł, rozpiętość skrzydeł około 60 cm), chodziło o to by nauczyć się na tym latać, a potem przesiąść się na Betę i dalej na Gammę. Pomysł był zły, bo model okazał się nielotem, wyrzucony po raz pierwszy z ręki, poleciał, jak każe grawitacja, prosto do ziemi - co się ułamało, pokleiłem. Dużego zawodu dostarczył mi brak steru kierunku, w sklepiku przekonano mnie jednak, że w modelarstwie RC jest to zbędny gadżet. Żeby się nie złościć, uznałem, że to prawda.
       
      Przy kolejnych lotach model pikował, plecował, kręcił korki i spirale. Kleju u mnie jednak dostatek, więc spoko. Ostatecznie po wielu próbach udało mi się wykonać jedno zakrążenie, po czym mój Diamencik wywrócił się na plecy, przyglebił i złamał śmigło. Na szczęście. W efekcie wylądował w serwisie, a tam stwierdzono, że silnik był odwrotnie podłączony. Zmieniono to. Zapłaciłem 40 zł. Sądziłem, że to koniec kłopotów. Rzeczywiście, teraz Diament latał, tyle, że z częstotliwością raz na minutę lotu wyłączał mu się silnik i nie reagował na stery. Usterka trwała sekundę, może dwie i wszystko wracało do normy. W efekcie upadków pourywały się kable zasilające i antenka (40 zł). Po tej naprawie samolocik nadal się rozłączał, było to powodem następnych kretów, klej płynął strumieniem, aż w końcu mój Diament przestał działać. W serwisie, za kolejne 40 zł, dowiedziałem się, że tym razem to kabelek od silniczka, naprawiono i to.
       
      Dziś Diamond uderzył w locie nurkowym w ziemię i rozpadł się na cztery części. Chyba jednak udało mi się właśnie w tym ostatnim locie zdiagnozować problem. Otóż przy rozłączeniu model zostawał na takim ułożeniu sterów, jaki były w momencie awarii. Już w domu, na szczątkach samolotu, sprawdziłem, że tak się dzieje, tylko wtedy gdy rozłączam baterię. Wyłączenie radia skutkuje powrotem sterów do neutrum. Oznacza to, że problem jest po stronie zasilania, a nie radia.
       
      Poklejenie tego nie stanowi problemu, nawet fajna zabawa, wszystko pozbierałem, jak radził Robertus . Tyle że co z tym dalej zrobić? Wymienić elektronikę? Znów oddać do serwisu dokładniej opisując problem? Wywalić do kosza? Wydłubać serwa i wrzucić do szuflady?
       
      Problem jest bardziej ogólny, bo całość kosztowała mnie już ponad 450 zł, do tego masa czasu, paliwa na dojazdy do serwisu, za niewiele więcej można mieć fajną piankę i to ze sterem kierunku. Jednak jak zrezygnuję z dalszych napraw, to 450 zł idzie do kosza już teraz, jak nie, to będę tak dokładał, aż mi z tego cały Fox wyjdzie... Pułapka! Co zrobić?
       
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie, wielkanocnie, raz jeszcze dziękuję za pomoc z Betą.
       
      Jacek
       
       
    • By Tomek.S
      Witam
      Jestem już chwilę na forum, czytam je od baaardzo dawna, mimo to mało wiem i brak mi praktyki .
      Postanowiłem zbudować swój pierwszy model. Padło na Toto-2. Chwała i sława Motylastemu, że stworzył ten motoszybowiec .
       
      A więc:
      Postępy w pracy są duże, aczkolwiek zdjęciami pochwalę się później ponieważ brak czasu...
      Mam małe pytanie dotyczące tego elementu;
       
      http://img824.images...83/pytanied.jpg
       
      Ten wspornik statecznika ( tak to się nazywa ? ) ma leżeć tak jak na zdjęciu ??
      W planie jest trochę inaczej, ale nie mam pewności.
       
      Z góry dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam
       
       
      ps: Poradzi mi ktoś jak wkleic ten wspornik? Jak mam ustawić, aby był w jednej płaszczyźnie względem płata, którego jeszcze nie ma ?
       
