Jakoś tego Twojego szkolenia nie widzę, bo jesteś młodszy od pozostałych kolegów zabierających głos w tym wątku.
Powodzenia przy wymianie czegoś tam za pomocą tam czegoś.
BTW
Abyś niczego sobie nie zepsuł zalecam następujący algorytm postępowania:
nic na siłę, weź większy młotek
no bo wiadomo, że
bez młota to nie robota :-))
Z nazwy widzę, że to Rosyjska Tałka, takiego jeszcze nie widziałem, mam natomiast motorek 2,5ccm do prędkości. W porównaniu do MDS, RADUGI czy CSTKAM zdecydowanie wyższy poziom wykonania. Ten Twój wygląda na dedykowany do F2B :-))
Brakuje Ci śruby do przykręcenia śmigła, to jest jakiś Amerykański wynalazek ten gwint, w Polsce ciężko dostać, powinienem gdzieś taką mieć jak znajdę to podeślę, reszta na PW.
Te modele latają praktycznie same, nie należy im tylko w tym przeszkadzać.
Zdecydowanie łatwiej nauczyć się latać takim właśnie modelikiem niż np. akrobatem - ten drugi nie wybacza błędów, a Rodeo nie dość, że raczej leniwie reagują na sterowanie to do tego są całkiem odporne na twarde kontakty z naszą matką Ziemią :-)))
Jak najbardziej nadają się więc do nauki latania uwięziowego.
Ten model był zbudowany pod taki właśnie silniczek :-))
Dostał go w prezencie jeden z moich kolegów w Poznaniu.
edit:
rozpiętość nie więcej niż 500mm, a reszta proporcjonalnie do tego :-))
Koledzy sprawdziłem to doświadczalnie na wielu motorkach i muszę potwierdzić, że rura rezonansowa tłumi hałas i podnosi parametry silniczka zawsze.
Megafon jak sama nazwa wskazuje zwiększa hałas może też podnieść osiągi silniczka lecz w mniejszym stopniu niż rura rezonansowa.
howgh
Dajcie mi jeszcze trochę czasu, jak się okazuje nie mam kompletu zdjęć - muszę je zaciągnąć od Mariusza - a to z pewnością uda się dopiero za 2 tygodnie na MP F2 we Włocławku.
Na moje usprawiedliwienie niech wpłynie jeszcze drobny szczegół w postaci ubiegło weekendowego udziału w Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych z moimi młodszymi podopiecznymi i tytuł indywidualnego Mistrza Polski w klasie F2A/M dla jednego z nich oraz zespołowe 1 miejsce dla drużyny Aeroklubu Śląskiego...teraz trzeba się szykować samemu....i znowu brak czasu, ale po MP F2 będzie już luźniej :-))
Podczas mojego pobytu w Perth w ubiegłym tygodniu lądował AN 225, niestety nie widziałem tego na własne oczy...
Ale w dobie internetu :-)))
http://www.abc.net.au/news/2016-05-17/worlds-biggest-plane-antonov-an-225-mriya-leaves-perth/7419798
1. Jeśli czop jest stożkowy (a powinien być) - to pomiar za pomocą mikrometru talerzykowego (szczególnie przydatnego dla płaszczyzn i wałków) jest mało/wcale nieprecyzyjny = obarczony dużym błędem.
2. Jaki problem z chromowaniem? Do zrobienia w przysłowiowym akwarium w warunkach amatorskich. Technologia zupełnie przystępna i do ogarnięcia dla każdego, później trzeba "tylko dotrzeć" do wymaganych wymiarów...
3. Przekładnie rozwiązują skutecznie problem kawitacji, niestety generują w układzie dodatkowe opory = straty.
4. Różne potrzeby poszczególnych klas modelarskich skutkują różnicami w konstrukcjach naszych motorków, zawsze warto wiedzieć co stosują inni :-)), a nuż się przyjmie u nas.
Ot i cała filozofia moich wcześniejszych wywodów.
Już po zawodach, od dwóch dni jesteśmy w kraju, ale po trwającej ponad 30 godzin podróży nadal chodzę do tyłu...
Jak się tylko trochę ogarnę to napiszę coś więcej :-))
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.