-
Postów
1 749 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
Ładnie się to prezentuje!
-
Spoko efwk fajny i światło miękkie. Te z błskiem to widać, mają twarde światło, brzydki cień i odblaski. :-)
-
Ładniutki. Jak wszystkie pierwszaki! Widzę, że stosujesz box do fotografii. Jednocześnie robi za blende i chyba masz światło oryginalne bez flasha. Zgadza się?
-
Wojtek to Twój pilot. Jeśli chcesz ciąć to tnij. Może przetnij go w pasie, wsadź nogi a później tułów? Nie chcesz ciąć to zostaw, będzie do dioramy. Co do dioramy, pilot jest elastyczny ale do pewnego stopnia. Nie postawisz go. Zostaje pozycja siedząca. Naprawdę nie wiem co Ci poradzić. Z mojej strony masz pełną akceptację tego co zrobisz, jak już wspomniałem pilot jest Twój i robisz z nim co zechcesz.
-
Figurka nie jest sztywna. Można ją ponaginać. Najlepiej oczywiście w miejscach stawów kolanowych, biodrowych itp. Tułów też można nagiąć. Wymaga to stałego nacisku i wyczucia ale się da. Wykonana z depronu na szkielecie z drutu i pokryta papierem (chusteczki higieniczne) na klej vikol z wodą. To będzie elastyczne, podda się ale ni złamie. Inna sprawa to dłonie, stopy i głowa, mogą się kruszyć bo to masa. Zobacz jak głęboko siedział na mojej makiecie. Może tyłek nie przylega do fotela, lub kończyny zapierają się o stery. Pokombinuj jeszcze, dociśnij dolne części kożuszka przy butach (są trochę sztywne), ugnij i rozszerz nogi i ręce. Jak pamiętam to mój kokpit był nawet mniejszy niż Twój.
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Dokładnie. Dokładnie. -
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Tak właściwie to istotne jest to, że stosowali na zewnętrzych większy kąt natarcia. Tak mi się wydaje. Tak właściwie to istotne jest to, że stosowali na zewnętrzych większy kąt natarcia. Tak mi się wydaje. -
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Wiecie co? Jakby nie patrzeć to to wygląda na takiego patyczaka razy 9 :-) https://www.youtube.com/watch?v=mrJgoQz5wSU Ciekawy jest jeden z komentarzy (tutaj przetłumaczony na szybko): "Byłem w programie lotów samolotem Pathfinder i Helios, od 1992 do 2007 roku. Wyznaczyliśmy kilka rekordów wysokościowych przy użyciu skrzydeł, takich jak tutaj. Kwestie stabilności i kontroli są interesujące, ale pod koniec ustaliliśmy absolutny rekord wysokości 96 963 stóp w sierpniu 2001 r. Skręt skrzydeł i kąt dwuścienny są dwoma krytycznymi czynnikami dla stabilnego lotu. Ten ostatni osiągnęliśmy, wykonując latające panele zewnętrzne pod większym kątem natarcia w stosunku do wewnętrznej części skrzydła. " Ciekawe wyzwanie :-) -
Będę kibicował.
-
Chcesz takie podwozie w skali mikro? :-O to będzie ciekawe!!
-
Robiłem popiersia do moich samolotów a co do postaci to niewiele, ale buduję modele redukcyjne już jakieś 35lat i trochę rysuję (głównie komiksy) to się zebrało.
-
Suuper! Ważne, że dotarł w całości. Szkolenie przeszedł to sobie poradzi ;-) Przed wami teraz wsiadanie do kabiny. Co robisz z pasami? Tylko nie rozpijaj go za bardzo. To w połowie Anglik a w połowie Słowianin to i głowa słabsza.
-
Nie, no spoko. Nie takie miałem intencje. To był żart :-)
-
Plecenie olinowania to też modelarstwo. Liczy się. Może miałem budować żaglowce bez linek? :-) Wygląda ładnie. Gratulacje.
