Jest alarm na nadajniku tez!
Ha,ha ha wlasnie wczoraj byl program w TV z udzialem ATSB, o niedawnym wypadku gdzie zabilo sie trzech nastolatkow. W 3:40 jest video z wypadku, bardzo podobne do mojego. Byc moze byl to moj blad, za wolno lecialem...
https://www.abc.net.au/news/2026-02-10/flaws-found-in-pilot-training-regime-/106328276
Wracajac do nastolatkow, pilotem byl mlody instruktor, ktory wg nich, nie powninen byl byc instruktorem, oblal kilka egzaminow. Egzaminy byly "on-line"! Program podkresla, ze jego trening byl nieadekwatny, szczegolnie jesli chodzi o latanie z mala predkosci i zakretach z duzym przechyleniem.
Prawie 20 lat temu odnawialem licencje szybowcowa w Australii i moge potwierdzic, ze trening np na przeciagniecie ograniczal sie tylko do poczatkowego stadium bez pelnego przeciagniecia. Treningu na wyjscie z korkociagu nie bylo wcale. W Polsce, przechodzilo sie przez oba, zarowno przeciagniecie jak i korkociag: instruktor wprowadzal w korkociag, puszczal stery i mowil - Ratuj sie! Podobnie, w Australii nie ma w programie szkolenia szybowcowego akrobacji podstawowej. W skrocie, trening w Polsce byl duzo lepszy.