Ares
Modelarz-
Postów
2 319 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Ares
-
Święte słowa.Ja również życzę Tobie oraz wszystkim na forum dużo zdrowia. I pomyślnych lotów.
-
Absolutna nieprawda.Zaszczepieni nie przenoszą wirusa.Tzn. mogą przenosić np.na nieumytych rękach ale nie "w sobie"( w sensie w wydychanym powietrzu) podobnie ozdrowieńcy.Poczytaj sobie dokładnie o tym. Z pewnością niewielki procent ludzi po szczepieniu może zachorować bo nie ma szczepionek w 100% skutecznych ale to są wyjątki. Spójrz na raporty zachorowań: Mocno spada ilość zakażeń właśnie dzięki szczepieniom. To jedyna metoda zwalczenia pandemii. Robert a jak inaczej podzielić? Nie ma innej opcji, przecież nie można wprowadzić"równości obywateli"bo niezaszczepieni są potencjalnymi nosicielami/roznosicielami choroby. Gdzie powinna być równość to powinna ale nie w tym przypadku: inaczej poprostu się nie da. Tak jest ze wszystkim: chcesz wynająć samolot to musisz mieć licencję , chcesz wziąć kredyt bank sprawdza twoją zdolność kredytową. Czy to również dzielenie ludzi? Mnie w niektórych dziedzinach życia to również denerwuje ale tak było jest i będzie. Tu się zgadzam w stu procentach. Nie ma powodu do zaprzestania ostrożności po zaszczepieniu. Póki co wirusa jest dość dużo i należy stosować dezynfekcję i oczywiście maseczki: w moim otoczeniu to niestety fikcja .Nawet gdy szalała 3 cia fala nikt nie zachowywał dystansu a maski to od biedy ludzie zakładali bo większość tylko na brodzie.....co z tym zrobić?
-
Widzisz , niestety to się nie sprawdzi. Ponieważ są ludzie którzy chorują 2 i więcej razy. Znam takiego człowieka ( już pisałem o tym). Także kto zachoruje ten zachoruje i....... wszystko od nowa. Nie rozumiem dlaczego tak obawiasz się szczepienia.Nie przekonuję i nie namawiam bo każdy robi jak chce ale dziwię się , bo szczepionki znane są ludzkości od dawna i będąc dzieckiem z pewnością wiele ich dostałeś ( ospa , różyczka , odra) i jakoś żyjesz i przez to nie chorujesz podobnie jak ja. No ale Twoja wola. Życzę ci dużo zdrowia i obyś nie złapał nigdzie tego "dziadostwa" Ja już jestem zaszczepiony dwoma dawkami. Dzięki takim jak ja tacy jak Ty będą bezpieczniejsi?.I dobrze. Pozdrawiam
-
No niestety Sławek ale niezaszczepieni tym zaszczepionym nie zagrażają , jednak są źródłem potencjalnego zakażenia dla innych niezaszczepionych więc sami sobie robicie pod górkę. Z pewnością będą i powinny być ograniczenia dla osób niezaszczepionych i nie ma to nic wspólnego z ograniczaniem wolności.Tak musi być ze względów bezpieczeństwa .Masz prawo się nie szczepić i ja to szanuję ale musisz się liczyć z ograniczeniami. Przecież jeśli ktoś będzie chory i będzie wszędzie chodził rozniesie to świństwo Bóg wie gdzie. Tak więc nie denerwuj się : WHO i władza (nie tylko w Polsce) naprawdę nikomu nie robi w tym przypadku na złość:trzeba ograniczyć transmisję wirusa do minimum,albo szczepionką albo jak któś nie chce sie szczepić ograniczeniami w przemieszczaniu.Tak będzie dopóki epidemia całkowicie nie wygaśnie.
