Skocz do zawartości

Stearman

Modelarz
  • Postów

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Stearman

  1. Tak.. mimo braku wyśmienitej pogody DRACO doczekała się swojego drugiego oblotu Mokro wszędzie, wilgoć i jakby te wszystkie polne zwierzęta uparły się na tę wilgę i zryły lotnisko, i to tak, jakby nieuniknione było zaliczenie kretowiska..... no i kochaj tu przyrodę Zmiany jakie zrobiłem, choć niewielkie pozwoliły na w miarę stabilny lot. Lot bez użycia klap. Obliczenia potwierdziły się i to było czuć... zmiana skłonu silnika pomogła, DRACO nie wyrywała do góry za każdym pchnięciem manetki gazu do zakresu jakiś 75%, potem już wymagała silnego kontrowania sterem wysokości. Dało się jednak opanować i po chwili w zakresie ciągu 60% trochę polatać... Prędkość lotu duża (jak na moje umiejętności), do sterowności DRACO wymagała stałej, wysokiej prędkości... trzeba z wyprzedzeniem dodawać gazu jak tylko widać, że zwalnia, by nie utracić sterowności. Przekłada się to tez na prędkość lądowania (bez klap).... Cóż, nie oszukasz grawitacji, masa robi swoje i moja DRACO jednak jest latającą cegłą i tak się zachowuje. Na upartego można by zaliczyć ją do klasy myśliwców WWII (90g/dm^2), ale jedyne w co bezbłędnie wcelowała to... kretowisko (koniec filmu), ale za to punktów nie przyznaję Akrobacji nie próbowałem ?... Wykonałem jeszcze jeden lot. Start z klapami na pierwszym położeniu 35 stopni, start niewiele krótszy, za to wyczuwalne zwiększenie oporu i zadzierania nosa ciężkie do skontrowania sterem wysokości. Po wyrównaniu lotu schowałem klapy. Sam lot jak powyżej Lądowanie z klapami 35 stopni... prędkość tak samo nie wiele mniejsza niż bez klap, za to wyczuwalna utrata stateczności i lądowanie bardziej nerwowe. Niestety udzieliło się to też DRACO, bo się rozproszyła i zamiast centralnie przyładować w kretowisko, to zahaczyła prawym podwoziem, zostawiając kretowi na pamiątkę koło, by sama zaryć metr dalej po wdzięcznym piruecie Koło udało mi się odzyskać, ale trzeciego lotu już nie było Wnioski: Udało się udowodnić, że nawet ciężki model poleci.... ba nawet wyląduje. Gdyby była dyscyplina nie lądowania w cel, a trafiania w kretowisko to DRACO byłaby mistrzynią Uczymy się na błędach, a trochę ich było więc i ja się sporo nauczyłem co zamierzam wykorzystać w kolejnych projektach. Skoro wiem już jakiej DRACO bym nie chciał, to chyba najlepsza droga do tego by zrobić taką jaka powinna być. TAK... będzie DRACO bis i mam nadzieję, że nim stanie na własnych kołach na lotnisku krety dadzą sobie spokój z krecią robotą. Na pewno trzeba popracować nad lżejszą konstrukcją z wykorzystaniem skrzydła z innym profilem.... ale to już w innym wątku Niestety film nagrany w pionie... ach ta krecia robota... Oblot Drugi 20221113.mp4 Zabawa była przednia i dzięki za pomoc, mam nadzieję, na wsparcie przy DRACO bis, bo WILGA jako polski samolot zasługuje na odpowiedniej jakości modele... DZIĘKI
  2. Tak myślałem, że to po prostu sprawa jakości wykonania serw. No cóż, trzeba szukać innych lepszych. Mam jeszcze jedno pytanie techniczne, odnośnie silnika od innego modelu. Normalnie silnik powinien obracac się swobodnie i lekko bez napięcia i tak samo z napięciem, gdy manetka jest zduszona na zero gazu. Jednak w tym modelu, gdy napięcie jest podłączone, a manetki na za to gazu to wyczuwalny jest opór na śmigle. To stary regulator i nie pamiętam jak kiedyś działał. Czy możliwe by regulator się popsuł leżąc w pudełku, a może to regulator z hamulcem śmigła? Nie wiem jaki efekt daje taki hamulec?
