Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 552
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Treść opublikowana przez Ares

  1. Dzisiaj moja siostra słyszała w pracy ,że po internetach ludzie wypisują jakoby przy szczepieniu igła zostawała w organizmie i się "rozpuszczała " i to jest bardzo szkodliwe...... Ręce opadają to już nawet nie jest śmieszne tylko straszne jak niski poziom intelektualny reprezentuje współczesne społeczeństwo. Nikt z tu obecnych (o ile mi wiadomo) nie jest wirusologiem ale powinniśmy zaufać naukowcom a nie trwac w jakimś dziwnym uporze. Robercie do Ciebie jedno zdanie: To nie jest tak ,że "maseczki nic nie dają" tylko 90% ludzi źle je nosi nie zakrywając nosa lub na brodzie i przede wszystkim nikt nie zachowuje odległości.I dlatego potem jest tak ,że "nosił maskę a zachorował". Oczywiście maska nie zabezpieczy w 100% ale to dużo pomaga. Obiecałem sobie już nie pisać , ale czasem jak sobie poczytam niektóre wpisy to trudno wytrzymać. Trzeba przestać czytać ten wątek. Myślę ,że to jest nie tyle epidemia covid a bardziej epidemia ignorancji i bezsensownego uporu. Nie ważne o co chodzi ważne aby być przeciw. Być może to wyraz tęsknoty za prawdziwą wolnością której już dawno w świecie nie ma....wbrew temu co się nam wmawia. Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem swoją wypowiedzią jeśli tak to z góry przepraszam. Dla wszystkich modelarzy tych za i przeciw szepionce składam najserdeczniejsze życzenia na ten Nowy 2021 rok oby był lepszy od poprzedniego. Pozdrawiam: Arek
  2. Marcin , szkoda Toich nerwów ja też już sobie odpuściłem. Antyszczepionkowców nie przekonasz zawsze będą mieli argumenty ,że ich teoria jest prawdziwa. XXI wiek epoka komputerów , ludzkość wysyła satelity w kosmos , medycyna jest na tak wysokim poziomie ,że leczy się wiele chorób na które ludzie kiedyś umierali ale....szczepionka jest szkodliwa i tyle . Dziwię się ,że te osoby naukowcom nie wierzą ale w plotki z internetu i prasy już tak. Cóż niech każdy robi po swojemu , ja wierzę w naukę i się zaszczepię. Choć prawda jest taka ,że jeśli zaszczepi się mały procent populacji epidemia jeszcze długo nie wygaśnie...a mogłaby .
  3. Ares

    Curare 60

    Widzę ,żę malowanie też w "oryginalne" barwy.Pięknie to wygląda.
  4. To tylko dlatego ,że mnie nie znasz Dla mnie minimum 15 stopni i słoneczko koniecznie. Ale być może kiedyś się skuszę na zimowe latanie
  5. Twardy jesteś. Ja w taką pogodę to nawet w modelarni okna nie otwieram Dla mnie zima to budowanie modeli , a w sezon latanie.Tak więc podziwiam zapał ?
  6. Wygląda bardzo ładnie , jednak widać jak przy większej prędkości skrzydła bardzo mocno pracują. Cóż w końcu to model piankowy i to bardzo duży jak na motoszybowiec z epp. Moim zdaniem pierwsze wrażenie dobre ,a czy warto kupić? To już każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością nie jest to model typu F5J do łapania termiki z 50m . Mam Herona i przelatałem intensywnie 3 sezony i powiem tak: można latac w termice i to bardzo fajnie , jednak jest to raczej model na latanie w silnej termice , czyli wysoko często przy dosć silnym wietrze. Myślę ,że z Lentusem będzie podobnie. Ale mnie się podoba , oprócz tego podwozia .Takie trochę badziewne: sam plastik.... około 2kg przy twardym lądowaniu :nie wiem jak będzie z trwałością.
  7. To prawda Przemku , ale trochę obawiam się nawet obsługi , mam wątpliwości czy poradziłbym sobie z tym , zupełnie pojęcia o tym nie mam . Tradycyjne modelarstwo znam, także póki co działam wypróbowanymi metodami. Ale kto wie? Być może kiedyś się jednak skuszę.
  8. Ja musiałem zrezygnować z ekspoatacji radia 35mhz jakieś 5 lat temu. Przyczyną tego były okropne zakłócenia w miejscu gdzie latam. Było to tak uciążliwe i niebezpieczne dla modeli ,że zrezygnowałem z 35 mhz pomimo dość dużej kolekcji odbiorników.Odkąd latam 2,4ghz problem zniknął zupełnie. Tak więc poniekąd zmuszony byłem na kupno nowego radia . Obecnie latam na Sanwach SD 5 i SD 10G.
  9. Zaczynają mi się podobać te drukowanki.... pomału się przekonuję pomimo ,że ze mnie straszny radykał i konserwatysta. Fajne to ......Chciałbym się kiedyś nauczyć obsługi drukarki 3d ale ja jeśli chodzi sprawy programowania itp. to jestem laik. Także raczej będę tylko podziwiał.
  10. Wygląda jak prawdziwy
  11. Ares