-
Andrzeju myślę,że ta koncepcja wcale nie wyklucza instnienia Boga: wegług mnie wcale nie kłóci się z religią .Cóż , zależy od punktu widzenia.Oczywiście szanuję Twoje zdanie i nie zamierzam zaciekle dyskutować. Ale tu nie miejsce na dyskusje o religii bo to forum modelarskie więc już więcej nie będę filozofował To u Ciebie chłodno jak na Australię U mnie pisząc ten post (południowy zachód Polski) jest piękna słoneczna pogoda temp.24 st. Zaraz zjem obiad i idę polatać. Pozdrawiam serdecznie.
-
Robert super pomysł zwłaszcza ,że w Przylepie ostatnio stacjonuje piękny Dromader. Ostatnio polowałem na to aby zobaczyć start i udało się! Niesamowite przeżycie w dobie popularności ultralajtów usłyszeć 1000konną gwiazdę: muzyka dla uszu. Życzę powodzenia w budowie .
-
Ja mam słabą kondycję i nigdy nie lubiłem sportu.Ale być możę masz rację.
-
No to niezłą kondycję masz. Ja był prędzej umarł na tym rowerze niż zrobił 137km
-
A skąd to wszystko wiesz? No bo chyba nie z mediów : one manipulują ludźmi ?
-
Ja myślę ,że każdy może swoje napisać i myśleć i tego się trzymajmy Tu akurat się trudno nie zgodzić ,że to mistyfikacja zwłaszcza Wylatowo. Maciek to prawda rzetelna wiedza to podstawa ale tęgie umysły też zajmują się problemami UFO choćby znany doktor Alek Hynek początkowo przeciwnik a potem badacz UFO.
-
Ja wierzę w istnienie UFO/NOL. Oczywiście w moim mniemaniu UFO =kosmici to absolutnie uproszczone założenie. UFO jest zjawiskiem niepoznanym,równie dobrze może to być zjawisko jak najbardziej ziemskie lub rodzaj miraży itd.itp. Ale jest wiele obserwacji tych obiektów na świecie (oczywiście większość to albo celowe fałszerstwa albo żarty) jednak część obserwacji jest niewyjaśniona i nierozwiązana. Niewątpliwie to ciekawe zagadnienia i lubię czytać książki na ten temat ale tylko te które poważnie opisują te zjawiska . Życie jak sądzę nie jest jakimś ewenementem we wszechświecie ale dlaczego niby kosmici mieliby przylatywać na ziemię w latających spodkach....Nie , raczej w to trudno mi uwierzyć jednak warto badać nadal fenomen UFO.
-
Wygląda jak ptak .Ciekawe czy zauważyłeś czy ten obiekt się poruszał czy stał w miejscu? Ale trzeba przyznać ,że zdjęcie ciekawe
-
Mylisz się bardzo. Nie żyjemy w średniowieczu: skuteczność szczepionki dowiedziona jest naukowo.Oczywiście nie wierzysz w to , wierzysz za to w teorie spiskowe i manipulacje,no a może Ty jesteś zmanipulowany? To tak trochę jakbyś widział lecący na niebie samolot i mówił ,że to napewno jakaś sztuczka i manipulacja władzy: przecież nie można "wisieć " w powietrzu .Pewnie ten samolot jest przywiązany linką do czegoś i to tylko tak wygląda że leci.......a książki a wiedza ktoś by powiedział? No a Ty na to: Sfabrykowane i podłożone w celu manipulacji ludzkości....... Nie trzeba wymyślać pandemii żeby coś sprzedać ,jest na to dużo prostrzych sposobów. W czym niby ta szczepionka miałaby zaszkodzić? Tak samo szkodzi jak: wszelakie leki, chodzenie do lekarza , operacje , konserwowana żywność ,leki antykoncepcyjne które tak chętnie przyjmują kobiety (zastanawiał się ktoś jakie negatywne skutki dla organizmu wywierają takie długo przyjmowane leki?)oraz wiele innych rzeczy. A propo tego co napisałeś Marku: oczywiście ,że można się zarazić nie ma szczepionki w 100% skutecznej ale nawet jak się