-
Postów
1 581 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
48
Treść opublikowana przez zbjanik
-
To jeszcze dla poszerzenia wiedzy w tym temacie: https://www.airplanesandrockets.com/airplanes/flexwings-may-june-1963-american-modeler.htm
-
Ja bym to jeszcze uogólnił- na początku prawie wszyscy byli od nas starsi. W miarę upływu czasu to się jakoś uśredniało, byliśmy w coraz bardziej dojrzali, aż teraz mam odczucie, że wszyscy, no większość i to coraz większa, jest młodsza. Czyli my, ja, stoimy w tym samym miejscu, tylko reszta obok nas młodnieje. Tu powinien być jakiś emotikon, ale nie mogę jakoś żadnego wybrać...
-
Puzzle zdecydowanie lepsze niż poprzedni domek- elementy się same z sobą łączą bez dodatkowych części, które tylko dodają ciężaru. Nie chciałem tego pisać w poprzednim poście, ale z zadowoleniem widzę że myślisz😊! A myślenie ma przyszłość, ale ma też teraźniejszość!
-
Na razie mam na płasko, ale to jest oczywiście do łatwej zamiany jakby co. Zobaczę jak wyjdzie pierwsze parę lotów. Jaskółka numer 1 miała wznios, ugięcie płata i była przestateczniona kierunkowo, lotki mało skuteczne, tu jest dość podobny układ. Pomogło jej dodanie stat. pionowego, ale i tak zakręcać tym modelem było dość trudno. Jeśli okaże się, że pomysł ze spoilerami będzie nietrafiony, to rzeczywiście można najpierw zrobić ogon na V, a jeśli i to zawiedzie, to statecznik pionowy. Ale zachęcam do takich modeli, fajnie jest mieć swojego ptaka, który lata gdzie sam chcesz, no przeważnie😊.
-
Powstaje kolejny model ptakopodobny- coś ala bielik, myszołów. Jakby miał być całkiem bielikiem, musiałby być większy- ok. 2 m rozpiętości. Mój ma 1,6 m bez 2-3 cm, więc bliżej tych mniejszych drapieżników. Skrzydło z koroplastu, profil Kfm-2, czyli jeden "schodek". Dźwigar z okrągłego bambusa fi 5mm naklejonego na pionową ściankę z depronu dla nadania grubości. Depronowe żeberka, krawędź natarcia też depron, zaokrąglony i oklejony papierem na lakier do podłóg. Końce skrzydeł w formie orlich wingletów, oddzielnych piór z koroplastu z kształtującym je drutem pochodzącym z sylwestrowych zimnych ogni- wyżarzonym, więc łatwym do formowania. Kadłub z klocka styroduru wydrążonego gorącym drutem, uzupełniony bambusowymi wzmocnieniami wbitymi wzdłuż ścianek. Oklejony papierem gazetowym, właściwie "tygodnikowym", więc grubszym nieco. Napęd będzie na wieżyczce obrotowej, wstającej po dodaniu gazu. Sterowanie dość eksperymentalne, zobaczymy czy się sprawdzi: brak lotek i steru kierunku- zamiast nich spoilery na górnej powierzchni płata, bliżej końców. Ster wysokości można powiedzieć- klasycznie, jak w moich poprzednich "ptakach" (cudzysłów, bo gdzie im tam do niedościgłej matki natury...), Mewy w dwóch wersjach i Jaskółki- też w dwóch wersjach. Jakby Orlik stwarzał problemy i nie słuchał sterów, dodam lotki i czego najbardziej bym nie chciał- statecznik pionowy ze sterem kierunku. Na teraz, bez wyposażenia model waży lekko ponad 600 gram, wydaje się, że kilogram i oby nie więcej, jest w zasięgu. Jak już będzie latał, to oczywiście dostanie jakiś kamuflaż- teraz jest naturalnych barwach zastosowanych surowców. Dzisiaj dostał dziób, bardzo prototypowy- z żółtej gąbki do mycia naczyń ( z recyklingu). Korzystając z silnego wiatru starałem się dzisiaj zobaczyć czy chciałby pokazać jak dogada się z ruchomym powietrzem- wygląda ze może będą się wzajemnie tolerować.
-
Nie wiem czy link zadziała- gość zrobił coś podobnego, choć mniejsza i uboższa choćby o podwozie wersja i mu lata. To żeby umilić czekanie na oblot 😊 https://www.facebook.com/reel/1659094488671915
-
Plany CE / EU: 100gr zamiast 250gr, obowiązkowa identyfikacja i inne
zbjanik odpowiedział(a) na awo667 temat w Przepisy dla modelarstwa RC
I o to chodzi, że TO JEST BŁĄD popełniony na początku, wynikły z dyletanctwa i nikłej wiedzy stanowiących to prawo. -
Ta polakierowana maska może nawrócić nas w tych poszukiwaniach jednak do Zlinów- był Zlin 50 w wersji z silnikiem rzędowym, słabszym od Lycominga. Przynajmniej na wciąż wstępnym etapie Zlina bym nie skreślał.
