Skocz do zawartości

Czaro

Modelarz
  • Postów

    1 882
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez Czaro

  1. Czaro

    Miksy w szybowcu

    Temat dotyczy miksu lotki-kierunek. A kiedy on działa? Wtedy, kiedy wychylamy lotki, czyli przy wejściu do zakrętu, żeby przechylić model. W trakcie zakrętu lotki pracują w bardzo niewielkim zakresie i nie tego dotyczy temat. Więc kiedy chcemy wejść w zakręt, lub zrobić beczkę to lotkami zaczynamy przechylać model. Ten ma jakąś prędkość postępową, a do tego jakąś prędkość kątową w osi podłużnej kadłuba, więc składowa tych prędkości powoduje, że skrzydła pracują na różnych kątach natarcia. Ten kąt dodatkowo się zmienia z rozpiętością modelu, bo przecież im w dalszym punkcie na rozpiętości skrzydła od osi obrotu jesteśmy, tym prędkość liniowa jest większa. Ares, nie bierz wszystkiego bezkrytycznie Ani "doświadczony modelarz z pikniku", ani " inż. po elitarnym MEiLu" nie muszą mieć przecież absolutnej racji. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim i też mogę się mylić. Śmieszy mnie jednak tak spłycanie tematu i sprowadzanie wszystkiego do "bo da się tak latać". Da się latać na wiele sposobów, bo to już nie jest sztuką, odkąd ludzkość to opanowała. W szczególności szybowcem, bo one nawet źle ustawione, wciąż latają całkiem nieźle. Zasadniczą kwestią jest jak latać lepiej. Na rekreacyjnym lotnisku, każdy w środku słonecznego dnia jest ekspertem od termiki. Ale kiedy pod koniec dnia warunki siadają, niektórzy wylatają regularnie np. po 2 min, a inni po 4. Może wtedy się okazać, że jedne teorie regulacji modeli działają lepiej od innych. Zawody również potrafią być dobrym wyznacznikiem, choć tam trzeba się wykazać też innymi zdolnościami prócz umiejętnością wyciśnięcia z szybowca maksimum osiągów poprzez jego prawidłową regulację. Na forum miks lotki-kierunek był opisywany wiele razy. Bardzo ciekawe materiały, jako tłumaczenia zagranicznych opracowań, wrzucał Jerzy Markiton. Tam dużo o tym było. Dlaczego ludzikowe szybowce nie mają mikserów i mimo to nie spadają? Bo pilot siedząc w kabinie, czuje całym sobą ruchy szybowca i może relatywnie szybko reagować sterami. Modelarz stojący na ziemi tylko obserwuje ruchy modelu, a im dalej jest model, tym gorzej go widać i trudniej mieć "mikser w ręce". Więc modelarskie sterowanie względem pilota na pokładzie jest z zasady ułomne. Choćby z tego powodu warto korzystać z mikserów, kompensacji, trymów itd.
  2. Czaro

    Miksy w szybowcu

    Różnicowe wychylenie zmniejsza efekt momentu oporowego, ale nie musi eliminować go zupełnie choćby dlatego, że skrzydła w trakcie przechylania pracują pod różnymi kątami natarcia. Ster kierunku bywa tu bardzo pomocny i najlepiej działa kombinacja mixu i różnicowości.
  3. Czaro

    RES na Kaszubach

    Wysokich lotów!
  4. Czaro

    Miksy w szybowcu

    Wszystkie tak mają. FIzyka. Czy jest jakikolwiek argument merytoryczny z którym możemy podyskutować, czy tylko prymitywne tak/nie?
  5. Skoro urządzenie nadaje na 2,4GHz, czyli w paśmie, w którym pracuje odbiornik RC, zapewne zmniejsza jego zasięg. Czyli bezpieczeństwo lotów spada.
  6. Czy masz na myśli fpv-ałowców, którzy nawet na tym forum wrzucali filmy z latania dużo za daleko i za wysoko?
  7. Czaro