      Dobrze, dziękuję
       
      Tutaj kilka zdjęć tego co dotychczas zrobiłem:
       
      [Podziękowania dla Mateusza W. i Dawida Ś. przy wycinaniu elementów. Normalnie trochę dłużej by mi to zajęło.
       

       

       

       

       

       

       

       

       
      =========================================================================
      Jak do tej pory zrobiłem tylko stateczniki i rozpocząłem budowę płata. Teraz w ciągu tego weekendu mam zamiar zrobić grill na żeberka oraz same żeberka na nim wykonać. W planie są też wypełnienia krawędzi spływu. Niestety ( albo i stety ) prace posuwają się powoli ponieważ szkoła zajmuje dużo czasu. Zdjęciami pochwalę się jutro
    • By k2
      Jak już gdzieś pisałem stałem się szczęśliwym posiadaczem aparatury Spectrum DX6i i chciałbym jak najszybciej skompletować pozostałe wyposażenie niezbędne do wzbicia się w powietrze.
       
      Przez ostatni tydzień spędzałem po kilka godzin dziennie przeczesując forum i podjąłem kilka kluczowych decyzji ale to było proste. Schody, dla laika jak ja, zaczynają się przy próbie skompletowania podzespołów.
      Widziałem w tematach dedykowanych EGP sugestie dla takich jak ja, że wszystko było już opisane w tym czy innym wątku, na tej czy tamtej stronie ale jest tego tyle, i w tylu wersjach, że nie sposób się w tym połapać. Dlatego piszę w dziale dla początkujących i proszę aby ktoś doświadczony rzucił okiem na zestaw, który dobrałem kierując się różnymi wpisami i ocenił, czy jest to odpowiednia na tę chwilę specyfikacja i o sugestie co ewentualnie zmienić i na pewno co jeszcze do tego dodać. Nadmienię, że zaczynam przygodę z modelarstwem od zera i nie mam w garażu absolutnie żadnych narzędzi czy akcesoriów, które mógłbym wykorzystać - jeśli coś jest potrzebne, muszę to kupić.
       
      Przepraszam za długi wstęp a teraz każdego kto jest chętny zapraszam do zabawy w instruktora
       
      Posiadam aparaturę DX6i DSMX z odbiornikiem AR6210
       
      Na pierwszy model wybrałem Easy Glider Pro a oto lista zakupów:
       
      Model http://www.nastik.pl...der-p-1981.html
      Kołpak http://www.nastik.pl...558-p-2341.html
      warto dopłacić do tego? http://www.nastik.pl...508-p-4235.html
      Smigło 10x6 http://www.nastik.pl...0x6-p-1733.html
      Farby http://www.nastik.pl...-c-183_200.html
      Klej http://www.nastik.pl...edni-p-287.html tyle wystarczy? Do tego UHU POR
       
      Ładowarka https://www.hobbykin...ce_Charger.html
      Zasilacz no właśnie jaki?
      Silnik http://www.hobbyking...nner_Motor.html
      Regulator http://www.hobbyking...Controller.html
      Serwa http://www.hobbyking...?idproduct=9392
      Pakiety http://www.hobbyking..._Lipo_Pack.html
      http://www.hobbyking...h_3S1P_25C.html
      http://www.hobbyking...ipoly_Pack.html
      Chcę kupić kilka więc wezmę te trzy różne i będzie okazja porównać, które lepsze.
      Odbiornik http://www.hobbyking..._Sat_Port_.html
      Zagra z moim radiem? Odbiornik z pudełka kosztuje luzem ponad 200zł więc chyba szkoda go na pierwsze loty.
       
      Czego jeszcze poza ładowarką mi brakuje?
      Co z programowaniem regulatora? Zrobię to z radia czy brać programator? Który?
      Nie wiem jakie przedłużacze do serw bo wyczytałem, że do lotek stosuje się różne dla różnych aparatur.
      Jakieś złączki, przejściówki? Tak do modelu jak i do ładowania. Ktoś polecał przerobić całe wyposażenie na jednakowe dla wygody, Jakie najlepsze?
      Coś jeszcze z narzędzi modelarskich? Jakieś pilniki, może multiszlifierka?
      Brać jakieś części zapasowe?
       
       
      Z góry dziękuję za cierpliwość i wszelkie porady.
       
      Będę szukał też kogoś z okolic Łodzi chętnego pomóc w ustawieniach i oblocie.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.