-
Postów
4 193 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
39
Treść opublikowana przez mirolek
-
Może to tylko tak na zdjęciach wygląda bo wykonywane są z bliska i chyba nie oddają rzeczywistej skali modelu. Wagę kontroluje cały czas - kadłub wraz z usterzeniem waży 780g Skrzydła przed połączeniem z klapami ale bez osadzonych lotek ważyły 888g do tego osłona ok. 90g, silnik z łożem 670g, amortyzatory 80, koła ok. 100g, pakiet zasilający ok. 100g, serwa i popychacze ok. 250g, osłony podwozia, pokrycie, malowanie, śmigło, kabina .... czyli waga powinna zamknąć się raczej w przedziale 3,2 - 3,5 kg. Wrażenie ciężkości dają może fotografowane z bliska szerokie dźwigary skrzydła. Tu faktycznie może nieco przesadziłem ale uzyskałem dużą sztywność konstrukcji płata a to podstawa jego trwałości i odporności na ewentualne drobne uderzenia. Powierzchnia skrzydła to około 52,6 dm2, przy szacowanej wstępnie wadze 4kg daje obciążenie powierzchni nośnej 76g/dm2 a przy wadze 3,5 kg której się finalnie spodziewam to niewiele ponad 66g/dm2. W obu przypadkach parametry są całkiem dobre dla dużej pół_makiety dlatego jak pisałem już wcześniej, nie bardzo walczę o każdy gram w budowie modelu. ms
-
Umiejscowiłem serwo i przygotowałem popychacze do klap. Aby działały równo, starłem się aby oś ruchu popychacza była w osi płata. Regulacja nie jest łatwa ale po pół obrotu na snapach ustawiłem takie położenie, że klapy pracują równo i szczelnie się domykają ms
-
Zmontowałem też krótki filmik z lotu Cataliny : https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5974390903328160418 Nie łatwo w szary dzień zauważyć biały model na białym śniegu i kamera miała podobny problem. Widać jednak start i kiepskie lądowanie a to, że model lata bardziej słychać niż widać ms
-
Jak to możliwe, że 15cm białego puchu odwodzi od latania ??? Przecież tydzień temu minęła 4 rocznica tego wątku który zaczął się jako "zimowe latanie w Krakowie" a właśnie biały puch sprawia, że wokół same lotniska i latać można gdzie się chce. Co prawda - 15 stopni może zniechęcać ale w samo południe jest cieplej i nie ma co marudzić. Trzeba budować narty ...... lub łodzie latające i latać Dziś z Wojtkiem spotkaliśmy się na Marchewkach i oblatany został hydroplan "Drake II" pierwszy start .... oraz model w locie ... Dla towarzystwa ulotniłem swoją Catalinę .... która w białym malowaniu jest dość ciężka do fotografowania na śniegu ... Bardzo udane loty choć wiało i marzły ręce. Drake okazał się bardzo spokojnym i pewnie latającym modelem a więcej na jego temat zapewne dopisze tu Wojtek. krótki film z oblotu modelu: https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5974043331294562962 ms
-
Po sklejeniu skrzydeł wkleiłem w centropłat dodatkowy sklejkowy element łączący oraz pozycjonujący skrzydło w kadłubie. Wykonałem także popychacze do napędu klap z drutu stalowego 2mm ....które osadziłem w specjalnie wyciętych rowkach od spodu klap. Wklejone na żywicy licują się z powierzchnią klap a od wewnętrznej strony płata mieszczą się pod docelowym obklejeniem z balsy. Klapy będą sterowane za pomocą jednego serwa umieszczonego w środkowej części płata. ms
-
