



-
Postów
4 705 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
26
Treść opublikowana przez Bartek Piękoś
-
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Jimmy (org. James Stockwood) urodził się 1921 r. w Hawthorne w stanie Nevada jako czwarte z pięciorga dzieci osadników, protestantów przybyłych ze wschodu St. Zjed. Gospodarstwo ich było początkowo niewielkie a dochody skromne. W miasteczku z raczkującym rolnictwem, przemysłem i usługami, które prawa miejskie uzyskało zaledwie kilka 10 lat przed przyjściem na świat Jimmiego, oferta pracy zarobkowej najczęściej oznaczała zatrudnienie w jakimś małym sklepiku lub zejście do jednej z kopalń. Bob, jak na Stockwooda przystało, poszedł pod prąd i wybrał hodowlę bydła. Przy nieurodzajnej ziemi Nevady i skromnych opadach - efekt był do przewidzenia. Wczesne dzieciństwo Jimmiego było raczej radosne, ale ponad wszystko biedne. Jimmy nie wyróżniał się niczym szczególnym na tle swego rodzeństwa ani innych dzieci, wychowywanych w surowych warunkach. Ojciec czasem narzekał, że młody jest trochę powolny w myśleniu, często buja w obłokach, ale za to ma zapał do wszystkiego. Synowie pomagali ojcu i jego dwu ludziom w prowadzenia farmy, a w wolnych chwilach uganiali się po okolicy. Pewnego razu ojciec zdybał ich w stodole na budowaniu jakąś dziwacznej machiny. Będąc człowiekiem praktycznym i prosto myślącym, zeźlił się nie na żarty, puścił mimo uszu dość mętne tłumaczenia chłopców i sprawę załatwił krótko: koniec przesiadywania w stodole, zużywania cennego zapasu desek, gwoździ i płótna i, a nade wszystko - koniec myślenia o głupotach. Rok później, Stockwoodom, ku radości pani domu, urodziła się córka Julia. Dziecko od początku jednak ujawniało problemy ze zdrowiem i odpornością, często chorowało. Poza rodzicami, największy niepokój o siostrę przeżywał Jimmy, którego łączyła z nią szczególnie silną więź. Julię próbowano leczyć i wzmacniać na wszystkie znane ówczesnej medycynie sposoby. Nie pomogły nawet napary z, kosztujących krocie, dalekowschodnich ziół i korzeni, sprowadzanych do Hawthorne przez zaprzyjaźnionego ze Stockwoodami aptekarza. Jimmy był zawiedziony. Zły. I bał się. A ponieważ od zawsze kojarzył szybko i prosto, zapałał niechęcią do aptekarza, ziół i wszystkiego co pochodziło z Dalekiego Wschodu. Jimmy dorastał, jego pucołowata twarz nabierała męskich rysów. Choć w zasadzie w żadnej dziedzinie nie był orłem, nadrabiał to uporem, zawziętością i energią. Farma powoli rozrastała się, a Stockwoodowie byli nawet w stanie odłożyć nieco pieniędzy. Do Hawthorne doszły wieści o niepokojach w Europie a potem informacja o wybuchu wojny, jednak poruszenie w miasteczku szybko ucichło. Wojna to był problem Europy. Problemem Hawthorne było wyjątkowo suche lato i jesień. Jednak gdy dwa lata później gruchnęła wieść o ataku Japonii na St. Zjed., zawrzało i długo nie chciało ucichnąć. Kilkunasto-tysięczne już wówczas miasteczko ofiarowało krajowi prawie setkę ochotników do armii, w większości 17-20 latków, oburzonych zdradziecką napaścią i gotowych żółtkom utrzeć nosa, ale i wietrzących wspaniałą awanturniczą przygodę. W którymś z kolejnych kontyngentów, już pod koniec 1942r, wśród ochotników był Jimmy oraz jego dwaj starsi bracia. Nie wiadomo, jak to się stało, ale do wymarzonego lotnictwa dostał się tylko on. Może na komisji wrażenie zrobiły szczere wzburzenie i patriotyczny poryw serca młodziana, może zawziętość, dość, że miesiąc później, już z przydziałem, Jimmy był na okręcie płynącym w kierunku baz lotniczych gdzieś na wyspach Pacyfiku. Tak, wraz z tysiącami innych jemu podobnych, Jimmy