  3. A tak na marginesie.... Używam budżetowych serw MG90S, ale mam taki problem, że nie wracają zawsze do pozycji bazowej. Brakuje im kilka stopni... jakby nie dociągały do końca. W zależności od której strony dojeżdżają do centrum tam zostają kilka stopni, 2-5 stopni przed pozycją. Nie wiem czy to kwestia chińskiej partii kiepskich serw czy po prostu tak mają? Może macie jakieś sprawdzone serwa mini w rozsądnej cenie, albo sprawdzone źródło dla używanych przeze mnie? A może problem leży gdzieś indziej? Specjaliście się z taką sytuacją?
  4. I zacząłem liczyć.. zagłębiać się.. a im dalej w las, tym mniej rozumiałem... dobrze, że to krótszy tydzień bo mózg chyba więcej by nie przyjął.... ? Ostatecznie mam plan zmian na kolejny oblot. Dzięki Jarek, że zmotywowałeś mnie do wysiłku matematycznego ;). Na podstawie obliczeń (niekoniecznie prawidłowych, ale na więcej mnie nie stać ?) wyszło mi tak: SC - do pierwszego oblotu ustawiony na 55mm. Uwagi, by przesunąć SC dalej na 65mm nijak nie potwierdziły mi się w obliczeniach (nie jestem dobry w obliczeniach).... wręcz przeciwnie, z obliczeń wyszło mi, że SC powinien być bardziej z przodu na 48mm. Oczywiście, oryginalne ustawienie 55mm tez mieściło się w zapasie równowagi statycznej, ale jakieś znaczenie miało. Do drugiego oblotu: SC 48mm Kąty zaklinowania Skrzydło - statecznik poziomy. Do pierwszego oblotu statecznik 0 stopni, skrzydło +2 stopnie. Co ciekawe do obliczeń przyjmuje się kąt "sklinowania" statecznika, a to nie to samo co zaklinowania ? Dla mojego profilu skrzydła kąt natarcia dla zerowej siły nośniej to - 1,2 stopnia od cięciwy geometrycznej skrzydła. Czyli (jeśli dobrze rozumiem) do pierwszego oblotu kąt "sklinowania" statecznika wynosił 2+1,2=3,2 stopnia. Z obliczeń wyszło mi -3,56 stopnia więc dobrane kąty były "prawie" właściwe. Do drugiego oblotu: kąty zaklinowania pozostają bez zmian. Skłon silnika - do pierwszego oblotu ustawiony -3 stopnie. Z obliczeń i pomiarów SC wyszło mi, że neutralny skłon silnika to -7,2 stopnia. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę momenty pochylające od podwozia... więc trochę mniejszy skłon. Do drugiego oblotu: -6 stopni Prędkości obliczeniowe. Przyjąłem lot poziomy na kącie natarcia 4 stopni jako punkt odniesienia równowagi. Prędkość przelotowa w locie poziomym 44km/h (może nadążę za nim wzrokiem) ?? Prędkość minimalna 39km/h Prędkość maksymalna 111km/h - teoretycznie tylko ? Uwagi: Z uwagi na dużą masę jaka mi wyszła i spore obciążenie skrzydła Wilga Draco jako latająca cegła stała się prototypową bazą do oblotów i nie spełnia pierwotnych założeń projektu. Przyjmuję, że obliczenia wykonałem niepoprawnie, jednak prototyp jakim stała się Wilga Draco będzie dobra baza do testów. Jeśli DRACO przetrwa kolejny lot przygotuję podkładkę pod skrzydło by zmniejszyć kąt natarcia o 1 stopnień. NAPRAWA: Kadłub prawie odzyskał sprawność: uszkodzony ogon, oś steru kierunku, połamane serwa kierunku i wysokości, połamane owiewki goleni i stłuczona przednia szyba. Tak wygląda kadłub DRACO bez portek ? Skrzydła w trakcie naprawy.... może jutro będzie pogoda
  5. Dzięki za wyjaśnienie, gdzieś miałem kiedyś tę książkę, poszukam, poczytam i wrócę do tematu, bo na pewno kilka pytań i wyjaśnień będę potrzebował. Na razie wystarczy... przy następnym projekcie przeliczę wszystko przynajmniej zgrubnie ? Poza tym takie obliczenia to fajna zabawa ? DRACO powoli dochodzi do siebie ?, łatam kleje i poprawiam... niedługo stanie na nogi. Czas dzielę między DRACO i kolejną fazę projektu.... jest co robić ?
