Jump to content

Uczmy się od zwierząt


M.Ch.
 Share

Recommended Posts

Chodzi Tobie o ochrone srodowiska?

Chcialbym poznac takiego, ktory obecnie dobrowolnie cofnalby sie do jakby nie bylo bardziej ekologicznej epoki kamienia.

Jakby sie nie obrocic, ogon raczej zawsze z tylu bedzie.

 

Jak dotad na swiecie pojawia sie wielu eko-propagatorow, ale skutecznego rozwiazania problemu jak nie bylo, tak nie ma i sprawa najczesciej sprowadza sie do biznesu w postaci na przyklad elektrycznych aut wypelnionych po brzegi nie bardzo juz ekologicznymi bateriami akumulatorow, nie przemyslanej budowy gdzie popadnie elektrowni wiatrowych, ktore jak sie okazuje az tak przyjazne dla srodowiska tez nie sa i tak dalej i tak dalej...

 

Jako przyklad, ostatnio glosna w Niemczech sprawa: pseudoekologiczny koncern Tesla buduje tutaj ogromna fabryke, ale by pozyskac na nia miejsce, wycieto ogromne tereny lasow i to za cichym przyzwoleniem partii zielonych.

 

Nie badzmy hipokrytami, modelarsto do zajec przyjaznych srodowisku tez nie nalezy.

 

  • Upvote 1
  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, mr.jaro napisał:

sprawa najczesciej sprowadza sie do biznesu w postaci na przyklad elektrycznych aut wypelnionych po brzegi nie bardzo juz ekologicznymi bateriami .......

echh...szkoda  gadać....porozmawiajmy o Boliwii i to  równiez w kontekście modelarskim , no bo elektryki  to  są cool a  motorki passe ., A bateryjki do  rzeczonych elektryków to w lesie rosna sobie, a może w kapuscie się je znajduje ???

Link to comment
Share on other sites

Niech bedzie o kasie. Otoz ostatnio debatuja u nas nad dotkliwym podniesieniem podatku za paliwa celem dofinansowania dzialan ekologicznych. Zacny cel, moznaby pomyslec. Odpowiedzialny za te dzialke minister skarbu zostal w wywiadzie zapytany, czy zdaje sobie sprawe, ile obecnie kosztuje litr paliwa. Jego odpowiedz brzmiala mniej wiecej tak: nie, nie wiem - moje zarobki sa na tyle pokazne, ze juz od dawna nie sledze cen paliw.

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

parę lat  temu, a może i paręnascie:),  planowano  rozbudowę Dworca Centralnego i połączenie go  z tez planowanym  centrum handlowym Złote Tarasy...warszawska organizacja Eko/Koko zarządała od inwestorów kwoty  8mln zł za obietnicę  nie blokowania projektu...słabo ??? ano słabo

ja i moi sąsiedzi, mieszkamy na wsi w MPK (  to nie jest Miejskie Przedsiębiorstwo KOmunikacyjne ), zanim  rozpoczęlismy budowę wodociągu , to przez 6 miesięcy toczyliśmy boje  z powiatowymi ekologami, którzy  obsolutnie nie mieli zielonego pojęcia  co za chronione  gatunki na wspomnianym terenie żyją...Decyzję  przyspieszyła danina  dla tejże  "organizacji"...

Więc jezeli słyszę, eko vel koko, greenpeace czyli grinpic?? to mi się czerwona lampka zapala...

 Greta Thunberg ???? no ale to juz polityka...HRW czy AI też  po tych samych 'piniondzach"

Link to comment
Share on other sites

O kasie mialo byc, wiec prosze bardzo.

Sprzedaz e-aut w Niemczech osiaga w chwili obecnej swoiste rekordy. A to dlatego, ze kupujacy otrzymuja wysokie premie. Jesli wartosc kupowanego e-auta  wynosi 40.000 Euro lub wiecej, rzad przydziela (naturalnie z pieniedzy podatnikow) kupujacemu premie w wysokosci 5.000 Euro, do tego producent 2.500 Euro, czyli razem 7.500 Euro. Super!