-
Nie, to było klasyczne rogallo, powiedzmy kończyła się pierwsza generacja, zbliżała druga. Pionierskie czasy. Złamałem na niej prawą rękę w Goleszowie po przeciągnięciu. Niewiarygodne jak bardzo może ugiąć się kość przedramienia, ale jednak do pewnych granic.
-
Ten punkt to faktycznie dobry początek, choć będzie musiał być zweryfikowany doświadczalnie. Można to zrobić posługując się modelem w skali, z patyczków czy listewek i choćby papieru. W połowie lat siedemdziesiątych zaprojektowałem lotnię tego typu, wykonane zostały dwa egzemplarze. Kąt wierzchołkowy był jednak większy, chyba 110 st, a do tego krawędź spływu była po łuku do wewnątrz, czyli wydłużenie płata jak by nie było nieco wzrosło. W pierwszym locie, w okolicy Żarek pod Myszkowem okazało się, że trzeba punkt podwieszenia cofnąć o ok. 30 cm. Udało mi się wystartować, ale lot był szybki, nie dało się oddać trójkąta, bo jakby ręce za krótkie, więc zaliczyłem na wstępie szorowanie brzuchem przy lądowaniu. Po poprawce już było idealnie. Patrzę z sympatią na twój model- fajna sprawa.
-
Wydaje mi się, że tak jak na rysunku wystarczy- tak bym zrobił.
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Zgadzam się z Witkiem. I do znudzenia to samo: SC do przodu, minimalne wychylenia sterów, pomógł by wznios itd. Masz może silnik z mniejszym kV? -
To jeszcze post ostatniej szansy do Michała, twórcy wątku, którego bardzo cenię jako modelarza ,choćby z powodu kreatywności. I nie będzie o żadnej tam polityce tylko elementarnej logice. Michale- załóżmy że się umówiliśmy na spotkanie, w realu, spotykamy się, witamy i powiedzmy że to ja daję tobie 5 zł do ręki, żebyś je potrzymał. Trzymasz, trzymasz, 5 minut, czy pół godziny, a potem mi te 5 zł oddajesz. Czyli znowu je mam, są znowu moje- powiedz, ale proszę Cię, błagam o szczerość! Czy faktycznie miałbym podstawy oskarżyć Cię o kradzież? Kradzież całkiem, albo choćby na te 5 minut? Proszę Cię nie rozczarowuj mnie...
-
Ja wczoraj w sklepie, który czasami sprzedaje nawet modele szybowców, które pasjami koledzy przerabiają na wersje moto i inne, o nazwie zaczynającej się na L i na l, kończącej, z sukcesem oddałem 15 opakowań. I to udaje mi się od kiedy jest tam ten połykacz butelek i puszek, nawet wtedy jak stawką było tylko 10 gr. Problem jest czasem taki, że więcej osób chce to zrobić w tym samym czasie, ale to przecież inna sprawa. Powiem jak się czuję: czuję się nieokradziony, bo owszem wyłożyłem parę złotych więcej przy zakupie, ale właśnie je odzyskałem i nie mogę doszukać się w sobie jakichś negatywnych emocji. Złość by była kiedy bym tych kaucji nie odzyskał, ale to ja sam musiałbym być tego powodem, bo system jak dla mnie po prostu działa, więc sam musiałbym być przyczyną. Może czasem gdzieś się zacina, ale czas i konsekwencja operatorów to wyprostuje- to zasada obowiązująca we wszystkich podobnie działających systemach.
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
A wielkość wychyleń- jakie masz skrajne wychylenia? Tu jest ważna też głębokość (szerokość) danego steru, bo jeśli jest jakiś mega szeroki, to i małe wychylenie daje dużą siłę i reakcję. Chociaż tak patrząc z daleka siłą rzeczy na filmy i zdjęcie to wielkość powierzchni sterów masz powiedzmy na akceptowalnym w takim modelu poziomie- więc powtórzę 3-4 mm wychylenia na stronę wystarczy. -
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Mikołaj- lekko się pogubiłem w tych opisywanych kierunkach. Stań za modelem, drążek wysokości na siebie - ster wysokości w górę. Drążek lotek w lewo- lewa lotka w górę, prawa w dół. Drążek lotek w prawo- lewa lotka a dół, prawa do góry. Kierunek najprościej- drążek w lewo- ster w lewo. Drążek w prawo- ster w prawo. Podkreślam- stojąc z tyłu za modelem, patrząc w kierunku jego lotu. I jeszcze raz: minimalne wychylenia. Zrób ten test i będzie przynajmniej to wiadomo że jest OK. Już tu na forum opisywałem sytuację z moim znajomym, który Pionierem walił w ziemie natychmiast jak zaczynał ni sterować po starcie, albo po kilku sekundach, jak się później dotykał drążków. Miał fabrycznie odwrócone rewersy, jako niedoświadczony nie wpadł na to, żeby to przed lotem sprawdzić. -
Przypominam sobie teraz- też miałem podobnie , po dobrych 9-10-ciu latach używania . Ale znalazłem sposób- zamówiłem nową i znowu mam jak wcześniej, ładuje bez problemu. To najprostsze i skuteczne wyjście.