  6. Hmm... rozumiem... chyba ? Przekładając to na język ludzi prostych... Oś silnika znajduje się w dużej odległości od osi/cięciwy profilu, na której znajduje się CG. Powoduje to znaczny moment skręcający działający wzdłuż osi poprzecznej samolotu. W locie ustalonym poziomym ze stałą prędkością niewielka zmiana ciągu (zwiększenie) powoduje zmianę kierunku wypadkowej sił i zadarcie nosa modelu, co w konsekwencji powoduje wzrost siły nośnej i jeszcze większe zadarcie nosa itd... co trudno jest opanować sterem wysokości, a model "staje" dęba. By temu zapobiec dodaje się skłon silnika by zmniejszyć moment od napędu. Wartość skłonu zatem jest bezpośrednio związana z prędkością w locie ustalonym poziomym (stała prędkość modelu, stałe obroty silnika) i powinien być on tak dobrany by samolot miał co najmniej minimalną prędkość zapewniającą udźwig modelu - najlepiej większą. Każda zmiana ciągu od tej konfiguracji będzie wymagała korekcji lotu poziomego sterem wysokości. Ważna jest też odległość napędu od profilu skrzydła... inny skłon będzie np dla Wilgi DRACO versus Wilga 35 dla tej samej konfiguracji aerodynamicznej.... No proste jak drut.... no chyba, że się mylę ?
  7. Nie pretendowałem do roli pierwszego implementatora browarnictwa w lotnictwie ?, ale te naszywki wskazują, że jest coś na rzeczy.... i wnosi to trochę spokoju, że ten model, z takim wzmocnieniem musi w końcu polecieć.... albo ja odlecę układając kolejne warstwy niezbędnej blachy po kolejnej kraksie.. wszak blacha potrzebna, a płyn nie może się zmarnować.... o nie.... ?
  8. Wiem i dziękuję, chodzi mi o to czy aerodynamicznie rozkład sił będzie taki sam i dobrze myślę?
  9. Nie jestem dobrym aerodynamikiem, ale tak się zastanawiam.... Kąt zaklinowania skrzydła zmniejszyć o 1 stopień + skłon silnika powiększyć o 1 stopień..... hmmmm aerodynamicznie wzajemna relacja wektorów siły nośnej i ciągu nie zmieni się? Zmieni się natomiast kąt napływu strug powietrza o 1 stopień....? To może zamiast zmieniać położenie skrzydeł i silnika warto zmienić kąt zaklinowania statecznika poziomego? Czy to będzie aerodynamicznie to samo? Zawsze łatwiej zmienić jeden element niż kilka.
  10. W sumie to racja, w weekend pogody nie będzie więc czas jest. Przemodeluje się i nadal będzie pasowało. A nawet jakby co to oblot bez maski też będzie zaliczony ? Zrobi się... 4 stopnie w dół...
  11. Ale tak wszystko pięknie spasowane... I akurat maska silnika ocalała z katastrofy... poza tym muszę trzymać poziom... i jeśli naprawa/modyfikacja nie wymaga nakładu blachy browarniczej to chyba nie jest uzasadniona... ? Zmniejszę kąt zaklinowania skrzydła i przesunę SC na 65mm i w powietrze... w końcu każdy zasługuje na drugą szansę... tym razem ostatnią ? Może jest jakiś prosty kalkulator dla opornych konstruktorów?
