Jump to content

Groźny incydent na lotnisku


Granacik
 Share

Recommended Posts

1 godzinę temu, Granacik napisał:

 

Przydała by się analiza tego zdarzenia bo sam nie mogę rozkminić co u kogo nie pykło, że do tego doszło.

 

;)

 

 

procedury....czasami  wydaje się ,że są upiorne ale one właśnie po to są żeby  wyeliminować takie  wypadki

Link to comment
Share on other sites

Widać na filmie, że:

- pilot pomarańczowego Skyleadera 500 rusza i rozpoczyna kołowanie nie mając słuchawek, które zakłada na głowę w chwili, gdy zajmuje pas. Nie zatrzymuje się przed wjazdem na pas, by sprawdzić wzrokowo, że pas jest wolny.  Widać, że rozpoczynając kołowanie ma rozproszoną uwagę, a ponieważ nie rozpoczął jeszcze korespondencji radiowej - nie ma świadomości sytuacyjnej i nie wie, że pas jest już zajęty

- w 5 s filmu widać biało - czerwony dolnopłat, który prawdopodobnie rozpoczął manewr startu, ale przerwał widząc pomarańczowego zajmującego pas

- w 22 s pomarańczowy prawdopodobnie zauważa biało - czerwonego, bo zatrzymuje się i do 28 s waha co zrobić, po czym przyspiesza, jednocześnie zjeżdżając z osi pasa do przeciwległej krawędzi, aby dać miejsce do startu biało - czerwonemu

- w 43 s biało-czerwony rusza i prawdopodobnie rozpoczyna ponownie rozbieg. Ponieważ ma świadomość, że jest już w połowie długości pasa, energicznie dodaje gazu, w wyniku czego nie utrzymuje kierunku rozbiegu i uderza lewym skrzydłem w usterzenie pomarańczowego. 

W mojej ocenie obaj popełnili błędy.

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Pewnie ten idiota (pilot z pomarańczowego)  pisał sms-a i się władował na pas, zresztą podobnie jak lemingi włażące na jezdnię zapatrzone w komórkę.

Dobrze że tylko tak się skończyło. A gdyby ten biało czerwony już by startował! mielibyśmy " piękną katastrofę " jak by to ujął Zorba.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.