-
Ubezpieczenie OC staje się obowiązkowe.
zbjanik odpowiedział(a) na Swift temat w Przepisy dla modelarstwa RC
No i to jest pomysł- ja jak będą wymagać to podam np. W12L37Aac albo coś w tym stylu i nich mają😄. -
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Mikołaj- popatrz na swoje filmy z uwagą: pierwszy film sekunda 4, ale ewidentnie to widać na drugim sekunda 9-ta, tu widać zaciągniętą wysokość na max. Żeby to ograniczyć, jakoś wygładzić proces sterowania w tych trudnych chwilach najlepiej ograniczyć wychylenia. Nawet jak zareagujesz zbyt radykalnie, to skutki będą mniej drastyczne, model poleci dalej. Jak opanujesz fazę wstępną to sam się zorientujesz że to cię ogranicza i wrócisz do większych wychyleń. Na screenie jest ta 9-ta sekunda, widzisz ster wysokości zaciągnięty? Ja widzę! Co do SC- no a właśnie podwozia nie da się bez większej rozróby przesunąć w przód? -
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
To nie jest przechył, tylko przeciągnięcie, zerwanie strug- to mój wniosek z obu filmów. Przesuń pakiet do przodu, może jednak SC masz za bardzo z tyłu. Zmniejsz wychylenia sterów jak pisałem. Poza tym, to można startować z ręki- zdecydowany wyrzut na pełnej mocy leciutko w górę. Jakby był lekki wznios i malutkie wychylenia to ten model by sam poleciał. W sumie na obu filmach widać, że rozbieg jest w miarę OK, ale nadchodzi moment kiedy zaciągasz wysokość i tu wchodzisz w dynamiczny korek, szybką beczkę prawie. -
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Skrzydła może i są wytrzymałe, ale popatrz na swój model na załączonym filmie, jeszcze na postoju, zanim powstaje siła nośna, a nawet już w locie- wiszą! -
Samolot przechyla się tuż po starcie
zbjanik odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Kilka rzeczy jest do poprawienia, ale powinno być na końcu dobrze, model rokuje że w końcu poleci, szczególnie przemawia za tym niska waga, a to duży plus. Zrób skłon silnika o 3-4 st. w dół, możesz włożyć podkładki pod górne śruby mocujące, lub jakimś innym sposobem. Zmniejsz wychylenia sterów- jeśli da się to zrób to w nadajniku, ale jeśli nie ma takiej funkcji, to mechanicznie: popychacze od strony serwa jak najbliżej osi, na sterze czy lotce- na końcu dźwigni. Na początek wychylenia po 3-4 mm w obie strony powinny wystarczyć. Wiotkie są skrzydła, masz przez to na początku ujemny wznios, to nie poprawia stateczności. Pewnie jakby się udało już wyjść wyżej to byłoby lepiej- skrzydła by się podgięły w górę i dało by się z tym wytrzymać. Ale być może, a tego na filmie nie widać, brak też sztywności na skręcanie, skrajnie nawet- wychylenie lorek może skręcać płat i dawać odwrotny efekt od spodziewanego. Ja bym tu zastosował po prostu zastrzały, ale w formie V. Można dać je lekko przydługawe- uzyska się niewielki choćby wznios, oraz poprawi sztywność skrzydeł. Ponieważ masz skrzydła na gumie (bardzo rozsądne wyjście w takim modelu), zastrzały w kadłubie też powinny być mocowane elastycznie, np. też gumką. Napisz gdzie masz SC, procentowo na początek to zakres 25, góra 30%. -
KORDA Wakefield 1938 wersja współczesna
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Modele średniej wielkości
Pogoda idealna do latania, szczególnie szybowcami. Korda jest właściwie trochę motoszybowcem jak chodzi o własności typu małe opadanie przy wyłączonym silniku, czy odporność na przeciągnięcie w krążeniu. Ale dopiero po założeniu składanego śmigła rzeczywiście pokazała jak sprawuje się w termice- można nią krążyć bardzo ciasno, albo przeciwnie- prawie płasko, z minimalnym przechyleniem. Wcześniej, z takim gazem na 5%, żeby nie hamować śmigłem, nie było jasne czy silnik jednak nie poprawia tego co daje komin, teraz już sprawa jest jasna. Pewnie- nie jest to F5J, ale przewyższenie da się zrobić, dzisiaj mi parę razy wyszło. Samo śmigło składane oczywiście nic nie daje bez hamulca i tu pojawił się problem- kilka pasujących nowych reglerów nie chciało dać się zaprogramować na hamowanie, choć poza tym są bez zarzutu. Nie wiem, może mają zubożone menu i do samolotu to OK, ale do motoszybowca to już nie? Wziąłem w końcu starego Tournigy 40A, dawno zaprogramowanego i założyłem do Kordy, no i w sumie dzisiaj 2 godziny nalotu, z czego duża część na złożonym śmigle.😀 -
KORDA Wakefield 1938 wersja współczesna
zbjanik odpowiedział(a) na zbjanik temat w Modele średniej wielkości
Korda już należy do grupy modeli latających: -
To była rutynowa kalibracja stabilizatora lotu przed początkiem sezonu 🙂