  12. Najłatwiej będzie mi zmienić kąt natarcia skrzydła i SC. Silnik ciężko będzie mi skłonić bardziej. Może zamiast skłonu silnika zmniejszyć kąt zaklinowania skrzydła do 0 stopni? SC 65mm od krawędzi natarcia... czyli za bardzo na nos leci? Czy są jakieś wytyczne dla gornopłatów jeśli chodzi o skłon i wychylenie silnika....?
  13. Nie... ostatecznie zostało +2 stopnie.
  14. NACA 23012 bo taki profil znalazłem z wstępnie rozrysowanymi slotami i miał dobrą charakterystykę podobna do docelowego... wybór nie podparty szerszą teorią i obliczeniami. Skłon silnika 3 stopnie w dół i 2 stopnie w prawo. SC wyliczył mi kolega z programu ecalc Podoba mi się wyliczenie jakie zrobiłeś co do prędkości minimalnej modelu w locie poziomym, prosto i przystępnie. Przypomniała mi się szkoła średnia Skoro pytasz o skłon silnika rozumiem, że wektor ciągu ma znaczenie przy obliczeniach momentów sił i wyznaczeniu SC. Moje pytanie... czy lepiej zmnieniać kąt natarcia skrzydła czy statecznika poziomego? Mechanicznie łatwiej statecznika poziomego, bo relacja statecznik - skrzydło się zmieni, ale czy będzie to zmiana wystarczająca w odniesieniu do wektora ciągu? Właśnie się zastanawiam, czy nie wzmocnić konstrukcji oklejeniem papierem z odzysku z czasopism dla dorosłych pełnych lekkich i swawolnych myśli... może to wpłynie pozytywnie na masę.... na pewno wzbudzi zainteresowanie, niekłamany podziw i zazdrość kolegów na lotnisku.... ? ach... gdyby lotnictwo było takie proste ? Zdecydowanie niewłaściwe naklejki zamówiłem dla tej Wilgi ??
  15. Naprawa Wilgi. Oderwany calkowicie ogon... i browar w służbie lotnictwa ?? Muszę częściej wykorzystywać ten patent, w końcu będzie wymówka dla zwiększonego spożycia ????? Cieniutka blaszka (wstępnie uformowana przez zakłady browarnicze) po obu stronach i UHU por.... trzyma lepiej jak oryginał ??? aż żal zamalować na czerwono ?
  16. Wszystko jest obsadzone prawidłowo, bo wszystkie wiązania są drukowane w 3D, a to wystarczającą dokładność. Odwzorowanie profilu, położenie slotów... też. Wiadomo, że zawsze można coś źle wkleić, ale co do zasady powinno być jak w projekcie. 1 stopień na cięcie 203mm to już sporo i do wychwycenia.
  17. Wyjściowa konfiguracja:
  18. Dzięki, nie wiem czy warto wkładać tyle trudu . Na pewno zrobię jakieś podkładki przed następnym oblotem by kąt zaklinowania skrzydła zniwelować do 0 stopni. Postaram się przygotować taki rysunek z boku, jesli znajdziesz chwilę to może coś to wniesie. Zawsze mi się wydawało że nawet cegła poleci, a na YT pełno modeli zrobionych z byle czego, kartonu i latają...???? Bardziej potrzebujesz do obliczeń dokładnego kształtu profilu czy odległości profilu skrzydła od statecznika?
  19. Kąty zaklinowania to: Skrzydło +2 stopnie Statecznik poziomy 0 stopni. Łatwiej mi zrobić podkładkę pod skrzydło i zaklinować je pod mniejszym kątem bo statecznik mam wklejony na stałe. Mogę też po prostu zmodyfikować ogon przeciąć belkę i skleić tak by statecznik miał kąt ujemny.. Nie będzie pięknie ale to prototyp ?