wyruszył na wojnę. Kilka miesięcy później Jimmy był już zadomowiony w swoim dywizjonie. Koledzy oraz przełożeni szybko go polubili za jego szczerość i prostoduszność oraz jego zapał do walki. Jimmy jak najszybciej chciał zacząć latać i strzelać do żółtków, ale najpierw musiał odbyć krótkie szkolenie. Potem, kiedy nowi rekruci rozpoczęli regularne loty, formacja nie napotykała wroga z powodu trudnych warunków atmosferycznych, albo napotykała, ale Jimmy, mimo zajadłych ataków, nie miał szczęścia. W rezultacie, po miesiącu od pierwszego lotu bojowego, konto Jimmy’ego, jako jedynego z grupy pilotów, z którymi przybył, było puste. W naszym bohaterze rosła frustracja, a z biegiem czasu, koledzy zaczęli się z niego podśmiewać. Ponieważ klimat utrudniał przechowywanie świeżej żywności, w końcu doszło do incydentu i polowa całej grupy myśliwskiej struła się czymś okrutnie i cierpiała na biegunkę. W tym czasie w dywizjonie krążył dowcip, że Jimmy ma czyste konto i najwięcej „wylatanych” godzin. Jednak ten stan rzeczy miał się wkrótce zmienić. Konto zestrzeleń Jimmy otworzył w połowie trwania swojej 3-miesięcznej tury bojowej. Jego łupem padł samotny myśliwiec „Zero” lecący na minimalnym pułapie. Tego sukcesu nasz bohater omal nie przypłacił życiem. Znurkował tak gwałtownie, że minął „Zero” i wyszedł mu przed lufy. Serią ciasnych zwrotów udało mu się wywinąć, wejść przeciwnikowi na ogon i po chwili Jimmy darł się w kokpicie: 1:0 dla niego! Koledzy cieszyli się i wiwatowali razem z nim, co nie przeszkodziło im w ukuciu nowego dowcipu, że Jimmy ma „zero na koncie”. Latem 1943 grupę Jimmy’ego - trzy dywizjony - przerzucono na wyspy Salomona i tak rozpoczął się okres jego największych sukcesów w walce z Japońskimi pilotami… Tak Jimmy się zmieniał Czas na galerię końcową. -
F-14 twinEDF 70mm (post edytowany + zdjęcia w poście)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na KuTeR temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
No i gratulacje. Zużyte gaśnice można odkupić za parę PLN. -
F-14 twinEDF 70mm (post edytowany + zdjęcia w poście)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na KuTeR temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Wpisałem w google "sprężarka eda, podłączenie" i na pierwszym miejscu wyskoczyło mnie coś co żywcem przypomina twoje http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1933097.html -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Głowa przyklejona , jednak tak, że jak mnie kiedyś najdzie to ją uruchomię. Jimmy skończony i siedzi w kokpicie . -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
W sumie roboty niewiele, ale jest jeden problem: pasek pilotki (dość sztywny, opierający się o pierś pilota) ograniczy ruch tylko do jednej strony. -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Paweł, głowa jest nieruchoma. Jeśliby miała być, to tylko w sprzężeniu z SK, bo serwo mam niemal w figurce. -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Widocznie coś jest namieszane z numeracją. O Wilczych Laskach jest w nr 9. Tego akurat nie mam . Będę musiał zdobyć. Edit: Moja pomyłka. Ja pisałem o "RC Przeglądzie". -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Jesteś pewny, że w nr 10? BTW: Jimmy praktycznie skończony, zamontowany w modelu, przetestowane działanie SK - nic nie przeszkadza w swobodnej pracy napędu. Zadowolony. -
F-14 twinEDF 70mm (post edytowany + zdjęcia w poście)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na KuTeR temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