    RES na Kaszubach

    Nie znam się na RES więc się wypowiem Niezaprzeczalną zaletą RESów, jest to, że model w technologii drewnianej można zbudować samemu w domowym zaciszu. Nie potrzeba do tego profesjonalnego warsztatu, ani inwestycji w formy i opanowywania technologii kompozytowych. Oczywiście, że zestawy modeli zawodniczych są wyjątkowo drogie. Ale jeżeli na rynku ludzie chcą tyle płacić za nazwę modelu, który nie przeszkadza wyjątkowo dobremu zawodnikowi wygrywać zawody, to tak będzie. Natomiast RESa, można sobie samemu zaprojektować i zbudować za ułamek ceny rynkowej zawodniczego zestawu. Ceny materiałów się nie zredukuje, ale elementy można nawet ciąć samemu, oszczędzając na usłudze lasera. Niemniej, żeby szybowiec dobrze latał, konstrukcja musi być dobrze przemyślana. A to zawsze jest bezcenne.
  8. EASA opublikowała, a ULC przetłumaczył na polski i opublikował oficjalny arkusz kalkulacyjny, w którym oblicza się odległość VLOS. Według tych wzorów 4-metrowa makieta jest bezpiecznie widoczna z 1990m, więc niemożliwe, żeby sami sobie zaprzeczali i ograniczali VLOS tylko do 500m
  9. Oczywiście, że loty w ramach klubu modelarskiego to kat. Szczególna. W DT ustawiasz odpowiednią kategorię i tam masz do wyboru "klub modelarski"
  10. Przepisy są tak skomplikowane i pełne wyjątków, warunków i wyłączeń, że nawet Państwo się w tym gubi. W notatce jest mowa o nr uprawnień pilota A1/A3. A przecież są sytuacje, że nie są potrzebne. Np. kiedy się lata poniżej 250g, lub w klubie modelarskim z odpowiednim pozwoleniem. Podobnie z samym dokumentem "Pozwolenie prezesa ULC". Czy na pewno jest obowiązek posiadać go przy sobie? W klubie modelarskim na pewno nie. W związku z czym mogę się domyślać, że notatka została stworzona na potrzeby "grubych" akcji, z ciężkimi, dużymi dronami, latającymi w przestrzeni powietrznej z ograniczeniami. Czyli zupełnie nie tak, jak zdecydowana większość modelarzy.
  11. Czaro

    F5J zaczynamy

    Gratulacje dla nieprzemakalnych Poważnie się obawiałem, czy rozegracie zawody. Michał z jakiegoś specjalnego powodu stracił imię?
  12. Czaro

    F3G sezon 2026

    Linki do wspomnianych biuletynów: https://modelarstwo.aeroklub-polski.pl/wp-content/uploads/2026/05/20260613_biuletyn_ZO_F3G_Aer-Gdanski.pdf https://modelarstwo.aeroklub-polski.pl/wp-content/uploads/2026/05/20260613-14_biuletyn_MP-F3G_Aer-Gdanski.pdf
  13. Jak zachowuje się termika nad tak jednolitym terenem, jakim jest wyschnięte jezioro? Dopływ energii ze słońca jest pewnie potężny, ale jednak kontrastów brak. Wszystko równo wygrzane?
  14. Jeżeli Ty nie wiesz jaką zgodę ma Twój klub. to znaczy, że szkolenie wewnątrz-klubowe u was szwankuje i powinno być poprawione ;). Podejrzewam, że AZL ma zgodę nr 01/ZML/2023. Pozwolenia są na 5 lat.
  15. Aeroklub Ziemi Lubuskiej ma pozwolenie ULC na operacje dla klubów modelarskich z nr 1.
  16. Jemu się nie chce. Jemu się to opłaca Żarcik, wiadomo Bartek jest prawdziwy modelarz
  17. Gratuluję pięknych lotów na Evo!
  18. Czaro

    F5J zaczynamy

    Ale ciaśniutko w finałach! Piąty, a prawie jak pierwszy Gratki dla ekipy!
  19. Ale tak bez żadnych rowingów w nasadzie skrzydła, czy statecznika? Beż pasów kierunkowych po długości kadłuba? Wygląda na proste
  20. Czaro

    Sulechów / Cigacice

    Strasznie fajne macie lotnisko. Byłem w weekend na zawodach szybowców F3K. Bardzo dziękuję za gościnę! Galeria fotek: klik
  21. Niewykluczone, że prawo stowarzyszeń w Czechach jest inne, niż u nas. ULC wydał jasne stanowisko. To lokalne kluby modelarskie mają występować do urzędu o pozwolenie na loty powyżej kat. Otwartej. Centrala, czyli AP, nie. Przez 3 lata ULC wydawał pozwolenia w banalnie prostym trybie wszystkim klubom, które się zgłosiły. Skorzystało z tego ok. 20-tu klubów. Niestety przyszła kontrola z EASA i teraz się trochę pokomplikowało. Zamiast trzech dokumentó, trzeba przedstawić cztery.
  22. Rozumiem. Dziesiąty zakręt jest do lądowania. Znam przypadki, że trudno jest doliczyć do pięciu, w ciągu dziesięciu minut. Ale to historie z innych szybowców, latanych na "obrzydliwie" płaskim terenie.
  23. Masz obowiązek cały czas utrzymywać kontrolę i orientację w przestrzeni, aby uniknąć sytuacji niebezpiecznych. Czyli nie wolno intencjonalnie wyłączać nadajnika. Jeżeli radio się samo wyłączy, lub z innego powodu utracisz łączność RC, jest to sytuacja awaryjna i np. podlega zgłoszeniu w DroneTower.
  24. Czy jeżeli ktoś zdobędzie 3 razy z rzędu puchar dziewięciu zakrętów, dostaje puchar dziesiątego zakrętu na wietrzność?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.