BartK Opublikowano 21 Lipca 2018 Opublikowano 21 Lipca 2018 Witajcie, potrzebuję porady na temat napędu lotki w szybowcu Carrera Draco 3002. Już piszę o co chodzi. Napęd lotki jest poprzez popychacz biegnący w osłonce w skrzydle. Na pewnej długości jest on prosty a potem przechodzi w dość ostry łuk, tak więc nie ma żadnych dźwigni, bloczków ani kątowników. Popychacz zakończony jest od strony kadłuba dźwignią dwuramienną V-kształtną, która jest zazębiona z orczykiem wewnątrz kadłuba wspólnym dla obu skrzydeł. Orczyk z kolei napędzany jest z jednego serwa. Orczyk się wychyla, co przenosi się na wychylenie dźwigni dwuramiennej, co z kolei efektywnie wydłuża i skraca popychacz, wychylając lotkę. Ta konstrukcja jest wiekowa, bo Draco 3002 pierwszej serii jest z końca lat 70. Moje pytanie dotyczy ominięcia wady, jaką jest mała sztywność popychacza. Jest to drut z bowdena 0.8 biegnący w skrzydle w osłonce 2 mm. Unieruchomienie dźwigni popychacza i próba poruszania lotką powoduje, że drut wewnątrz osłonki wygina się i lotka może wykonywać minimalne ruchy a nie powinna. Od razu wykluczałbym zwiększenie grubości drutu - sztywniejszy drut wprowadzony do osłonki na początkowym odcinku pójdzie dobrze, aż nie trafi na łuk. Sam nie będzie w stanie podążać za łukiem, przebije osłonkę będąc wewnątrz skrzydła i nie wyjdzie przez końcowy otwór. Obecny bowden zastąpił plecionkę stalową fi 2 mm, która była jeszcze mniej sztywna, ale już tej grubości drut było strasznie ciężko wprowadzić. Próbowałem też na istniejący bowden nasuwać bowdenową osłonkę z tworzywa wewnątrz osłonki w skrzydle - to samo, nie przechodzi przez łuk. Czy opłata się naruszać konstrukcję skrzydła aby wstawić serwo do bezpośredniego napędu lotki? Poniżej kilka zdjęć w tym plan, gdzie widać przebieg popychacza. Draco lata, ale lotka po skręcie nigdy nie wraca do neutrum bez dodatkowej kontry. Edit: nie napisałem, że skrzydło jest konstrukcji styropian kryty balsą.
BRoman Opublikowano 22 Lipca 2018 Opublikowano 22 Lipca 2018 Przeciągnij za drutorurką kabel do serwa i dalej już wiesz jak. Oczywiście, ze się opłaca.Ten naped będzie działał. Ale jak przerobisz to z Golfa 1 będziesz miał Golfa 3 . 1
leszek-bart Opublikowano 22 Lipca 2018 Opublikowano 22 Lipca 2018 Tak jak pisał BRoman przeciągnij przewody , najlepiej skrętkę do wcześniej wykonanych gniazd na serwo w skrzydłach , Możesz wykonać gorącym drutem nowy kanał dla tego przewodu z racji istnienia rdzenia skrzydła ze styropianu . 1
BartK Opublikowano 22 Lipca 2018 Autor Opublikowano 22 Lipca 2018 Dzięki za odpowiedzi, będę dłubał. Czy jest jakiś sposób na "prześwietlenie" domowymi sposobami jak wygląda konstrukcja wnętrza skrzydła? nie chciałbym ciąć w takim miejscu aby naruszyć wytrzymałość płata. Edit: jeszcze jedno, właśnie zauważyłem, że na odcinku od dźwigni u nasady skrzydła do rurki prowadzącej popychacz osadzonej w styropianie jest kilka cm wolnego kanału wydrążonego w styropianie. To chyba ten odcinek najbardziej powoduje uginanie się popychacza. Może trzeba by tam wpuścić trochę pianki montażowej dla usztywnienia prowadnicy popychacza?
leszek-bart Opublikowano 23 Lipca 2018 Opublikowano 23 Lipca 2018 Jeśli wstawisz serwa w skrzydła to pozbędziesz się wszelkich luzów i poprawi się kosmicznie precyzję sterowania lotkami . Pewnie pod lampą nie zobaczysz wnętrza skrzydła . Możesz szpilką lub igłą ponakłówaś dolne poszycie w miejscu gdzie ma być gniazdo serwa , tą metodą wykryjesz ewentualny dźwigar . 1
Rekomendowane odpowiedzi