Jump to content

Żywica do laminowania


mar_io
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

Chciałbym się doradzić w kwestii żywic epoksydowych. Mianowicie jakie w tej chwili żywice epoksydowe polecacie do laminowania. Zatrzymałem się (i dalej jej używam) L285 + utwardzacz  H285 wychodzi około 100zł/0.5kg.  Mam trochę do laminowania w tej chwili i zastanawiam się czy jest coś lepszego a i może tańszego co można stosować z powodzeniem w modelarstwie. Nie śledziłem przez ostatnie lata tematu. Zależy mi aby nie śmierdziała zbytnio (kupiłem ostatnio żelkot z allegro i tak wali że nie da się wytrzymać po klejeniu). 
Materiał głównie włókno szklane oraz węglowe. 

Dzięki za pomoc.

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, mar_io napisał:

zastanawiam się czy jest coś lepszego a i może tańszego

Tańszego być może ,ale raczej nic lepszego nie znajdziesz na rynku.

To najlepsza żywica wykorzystywana również przy budowie dużych szybowców.

Fakt ,że przy większych elementach wychodzi drogo.

Ja po epizodzie z Epidianem 53 przeszedłem na L285 i nic innego już nie kupię.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Ares napisał:

Tańszego być może ,ale raczej nic lepszego nie znajdziesz na rynku.

To najlepsza żywica wykorzystywana również przy budowie dużych szybowców.

Fakt ,że przy większych elementach wychodzi drogo.

Ja po epizodzie z Epidianem 53 przeszedłem na L285 i nic innego już nie kupię.

Też używałem L285,teraz pracuję na E 53 i chwalę sobie,nie miałem żadnych przygód z tą żywicą.Oczywiście trzeba dbać o proporcje wagowe i temperaturę, laminuję styropian i jest spoko.Cena za 1kg.+ utwardzacz Z1,80.zł.

Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, d9Jacek napisał:

od wieków używam E53 + Ż 1  i nic sie nie dzieje👌

 

Zgadza się, trzeba pilnować wagowo z utwardzaczem .

A jeszcze lepsze wyniki są na E 52 jest jeszcze rzadsza od e53 

Obie  są modyfikowane, do celów lotniczych .

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Artur Lis napisał:

 

Zgadza się, trzeba pilnować wagową z utwardzaczem .

A jeszcze lepsze wyniki są na E 52 jest jeszcze rzadsza od e53 

Obydwie są modyfikowane, do celów lotniczych .

Tylko ,że E 52 żre styropian.

Link to comment
Share on other sites

Niezłym zamiennikiem jest LG 385 z odpowiednim utwardzaczem HG dostępna w czeskim GRM. Wychodzi trochę taniej, niewiele gorzej jakościowo. Natomiast sam bym się chętnie dowiedział o czymś lepszym od L285 :)

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Czaro napisał:

Natomiast sam bym się chętnie dowiedział o czymś lepszym od L285 :)

Nie wiem czy lepszym, ale na pewno tańszym odpowiednikiem żywicy L285 jest żywica LG285 z utw. HG 285.

Ponadto  stosowałem też żywice od Havla LH145 i utw. H146.

Kilogram mieszaniny LH285 wychodzi jakieś 63zł/kg, a LH145 - 56zł/kg.

Link to comment
Share on other sites

Ja epidianów też lata używałem zarówno 52 jak i 53, szczególnie z utwardzaczem Z1. Nie miałem nigdy problemów, używałem jej do laminowania i do sklejania. Jednak ostatnio naczytałem się że L285 jest niby o wiele lepsza, kupiłem 200g spróbowałem ale nie widzę jakieś mega różnicy. Zastanawiam się czy warto przepłacać jak nie robi się laminatów pod handel bądź do jakiegoś bardzo specjalistycznego zastosowania.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, mar_io napisał:

Zapach to pół biedy, bardziej chodzi mi o wytrzymałość.  Generalnie spróbuję kupić na próbę E52 i E53 sam się przekonam:)

