-
Postów
4 563 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Treść opublikowana przez RomanJ4
-
Ta kwestia: (wielostopniowa) przekładnia mechaniczna(pasowa lub zębata), vs napęd vario, czyli regulacja obrotów wrzeciona silnikiem z falownikiem/regulatorem, jest bardzo istotna w obrabiarkach gdzie wraz ze zwiększaniem przełożenia (zmniejszaniem obrotów) w przekładniach mechanicznych proporcjonalnie rośnie moment obrotowy Mo. Jest to pożądane kiedy wykonuje się operacje związane z dużymi oporami skrawania, np w tokarkach przy toczeniu większych średnic obrabianego materiału, wiercenie dużymi wiertłami, gwintowanie gwintownikami czy narzynkami większych średnic, we frezarkach przy frezowaniu frezami czy głowicami dużych średnic lub z dużymi głębokościami skrawania (na ząb). W napędzie vario niestety wraz ze zmniejszaniem obrotów silnika maleje też Mo(wzór na moc), i chociaż współczesne falowniki starają się go podtrzymać do pewnych granic, to przy najmniejszych możliwych obrotach(przy których falownik nie wchodzi jeszcze w tryb awaryjny) moment Mo może okazać się niewystarczający. Jedynym środkiem zaradczym jest albo zastosowanie dodatkowej przekładni silnik-wrzeciono by silnik nie schodził zbyt nisko kiedy wrzeciono ma małe obroty, albo zastosowanie przewymiarowanego mocowo silnika by na niskich obrotach jego Mo był jeszcze wystarczający. No, i wraz ze zmniejszaniem obrotów zmniejsza się też wydajność chłodzenia przez zespolony z wirnikiem wentylator, by silnik nie ulegał przegrzewaniu trzeba stosować obce chłodzenie(fabryczne lub dodatkowy niezależnie zasilany wentylatorek zamocowany najczęściej na kapie wentylatora). Co prawda we frezarkach gro robót wykonuje się raczej niewielkimi frezami czy głowiczkami, ale stożek Mk3 wrzeciona wskazuje, że można w nim mocować już solidniejsze, wymagające większej mocy narzędzia.. Miałem frezarkę vario z silnikiem 600W i przkladnią 1:2 jako przystawkę do tokarki też z vario 1000W, i niestety miały one wyżej opisane ograniczenia. Dziś mam frezarkę z mechaniczną skrzynka prędkości (ZX36G-1) i tokarkę też z mechaniczna przekładnią we wrzecienniku(CQ6236Kx1000) i już takich problemów nie ma.. Moja rada: jak masz możliwość - zrób z przekładniami i silnik 3f (jeśli masz siłę), minimum 1,1kW, a najlepiej 1,5kW. Falownik zawsze można dołożyć...
-
Czasem duży zakres Z się przydaje kiedy przedmiot musimy umieścić np pionowo w uchwycie stołu obrotowego, dużym imadle itd. Jak do wysokości tak umieszczonej płaszczyzny obróbki dodamy długość narzędzia z oprawką, to z wielkiego Z mało co zostaje...
-
W pędrakach najbardziej lubują się kreciki które też potrafią skutecznie zaminować murawę. Jesienią pędraki migrują głęboko (ponad metr) wgłąb gleby do przezimowania, więc może dlatego inne zwierzaki ich nie szukały. Wiosną jak się gleba ogrzeje pędraki wracają. Stare pędraki przepoczwarzają się i wychodzą jako chrząszcze majowe(wtedy widać duże zainteresowanie trawnikami i łąkami krukowatych), i po godach składają w trawniku, łące, jaja z których wylęga się nowe pokolenie pędraków żerujących do jesieni. Adamie bardzo skuteczny był kiedyś syntetyczny preparat o nazwie DURSBAN, ale od kilku lat(bodaj od r '19-tego) jest w UE zakazany(jego czynnik aktywny), i nie można go już dostać. Kiedy u mnie na trawniku pojawiły się takie place jak się okazało spowodowane tymi tłuściochami, to zastosowałem mikrobiologiczny środek o nazwie KLOZER* wspomagany uaktywniaczem CARBOGEN(w stosunku 1:1) który nie tylko ukatrupia szkodniki, ale poprzez zawarte w