ktoś zarazi to przejdzie chorobę łagodnie. A szczepić trzeba się będzie co roku podobno. Ja wierzę w naukę . Dlatego jestem modelarzem a nie wróżbitą czy malarzem. Aha , tylko się przypadkiem nie gniewaj : ja dyskutuję i przekonuję do swojego punktu widzenia ale w żadnym razie nie chciałbym abyś poczuł się urażony (ani Ty ani nikt na forum) Andrzeju nie ma w tym moim zdaniem niczego złego: to jest jakaś koncepcja nad którą się również zastanawiałem i nie uważam aby było to sprzeczne z wiarą.Wiara i nauka powinny się uzupełniać..Płytka wiara i pusta nauka są przeciwieństwem natomiast głęboka wiara i otwarta nauka się uzupełniają. Nie lubię tylko jak ktoś wyśmiewa się z Boga lub pisze w sposób kpiący i szyderczy(oczywiście dla ścisłości nie mam tu absolutnie na myśli Ciebie) Porozmawiać można i trzeba o wszystkim: byleby w sposób kulturalny ( jak np. teraz my) Pozdrowienia do dalekiej Australii
-
Dzięki za rzeczową odpowiedź. O to mi chodziło. Mam podobne odczucia jeśli chodzi o sklepy mdelarskie. Ciężko czasem się czegokolwiek dowiedzieć od ludzi którzy nie mają zielonego pojęcia o modelarstwie. A czemu napisałem ,że jest spadek zainteresowania? Jakoś tak w mojej okolicy coraz mniej ludzi lata, starsi już albo nie mogą albo im się nie chce a młodych wcale nie przybywa.Okoliczne miasta: Głogów , Nowa Sól , Żary jeszcze 10-15 lat temu tętniły modelarskim życiem: w Głogowie nawet był sklep modelarski a w Nowej Soli modelarnia .Chłopaki latali w każdy weekend. Teraz nie ma nic. Jeszcze Zielona Góra w miarę się trzyma czasem spotykam modelarzy na lotnisku w Przylepie .Ale w porównaniu jak zaczynałem 20 lat temu do tego co teraz to jest zastój.Być może to tylko moje odczucie albo akurat w mojej okolicy tak to wygląda .Mam nadzieję ,żę to ja się mylę a ty masz rację. Tak więc latam zupełnie sam , czasem tylko wpadam na lotnisko Przylep lub Leszno aby trochę chociaż pogadać. ( Latam tam rzadko bo mam tam dość daleko)
-
Jasne , masz rację interesuje mnie tylko czy na tego typu piłach można wyciąć równe listewki . Nie chciałbym potem szlifować cały dzień po cięciu aby były w miarę dobre. Dlatego orientacyjnie zapytałem. Niedługo w związku ze spadkiem zainteresowań modelarstwem z materiałami może być problem lub mogą być drogie więc być może warto zbudować taką piłę.
-
Jaka jest moja wiara to z całym szacunkiem, moja prywatna sprawa. Myślę,że dobrze Cię zrozumiałem a ,że nie jest Ci przykro ....cóż nie jestem zdziwiony. Po prostu nie pisz więcej takich rzeczy zwłaszcza ,że forum jest moderowane i nie można tu poruszać tematów o polityce i religii. Proponuję zakończyć na tym nasza dyskusję. Tak , z pewnością on oprócz słabej jak widać odporności jest jeszcze na bakier z higieną.....ręce to chyba myje raz na rok.....
-
Było dużo więcej. To był tylko przykład.Ale nie mam zamiaru Ciebie przekonywać. I jeszcze prośba do osób które wstawiają posty na temat religii i to w sposób lekceważący szczególnie o Jezusie: Jako osoba wierząca nie życzę sobie tego typu stwierdzeń i kpin. Proszę nie mieszać w tą bezsensowną dyskusję Boga i wiary: Nie jestem fanatykiem ale odrobina pokory niektórym by sie przydała bo przesadzacie.Można być ateistą ,rozumiem to, ale śmianie się z Jezusa to obrażanie uczuć religijnych innych ludzi.Proszę sobie to przemyśleć.