O wytrzymałości laminatów decydują właściwości żywicy, bo tkaniny są takie same. Zamiast kupować Epidian lub inną żywicę, wystarczy ściągnąć karty techniczne tych produktów i porównać parametry.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Wiadomo, ale doświadczenie przy używaniu konkretnego produktu w tym przypadku do użytku modelarskiego jest dla mnie ważniejsze niż suche dane z kart produktów. Nie robię statku, który na Marsa poleci i nie mam zamiaru czytać kart żywić, które nie są sprawdzone ani używane powszechnie w modelarstwie.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Hej,

Zapytam w tym temacie żeby nie robić nowego. Czy istnieje jakiś klej kontaktowy, dzięki którym włókno szklane czy węglowe (jakieś tam powiedzmy paski włókna węglowego czy innego syntetyka) można spryskać sprayem i przykleić  go do formy aby dobrze go ułożyć, dopiero potem nakładać kolejne warstwy i laminować.  Czy faktycznie istnieje taki wynalazek, powiedzmy klej konktaktowy do tego typu wyrobów i używacie takiego cudu?. 

Kiedyś używałem włókna węglowego z naniesionym już klejem, było to świetne rozwiązanie ale kilkukrotnie droższe niż zwykła tkanina. Nie wiem jak teraz to wygląda, ale taki klej kontaktowy ułatwiłby mi sporo pracę. Akurat mam teraz różne cuda w formach do laminowania, zastanawiam się czy istnieje takie coś.

 

 

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, mar_io napisał:

Hej,

Zapytam w tym temacie żeby nie robić nowego. Czy istnieje jakiś klej kontaktowy, dzięki którym włókno szklane czy węglowe (jakieś tam powiedzmy paski włókna węglowego czy innego syntetyka) można spryskać sprayem i przykleić  go do formy aby dobrze go ułożyć, dopiero potem nakładać kolejne warstwy i laminować.  Czy faktycznie istnieje taki wynalazek, powiedzmy klej konktaktowy do tego typu wyrobów i używacie takiego cudu?. 

Kiedyś używałem włókna węglowego z naniesionym już klejem, było to świetne rozwiązanie ale kilkukrotnie droższe niż zwykła tkanina. Nie wiem jak teraz to wygląda, ale taki klej kontaktowy ułatwiłby mi sporo pracę. Akurat mam teraz różne cuda w formach do laminowania, zastanawiam się czy istnieje takie coś.

 

 

Oczywiście ,że  jest taki klej: to klej w sprayu 3M 77. Spryskujesz powierzchnię tkaniny i przyklejasz do laminatu lub formy . Żywica epoksydowa rozpuszcza ten klej także nie ma problemu z żelowaniem.

Mam , stosuję i polecam:

https://www.3mpolska.pl/3M/pl_PL/p/d/v000143939/

Niestety jest dość drogi ale taka puszka wystarcza na bardzo długo.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, dziobak napisał:

Władku a sprawdzałeś w praktyce ten klej? tzn. czy chemicznie nie ma żadnego wpływu na wiązanie żywicy? Ciekawa alternatywa zawsze to pare złotych można zaoszczędzić.

 

14 godzin temu, mar_io napisał:

Dzięki wielkie, faktycznie drogi, no ale cóż. nikt nie mówił że modelarstwo to tanie hobby ;) 

Mariuszu można jeszcze inaczej sobie pomagać przy laminowaniu ( choć klej jest moim zdaniem lepszy) Są takie taśmy/błony dwustronnie klejące .Nakładasz na np. pasek tkaniny i przyklejasz do elementu.Potem przesączasz tkaninę normalnie żywcą. Takich taśm używa sie do przyklejenia tkanin na krawędzie natarcia w skrzydłach wykonywanych techniką vb. To też sprytna i pomocna metoda ale raczej do elementów o małych powierzchniach.

https://allegro.pl/oferta/blona-klejowa-tasma-3m-904-12mm-x-44m-dluuuuga-7467856988

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.