Iras 11
Modelarz-
Postów
472 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Iras 11
-
Taaaak mam z Krzyskiem ciagly kontakt to taki sam zboczeniec jak ty , ja lece po lepkach
-
Adas kola maja juz w sobie lozyska nie musialem nic przerabiac tylko troche je zjade na szerokosci bi maja 55mm a musza miec 45mm A tempo i tak nie jest imponujace bo robie zaledwie po godzinie dziennie i to nie w kazdy dzien , ale robie co sie da zeby zdazyc na Bobrowniki a jezeli dopisze szczescie to moze w tym roku wybiore sie do Oberchausen w Niemczech
-
Maska karabinow zrobiona no i wreszcie jest efekt ktorego oczekiwalem Bylem tez u mojego modelarskiego slusarza ktory nie bawem skonczy podwozie do Foczki i musze przyznac ze wychodzi rewelacyjnie , wszystko wyciete , wytoczone i dopasowane teraz tylko zlozyc w calosc i montowac
-
Wykonałem płytkę montażową pod silnik No i robię drugą pokrywę karabinów ponieważ poprzednia kiepsko wyszła
-
Mareczku daleki jestem od oceniania modelrzy , zwlaszcza modelarzy zeby ktos nie pomylil z tymi co potrafia tylko wkrecac serwa . Dlatego malo sie udzielam na forum , tutaj w tym przypadku wywolales mnie do tablicy wiec musialem odpowiedziec . Zas temat budowania modelu z napedem z zalozeniem ze bedzie tylko wisial jest bledem , zawsze trzeba robic zgodnie z jego przeznaczeniem . Jezeli nie polecisz teraz to moze w przyszlosci a szkoda by bylo zeby podczas lotu model rozlecial sie.
-
Ja tez sledze ale jak domagasz sie opini lub jak ktos woli podpowiedzi to bardzo cienko widze te twoje kola a raczej felgi . Widze ich krotki zywot , nalezy pamietac ze to kola przyjmuja pierwsze najwieksze uderzenie a nie gwarantowane jest przeciez miekkie ladowanie za kazdym razem . No chyba ze powiesisz go jak wiekszosc swoich modeli pod sufitem . Model po skonczeniu bedzie wazyl miedzy 15 a 17kg i przy ciezkim przyziemieniu jego waga wzrosnie do 30 kg a to co widze to plaska sklejanka ze sklejki marnej jakosci . Przepraszam ze dobitnie ale taki juz jestem a doswiadczenie w modelach wielkich gabarytow i duzej wagi mam dosyc spore . Czasami nalezy odpuscic sobie ciecie wagi bo nie we wszystkim mozna ja stosowac , te pierwsze co zrobiles byly o wiele wytrzymalsze . Pozdrawiam
-
-
Dzisiaj tez troszke do przodu , wkleilem wszystkie wregi w kadlubie bo bez tego nie osadze rury na bagnet .
-
Tam jest węgiel 160 gr i tkanina 160 gr jest to jeszcze trochę gipkie ale przyjdzie od wewnątrz wzmocnienie z balsy i na zewnątrz aluminium 0,12mm
-
Prace przy ogonie , wręgi wklejone Przyszedł też czas na dokończenie kabiny Zanim wkleję kokpit to muszę wkleić szyby ponieważ będzie problem z przyblokowaniem W czasie jak schły szybki to uzupełniłem poszycie w kadłubie No i czas wkejenia kokpitu nadszedł , wszystko gotowe
-
Prace przy pokrywach podwozia trwają , jedna zrobiona jeszcze jedna i będzie można dorabiać prowadnice i wzmocnienia . Niebawem odbieram golenie od ślusarza to będzie można to wszystko spasować . Mam tez jeszcze jeden kadłub będzie na zamiankę albo jak kto chętny to odsprzedam.