tu Cię zaskoczę .... folia od latania na wodzie nic się nie odkleja. Raz dobrze przygrzana, zakłady na łączeniach o szerokości około 10mm i nie miałem problemu. Jeżeli masz wolną chwilę to możesz podglądnąć filmik z nieudanych prób startu mojej Cessny jesienią tego roku o wielkości zbliżonej do Twojego Beaver-a - zrozumiesz co miałem na myśli pisząc "mgła wodna" https://picasaweb.go...063848057563282 Jak przelecisz po mojej galerii to znajdziesz też inne filmy z hydro-latania, choć nie chcę zaśmiecać Twojego wątku. Bierz się do budowy i wklejaj kolejne zdjęcia z postępu prac, wiosna nadejdzie szybko a model powinien być gotowy do startu wraz z topieniem Marzanny ms
-
...... to trzeba wrzucać na forum info kiedy, gdzie i kto lata
-
Teraz wygląda "rasowo" .... bez porównania lepiej niż z tym cygarem ms
-
Dokończyłem lotki i spasowałem zawiasy zatem skrzydła mam gotowe do połączenia. Do pełnego wykończenia konstrukcji muszę osadzić centralnie jedno serwo na klapy i uzupełnić balsę na centropłacie. Szpachlowanie i ostateczne szlifowanie zostawiam sobie na deser ... tuż przed pokryciem. Pozwoliłem sobie na kolejną fotkę z przymiarki tego co już zrobiłem. Zdjęcie obrazuję skalę problemu, czyli rozmiar modelu w mojej ciasnej pracowni. Trochę się martwię, że przesadziłem z wielkością modelu i nie będę miał ruchu w piwnicy tym wielkim skrzydłem W ostateczności "uszczęśliwię żonę" .... zabierając skrzydło do domu ms
-
Uszczelniacze od łodzi to dobry pomysł i oby okazał się skuteczny. Ja mam wodę w kadłubie modelu mimo dobrze dopasowanego płata do kadłuba gdzie sam płat znajduje się nad lustrem wody 30cm. Niestety mgła wodna jaką generuje silnik dostaje się praktycznie wszędzie i wciśnie się w każdą szczelinkę. Trzymam kciuki za skuteczność i realizację Twojego pomysłu. ms
-
Mam i sprawdzałem lakier Dragon-a. Jeżeli latasz niewiele to się sprawdzi ale jeżeli latasz często to lakier niestety z czasem schodzi. Dużo lepsze sa lakiery dwuskładnikowe, czyli żywcie chemoutwardzalne. Na modele airkombat którymi latam praktycznie co tydzień stosuje taki lakier (żywicę z utwardzaczem) zakupiony w sklepie z lakierami samochodowymi. Nic go nie rusza ale niestety jest błyszczący. ms
-
Proponowane tłumiki są do silników żarowych a do silnika benzynowego oryginalny tłumik jest chyba większy niż analogiczny dla silnika żarowego (?) ms
-
Tłumik jest ogromy i nie pasuje do żadnego klimatu .... do wwI to już w szczególności. Obawiam się jednak, że niezależnie od ustawienia silnika nie będzie dobrego miejsca aby go schować. ms
-
gdzie będzie serwo do otwierania podwozia? Latam trochę na pływakach i wiem, że woda wdziera się wszędzie - nawet tam gdzie wydaje się, że nie ma prawa sie pojawić. Przednie koło powinno mieć zamykane klapki w pływaku (chyba że podniesiesz je do góry) a tylne możesz schować tylko do wnęki. Pytałem o wymiary modelu bo nie wydaje się zbyt duży a ilośc detali przy chowanym podwoziu w pływak i sam ciężar podwozia będzie duży co znacznie zwiększy ostateczną wagę modelu. Przód pływaka tnie wodę i tam nie ma możliwości aby woda nie wdarła się do pływaka niezależnie czy schowasz koło do środka czy podniesiesz nad pływak .... a skoro pojawi się w pływaku to serwo również będzie w wodzie. Jeżeli serwo umieścisz za kolejną wręgą i przeprowadzisz tylko popychacz do mechanizmu otwierania to i tak gwarantuje, że woda znajdzie sobie drogę aby serwo utopić. ms
-
SPACEWAKLER N107JA wersja jedno kabinowa.
