Skocz do zawartości

mirolek

Modelarz
  • Postów

    4 193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez mirolek

  1. Formę kupiłem na giełdzie pfm a żywica to Epidian 53 + Z1 Mój model to N11 i rozpiętość wyszła mi 95cm, dość podobnie mam wymiarowany SW ale martwi mnie szerokość żebra skrzydła która podobnie jak w Twoim projekcie wychodzi na końcu płata ok. 18 cm ale efektywna szerokość skrzydła bez poszerzenia lotki to u mnie tylko 15,5cm. Twój obrys skrzydła jest wyraźnie szerszy co przekłada się wymiernie na jego powierzchnię. Przy tak małym dolnym płacie każdy cm u góry jest szczególnie cenny .... żebra jeszcze nie wycięte zatem chyba zrobię korektę. dziękuję za udostępniony rysunek ms
  2. Dzięki Marian za informacje, chętnie skorzystam z Twoich rysunków i porównam z tym co już narysowałem. Skrzydło rysowałem z oryginalnych rysunków samolotu, miałem też dostępne pobrane z sieci plany modeli i starałem się to jakoś porównywać aby uzyskać dobry efekt końcowy ... ostatecznie wybrałem najszerszy obrys płata właśnie z uwagi na przewidywane obciążenie powierzchni nośnej które dla zakładanej wagi 1.2kg wychodziło mi większe niż w Spadzie VII ? Uwzględniając powyższe, narysowałem skrzydło na profilu 12% a nie 10% jak wcześniej planowałem i zobaczymy co z tego wyjdzie .... skrzydło będzie konstrukcyjne balsowo-sosnowe, nie na rdzeniu. Patrząc na zdjęcie to ogon jest sporo powiększony .... rzekłbym raczej nieregulaminowo powiększony ? Bardzo chętnie porównam również te parametry wielkościowe bo oryginał miał bardzo mały SW i SK a w modelach, zwłaszcza przy tej wielkości niespełna 1m ogon trzeba powiększyć aby uniknąć kłopotów ze statecznością. ms
  3. Wykonałem już kilka laminatowych modeli do aircombatu na traconej formie pozytywowej ale laminaty wykonywane w formie negatywowej to była dla mnie wciąż nieobeznana technika. W trakcie budowy modelu Kingfisher wykonałem jednak pierwszą formę a następnie pływaki w formie negatywowej. Spodobało mi się na tyle, że przyszedł czas na pierwszy kadłub w tej technice ? Nie mam doświadczenia w układaniu tkanin w negatywie ale chyba najlepiej je zdobyć próbując wykonać kolejne odbicia z formy. Stosując dwie grubości tkaniny wykonałem swoje pierwsze połówki kadłuba oraz oddzielnie maskę silnika. Wyszło chyba nieźle a na pewno gładko i dość lekko. Dlatego zamiast kolejnych prób laminowania połączyłem obie formatki a "testowe laminaty" stały się podstawą do budowy pierwszego własnego (nie z zestawu) modelu ww1 ? Na pewno daleko jeszcze do ideału i daleko do jakości konstrukcji laminatowych jakie prezentują bardziej zaawansowani modelarze ale po obcięciu naddatku i połączeniu formatek udało się uzyskać dobrze rokujący niską wagą kadłub modelu. CDN
  4. Oryginał w swoim czasie raczej był ? ale ważniejsze dla modelarzy, że pięknie się prezentuje i dobrze lata - GRATULUJE udanego oblotu ? Konrad - kolejny fajny drukowany model ? czas się przymierzyć do rozwałki, mam na myśli start w ACES bo wkrótce zabraknie Ci miejsca na kolejne projekty ? ms
  5. mirolek

    FOKKER D.V

    Marek .... czy nie uważasz, że odpowiedź półtora roku od zadanego pytania jest nieco przeterminowana ? ms
  6. Zapraszam do modelarni Stowarzyszenia Aircombat Kraków - kontakt na priv-a ms