nim bakterie rozwija mikroryzę symbiotując z korzeniami traw. Jest bardzo wydajny, zestaw litrowa butelka Klozera + 1l Carbogenu rozprowadzone w 500L wody wystarcza od 5000m2 trawy, a w 3200L wody do 5ha(w zależności od zastosowania lub proporcjonalnie - vide instrukcja https://wpolu.pl/klozer-1l-ceres.html bo można zastosować mniejszą ilość tylko na podejrzane miejsca(dostępne są też komplety 2x20mL) . Należy tylko zwrócić uwagę na to by gleba była już ogrzana(czyli ~czerwiec, pocz. lipca), co sprzyja namnażaniu zarodników grzybów i bakterii w glebie oraz wywabia pędraki po zimowaniu (na głębokości ok 1m) do wierzchniej warstwy gleby na żerowanie. Sam oprysk najlepiej wykonać np pod wieczór(nie w pełnym słońcu by nie wysychał), przed deszczem/deszczami które spłuczą z trawy i wprowadzą środek głębiej w glebę (do poziomu żerowania pędraków). Roztwór należy przygotować (z ciepłej wody) na 1 dzień przed opryskiem by Carbogen uaktywnił zarodniki i bakterie Klozera. Jest z tym trochę przygotowań, ale efekt u mnie był bardzo zadowalający. W wyłysiałych miejscach posiałem nową trawę, i jej już nic nie zżarło, a nowych placów nie przybyło.. Może są i inne skuteczne środki, ale nie stosowałem - to nie będę się wypowiadał... https://www.facebook.com/CeresPL/videos/często-pytacie-jak-stosować-klozer-i-pożywkę-carbogen-przygotowaliśmy-dla-was-za/1328735420670260/ * - https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://wtrosceorosliny.pl/wp-content/uploads/2025/02/etykieta-KLOZER-I-CARBOGEN-L.pdf%3Fsrsltid%3DAfmBOopX7qQ0NYes8aYgSDjCAW0PFbfBMbsV3o6U6d9Cqe6x83CGaow2&ved=2ahUKEwjex83igeuQAxWZJxAIHf2yIEgQFnoECEsQAQ&usg=AOvVaw1VTl3U7_3AKmuXIB-vEaTN
-
Owszem, stosuje się mulczowanie, ale dla małej ilości trawy(czyli częste cięcie bardzo krótkiej, wolno rosnącej), przy większych ilościach będziesz miał "siano" które i tak trzeba wertykulować bo będzie powstawała warstwa "filcu" ograniczająca wzrost źdźbeł i dostęp powietrza do gleby, trzymająca jesienią wodę, a zimą pleśniejąca pod śniegiem. przy okazji taki domowy wynalazek do sadu https://va.media.tumblr.com/tumblr_sicuv4H0Yo1u1i1ue.mp4
-
A to będzie maszyna CNC czy manualna?
-
Większość małych frezarek (typuZX7045 i podobnych) ma po dwa łożyska skośne(popatrz w DTR-kach), w których luz kasowany jest jedna nakrętką, np moja ZX32G1 (gniazdo Mk3) ma taki układ (łożysko 150 i 136 wrzeciona 149) po wyregulowaniu luzu łożysk bicie wrzeciona mierzone na pow. walcowej chwytu umieszczonego w gnieździe wynosi poniżej 0,01mm.. Ale trzeba regulować z "czuciem" by zbyt mocne dociśnięcie nie grzało nadmiernie łożysk, co może grozić wytopieniem smaru.. I to zupełnie wystarcza. Z łożyskami skośnymi w tandemie na przedzie jest więcej zachodu, bo trzeba ustawić napięcie wstępne, są bardziej delikatne jeśli chodzi o obciążenia(pow. styku kulki a rolki), muszą być dobrze smarowane. Radziłbym do amatorskiej konstrukcji jednak prostsze rozwiązanie na łożyska stożkowe. Takie stosowane jest nawet w niektórych obrabiarkach przemysłowych (zwłaszcza starszych typów, np tokarkach http://catalog.jinharsh.co.in/index.php?title=File:Typical_Lathe_Spindle_Assembly_Gamet_Bearings.png), frezarkach http://www.unimillingmachine.com/news/milling-machine-spindle.html ale i nowsze konstrukcje sa o nie oparte Ale oczywiście zrobisz jak uważasz, bo oba rozwiązania są dobre. Oś Z będzie realizowana przez wysuwanie z zaciśniętego na kolumnie korpusu głowicy (łożyskowanej) tulei wrzeciona, czy przez ruch góra-dół po kolumnie samej głowicy z nieruchomym wrzecionem?