To dopiero jutro, wracam do domu późno wieczorem. Mam podobny. Rozbiorę i zrobię zdjęcie. Będzie można porównać. -
F-14 twinEDF 70mm (post edytowany + zdjęcia w poście)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na KuTeR temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Michał, ja z elektryki jestem cieniutki jak d... węża. Lepiej, żeby zerknął ktoś znający się. Ew. znajdź schemat elektryczny w necie. Polecam Ci forum elektroda. Kopalnia wiedzy. -
F-22A RAPTOR - plany Steve Shumate
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na przemo temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Przemo, gratuluję modelu. Podziwiam, że robisz tak ładnie w takim tempie. Rafał, perfekcjonisto , "wykończeniówka" na bardzo wysokim poziomie. Robi duże wrażenie. Relacja zdjęciowa też dopieszczona. Fajnie się to ogląda. Powodzenia w odbudowie.- 218 odpowiedzi
-
Mi się nic nie przykleiło, mimo, że laminat był lekko nie dotwardzony. Bardzo fajny model.
-
F-14 twinEDF 70mm (post edytowany + zdjęcia w poście)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na KuTeR temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Słusznie. Jedna z propozycji http://pwm.org.pl/pwm/index.php/atykuy/narzdzia-modelarskie/51-sprarka-zasilana-agregatem-krok-po-kroku -
F-14 twinEDF 70mm (post edytowany + zdjęcia w poście)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na KuTeR temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Aerograf może być, kompresor, przy tych powierzchniach jakie są w RC, zarżniesz błyskawicznie. To jest sprzęt, od którego warto zacząć http://skleptechniczny.pl/kompresor-modelarski-do-aerografu-af18k-2-aerograf-wezyk-p6389.html Możesz też zapytać kolegi TeBe. Kupił taki lub podobny zestaw i z tego co widzę, nie narzeka. Alternatywa to budowa kompresora z agregatu lodówkowego. Polecam. Jest relacja kolegi przemo tu na forum z budowy takowego. To, że paczka jest w UC, wg mojej wiedzy nie przesądza o żadnych opłatach. -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Dzięki za link. Technik wykonania jest faktycznie sporo. Ja zdecydowałem się na taką, bo jest tania, szybka, z materiałów dostępnych pod ręką (folię mam, materiału nie) i wystarczająco efektowna. -
No.
-
To co chcesz zrobić Fun Cubowi jest nieprzyzwoite. Wiedz o tym
-
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
-
Nie ma jak satysfakcjonujące i spełnione zakończenie sezonu . Przeżyłem takie we wtorek. Teraz moce intelektualne i produkcyjne na Piaggio?
-
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Powierzchnie na później. Dzisiaj miała wykład z budowy aerografu. Operuje już pojęciami dysza i iglica -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
-
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Dzięki. Bardzo się przyda. -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
-
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Robert, świetny film. Ja sam o filmie nie myślałem. Jednak jakby było zainteresowanie, to jasne, coś tam sprokuruję . Natomiast na pewno zrobię rzecz prostszą, tzn. spis treści . Może uda się taki interaktywny, "klikalny". Nie śmiejcie się, myślę, że to fajny pomysł. Ja mam czasem problem w znalezieniu czegoś w tym wątku. A może niejeden znalazłby tu coś dla siebie. Jednak na czyimś miejscu, patrząc na 42 strony, mógłbym się zniechęcić. Dla mnie spis treści byłby ułatwieniem. -
Corsair 140cm, depron - mój pierwszy model :)
Bartek Piękoś odpowiedział(a) na Bartek Piękoś temat w Modele średniej wielkości
Żadne z 2 zdjęć, które wstawiłem, nie ma więcej niż 1MB. Edyta: O.k., nowe miniatury już się pojawiły. Chyba faktycznie musiały się "uleżeć"