-
Jezeli mozesz to wstaw najpierw daty a nastepnie czego dotycza . Pozdrawiam
-
Nie Adas o mase sie nieboje bo jak nie rozloze ciezaru teraz to pozniej bede musial olow pchac a tego chce uniknac . Dziekuje koledzy za docenienie mojej tworczej innowacyjnosci ale to byl chyba najlepszy sposow na zatrzymanie krzywizn kadluba tym bardziej ze wystapilo to czego sie spodziewalem a mianowicie tylna czesc sie odksztalcila i teraz jak przykladam do przodu to jeden z bokow jest bardziej obly.
-
Balem sie ze po rozcieciu powstana naprezenia i znieksztalci sie . Wolalem w ten sposob zebezpieczyc przekroj
-
Czas odciąć ogon , trzeba wkleić wręgi wiec najlepszym sposobem na wygodne dojście do tego wszystkiego jest odcięcie tylnej części . No i na początek trzeba było zrobić kołnierz ortopedyczny Kadłub rozcięty z chirurgiczną precyzją Wkleiłem pierwszą wręgę i czekamy dopiero jak zwiąże będziemy mogli zająć się ogonem
-
PZL. 46 SUM. Następca KARASIA.
Iras 11 odpowiedział(a) na Lucjan temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Wystarczy chociaz wiem ze Lucjan waczy z waga ale tobedzie maly przyrost ,zastosowac w to miejsce pret weglwy i wyrezowac w nim rowek wzdluzny na umocowanie klina tak jak to sie robi np przy kolach pasowych i wowczas to wszystko wkleic na zywice A Wojtek ma racje nicnie jest tak wazne jak wysokosc bezpieczniej jest zastosowac dwa serwa -
PZL. 46 SUM. Następca KARASIA.
Iras 11 odpowiedział(a) na Lucjan temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
No wydaje mi sie ze to troche lipny pomysl z tym mocowaniem na sama zywice , Lucjan wymysl cos innego bo szkoda modelu -
Nooooo z tym ladunkiem to dobry pomysl w momencie jak pie.....ne w glebe to zeby mi nawet przez mysl nie przeszlo odbudowywac a tak destrukcja calkowita
-
Nie Adam wydaje mi się że w oryginale kabiny były zamykane za pomocą korby to taka tarczka po prawej stronie kokpitu ." Niemcy aż tak daleko z techniką chyba nie poszli"
-
A mylisz sie to sa wlasnie prowadnice niemieckiej produkcji za jedyne 15zl/ komplet Co ty Wojtek to lekkie jest a i jeszcze troche wyazuruje trzeba pamietac ze z przodu doladuje 6,5 kg to sam silnik nie wspomne o ciezkim podwoziu a i caly osprzet bedzie usytowany w komorze karabinow . Ja na domiar zlego jeszcze planuje serwo kierunku osadzic w ogonie . Mam nadzieje ze masy rozloze poprawnie .
-
Ręcznie Adam ręcznie automatyczny sterownik do za dużo dla mnie jeszcze nie dorosłem psychicznie i fizycznie do tego
-
Dlugo myslalem jak rozwiazac problem przesuwu kabiny i podczas montazu szuflady u klienta dostalem obuchem w leb i mocowanie kabiny zrobilem na prowadnicy kulkowej , bardzo fajny patent
-
PZL. 46 SUM. Następca KARASIA.
Iras 11 odpowiedział(a) na Lucjan temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
I tak trzymaj , ciesze sie -
PZL. 46 SUM. Następca KARASIA.
Iras 11 odpowiedział(a) na Lucjan temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Lucjan a dasz radę skończyć go do lata ? wypadało by pokazać go światu na pikniku w Bobrownikach tym bardziej że w przyszłym roku wypada 100 rocznica utworzenia Lotnictwa Polskiego . Ja ze swoim Karasiem na pewno nie zdążę a warto pokazać "rodzynki " ludziom -
Tak dokładnie jak mówisz a co będę jemu żałował , niech ma !!!!!!!!!