  7. Czy latający modelarze szykują jakieś spotkanie noworoczne ??? W zeszłym roku na Czyżynach było pustawo, nie wiem jak na śmietniku czy w innych lokalizacjach - dajcie znać, jeśli jeszcze ktoś czyta ten temat ms
  8. Patrząc na sam model który wykonałeś to się wcale nie dziwię, lata dzięki elektronice .... podobnie jest quadami ale nikt ich nie nazywa modelami. Zapytałem o model bo tak to wyglądało w Twoich założeniach, że wcale nie potrzebujesz modelu Mustanga - potrzebujesz coś ze skrzydłami jako platformę pod latającą elektronikę. W słowie model kryje się miniatura odtwarzająca oryginał albo stworzenie czegoś nowego celem potwierdzenia swoich założeń i ta druga opcja moim zdaniem bardziej odpowiada Twoim planom. Jeżeli koniecznie chcesz budować Mustanga to powinien on wyglądać jak zmniejszony samolot z II wojny ... w takim przypadku, mam nadzieję dołożysz starań aby tak właśnie było. Proponowałbym jednak skorzystać jak wspomniano powyżej, z gotowych rozwiązań pod FPV - to są modele specjalnie zaprojektowane do zwiększonego udźwigu i dobrze się sprawdzają w różnych zastosowaniach. Jeśli jednak to ma być koniecznie MUSTANG bo ten model jest znany, pięknie wygląda i jest "rasowym przedstawicielem swojego gatunku" to namawiałbym raczej na konstrukcję wzorowaną na konstrukcji Mustanga. Wtedy masz do wyboru cały wachlarz uproszczeń i zmian z czego proponowałbym skorzystać. Poszerzenie obrysu skrzydła jest trudno zauważalne a daje spore zwiększenie powierzchni nośnej, możesz też zwiększyć nieco wznios skrzydeł, powiększyć obrys SW co poprawi stateczność modelu a zwiększając grubość profilu zmniejszysz docelową prędkość i zwiększysz siłę nośną. Życzę aby udało się zbudować model który samodzielnie lata poprawnie a dopiero potem dokładać kolejne elementy elektroniczne, stabilizujące czy wymuszające określone cele lotu. ms
  9. Proponuję rozpocząć przygodę z drugim modelem na forum od trwałego montażu w postach zasad języka polskiego. Nie wiem jaki masz cel wybierając do swoich testów elektronicznych akurat model Mustanga - czy możesz to wyjaśnić? Moim zdaniem skoro to drugi model a pierwszy nie był udany to źle wybrałeś, biorąc na warsztat szybkiego myśliwca. Dolnopłat o stosunkowo małej powierzchni skrzydła czyli dużym obciążeniu powierzchni nośnej nie nadaje się do montażu i testowania kolejnych elementów zwiększających jego finalną masę. Mustang jak sama nazwa wskazuje jest szybki i narowisty ? niezależnie z jakich materiałów będziesz budował ten model , jeśli zachowasz właściwe mu proporcje to model też będzie szybki a jak będziesz zwiększał jego finalną masę to będzie jeszcze szybszy. Słusznie radzi POGO ... ogarnij elektronikę w prostym modelu górnopłata a potem zabierz się za budowę modelu który "się podoba" bo jak mówi stare przysłowie ..."dwóch srok za jeden ogon nie da się złapać" ms
