Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
  • Odpowiedzi 401
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wiem że orginał wzniosu nie miał.Ten ma ok 1⁰.To jest mały model i napewno go troche ustateczni.Bardziej mnie Patryk martwi obciążenie powierzchni, jest 98g/dcm.

Ps.

Piotr rysuje w wolnych chwilach c-104 pod laserek, ale bym machnoł w między czasie coś jakiegoś eindeckera e3 lub coś w ten deseń tylko planow brak najlepiej dxf.I tak na 4 takta 40-61

  • Dzięki 1
Opublikowano

Mój ma obciążenie powierzchni 114g/dm^2 :D 

 

Ale tak całkiem poważniej - u mnie wychodzi obciążenie powierzchni, podniesione do sześcianu na 11,89, u Ciebie 16,7.

Czyli twój model, optycznie będzie się wydawał szybszy o około 1/4 (bo o połowę większe obciążenie, ale idzie to pod pierwiastek).

 

Tragedii nie będzie, mój jest w locie całkowicie potulny i powolniutki.

Ale jak wciąż się obawiasz, to zapraszam na lotnisko do Nysy, chętnie przy oblocie pomogę ;) 

  • Dzięki 1
Opublikowano

Kurcze z miłą chęciom Patryk ale mam 150km w jedna trochę dużo.Jakoś to udzwigne.A jeszcze powiedz mi czy jak silnik by zgasł to będzie to coś sterowne? Czy kamień w glebe.

Dorobiłem w koło kabinki to coś z izolacji ,nie wiem jak to sie fachowo nazywa.

20260406_183355.jpg

  • Lubię to 4
Opublikowano
1 godzinę temu, Grzesiek napisał:

Kurcze z miłą chęciom Patryk ale mam 150km w jedna trochę dużo.Jakoś to udzwigne.A jeszcze powiedz mi czy jak silnik by zgasł to będzie to coś sterowne? Czy kamień w glebe.

Dorobiłem w koło kabinki to coś z izolacji ,nie wiem jak to sie fachowo nazywa.

20260406_183355.jpg

Wiesz RWDziak szybowcem raczej nie jest.

Mojego posadzić bez silnika się da całkiem zgrabnie, ale nie ma miejsca na błędy.

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1
Opublikowano

Piotr mobilizacja musi być.Szkoda ze ok 200 km nas dzieli bo i budować bylo by przyjemniej.Dzięki za trud i czas poświęcony jaki wkładasz w obrys

  • Dzięki 1
  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Model miał dzisiaj oblot, niestety nie nagrany.Powiem tak model przy masie 3200g i silniku ASP fs 61 to jest porażka.Ledwo to sie oderwalo z pasa trawiastego i przy pierwszym zwrocie korek do gleby.Straty skrzywine podwozie i zastrzały.Nie bardzo wiem co z tym fantem zrobić, tzn czy kombinować z wiekszym silnikiem czy model jako statyczny na sufit. Mam SC fs 91 ale pod maskę sie nie miesci.

Opublikowano

Wszystko zależy od oporów. W moim Vicomte jakieś 166 cm rozp i finalnie 3200 czy 3400 bez problemów wystartował z wody na pływakach - oczywiście z ASP FS 61. Ale z tym samym silnikiem Pfaltz ze 180 coś tam rozp i masie chyba właśnie 3200 to już ledwo ledwo. Z FS 80 to już inna bajka. ASP FS 80 jest trochę mniejszy od 91.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.