-
Z tym agregatem samo koszenie, to w zależności czy trawa sucha czy trochę wilgotna, od jednej do 1,5-2 godzin. Wiosną przy pierwszym cięciu kiedy trawa jest dłuższa nazbiera się do 6-8 big-bagów, latem kiedy tylko cotygodniowa redukcja od 2 do 4, ale jesienią kiedy dochodzą opadłe liście to nawet i 10(w około 3-4 godziny). A traktorek przerobiłem na wyrzut rurą od razu na przyczepkę(też mojej produkcji), bo wkurzało mnie kiedy mniej więcej w połowie jednego nawrotu oryginalny kosz się zapełniał i musiałem wracać by go wyrzucić. Po przeróbce noży mam na wylocie rury wyrzutowej ciąg prawie 60km/h Teraz w zależności od długości trawy mogę zrobić od 2 do 4 kółek i dopiero się zapełnia. Poza tym łatwiej przeciągnąć pełny big-bag z podstawionej tyłem przyczepki bezpośrednio na platformę dostawczego LT-ka (trawę wywożę na PSZOK). Dorobiłem jeszcze sobie do niego na zdejmowanej palecie elektryczny(zasilany z traktorka) opryskiwacz(zbiornik 90L) z belką (do oprysku wiosną trawy mocznikiem, siarczanem żelaza na mech, preparatem na pędraki, lub rozpuszczonym nawozem) i ręczną lancą do pryskania drzewek owocowych.
-
Tu niestety mam inne zdanie, zabiegów w trakcie sezonu trzeba naprawdę sporo by utrzymać jakiś poziom. Areacja, wertykulacja, nawożenie, walka z chwastami, jesienią usuwanie nadmiaru opadłych z drzew owocowych liści, itd... Ja mam circa 1200m2 trawy, i mała kosiarka by poległa(razem ze mną). By ogarnąć taką ilość trawy musiałem przerobić swój traktor tak by ściętą wydmuchiwał prosto do big-baga na przyczepce...
-
https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/tooltalk_17615294138605.mp4
-
https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/antonov_rips_landing_gear.mp4
-
Nieco śmiechu nie zaszkodzi.. Wersja niskobudżetowa.. a dla nie lubiących "elektryki" wersja mechaniczna... Potrzeba matką wynalazków... bo prawo Murphy'ego działa.. przydatna modyfikacja..
-
Jak proste rozwiązanie amerykańskiego mechanika sprawiło, że P-51 stał się najszybszym samolotem
-
Taki odskocznik od konkretnych modeli :)
RomanJ4 odpowiedział(a) na Ryszard58 temat w Modele redukcyjne.
To chyba w klimacie Pin Up Girl... -
Każde, nawet nie opisane archiwalne zdjęcie może kiedyś trafić na swojego odkrywcę. Fajnie, że puściłeś je w net... kto wie...
-
Jak to u nas... a jak (załóżmy dywersanci) rozpirzą dronem pół fabryki, to wtedy wszyscy będą latać jak kot z pęcherzem... Bo u nas jest akcyjność, i to w wielu dziedzinach. Dopiero jak się coś stanie, to wtedy kto tylko może to pręży muskuły, i huzia na Józia... Obserwujemy to co rusz.. .
-
A nie muszą być w sekcjach krzyżowo u góry i na dole, bo tak jak na zdjęciu to chyba skręcą kadłub w osi podłużnej jak wiertło..?
-
https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/pvc_fishing_boat_floating_chair.mp4 I chyba nie trzeba takiego wehikułu rejestrować..
-
- 2
-
-
A ja tak czasem sobie rozmyślam: jak my zachowalibyśmy się na ich miejscu..?
-
A polskie klucze do obrony Montpelier to pewnie fatamorgana... Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi...
-
Zapomniałeś o jednym - Polacy nie uciekali do Anglii tylko do Francji, a ta była w stanie wojny z Niemcami. A to sporo zmienia. W Anglii znaleźli się w wyniku klęski francuzów.. Poza tym cóż jest wart pilot bez maszyny, a jak wyglądała sprawa z naszymi rezerwami sprzętu w kampanii wrześniowej to chyba nie trzeba nikomu uświadamiać... I nie uciekli w pierwszych dniach wojny, tylko kiedy zostali skutecznie uziemieni przez n-pla, a widoków na skuteczny opór żadnych, zwłaszcza po agresji Rosjan. Na co mieli czekać, na Katyń? Zresztą wielu którzy nie uciekli tam zginęło...
-
https://pl.aliexpress.com/item/1005010084581789.html https://pl.aliexpress.com/item/1005010043851001.html
-
Przynajmniej zrealizował marzenie... Tylko podziwiać.
-
https://www.smartage.pl/category/technika/lotnictwo/ w tym wiele ciekawych artykułów, np https://www.smartage.pl/zapomniany-pws-19/ , i przedwojenny jugosłowiański.... "Mustang".. https://www.smartage.pl/rogozarski-ik-3-najnowoczesniejszy-przedwojenny-jugoslowianski-mysliwiec/ i wiele, wiele innych...
-
- 3
-
