i już może być po klapce, jeżeli plastikowa?
edit:
a co do polewania samochodu wrzątkiem celem rozmrożenia w nim czegokolwiek , to pamiętam rok 1976 i próbę rozmrożenia ŁAdy mojego Ojca,....auto zamieniło się w górę lodu ( pojemność cieplna dała o sobie znać )....Wdzięcznośc Ojca , przeogromna , nie usłyszałem co mamrotał pod nosem ale sądzę , że były to słowa powszechnie ( wtedy) uważane za nieparlamentarne