    Malowanie modelu

    Proponuję żółty kolor na płaty i na to szerokie pomarańczowe pasy od spodu. Bardzo dobrze widoczne malowanie w każdą pogodę. Oczywiście do pewnej wysokości bo potem już żadnych kolorów wcale nie widać. Na podstawie moich doświadczeń zauważyłem ,że w każdych warunkach najlepiej sprawdza się kolor żółty z jaskrawymi czerwonymi dodatkami. Współczuję problemów ze wzrokiem. Powodzenia.
  12. Mnie się wydawało ,że tam łazić nie bardzo można ale nigdy nie próbowałem. A z lądowaniem to tak jak piszesz.
  13. A wiesz ,że miałem kiedyś taki plan czy aby nie spróbować ale tam nie za bardzo można wchodzić tak więc z lataniem pewnie jeszcze większy problem . A już gdyby model "poszedł" na zawietrzną to praktycznie nie do odzyskania. F3F to nie moja dziedzina także jakoś jestem to w stanie przeboleć. Prawdziwy fanatyk tej klasy pewnie by zaryzykował?. Ja sobie u siebie rekreacyjnie latam głównie motoszybowcami ,na łączkę ( moją miejscówkę) mam 6km lub ewentualnie latanie na polach wokół . I tez jest fajnie. Czasem od święta pakuję model i jadę właśnie do Jeżowa Sudeckiego , polatam cały dzień , popatrzę na piękne góry . W końcu to nie aż tak bardzo daleko ( dokładnie zmierzyłem 117km?
  14. Mała miejscowość w Wojewódźtwie Lubuskim. Z Jeżowa to trzeba do mnie jechać na kierunek : Lwówek Śląski i potem Bolesławiec. Albo inaczej: mieszkam około 30 km na południowy zachód od Głogowa.
  15. Patryku , czytając Twoją wypowiedź stwierdzam jedno: myślisz nie tylko o sobie ale przede wszystkim o innych. Jestem pełen szacunku do takiej postawy. Naszym obowiązkiem i powinnością jest ochronić starszych , chorych i słabych. Mam rodziców w wieku 70 lat .....z całym szeregiem chorób towarzyszących. Doskonale rozumiem o czym piszesz.
  16. W dzisiejszym świecie spożywamy wysoko przetworzoną żywność to jest szkodliwe dla zdrowia. Oddychamy powietrzem zatrutym przez samochody itp. to też szkodzi. Chora rywalizacja w pracy + silny stres codziennie :podobnie, Wszelkiego rodzaju leki: w jednym miejscu pomagają w innym szkodzą. Alkohol : wiadomo Palenie papierosów: wiadomo Większość życia spędzana przed ekranami komputerów źle wpływa na oczy ....można tak wyliczać w nieskończoność. Zawodowo na co dzień mam kontakt z całym szeregiem szkodliwych i toksycznych substancji: związki Arsenu , Ołowiu ,Selenu itp. .Coż, taki zawód , stosuję wszystkie procedury i przepisy , zabezpieczam się ale pracować trzeba a z całą pewnością nie jest to korzystne dla zdrowia. O ile niektóre z wymienionych powyżej czynników można częściowo wyeliminować to w przypadku pandemii koronawirusa tak naprawdę nie mamy wyjścia. Nawet jeśli szczepionka spowoduje ewentualne powikłania: Moim zdaniem wybrać należy tzw.mniejsze zło. Każdy ma prawo zdecydować według własnego uznania. Ja postanowiłem się możliwie szybko zaszczepić .
  17. Ares

    Drogie to modelarstwo.

    A ja uważam ,że modelarstwo rc wcale w tej chwili do bardzo drogich hobby nie należy. Oczywiście wszystko zależy od poziomu i stopnia zaawansowania sprzętu. Model motoszybowca rc powiedzmy tak z 2-2,5m z tanim silnikiem elektrycznym + radio ze średniej półki i można latać , za całkiem małe pieniądze.Mam na myśli modele stosunkowo proste. A jak się jeszcze buduje modele od podstaw to jest naprawdę dużo taniej niż zestaw (pod warunkiem ,że ma się narzędzia). Jasne ,że są tańsze pasje. Ale ja nie oddałbym modelarstwa za żadne skarby świata: ani latania ani budowania. Wolę nie pojechać gdzieś na urlop i te pieniądze przeznaczyć na sprzęt lub narzędzia .( Fakt ,że mogę tak , ponieważ nie jestem żonaty) A gdybym nie miał kasy to budowałbym np. modele na uwięzi , a jak to też by było za drogie to zająbym się modelarstwem kartonowym lub plastikowym ale pozostałbym wierny swojej ukochanej pasji.
  18. A tak , to bardzo ciekawa dziedzina modelarstwa. No i taka nietypowa bo nie ma śmigła:)
  19. Ale ja wcale nie napisałem ,że EDF musi być ciężki i szybki. Bardziej chodziło mi o to ,że specyfika tych modeli jest taka iż zapotrzebowanie na moc jest spore w stosunku np. do motoszybowców lub górnopłatów. Może podam przykład, samolot typu Piper o rozp.np.1500mm wymaga mniejszego pakietu i silnika niż takiej samej wielkości model myśliwca EDF. (To miałem na myśli). Każda klasa rządzi się swoimi prawami.Dla mnie prądy 60-70A to już baaardzo dużo ale tu tak ma być i tyle.Ale to już spore moce A Twój model lata ładnie i realistycznie. Bardzo dużo zredukowałeś masę zestawu.
  20. Ares