Szkopul tkwi jednak w tym, ze stacji do ladowania jest jak na lekarstwo i jak dotad nikt sie nie troszczy o ich budowe w ilosci wystarczajacej do pokrycia zapotrzebowania. Juz troche mniej super.

Kto posiada wlasny dom i nalezne fundusze, zleca zalozenie odpowiedniej stacji do ladowania baterii na wlasna reke i moze ladowac w domu. Znow super!

Ale wiekszosc obywateli mieszka w budynkach wielorodzinnych i takiej mozliwosci juz nie ma, wiec e-aut po prostu nie kupuje. Czyli znow juz nie tak super.

Jaki stad wniosek? Ano bardzo prosty. Forsowany "mlotem i lomem" przez tutejszy rzad e-automobilizm okazal sie jak na razie czyms w rodzaju "pomyslu przy wodce" i tak na prawde stanowi korzysc tylko dla bardziej majetnych, bedacych mniejsza czescia spoleczenstwa. Cala reszta jest zmuszona na to placic. Super? Chyba nie.

Takie dzialania powoduja rozszczepienie spoleczenstwa, ktorego spora czesc czuje sie oszukana i zaczyna miec ekologie w "glebokim powazaniu".

Mialo byc o kasie i jest o kasie. :)

Ale jakos czuje, ze zaraz oberwe - juz widze, ze Rafal ostrzy noze... ?

 

Inny przyklad. Nasi eko-krzykacze nawoluja do jazdy na rowerze i w miare mozliwosci do rezygnacji z pojazdow spalinowych. Jesli o mnie chodzi – super sprawa, bo lubie jazde na rowerze. Do biura mam 23km w jedna strone, na co potrzeba okolo godziny czasu. Dobre dla zdrowia i srodowiska, wiec czemu nie. Wyruszam z wiec domu, zwykle pelen wiary w moj dobry uczynek dla srodowiska i potomnosci, a schody zaczynaja sie juz po przejechaniu krotkiego odcinka po kompletnie zdezolowanych drogach dla rowerow. Glebokie dziury i wysokie uskoki betonowych plyt za nic nie chca znikac nawet pomimo mojego pozytywnego nastawienia. One jak na zlosc po prostu sa i koniec. Na jezdnie nie mozna, bo spieszacy do pracy kierowcy aut zaraz przycisna do kraweznika (niektorzy robia to specjalnie) i szybko moze sie zrobic niebezpiecznie.

 

Ekologia to fajna rzecz i ja zawsze jestem "za". Tyle, ze wprowadzenie rozsadnych rozwiazan wymaga rozumu i funduszy, a nie populistycznych hasel. Dlatego u nas jest, jak jest i na remont drog dla rowerow funduszy nima, bo pieniadze zostaly bezmyslnie wychrzanione na co innego. Nie bede pisal na co, zeby nie dostac bana.

 

O kasie mialo byc i jest. Nawet w kontekscie ekologicznym, czyli pasujacym do tematu watku.

 

A propos, co sie stalo z Greta Thunberg? Czyzby juz dojrzala?

Link to comment
Share on other sites

Myślisz, że Niemcy lub inni nabywcy kupują samochody elektryczne bez sprawdzenia / upewnienia się, gdzie mogą je naładować i czy dysponują odpowiednimi możliwościami? Co do wspólnot, to nawet u nas się już planuje wprowadzenie przepisów o konieczności zapewnienia możliwości instalacji ładowarek w garażach wielostanowiskowych w sposób uproszczony. Wszystko z czasem, stacji benzynowych też nie było dużo, a i do dzisiaj sa trasy, że lepiej wcześniej zatankować...

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Nie. Czytaj uwaznie i nie rymuj sobie bzdur. Przeciez napisalem, ze samochody elektryczne kupuja jak dotad w przewazajacej wiekszosci ci, ktorzy maja mozliwosc zalozenia stacji do ladowania baterii we wlasnym domu. Cala reszta moze jedynie zajrzec "do pustej rury", bo dostepnych publicznie stacji jest malo. Duzo za malo. Moze sa jakies wyjatki, jesli ktos ma szczescie mieszkac w bezposredniej bliskosci takiej stacji oraz chce brac na siebie ryzyko czekania na wlasna kolejke do ladowania. I pisze, jak jest obecnie, a nie jak moze byc za lat kilka.