  10. Bardzo dziękuję, wzruszyłem sie teraz jak czytam komentarze, to bardzo miłe ? W czasie lotu też łza się w oku zakręciła ale to chyba z uwagi na zimny wiatr ....nie moge się przecież przyznawać do takich emocji ? Myślę, że każdy kto buduje model od zera z czasem nabiera jakiegoś emocjonalnego połączenia z własną konstrukcją. Pamięta się poszczególne etapy budowy, małe radości gdy coś wychodzi jak trzeba i nerwowo obgryzane paznokcie jak coś się nie udaje. Patrząc potem jak to wszystko poskładane w całość leci w powietrzu, mam z tego wielką satysfakcję. Czy model pędzi? Na początku zanim go wytrymowałem leciał faktycznie na pełnym gwizdku i na pewno leciał zbyt szybko. Potem gdy już był ustawiony latał na połowie gazu i moim zdaniem prezentował się z tą prędkością całkiem dobrze a że trochę wiało i z wiatrem się rozpędzał to już niestety tak zawsze będzie. Jak powyżej zostało napisane "zapasy nośności" sa spore, do kolejnych lotów zmienię śmigło na większe o mniejszym skoku i model na pewno zwolni, na dużej prędkości lotu mi absolutnie nie zależy. Silnik o klasę mniejszy, jeśli chodzi o moc konieczną do startu tez byłby wystarczający ale wtedy konieczny byłby balast na przodzie, przy silniku klasy 52 udało się model wyważyć samym pakietem zasilania. ms
  11. Grzechu ... każdemu Curtiss lata lepiej niż Tobie :-)) Taki żarcik ale ten model dobrze wykonany lata świetnie i nie wiem czemu masz jakieś wątpliwości co do własnych opracowań. Curtisem na zawodach w Warszawie, Eryk z Eskadry Kraków miał dwa cięcia bo model nie ustępuje w niczym "walecznym dolnopłatom" . Jak na powyższym filmie, model jest zwrotny i można nim latać na plecach a sukces na zawodach zależy od konfiguracji napędu, umiejętności pilota ... i szczęścia ? Bardzo się cieszę, że szukasz propozycji modeli ESA dla początkujących, choć moim zdaniem przy tak dużym stosunku ciągu do masy jak w modelach ESA, układ płata ma mniejsze znaczenie. Bardziej istotne dla początkujących jest moim zdaniem zwiększenie wzniosu skrzydła czyli zwiększenie poziomu samostateczności modelu oraz trening i wylatane godziny. ms
  12. Każdy budujący model wyobraża sobie tą chwilę, kiedy model najpierw kołuje na lotnisku a potem zwiększa obroty silnika, rozpędza się i startuje ... w moim przypadku zawsze towarzyszy temu obawa jak model zachowa się przy starcie, czy wystarczy mocy silnika i oderwie się od pasa, czy będzie sterowny i nie zwinie się w korek .... czy poleci .... POLECIAŁ ? Konieczne było małe trymowanie aby uzyskać prawidłowy i prostoliniowy lot bo model po starcie nieco zadzierał ale po minucie miałem wrażenie, że model leci już sam i wystarczy mu nie przeszkadzać. Mocy silnika jest z zapasem, model doskonale sie prowadzi na dużej i małej prędkości, bardzo stabilny w powietrzu mimo wietrznych warunków, przy podejściu do lądowania nie przeciąga a podwozie ma chyba idealną twardość i doskonale amortyzuje nierówności terenu. To bardzo udana konstrukcja ? Dziękuję wszystkim modelarzom którzy obserwowali temat i wspierali mnie radą i doświadczeniem. Dziękuję Wojtkowi za udział w oblocie, Sławkowi za zaproszenie na lotnisko RC Model Clubu a projekt po udanym oblocie ... uznaję za zakończony. Jestem z budowy tego modelu bardzo zadowolony a pierwsze loty zwiększają tylko apetyt na kolejne. Tak pewnie będzie przez jakiś czas, że każdy wyjazd na lotnisko będzie z RWD-5 ... aż do czasu, gdy powstanie kolejny model ? ms
  13. test silnika w ramach przygotowań do oblotu