mirolek odpowiedział(a) na snelek temat w Modele spalinowe
Dlaczego wybrałeś materiał reklamowo-dekoracyjny na dźwigary? Chyba sam masz wątpliwości i moim zdaniem słuszne bo materiał jest konstrukcyjnie słaby a ażurowanie to już całkiem zły pomysł. ms -
Z latania w "Trzech Króli" oraz wczorajszego mglistego wypadu na Czyżyny zmontowałem krótki filmik - powinno być HD https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5970550294652828786 ms
-
Przygotowałem klapki i osadziłem od spodu w obu skrzydłach serwa na lotki. Zastosowałem serwa Tower Pro MG 930. ms
-
Model wygląda bardzo ciekawie. Jeżeli planujesz lądować na wodzie to zrezygnuj z chowanego podwozia - nie uszczelnisz i szybko mechanizm chowanego podwozia ulegnie zniszczeniu. Aby coś doradzić w kwestii pokrycia podaj podstawowe dane techniczne modelu. ms
-
Proponowane mocowanie płata jak najbardziej poprawne, sprawdzone i jak słusznie tu zauważono .... mniej inwazyjne dla kadłuba przy "nieudanym podejściu" Montaż ok ale dobrze byłoby na przyszłość, aby kąt prosty był prawidłowy ms
-
Tak poszycie zamknięte. Kolejne wzmocnienie oparte o krawędź natarcia na pewno byłoby wartością dodaną ale mam nadzieję, że wklejony pomiędzy listwy sosnowe prostokąt ze sklejki oraz wzmacniający trójkąt zdadzą egzamin. Amortyzator aluminiowy ma możliwość obrotu na wklejonej goleni z drutu fi 5mm a prawidłowy kierunek prowadzenia kół reguluje się jedynie na dwóch wkrętach "robakach". Moim zdaniem, zanim dojdzie do wyrwania klocka dębowego ze skrzydła ..... puści mocowanie samego amortyzatora. Najlepiej nie zakładać złych scenariuszy bo "karawana jedzie dalej" ms
-
Na obecną chwilę kesony są już zamknięte a skrzydła wstępnie przeszlifowane przygotowane do połączenia. Zanim zamknąłem keson w miejscu mocowania podwozia miałem podobne wątpliwości co do trwałości klejenia klocka dębowego między dźwigary i oparcia go o balsowe żebro. W ostatniej chwili dokleiłem ze sklejki 2mm dodatkowy element usztywniający, który powinien uniemożliwić ewentualne skręcenie podwozia. ms
-
Ja tylko oczyszczam - odkurzam miejsce klejenia. Skrzydło Albatrosa pokryte od góry zielonym oratex-em ma już 3 lata i nic mi się nie odkleja. ms
-
Oratex-em kryłem RWD-4 i Albatrosa. Materiał zachowuje się super. Klei się do balsy i sam do siebie idealnie choć trzeba nieco mocniej przygrzewać niż zwykłą folię. Naciąga się znacznie mniej niż zwykła folia ale pokrycie po roku nic się nie odprężyło, trzyma doskonale. Może nadruk na oratex-ie a potem natrysk zabezpieczającego lakieru w spray-u to jest jakieś rozwiązanie. ms
-
Nadruk na folii termicznej rozjedzie się przy nakładaniu na skrzydło a jak sam zauważyłeś trwały za bardzo nie jest. Oczywiście jest to najszybszy sposób wykonania tego kamuflażu. Jeżeli jednak ktoś nie ma dostępu do technologii druku wielkoformatowego to słono zapłaci za coś co po roku może już być wstyd pokazać. Nie wspomnę o przypadku uszkodzenia i konieczności naprawy, której właściwie nie da się wykonać bez uszczerbku wyglądu modelu. Zabezpieczenie folii lakierem to może jest jakieś rozwiązanie, choć jak tego osobiście nie próbowałem i nie wiem jak się to sprawdza. Może gdyby nadruk został wykonany na oratex-ie to struktura płótna bardzie by wiązała wierzchnią warstwę, pokrycie gładkiej folii jakoś nie pachnie mi trwałym efektem. Malowanie na Koverllu będzie praktycznie "wieczne" a po przygotowaniu szablonów każdego koloru na pewno czasochłonne ale w pełni odtwarzalne. Nie zazdroszczę jednak nakładu pracy koniecznego dla tego typu malowania. ms
-
Mustang P-51D "Six Shooter" ... by przemo
mirolek odpowiedział(a) na przemo temat w Modele średniej wielkości
Co jedna rada to lepsza, najlepiej zbuduj w wymiarze oryginału Masz dobre i sprawdzone plany to się ich trzymaj, obwiednię płata możesz faktycznie troszkę poprawić wg. tego podesłał Wojtek ale bez przesady. Nie masz chyba zamiaru budowy makiety na konkurs tylko model do latania RC. Ważne aby uchwycić odpowiednie proporcje a Twoje plany są proste i taką funkcję spełniają. Z ogonem nie kombinuj. Mustang miał wiele wersji rozwojowych w których poprawiano między innymi kształt SK i stąd pewnie wynikają różnice w planach. ms- 288 odpowiedzi
-
- 1
-
