Skocz do zawartości

mirolek

Modelarz
  • Postów

    4 193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez mirolek

  1. jeżeli ten silnik ma 700kV to ze śmigłem 11x47 model będzie zbyt wolno latał. Ja przy takim kV stosowałem GWS HD 11x7 ms
  2. nie będę tu wchodził w temat .... coś mam na desce, dlatego tak intensywnie podglądam konkurencję ms
  3. Michał - jadąc w zeszłym roku w 4 osoby do Płocka i Warszawy z namiotem, śpiworami, karimatami i wyposażeniem startowym dla 4 zawodników udało sie zapakować do osobowego kombi 14 samolotów ESA w tym 2 wwI 1m i 2 wwI 0,8m jako rezerwowe oraz jednego dwusilnikowca wwII To był chyba rekord pakowania który bez demontażu skrzydeł nie byłby możliwy. ms
  4. Czy to wysunięcie silnika na tulejkach do przodu to dobre rozwiązanie? Moim zdaniem dość łatwo taki silnik wyrwać z wręgi. ms
  5. mirolek

    Fokker DVII (1m.)

    Swietnie to wyszło, waga rewelacyjna - gratulacje. Mam wrażenie, że patrzę na swój model sprzed dwóch lat ms
  6. Budowa modelu zbliża się do końca, wykonałem ostatni element z laminatu czyli osłone silnika waga elementu 11g Osłony zbiornika i silnika to elementy dekoracyjne które wymagają jeszcze dopasowania i malowania ale nie są konieczne do oblotu modelu. Gdyby sypnęło więcej śniegu to mógłbym oblatać model bo założyłem serwa i wszystkie popychacze. Serwo gazu zmieściło się pod silnikiem Założyłem też śmigło 9x5 oraz czerwony kołpaczek Zważyłem model i to co widac na zdjęciach waży 1455g a brakuje jeszcze pakietu i odbiornika. To znaczy, że do lotu model będzie ważył około 1,6kg ale nieco lepiej prezentuje się wyważenie niż pierwotnie zakładałem. Kołpak, smigło i laminowanie redanu to dodatkowa masa przed ść której wcześniej nie uwzględniłem. Prawdopodobnie wystarczy teraz pakiet 5xAAA aby prawidłowo wyważyć model. ms
  7. Dziś przed pracą wyskoczyłem na lotnisko celem testu modelu ESA. Stary model który bardzo lubię i który żal mi było wyrzucić, przeszedł mały lifting. Oblot bez problemów i model znów ciszy swoją niesamowitą sylwetką na niebie. Z pakietem 1300mAh waży 598g czyli mieści się w regulaminie ESA i może wystartować w zawodach, choć odbudowałem go tylko dla przyjemności latania. https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania#6110071074257243330
  8. Najlepsze ślady eksploatacji to te które pojawią się w trakcie eksploatacji Nie przekombinuj z malowaniem tylko startuj bo wszyscy czekają na oblot. ms
  9. Obojętnie co zdecydujesz będzie dobrze - nie mając do czego się odnieść malowanie w czerwone kropki jest równie prawdopodobne jak malowanie Lublina hydro którego ja osobiście postawiłbym za wzór kolorystyczny do przeniesienia na RWD. ms
  10. mirolek

