Jump to content

Turbo w 3,5


AndrzejC
 Share

Recommended Posts

Postaw mi kawę na buycoffee.to

tak jak napisał Paweł...nie ma perpetum mobile...utrata mocy przez napęd tego turbo  nie będzie zrekompensowana przez doładowanie. Byc moze dało by cos, gdyby  ta sprężarka  znajdowała się po stronie wydechu

Link to comment
Share on other sites

Another Spare Parts i Turbo to pewna katastrofa niezależnie od zakresu działania. Ja bym to raczej nazwał kompresor mechaniczny, ale one w silnikach samochodowych dają niewiele mocy i to w dolnym zakresie obrotów zwiększając moment potrzebny przy ruszaniu. W FSR jak ma to działać to nie wiem bo tam raczej przepustnica otwarta na full? MOże ktoś chce "obejść" przepisy. Był kiedyś taki odcinek chyba w Turbo TVN jak podłączyli turbo do silnika elektrycznego.... Myślę, że skutek podobny, traty mechaniczne przekładni, sprężania przewyższają zysk?

Link to comment
Share on other sites

Niemcy już chyba przed wojną stosowali mechaniczne sprężarki w dwusuwowych sportowych motocyklach. W latach powojennych kombinowało Suzuki. Taka kombinacja nie przyjęła się z powodu przepisów. Skoro nie ma w sporcie to na rynku konsumenckim nie ma co kombinować. Sprężarki ostały się jedynie w dwusuwowych dieslach stosowanych w statkach czy lokomotywach.

Teraz takie konstrukcje można obejrzeć na kanale szalonego Norwega https://www.youtube.com/@2STROKESTUFFING Używał sprężarek Roots i Rotrex.

Pamiętam jak w latach kiedy startowałem w zawodach jeden gość ściągnął coś takiego z USA. Ciekawy gadżet ale w tej sali to raczej nie działa, sprężarka tak na prawdę musiała by być znacznie większa od silnika.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, MASK napisał:

No tak, a od turbiny do gaźnika pianka do uszczelniania szpar...
Wkręcasz nas Andrzeju ;)

Nie, nie wkręcam.

Znalazłem te zdjęcia w internetach. Choć tam w tych internetach jest w temacie burzliwa  dyskusja

Moim zdaniem, ten zestaw nie jest przeznaczony do łódek.

Z wielu powodów.

Każdy FSRowiec , choćby mało kumaty zorientuje się, że to co widać nie jest przeznaczone do wmontowania w łódkę.

Nie będę tłumaczył dlaczego. Tego, co na zdjęciu nie da włożyć do łódki.

Moim zdaniem to jest jakaś praca dyplomowa, inżynierska , lub podobna.

Facet, w/g mnie zastosował jakieś chłodzenie czegoś, które podebrał, albo wykonał.  Ale ta jego turbinka jest cięższa do samego silnika..

Jak ja bym chciał eksperymentować z turbiną, to ta turbina byłaby 5 razy lżejsza, i zupełnie inaczej zbudowana. i zamontowana w zupełnie innym miejscu

Silnik wodny zastosowany jest dlatego, że łatwo go chłodzić wodą.

Jednak, przyznać trzeba, że silniki napędzające śmigło,mają większą wydajność. Śmigło jednak pompuje więcej powietrza do gaźnika.

 

Moje pytanie do fachowców: A zamiast tego śmigiełka, może użyć czystego tlenu i natlenić paliwo bezpośrednio przed wlaniem do zbiornika  przed startem?

Czy to ma sens?

A.C.

Link to comment
Share on other sites

W latach 60-tych  Pan Stanislaw Skotniczy ze Slaska zbudowal silnik modelarski poj. 2,5 ccm z Turbinka na wale silnka .

Turbinka znajdowala sie w tylnej czesci silnika w obudowie ...  - mam ten silnik  (zdjecia wkrotce )  ale nie zapuszczalem go jeszcze ,  moze ze wzgledow kolekcjonerskich

a moze dlatego ze nie chcialbym sie rozczarowac  ?  bo co bedzie gdy Turbinka  nie dostarczy  odpowiedniego cisnienia ? - na razie uwazam to za ciekawostke  ...

Pan Skotniczy dzialal w Kategorii F2A -na przemian z Andrzejem Rachwalem podbijali Rekordy Polski  Modeli Predkich   - Pawel powinien jeszcze  znac Pana Skotniczego ...

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, AndrzejC napisał:

może użyć czystego tlenu i natlenić paliwo

ja bym tak z czystym tlenem nie eksperymentował bo mozna się przypadkiem  wysadzic w powietrze..nie żartuje

Link to comment
Share on other sites

Bym nie przesadzał:).