-
Właśnie ,że tędy droga .Obyś nie musiał doświadczyć tego na własnej skórze.U mnie w pracy jeden człowiek uważał ,że epidemii nie ma , spisek i manipulacja rządów i tego typu bzdury opowiadał.... dopiero jak ciężko przeszedł dwa razy covid zrozumiał. Teraz chce się szczepić i już głupot nie mówi. Boisz się pijanych kierowców ....ale epidemii się nie boisz?Dziwne rozumowanie ale ja już nic nie zamierzam w tej kwesti pisać.Szkoda czasu i nerwów.
-
Skoro znasz się na rżnieciu to zapytam?: Czy tak wycięte listewki są porównywalnej jakości do tych"ze sklepu"? Jaką dokładność uzyskujesz tnąc na tej pile?Planuję sobie zbudować taką maszynę od podstaw wzorując się rzecz jasna na gotowych konstrukcjach tylko zastanawiam się jak z jakością po cięciu.
-
Michał ,zastanów się i spójrz na to z innej strony. Można wszystko: jeśli chcesz możesz pić , palić brać narkotyki i Bóg wie co jeszcze ale tym co najwyżej zaszkodzisz sobie i nikomu więcej. Każdy kto się nie szczepi naraża się na zachorowanie ( ma prawo to już każdego sprawa i pogląd) ale niestety naraża również innych ludzi co w konsekwencji prowadzi do dalszego rozprzestrzeniania się choroby.Ta epidemia nigdy nie wygaśnie (lub wygaśnie pociągając za sobą jeszcze wiele ofiar) jeśli większość społeczeństwa się nie zaszczepi. Niestety bez względu na to czy ktoś jest za czy przeciw szczepieniom takie są fakty. Tak się składa ,że mam w rodzinie biologa a i sam co nieco o tych sprawach się na studiach uczyłem więc zapewniam że fragment białka wirusa (bo tym jest w uproszczeniu szczepionka) jeszcze nikomu nie zaszkodził.Być może są przypadki silnych wstrząsów po przyjęciu ale to naprawdę ułamek procenta.Gdyby nie szczepionki ( ogólnie na różne choroby wirusowe) średnia długosć życia ludzi na świecie byłaby znacznie niższa. Nie ma się czego bać Wystarczy spojrzeć na wykresy zakażeń i nie ma wątpliwości .Snucie jakiś teori spiskowych ( a wśród moich znajomych już nawet słyszałem ,że od szczepionki można umrzeć a covid "jest uleczalny" lub ,że wirusa nie ma i to wszystko jedna wielka ściema) jest w moim przekonaniu bezsensowne: epidemie były i będą , taka kolej losu .Za około 100 lat znowu pojawi się coś jeszcze innego i znów świat będzie musiał sobie z tym poradzić. Uważam ,że powinniśmy być odpowiedzialni i myśleć nie tylko o sobie ale też o innych. Oczywiście nie narzucam ani tobie ani nikomu swojego zdania :poprostu przedstawiam mój pogląd i tyle w temacie. Dziś rano otrzymałem drugą dawkę. Myślę ,że w końcu powoli wrócę do normalności.
