Jump to content

Mz18 Graupner czy Taranis x9d plus?


Kuba77
 Share

Recommended Posts

 Witam.Posiadam nadajnik MZ 24.Jest przyjazdny do programowania ale trzeba go poznacz.Ma kolorowy wyswietlacz.Jest ok dziala bezproblemowo mam go od czterech  lat.Faktycznie odbiorniki do tanich nie naleza.Mozna ustawic mode jakie sie chce. Co do wad to slaba widocznosc wyswietlacza w sloneczne dni.. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Sam ma Taranisa i gdybym teraz kupował aparaturę, to wziąłbym pewnie Radiomastera TX16S, ale pozostał przy linku Frsky. Głównie ze względu na tanią telemetrię.
Przykładowo odbiornik X8R kosztuje 120zł, a czujnik napięcia MLVSS 50zł.
 

 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o Radiomastera to jakaś nowość? Mz18 mi jakoś dobrze leży w rękach... Tylko ten kolorowy wyświetlacz kurcze jak jasno to trzeba się starać by coś ujrzeć. Ale dzięki za wskazówkę co do ceny odbiorników i tele... To istotne. 

 

Link to comment
Share on other sites

Graupner i HOTT - nie do pobicia jeśli chodzi o niezawodność systemu transmisji. Duży zasięg i natychmiastowe łapanie linka (jeśli zaniknie). Telemetria sygnalizuje słaby sygnał gdy jeszcze pozostaje co najmniej 10% mocy sygnału jako zabezpieczenie. Jak się chce to lata się daleko - aż modelu nie widać :)

Telemetria Graupnera jest całkiem niezła. Ma otwarty protokół i wiele firm trzecich robi kompatybilne moduły - i tańsze i droższe. Czujnik napięcia...u graupnera bywa wbudowany w niektóre odbiorniki (oczywiście jest niezależny względem czujnika napięcia zasilającego odbiornik). Odbiorników też nie kupuje sie na dziesiątki sztuk. Po co trzymać odbiornik w modelu którym się nie lata? Więc cena jest ważna ale nie najistotniejsza.

 

  • Dzięki 2
Link to comment
Share on other sites

Nie śledzę aż tak dokładnie tego co się dzieje w kwestii aparatur, ale wygląda to tak, jakby Radiomaster i Jumper chciał przejąć ten fragment rynku, w którym Frsky miał mocną pozycję. Czyli radio nie aż tak drogie, ale dające spore możliwości. Poziom wyżej od np. Turnigy 9X, ale nadal chińszczyzna. Oglądałem kilka recenzji Radiomastera i wygląda zachęcająco.
Graupner jest raczej bardziej uznaną marką i nie doradzę, czy będzie lepszy od Frsky, bo nigdy Graupnera nie używałem. Wydaje mi się natomiast, że Radiomaster w tym momencie przewyższa Taranisa, chociażby tym, że umożliwia w standardzie obsługę odbiorników różnych producentów, w tym również Graupnera.
Gdybyś jednak skłaniał się w stronę Taranisa, to zastanów się czy będzie ci odpowiadał OpenTX. Jedni lubią, inni nie.
   

  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, ktory z nich jest lepszy ale powiem jakiego nie polecam; a mianowicie Multiplex Cockpit:

 

https://www.multiplex-rc.co.uk/cockpit-sx-7912-54-c.asp

 

Nie wiem kto wymysli aby pokretla(? rolki) do hamulcow i klap byly zamocowane z tylu.  Wg mnie nie ma szans pamietac, gdzie jest ktora poniewaz nie ma zadnych wypustkow od po prostu radelkowane dwa krazki.

Przedtem mialem Royal Evo Pro9 przea 15 lat, doskonala, ale zaczela mi pokazywac "Memory Error" i nie gada, a chcialem miec telemetrie baterii , szczegolnie do EDF.   

Ponadto literki sa bardzo male, nazwy modelu praktycznie nie da sie odczytac w dzien, ten pisaczek ledwo dziala, trzeba wiele razy dotykac wybrane pole etc etc  Wg mnie strata pieniedzy.

 

Tutaj jest moje dokladniejsze marudzenie ale po Angielsku: 

https://www.modelflying.co.uk/forums/postings.asp?th=119599&p=6 

  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

Ma za to MPX Cockpit jeden plus, drążki nie wystają zbytnio ponad powierzchnię radia, więc latanie sterując kciukami - kładąc palce na drążki jest chyba najlepsze z nadajników, które miałem w ręce. Ok, graupner MZ-18 też ma to też przyzwoicie rozwiązane. Samo radio też dobrze leży w moich rękach.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Witam. Dwa sezony latałem na MZ18 i byłem a nawet jestem bardzo zadowolony. Programowanie intuicyjne, telemetria fajnie rozbudowana, samo radio dobrze leży w dłoni.
Obecnie latam na MZ24 PRO. Prawie to samo. Osobiście polecam jeżeli cenisz łatwość programowania. Bynajmniej ja tak uważam.

Odnosnie kosztów odbiorników. No cóż, tanie nie są. Niestety za marke i jakość płacić trzeba. Zawsze można odbiornik przekładać pomiędzy modelami, a z czasem dokupić. Ja właśnie tak zaczynałem.

Wysłane z mojego SM-A515F przy użyciu Tapatalka



  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, pjk11 napisał:

Nie ma nic lepszego od opentx. Ale link RC jest wazniejszy od softu do ustawiania modeli.