    MODELARZ 3 / 2020

    Panie Władku, mnie jest bardzo przykro ,że w Polsce w tak dużym kraju nie ma i najprawdopodobniej nie bedzie czasopisma modelarskiego. Przez jakiś czas mieliśmy "RC Przegląd modelarski" i pomimo niezbyt wysokiemu poziomowi jakie reprezentowało to czasopismo chętnie je kupowałem i również szkoda ,że zniknęło. Jako człowiek nie znający struktur LOKU nie przypuszczałem ,że działy się tam tego typu rzeczy ( już częściowo Konrad wspomniał o tym). Niestety na takie zachowania , nie ma skutecznego lekarstwa i wypada chyba się pogodzić z rzeczywistością i nie narzekać ( niestety mam do tego skłonności). Myślę ,że jak wszędzie wystarczyłaby zwykła ludzka uczciwość i życzliwość a wtedy Modelarz czy inne czasopismo modelarskie mogłoby istnieć i z pewnością wielu doświadczonych modelarzy chciałoby pisywać ciekawe artykuły. Obecnie jest wielu znakomitych zawodników posiadających dużą wiedzię i doświadczenie a niestety przepadnie to bezpowrotnie gdyż nie mają za bardzo możliwości przekazać tej wiedzy kolejnemu pokoleniu.Forum jest dobre ale to nie to samo co usystematyzowana wiedza np. cykl artykułów o jakieś konkretnej klasie. Jestem modelarzem lotniczym jednak FSRy zawsze mnie interesowały i bardzo lubię obserwować wyścigi oraz czytać o tych ciekawych modelach, Pańskie nieliczne niestety artykuły w Modelarzu były świetne i pouczające.Z pewnością gdyby miał Pan możliwość pisałby Pan więcej ....no ale widzę że po prostu nie było takiej możliwości. Wszyscy przez to tracimy. Myślę ,żę wątek można zamknąć ,gdyż nie doczekamy się kolejnych numerów chyba ,że ktoś niezwykle zamożny zabawi się w filantropię i nam podaruje czasopismo , no ale to raczej można sobie tak tylko pomarzyć. Swoją drogą , to mnie się wydawało ,że w Modelarzu nie ma komu pisać artykułów i brak jest chętnych stąd problemy ( dopiero Konrad i Pan mnie uświadomiliście ,że problem jest bardziej złożony) Eh...szkoda .
  21. Bardzo ciekawy i efektowny model. Tylko w edf-ach przeraża mnie to ,że model malutki za to pakiety trzeba dawać spore. Moc jednak musi być.W końcu to odrzutowiec. To nie moja dziedzina ,ale zawsze oglądam z dużym zainteresowaniem.
  22. Ares

    Szczecinek Aero Team RC

    Bardzo ładny ten Mustang. W powietrzu prezentuje się jak prawdziwy. Gratuluję i pozdrawiam.
  23. Ares

    Rozrusznik

    Ciekawe rozwiązanie , tylko ja akurat stosuję już od kilku lat panel więc stamtąd żarzę świecę i nie ma sensu w moim przypadku kupować grzałki z akumulatorem. Nieduży akumulator żelowy załatwia sprawę. Niemniej jednak Twoje rozwiązanie ma tę zalete ,że jest bardzo poręczne i nie trzeba nosić całej ciężkiej skrzynki na start.Idealne do modeli na uwięzi: do kręgu bierzesz tylko 2 rzeczy ,odpalasz odsuwasz na bok i już.
  24. Ares

    Rozrusznik

    Dzięki za konkretną odpowiedź. W takim razie 7Ah zastosuję. Gdy miałem 12Ah w skrzynce plus 2,5 lira paliwa plus narzędzia ledwo mogłem podnieść skrzynkę. Tak więc zdecydowanie lepiej będzie zastosować trochę mniejszy. Pozdrawiam
  25. Bardzo ładnie budujesz. Model też udany.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.