  14. Powyższy model bardzo przypomina model "Neutron" z lat 70-ych opracowany przez J.Wojciechowskiego. Polecam tą konstrukcje na początek latania akrobacji bo lata świetnie, polecam też Rafika który jest mniejszy niż Twoje założenia ale jest bardzo edukacyjny i daje sporo fan-u z latania. Jeśli masz opanowane podstawy budowy modeli konstrukcyjnych to powyższe projekty wykonasz za około 150zł - 200zł. ms
  15. Marku - wielkie dzięki za wykonanie oznakowań ? Druk na ultra-cienkiej folii wymagał uwagi przy wygrzewaniu ale efekt jest świetny, zobaczymy jak to się sprawdzi w czasie bo oratex z czasem odpuszcza naprężenie. ms
  16. okropna pogoda i nie próbowałem odpalać silnika ale model gotowy do testów i pierwszego lotu, choć jeszcze nie wyważony. Moim zdaniem nieźle się prezentuje ? szacując wagę do lotu nie uwzględniłem wagi pilota .... ale "szczupła" jest ? ms
  17. to co na zdjęciu waży 2380g ,,, dojdzie jeszcze odbiornik, zasilanie i jakieś dekoracyjne drobiazgi. Zawsze na koniec gdzieś uciekają gramy ale raczej 2,6 kg nie przekroczę. RWD-5 wyszedł mi zatem nieco lżej niż RWD-4 , czego się właściwie spodziewałem bo kadłub rozpracowany przez Schiera jest bardzo lekki, skrzydła które zrobiłem wg. własnego pomysłu są mniej przesztywnione niż w RWD-4 a kilka elementów laminatowych waży mniej niż sama maska silnika w RWD-4 ? Ostateczna waga do lotu okaże się jak wyważę model i uruchomię silnik. W modelu RWD-21 w którym silnik też jest ustawiony w dół, miałem problem z pracą na mniejszych obrotach i ostatecznie montowałem podżarzanie. Tam jednak mam przerobiony tłumik i makietowy wydech przez 4 rurki który chyba nieco dusi silnik tu został oryginalny tłumik który faktycznie ładnie nie wygląda ale może pozwoli na stabilną pracę silnika i uniknę kolejnych "bateryjek" ms
  18. Po zakończeniu sezonu zawodów aircombat, na dobre wróciłem do tematu i wykańczam model z nadzieją ulotnienia do końca roku. Zamontowane zostały wszystkie serwa, popychacze, zawiasy, silnik, szklenie kabiny a model został w całości pokryty srebrnym oratex-em. Część silnikową pokryłem blachą aluminiową, wykonałem też laminatowe osłony amortyzatorów podwozia a wstępnie złożony w całość model ... ujrzał dziś pierwszy raz światło dzienne.
  19. ... tam gdzie silniki, regle, serwa czyli w modelarskim sklepie stacjonarnym lub wysyłkowym. ms
  20. Ciekawie to wygląda na promocyjnych filmikach ale szkolenie pilota aby zobaczył przeciwnika i potem go nie zgubił w walce .... będzie pewnie trwało tyle co prawdziwego pilota ? Powodzenia życzę i oczywiście będę się przyglądał, choć entuzjazmu we mnie brak. ms
  21. warzyć można w kotle a ważyć na wadze ... taki żarcik ? ms
  22. ... dlaczego gotujesz model przed startem? ms
  23. zawsze postępuj zgodnie ze zdrowym rozsądkiem ms
  24. Przywoałny w poście powyżej "Laminat wg.Stefana" to bardzo dobra technika .... stosuję od wielu lat wzmocnienia przedniej części modeli aircombat wykonanych z epp za pomocą koveralu klejonego na UHU-POR lub dragon. Nie wiedziałem, że takie proste zabiegi modelarskie mają już swoją legendę ? ale potwierdzam - depron, styrodur czy epp doskonale wzmacnia się przez pokrycie cienką warstwą tkaniny, która po podgrzaniu suszarką do włosów lekko się obkurcza. Pianki wzmacniane w ten sposób nie tracą swojej naturalnej elastyczności a pozbywają się kruchości. ms
  25. Malowanie wiosenne ...a tu już jesień :-) ms
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.