Nie ma chyba nic gorszego od open tx. Kupując futabę, jeti, jr, obecnego graupnera płaci się też za soft. Jak ktoś lubi asemblera to niech kupi sobie ZX spektrum. Takie radio miałem 20 lat temu marki Sanwa, też było wszystko w procentach. A z procent to wolę 4.5%.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, pjk11 napisał:

Nie ma nic lepszego od opentx. Ale link RC jest wazniejszy od softu do ustawiania modeli.

Jakoś nie do końca się zgadzam z tym. Jeti jest lepsze od OTX bo można zrobić praktycznie wszystko co jest potrzebne do latania, nawet bardzo zaawansowanego i to bez podłączania na lotnisku komputera do radia. Menu czytelne itp itd. Gdyby OTX i Taranis było takie super, to w dyscyplinach modelarskich wymagających w miarę zaawansowanych programowań, wszyscy czołowi zawodnicy by na tym latali. A nie latają. I to powinno dać Wam do myślenia.

Futaba, graupner - wszystko bez problemu można obsługiwać, a dają w porównaniu z innymi trochę tańszymi radyjkami, jakby większe możliwości.

 

Link to comment
Share on other sites

Dyskusja widzę zeszła nam na programowanie, wiem czasem trzeba ponarzekać i każdy ma trochę racji. Gdyby nie wspomniane opentx nie mielibyśmy konkurencji a sprzęt byłby co najmniej 2x droższy. Jeden lubi zabawę w programowanie, inny zaś nie i to rozumiem. To jest demokracja:) Oczywiste dla mnie jest, że profesjonaliści ostrożnie podchodzą do taniego sprzętu, za firmę się placi, choćby dlatego, że sprzęt jest długi testowany zanim trafi na rynek. Dlatego Graupner kosztuje m. In. 

PS 

Dzięki wszystkim za opinie, bez Was nie dałbym rady się zdecydować. 

 

Kuba

Link to comment
Share on other sites

To nie zupełnie tak jest :) pewne rzeczy w opentx nie jest łatwo i szybko zrobić w miejscu lotów z poziomu aparatury. Ot taki urok tego systemu. I może być upierdliwy dla tych co chcą włączyć sprzęt i latać, bez zbędnego doktoryzowania sie. Poza tym opentx nie wygenerował żadnej konkurencji na rynku aparatur. Po prostu pojawiło sie coś innego, co nawiązywało do starych i dobrych rozwiązań Multiplexa.

Kiedyś OTX/Taranis mnie mocno/bardzo/strasznie kręcił, ale ze względu na gorszy i bardziej zawodny niż Graupner tor nadawczy i jednak pewne ograniczenia oraz upierdliwości, jakoś mi przeszło. Na razie czekam na nowy pulpit Graupnera, ale jak nie będzie to jednak wybrałbym Jeti.

 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Kuba77 napisał:

Dyskusja widzę zeszła nam na programowanie, wiem czasem trzeba ponarzekać i każdy ma trochę racji. Gdyby nie wspomniane opentx nie mielibyśmy konkurencji a sprzęt byłby co najmniej 2x droższy. Jeden lubi zabawę w programowanie, inny zaś nie i to rozumiem. To jest demokracja:) Oczywiste dla mnie jest, że profesjonaliści ostrożnie podchodzą do taniego sprzętu, za firmę się placi, choćby dlatego, że sprzęt jest długi testowany zanim trafi na rynek. Dlatego Graupner kosztuje m. In. 

PS 

Dzięki wszystkim za opinie, bez Was nie dałbym rady się zdecydować. 

 

Kuba

z ciekawości: co wybrałeś?

Link to comment
Share on other sites

Mam mz24 (to tylko rozbudowana mz18) i miałem w rękach taranisa. Znaczy nawet dwa bo koledzy z lotniska mają. Pierwsze ustawienie, fajne bajery bo w komputerze można ustawić taranisa, i kabelkiem przesłać funkcje. No i tym sposobem dostałem smiglem po lydce bo był revers na gazie. Nasz błąd bo wystarczyło śmigło ściągnąć. No ale sam fakt że nie było ostrzeżenia które w Graupnerze jest podczas choćby włączania, Thortle too high!

Samo ustawienie, bieganie z rewersami, sub trimem, trwa moim zdaniem za długo. Trzeba przelatywac listę zamiast wskoczyć w docelowy kanał. W Mz masz dotykowy wyświetlacz, przejście do odpowiedniej funkcji zajmuje moment, wklepanie wartości jeszcze szybsze. Jedyne do czego mam uwagę w mz to brak przycisku. Same przelaczniki i potencjometry. Są praktyczne ale do gaszenia silnika wolę przycisk. Mam nadzieję że da się to wymienić. Dlaczego wybrałem mz24? Miałem mx16s, długo służyła. Jak pojawiła się na świecie mz24hott to zapragnalem ja mieć. No zakochałem się w tym nadajniku? troszkę żałuję że nie poczekałem kilka miesięcy bo niedługo po zakupie na świat przyszła mz32, ale kto wiedział że będzie... A tak to polecam. 

Link to comment
Share on other sites

Tak samo regulator jednokierunkowy nie powinien się uruchomić gdy drążek GAZU nie jest w pozycji -100% co odpowiada "0" obrotów. Regulator dwukierunkowy też czeka aż drążek jest w neutrum aby się program w reglu uruchomił.Chyba że to stare regle analogowe to tam trzeba uważać na palce.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.