-
Jak-17 W - EDF w/g Robertusa
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Za salon to by mnie żona prześwięciła ☺. Oblot to tak jak piszesz. Stres. Polecić, zawsze poleci tylko czasami jeden raz ???? -
Myślę, ze wystarczy trochę poczekać i będzie wersja komercyjna ;-)
-
Ale WIELKA ŻYLETKA!!!
-
Jak-17 W - EDF w/g Robertusa
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Dysza była sprawdzana do tego jest zatykana tymi czerwonymi gąbkami, ale masz rację. Nie pomyślałem. -
Jak-17 W - EDF w/g Robertusa
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Troszeczkę to trwało zanim skończyłem samouczek i wylaszowałem pilota dla Wojtka :-) http://pfmrc.eu/index.php/topic/76617-pup-po-mojemu-czyli-waga-orzeszkowa/page-7?do=findComment&comment=727013 Teraz czas dla Jaka. Właściwie model jest gotowy do oblotu. Piloci skończeni ważą po 3g każdy. Tutaj zdjęcie jeszcze przed końcowymi retuszami. Kokpit i cała reszta zrobiona. Model przetestowany i "prawie" gotowy do oblotu. To "prawie", to konieczność wymiany serwa wysokości. Zdarza się mu wykonywać zwolniony powrót do zera. Dostęp łatwy to i wymiana pójdzie błyskawicznie. Masa do loty 1450g, przy wyważaniu musiałem dodać 5g na ogon był ciężki na dziób. Start będzie z wyrzutni gumowej. Całość wygląda tak: Musiałem wykonać zawiesie żeby mi się zmieścił pod sufitem. -
Też tak myślę, czy nas aby Wojtek nie buja i ma w szufladzie kolekcje polskich monet w skali 10:1 :-)
-
Ma się wrażenie, ze zaraz będą te zawory pracować.
-
Szaleństwo. Jak latający żaglowiec. Pięknie wygląda ale stawia niezły opór.
-
Piękne. Kiedyś fajne sprężynki wyciągałem ze starych głowic od drukarek igłowych Star LC10 i podobne. Były by idealne do tego.
-
Od góry: piôrko do rysowania tuszem z małą stalówką, stosowane czasami w celu uzyskania cienkiej prostej kreski. Cienkopis 0.3 bardzo dobry do rysowania. Jeden z lepszych na rynku. Pędzelek 0 z włosia sobolego, ładna miękka kreska nim nakładam tusz. Pędzel 4 to wół roboczy włosie naturalne, detale, większe partie, farba, klej vikol. Ostatni to 8 z włosiem syntetycznym. Głównie do farb. Maluję mieszając barwy i pozwalając im się przenikać. Nie staram się nakładać jednolitej barwy raczej jest to coś pełne plam i świateł. Wygląda to bardziej naturalnie. Całość to bardziej zabawa z kolorem niż malowanie.
-
I pilot już gotowy do wysyłki :-) Ale po kolei. Pilotka to sprawa prosta więcej zabawy było z goglami. Obciąłem kawałek rurki aluminiowej i po jej oszlifowaniu i naklejeniu na pomalowany papier uzyskałem gogle. Pierwsze mi się nie podobały zrobiłem drugie (płytsze). Szkła uzyskałem odciskając gogle w celofanie do pieczenia. :-) Dalej to już prościzna. Szalik to wycięty paszek z białej reklamówki, Wojtek możesz go odciąć i zrobić swój jak będzie nie pasował. Całość w kabinie wygląda jak na zdjęciach. Jutro jeszcze kontrola, ostatnie retusze i gotowy. Wojtku jak będziesz go montował to pamiętaj, że można zginać kończyny i korpus o pewnym zakresie. Pod naciskiem można go lekko przeformować. Możesz też odciąć ( :-O ) coś jak nie będzie pasowało. :-) Masa figurki to 2-3gramów, mam nadzieje, ze to nadal w limicie dla Twojego PUP'a :-) Planujesz latać w hali, czy czekasz na pogodę?