 

I zeby nie bylo - ja jestem jak najbardziej za ekologia. Ale tez obserwuje, co sie dzieje wokol mnie i widze, ze jak dotad wiekszosc dzialan majacych na celu zauwazalna poprawe ochrony srodowiska odbywa sie w sposob skrajnie niekonsekwentny, byc moze nawet zbytnio nasaczony lobbyizmem lub nawet legislatywna glupota.

 

Ze swojej strony postepuje ekologicznie na miare stojacych mi do dyspozycji mozliwosci, ale tez bez popadania w fanatyzm. Kazdy tak moze, poczawzy od spozywania ekologicznej zywnosci poprzez noszenie ekologicznych ubran, redukcje ilosci plastiku i chemii we wlasnym gospodarstwie, czy inne, pozornie malo istotne drobiazgi. Ale jako pragmatyk obawiam sie tez, ze bez zdecydowanych i przede wszystkim madrych posuniec legislatywy, te nasze osobiste, drobne osiagniecia stanowia jedynie krople wody na goracym kamieniu.

Link to comment
Share on other sites

A zapytam nieśmiało a jakim cudem jest energia elektryczna w gniazdku ? Pewnie spalają ekologiczny węgiel brunatny. Zadam jeszcze pytanie dlaczego nie zmienia się paliw i nie robi badań nad silnikami ?

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Bo my ludzie są złe i musimy się samo utylizować przepraszając wszystkich łącznie z insektami. Insekty wybaczcie nam plis for giwmi czy jak tam to się pisze w nowowymowie.

Ptaszysko w sumie spoko - broniło jajek ( normalka instynkt - którego brakuje niektórym ) a nie chadzało na bezsensowne demonstracje. Czyli logiczniej myślało od niektórych ludzi. Szacun.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Marek_Spy napisał:

Zadam jeszcze pytanie dlaczego nie zmienia się paliw i nie robi badań nad silnikami ?

zgaduj ? zgadula 

to ja się jeszcze zapytam,...dlaczego samochód z przeczipowanym turbodiesel-em  ma  i lepsze  osiągi i mniej pali  , no ??

Link to comment
Share on other sites

Bo koncern ma udziały w paliwowym a gdybyś jakimś cudem wymyślił silnik który mniej pali i ma dużo większa sprawność to .... może byś przeżył bo nikt by nie wdrożył a wynalazce by ukatrupili

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Marek_Spy napisał:

Zadam jeszcze pytanie dlaczego nie zmienia się paliw i nie robi badań nad silnikami ?

 

No patrz. Nie robi się badań nad silnikami, a u mnie pewna firma z tej branży wybudowała za 300 mln złotych parę lat temu wielki budynek z napisem "Centrum Badawczo-Rozwojowe". Pewnie dla zmyłki to zrobili ...

 

Nie zmienia się paliw? To może zamiast powtarzać teorie spiskowe zaproponujesz na jakie zmienić, żeby były łatwe w użyciu i w akceptowalnej cenie 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Marek_Spy napisał:

A dlaczego teorie spiskowe przeradzają się w rzeczywistość ?

czasami, patrz zastapienie czynnika R134A wybuchowym gównem Duponta

1 godzinę temu, MASK napisał:

A przeradzają się?

Marcin,powyżej

ale wracajac  do zwierząt czyli naszych baranów  jak mówią Francuzi, bo o nich będzie mowa....

jezdzimy z żona autami pewnego fracuskiego producenta, zona auto z 2010  ja dwa lata starsze, Samochód  żony kupiony we Francji, mój w Holandii...żaden z nich nie ma FAP-a , DPF-a i innego "wynalazku".-uprzedzając pytania, żadnej ingerencji w fabryczny uklad nie było. Poprzednie auto  ( rocznik 2008) zony, też francuskiego  producenta ale kupione w Polsce  miało FAP...Może wiecie Panowie  dlaczego tak się działo ??? Odpowiedz jest banalnie prosta i jedocześnie żałosna

 

edit

a wiecie Panowie  na czym polega " ekologiczna metoda", zalecana przez producentów,  tzw wypalenia  FAP-a cz DPF-a ??  ????

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.