Mała butla z tlenem np taka jaka mają karetki, do tego jakiś mały reduktor i spokojnie można natlenić paliwo w kanistrze.

Tylko ponawiam pytanie: Czy warto? Myślę,że jednak tego tlenu w tym paliwie trochę zostanie. Choćby kilka procent, a to już jest coś.

Kiedyś dawno temu miałem pomysły i nawet kombinowałem w tym kierunku, żeby użyć podtlenku azotu.

Wtedy wyszło na to, że się nie uda, choć gdzieś w internetach oglądałem filmik z użyciem  N2O w modelarstwie.

Nie mogę go jednak odszukać..

Co koledzy myślą?

A.C.

 

Link to comment
Share on other sites

MieszAnin o procentowej zawartości tlenu powyżej 40 procent sprężać nie wolno. Robię sobie sam mieszaniny do nurkowania , sporządzam je metodą miksu ciągłego przez sprężarkę . Domieszkuje czysty tlen do mieszalnika przed sprężarka , mieszałką mam odczyt frakcji tlenu w mieszaninie . Dalej sprężarka spręża to to moich butli . Wykonuje tak mieszanki o zawartości tlenu 32 lub 36 procent . Powyżej 40 grozi wybuchem . Niecałej jak 20 minut temu skończyłem bic butle po dzisiejszym nurkowaniu . Przestrzegam

przed zabawami z tlenem ! 

Żebyś Andrzej paliwo natlenil musiał byś je zamknąć w butli i do tej butli dodać przetoczyć tlen pod jakims

sensownym

cisnieniem . Samo przetaczanie tlenu jest już skrajnie niebezpieczne a naprawdę groźny robi się właśnie pod prężnoscią . 

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Michał, wiadomo, że tlen to nie zabawka.

Ale jakoś ratownicy w karetkach podają tlen chorym.

I ja to mam na myśli. Nie od razu 50 atmosfer, tylko dwie, góra trzy.

Do natlenienia w zupełności wystarczy.

I nadal, Czy warto?.

A następna moje spostrzeżenie.  Jak mi się chce spać w warsztaciku, to puszczam sobie trochę tlenu z butli przez reduktor i przez mój mały palniczek, powdycham trochę tego tlenu i spać się odechciewa na jakiś czas. Sprawdzone...

Kol Jarek, pewnie ma lepsze sposoby😉, ale dla mnie czysty tlen przez dwie, trzy minuty wystarczy.

A.C.

Link to comment
Share on other sites

Ratownicy podają tlen pod cisnieniem otoczenia czyli atmosferycznym , miarą tego podawania są litry na minutę . Sprzęt oczywiście musi być czysty tlenowo czyli wolny od węglowodorów , smarów olejów a jesli już to smarowany ( zawory ) smarem kompatybilnym tlenowo np Christolube. Ja tez Andrzej czasami poratuje się tlenem ale to zazwyczaj na kaca 😜😜

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, AndrzejC napisał:

Bym nie przesadzał:)

obys sie nie pomylił w tym " nie przesadzaniu"  i nie wyladował na jakiejs chmurce w kusej koszulinie ze skrzydełkami wyrastajacymi Ci z pleców..czego Ci oczywiście nie życże

tak jak Michał napisał " przestrzegam przed zabawami z tlenem" , tak jak przestrzegam  na skręcanie urządzeń tlenowych , na smar  czy inny olej, tak jak przestrzegam na wieszaniu ciuchów roboczych  na butli z tlenem...Andrzej . nie idz tą  drogą

Link to comment
Share on other sites

Kol. Jacek. Tak się składa, że tlenu, acetylenu, argonu, dwutlenku węgla , nawet helu, używałem ( bo teraz tyko tlen i propan butan) I dwutlenek węgla do maszynki schładzającej do piwa:)  Od lat osiemdziesiątych, poniekąd zawodowo. Więc wiem co znaczy BHP przy gazach.

Ja nie pytam, czy to bezpieczne, tylko czy watro.

 

Natlenianie paliwa wyobrażam sobie w taki sposób jak akwaryści natleniają wodę w akwarium tylko intensywniej.

Jeszcze tego nie próbowałem, bo nie mam odpowiedniej butli, żeby zawieźć nad wodę, ale na pewno przed sezonem kupię małą butlę i to sprawdzę.

Chyba,że jakiś mądry kolega wytłumaczy mi,że nie warto.

A.C.

 

 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, AndrzejC napisał:

natleniają wodę w akwarium

a jestes pewien  ,ze ten tlen Ci w alkoholu roztworzy i nasyci  paliwo ? to raz a dwa  jak to może wpłynąc na  temperaturę spalania takiego czegoś .Moim zdaniem radykalnie wzrosnie

jeżeli może byc to niebezpieczne to  nie warto

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.