    Nieuport 17

    Te serwa to chyba odpowiednik TP MG90 które ja stosuję i nie mam z nimi problemu. W wwII zalecałbym na ogon troche mocniejsze serwa np. MG16R ale w modelu wwI te proponowane przez Ciebie powinny wystarczyć zwłaszcza, że zapowiada się lekki model. ms
  11. Lepszym rozwiązaniem byłoby delikatne brudzenie aerografem bo taki czysty-higieniczny wyszedł jak po wyjściu z myjni "Posolony" to akurat jest ok bo pod startym lakierem pokazuje się aluminium ale myśliwiec musi być wyglądać na intensywnie eksploatowanego w dymie i kurzu frontowej zawieruchy ms
  12. Oprofilowanie z laminatu czy strugasz z balsy jak w Miss Grandin? ms
  13. Pytałem jak utrzymasz kąty przy montażu i demontażu skrzydeł do transportu. W dwupłacie na słupkach można wykonać odpowiednie podparcia a całośc skręcać tj. górne skrzydło od góry a dolne od dołu. Przy trzecim płacie pojawia się konieczność przenikania srodkowego płata słupkiem i nie ma jak go zaklinować. ms
  14. Jak zatem ustawiasz kąty zaklinowania płatów? ms
  15. Czy to szczęśliwe rozwiązanie lokowania zbiornika po drugiej stronie pylonu - nie boisz sie problemu z podawaniem paliwa ? Os gaźnika jest w poziomie wylotu ze zbiornika ale wężyk w takim ułożeniu będzie bardzo długi. Przy wykonaniu oprofilowania zbiornika pojawi się chyba pokaźny "garb" na pylonie ms
  16. Świetnie to się prezentuje. Zadziwiające jest to, że tak duży model udaje się wykonać niewiele cięższy niż w rozmiarze 80cm co przy zmniejszonej prędkości znacząco poprawiło trwałość tych modeli. Fokker jest w walce wymiataczem tasiemek ale niestety zrezygnowałem z jego budowy z uwagi na konieczność składania płatów na stałe. Nie udało mi sie wymyślić sposobu na sprawny montaż-demontaż skrzydeł do transportu. MS
  17. wyposażony sklep modelarski wygląda lepiej a gorzej z dogadaniem się, dla chcącego nie powinno stanowić to problemu językowego. ms
  18. Czy kupiłeś już silnik do modelu? Pisałem na priv-a ale masz chyba przepełnioną skrzynkę - kolega z Eskadry ma do sprzedania Os-Max-a 25LA w dobrej cenie. To raczej mały silnik bo tylko 4cm3 ale Twój model jest lekki i bez większych przeróbek dałoby się go założyć. Ja latałem na takim silniku Piperem 1,5m rozpiętości więc Twój pewnie też dałby radę. Taki silnik pasuje też do modeli aircombat, byloby dla niego ewentualne późniejsze wykorzystanie gdybyś się znudził Piper-em :-) Jeżeli jesteś zainteresowany to odezwij się na priv-a. ms
  19. Śnieg to oczywiście łatwiejszy start i mam nadzieję, że uda się go wykorzystać aby ustawić i wyczuć model nie tracąc przy okazji bocznych pływaków. Ciesze się, że wątek tej eksperymentalnej budowy jest czujnie obserwowany bo liczę na Wasze podpowiedzi gdy nadejdzie wiosna........... i będzie na tyle ciepło aby dało się po model popłynąć wpław To będzie dopiero zabawa jak będzie topił nos i zaliczy przewrotkę albo będzie topił ogon i ślizgał się po całym jeziorze jak motorówka ms
  20. Kesto na początku tego wątku ostrzegał przed możliwością przytapiania nosa ..... zatem każdy kto wątek obserwuje, ma inne obawy i wątpliwości Takie obawy mam i ja dlatego krwią się nie podpiszę, że model wystartuje i będzie od pierwszej próby prawidłowo zachowywał się na wodzie. To jak wspomniałem będzie najciekawsze, nauczyć go latać a jak wystartuje to satysfakcja będzie jednak niesamowita. Na dzisiaj zamontowałem serwa lotek oraz osadziłem silnik i zbiornik. Miałem kilka pomysłów ustawienia silnika ale wybrałem takie rozwiązanie w którym gaźnik jest w poziomie i na wysokości zasilania ze zbiornika. W Krakowie mocno sypnęło śniegu i pole startowe jest na każdej łączce - muszę się spieszyć z wykończeniem modelu aby wykorzystać sprzyjający czas na oblot ms
  21. Oczywiście na etapie projektu rozważałem śmigło pchające ale wybrałem jednak układ tradycyjny jako bardziej przewidywalny w locie. Teraz gdy wszystko gotowe nie mam alternatywy a już za kilka dni wszystko będzie jasne - przykręcam silnik. Z podwozia kołowego zrezygnowałem. ms
  22. Mam dwa popychacze na SW prowadzone jeden pod drugim co pewnie słabo było widać na zdjęciu. Kadłub od środka i od zewnątrz jest lakierowany po dwa razy co mam nadzieję, zabezpieczy go przed naciąganiem wody. Regulacja wysokości pływaków to dobre rozwiązanie ale ja z tego zrezygnowałem na etapie projektu, by pływaki miały smukłe mocowanie. Zobaczymy co wyjdzie jak postawię model na wodzie. ms
  23. To przecież proste, model się rozpędza a na jego skrzydle generuje się siła nośna i odrywa go od wody .... taki żarcik Oczywiście sam nie wiem czy uda się model rozpędzić, czy uda się utrzymać prostoliniowy ślizg, czy wyjdzie na redan i czy oderwie się od wody. Zakładam, że tak i wierzę w sukces. Dlatego własny projekt jest dwakroć ciekawszy niż budowanie z już sprawdzonych planów nie wspominając już o zestawach do których wystarczy włożyć odbiornik i sukces gwarantowany. Dreszczyk niepewności dodaje emocji Jak się uda urosnę a dumy i a jak się nie uda, to będzie na forum o czym pogadać, przeanalizować przyczyny i zabiorę się za poprawki. Czasem gonienie króliczka jest ciekawsze niż jego złapanie. Właśnie z uwagi na prototypową konstrukcję, wciąż pozostawiłem nie wykończone pływaki. Wyliczyłem ich wielkość na wsp. pływalności 2,5 oraz określiłem zanurzenie przy spodziewanej wadze 1,5kg ale czy są na poprawnej wysokości w gotowym modelu okaże się dopiero jak postawię model na wodzie a czy pływalność jest wystarczająca okaże się dopiero przy pierwszych próbach z silnikiem. Dlatego pozostaną w takiej nie wykończonej formie która ułatwia ich korektę, aż do potwierdzenia na wodzie założeń projektowych. ms
  24. Wykończenie modelu to dość żmudna praca ale z racji efektu niezwykle przyjemna Zastanawiałem się jakie zestawić kolory aby podkreślić charakter modelu i w tym celu przeglądałem domowe zasoby folii. Okazało się, że mam sporo czerwonego solartexu jaki został po wykończeniu RWD-4 oraz nieco mniej oratexu ecru jakiego nie wykorzystałem przy pokrywaniu Albatrosa. Zestawienie tych dwóch kolorów postanowiłem wykorzystać przy oklejaniu skrzydła a następnie zamówiłem ich odpowiedniki w formie lakierów chemoutwardzalnych celem wykończenia kadłuba. Kadłub lakierowałem w piwnicy a skrzydło pokrywałem w domu aby uciec od intensywnego zapachu lakieru chemoutwardzalnego Lakier ecru jest prawie idealnie dobrany ale niestety czerwony jest minimalnie jaśniejszy. Zdjęcia przy sztucznym świetle nie oddają tych różnic. Ostateczny efekt mimo drobnych niezgodności jest całkiem dobry a podkreśli go jeszcze czarny napis z nazwą modelu jaki planuję umieścić na dziobie w miejscu uciętego jasnego paska. , ms
  25. Faktycznie ..... piękny inaczej :-) Ciekaw jestem czy to poleci, życzę powodzenia i podglądam temat ms
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.