Skocz do zawartości

Paweł Prauss

Modelarz
  • Postów

    3 373
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Paweł Prauss

  1. Tomku chcesz dać tą wędzarnię sam sobie? Bez sensu...
  2. Nie tylko brak iglicy, ale i całego rozpylacza. Z zewnątrz widać, że los go nie oszczędzał. A jaka kompresja?
  3. To dość popularny motorek, więc jego wartość nie jest zbyt wysoka....co innego jeśli byłaby to nówka w pudełku, z instrukcją i wszystkim co fabryka dawała...takie egzemplarze osiągają znacznie wyższe ceny :-))
  4. Paweł Prauss

    .

    Irek ja widzę, że silnik chodzi w "normalną" stronę - odwrotnie do kierunku ruchu wskazówek zegara...
  5. Co masz na myśli? Moją koronną kategorią jest prędkość F2A, w klasie F2C latam obecnie tylko dla zabawy i to w zasadzie jedynie w naszym kraju, natomiast Vintage jeszcze nie próbowałem, ale kto wie :-)) Jeszcze trochę fotek.
  6. Od razu muszę usprawiedliwić Pocztę, to nie ich wina, że dopiero teraz wrzucam fotki:-)) Trening wyścigu (F2C) w dniu 3.05.2016.... Widoczne są także modele klasy Vintage. Zapraszam do komentowania. Na poniższej fotce nie kryję radości z wykonania "przejściówki" elektrycznej do lutownicy (powinna działać w każdym gniazdku) jak zobaczyli to miejscowi to od razu chcieli mi zamówić trumnę...zupełnie nie wiem dlaczego, zbiorniczek szczęśliwie polutowałem i trzyma do dzisiaj :-))
  7. I mnie też się spodobał :-))
  8. Czołem Andrzeju, jeśli bywasz w Katowicach to wpadnij do mojej modelarni i na pewno coś poradzimy :-)) U mnie samopały są w ciągłym użytku, więc podstawowe paliwo i dodatki mam :-))
  9. Skopiowałem tekst z tego linka bo własnym oczom nie wierzę, toż to chyba jakiś kretyn analfabeta pisał... Był pokaźnych rozmiarów, mógłby zrobić komuś krzywdę - mówi policjantka o modelu szybowca, który spadł na parking przed centrum handlowym w ??????Gliwicach??????. Na szczęście uszkodził tylko samochody. Nie wiadomo jeszcze, czy i za co dokładnie odpowie właściciel zdalnie sterowanego szybowca, który we wtorek tuż po południu spadł na parking w Rybniku. Policja dopiero ustala, czy mężczyzna bawił się latającym urządzeniu w wyznaczonym do tego, bezpiecznym miejscu. Pojawił się na parkingu zaraz po wypadku. - Wyjaśniał, że testował szybowiec nad łąką przy ul. Jankowickiej, ale w pewnym momencie stracił kontrolę radiową i tylko widział, jak wiatr porwał urządzenie w kierunku miasta - mówi Anna Karkoszka, rzeczniczka policji w Rybniku. Oznacza to, że wiatr poniósł szybowiec około 2 km w linii prostej. Szybowiec z dużą prędkością spadł na parking przy ul. Zebrzydowickiej pod centrum handlowym, uszkadzając najpierw dach osobowego renault, a następnie tylne drzwi volkswagena, w którym wybił także szybę. Na szczęście nie w tym momencie nie było tam ludzi. - Szybowiec był pokaźnych rozmiarów, mógłby zrobić komuś krzywdę - przyznaje Karkoszka. Policjanci wyjaśniają sprawę. Zgroza jakich mamy reporterów...
  10. Zna ktoś właściciela tego feralnego modelu? Interesują mnie (i chyba nie tylko mnie) następstwa tego zdarzenia z jakimi się spotkał...
  11. Aż miło popatrzeć na Damę z krócicą :-))
  12. A czym się różni P51 od Mustanga?
  13. Gdzie mu tam do rewolwra ??? A ja i tak wolę Remika The best of the best!!! Pozdrawiam Wszystkich Strzelających
  14. Kto bogatemu zabroni?
  15. Fajne toto :-))
  16. Ohlsson .56 Gold Seal comemorative 24k ładne :-))
  17. Fajna sprawa, sam takiego używam, fotki wrzucę w najbliższej przyszłości.
  18. No to teraz już wiem, że nie wiem :-))
  19. Łatwo powiedzieć - a skąd mamy wiedzieć co w nich jest Proponuję abyś wrzucił tu spisy treści jeśli oczywiście masz na to czas i ochotę, to z pewnością poszerzy nasze horyzonty
  20. Zupełnie nie moja bajka - podpowiedz chociaż z jakiego kraju pochodzi :-))
  21. Hirtenberger Patronen - HP. Mam nadzieję, że za niedługo pochwalę się tu moim nabytkiem tejże firmy...póki co jest jeszcze za wielką wodą :-))
  22. Na pohybel złodziejom!!!
  23. Ładny ten Wankel, a jak się spisuje z tym tłumikiem
  24. Koledzy podczas mojej ponad 25 letniej przygody z silniczkami spalinowymi nigdy nie zdarzyło się aby jakiekolwiek zewnętrzne ciało obce poważnie zaszkodziło silnikowi. Zdarzały się paprochy w paliwie po których usunięciu wszystko wracało do normy. Zdarzało się również, że wysypała się platyna ze świecy lub pękła kuleczka w łożysku (filtr przed tym z pewnością nie chroni) - skutkiem czego była poważna kaszana w środku motorka... Więc albo miałem do tej pory sporo szczęścia albo nie warto się tym tematem przejmować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.