-
Mitsubishi A6M3 132 cm - pytanie o silnik
Ares odpowiedział(a) na dawid.1234 temat w Modele spalinowe
Mirku, z wszyskim można przesadzić. Z mocą napędu również.Nie rozumiem jak można być modelarzem i myśleć ,że "im mocniejszy napęd uda się wepchnąć do kadłuba tym będzie lepiej".To całkowicie błędne i bezsensowne rozumowanie.Odpowiem ,krótko żeby nie rozmywać wątku: Po pierwsze jeśli dasz bardzo za mocny silnik szczególnie spalinowy do modelu to drgania rzeczywiście mogą powodować przedwczesne zużycie elektroniki np.serw i roztrzepuje sie konstrukcja.( drewniany model może się porozklejać nawet w powietrzu) Po drugie dając za mocny napęd do np. Pipera ( duży motor=duże śmigło) moment od śmigła przy gwałtownym dodawaniu gazu będzie bardzo duży co utrudni pilotaż. Po trzecie: Po co np. w trenerze do nauki latania silnik który umożliwia szybkie pionowe wznoszenie? Mam na myśli sytuację jeśli ktoś mocno przewymiaruje napęd. Ja osobiście budując swoje modele zawsze daję silniki troszkę mocniejsze niż przewiduje autor aby mieć nieco większy zapas mocy. Uważam ,że łatwo przesadzić z moca np. w motoszybowcach piankowych: za mocny motor i model się wygina i trzęsie na wszystkie strony , natomiast jeśli chodzi o akrobaty to w tym konkretnym przypadku mocy nigdy nie jest za wiele i tutaj się z Toba w pełni zgadzam. Tu miałem akurat na myśli co innego: jeśli ciąg jest nawet duży można sobie go zmiejszyć lekko przymykając przepustnicę jeśli ktoś tak akurat chce.Jestem modelarzem 20 lat zbudowałem od podstaw kilkanaście modeli RC zarówno spalinowych jak i elektrycznych więc raczej nie porównuję modeli na zasadzie "ten ma skrzydło i ten ma skrzydło". Nie zgadzam się: Oczywiście różnej klasy modele pilotują się inaczej ,często różnice są ogromne ale fizyka i zasady lotu są dla wszyskich modeli są takie same.Każdy model buduje się JAK NAJLŻEJSZY ALE MOCNY . czy to kombat czy fun fly czy model typu Jaskółka. Uważam też ,że wywoływanie dyskusji na temat co kto rozumie przez za mocny napęd nie ma żadnego sensu i niepotrzebnie robi się bałagan.Dawid wrzuca relacje z budowy a my staramy się mu pomóci każdy ma prawo napisać co uważa.Jak napisałem w poprzednim poście uważam ,że silnik w "Zerze" jest jak najbardziej odpowiedni) To tyle ode mnie. Pozdrawia: Arek -
Mitsubishi A6M3 132 cm - pytanie o silnik
Ares odpowiedział(a) na dawid.1234 temat w Modele spalinowe
Ogólnie moc do pewnego i bezpiecznego startu jest bardzo pożądana. Ja mam fun flya 2kg masy i motor OsMax 46AX II .Na pełnym gazie to rakieta można lecieć pionowo do góry i robić beczki model wznosi się bez żadnego problemu. Nawet startując nie używam pełnego gazu a do poziomego lotu wystarcza "pół gazu" a może nawet mniej. W niczym to nie przeszkadza. Troszkę więcej mocy to tylko zaleta. Zawsze można lekko ściągnąć drążek i tyle. A jak jest za mało to już nic nie zrobisz. Choć nie sądzę aby twój silnik był za mocny. Moim zdaniem jest w sam raz. W końcu to myśliwiec więc silnik musi być dość mocny. -
Oj taka motolotnia to piękna sprawa: marzenie..... Kiedyś leciałem ze znajomym i muszę przyznać ,że wrażenia lepsze niż lot samolotem.Jest kontakt z powietrzem.
-
Zabawy z wiatrem na zboczu i nie tylko :)
Ares odpowiedział(a) na cZyNo temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
A ja dzisiaj też miałem dzień niemodelarski i też oglądałem piękną Górę .....każdy modelarz chyba pozna jaką -
Wiadomo ,że aby samo się robiło trzeba najpierw włożyć mnóstwo pracy w projekt i ustawienie parametrów pracy maszyny to miałem na myśli :że nie trzeba siedzieć i jechać ręcznie piłką.Natomiast napracować się trzeba tyle,że nie fizycznie a bardziej umysłowo. Ja jestem modelarzem - robotnikiem :wszystko ręcznie i tradycyjnie.Ale to już kwestia gustu.
- 60 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- cnc
- ploter cnc
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