  20. SC 55mm od krawędzi natarcia... Obciążenie skrzydeł duże bo 90g/dm^2 przy masie 2300g. Może jednak ta cegła nie może latać
  21. Pewnie tego nie widać na filmie, ale te wszystkie "akrobacje" nie były zamierzone, to było ratowanie przed upadkiem ? W planach był spokojny lot w pętli po okręgu, niestety nie potrafiłem opanować modelu na tyle by leciał prosto i wg planu. Ponieważ "nie reagował" na stery i wszystko robił z dużym opóźnieniem to lot wyglądał jak na rodeo i tak też się czułem. O dziwo jedyne lądowanie jakie wykonał było bardzo łatwe i stabilne, choć bez klap i z dużą prędkością.... dziwne... ?
  22. Marku, to słuszna uwaga. Nie mam na tyle doświadczenia by rozstrzygnąć jednoznacznie o przyczynie porażki, tak więc postaram się odbudować Wilgę w pierwotnej konfiguracji z nowym środkiem ciężkości. Myślę, że to dobra droga by nauczyć się czegoś więcej i może odnaleźć właściwą przyczynę. Dzięki ?
  23. Wbrew pozorom zniszczenia nie są katastrofalne, kilka wieczorów powinno przywrócić lotność modelu... w końcu w testach nie chodzi o piękny wygląd ? Zastanawiam się też nad poszerzeniem części centralnej skrzydła i tym samym rozpiętości jakieś +50mm?
  24. Nie ma czego współczuć, praca włożona w budowę modelu naprawdę się opłacała mimo kiepskiego końca. Jako konstruktor, zdaję sobie sprawę ile masy trzeba dodać na dziób by zmienić wyważenie i czasem to po prostu się nie opłaca. Poza tym była szansa, że to za duże wychylenia... A co najważniejsze... ? pilot miał nieodpartą pokusę na rostrzygniecię tego samego dnia ???
  25. Witam, Wczoraj udało się oblatać Wilgę, i to w sumie jedna z dwóch rzeczy jakie się udały Ten czas zadumy i nostalgii za tym co minęło stał się udziałem Wilgi DRACO.... ale po kolei.. Wilga Draco wykonała dwa loty. Pierwszy (53s) zakończony udanym lądowaniem, drugi (25s)zakończony udanym kretem. Uwagi po oblocie: Ciąg wystarczający z dużą nadwyżką mocy, jak widać model szedł pięknie pionowo do góry jak rakieta wysysając akumulator Sterowność. W pierwszym locie bardzo słaba reakcja na stery, samolot leciała tam gdzie chciał jak latająca cegła z dużym uślizgiem. Ledwo wyladowałem. W drugim locie doradzono mi zmniejszenie wychyleń i zmiksowanie steru kierunku z lotkami co niestety spowodowało, że model był jeszcze mniej sterowny.... CG Mam wrażenie, że mimo wyliczeń i ustawień środek ciężkości był za bardzo na ogonie. Za krótko leciałem bym mógł sprawdzić wytrymowanie. Widać jednak na filmie, że najchętniej model leciał jak rakieta do góry. Masa - oczywiście za duża, konstruktor został poinformowany i ochrzaniony Klapy - użyte tylko podczas pierwszego startu na 50% wychylenia. Wnioski: Na ten spektakularny koniec złożyły się: 40% złe wyważenie + 40% na duża masa + 20% umiejętności pilota = KRET Wydaje się, że ta relacja z budowy może posłużyć jako przykład jak NIE budować modeli, jednak pare rozwiązań było całkiem dobrych, a doświadczenie nieocenione. Wilga DRACO już nie poleci, ale będzie mocnym fundamentem projektu Wilga DRACO bis który może zamieszczę na forum... bo w końcu któryś model musi polecieć Ku pamięci..... Ku przestrodze.... Pierwszy lot... petal_20221031_093808.mp4 Pierwsze lądowanie.... DRACO Flight 1 landing.mp4 Ostatni lot.... DRACO Flight 3.mp4 Dzięki za śledzenie budowy DRACO i pomoc... do zobaczenie na lotnisku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.