Skocz do zawartości

Multiplex Big Lift-pierwsza benzyna, odbudowa i próba odchudzenia:)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim:)

W tym wątku postaram się relacjonować postępy prac nad odbudową modelu ale głównie będę pewnie liczył na pomoc bardziej doświadczonych w tematach które dla mnie będą nowością.

 

Zawsze chciałem mieć większy model z benzynowym silnikiem, kupiłem Big Lifta który jakiś czas temu był wystawiony tu na forum. Doposażyłem w co trzeba było, powalczyłem z silnikiem bo długo nie chciał współpracować i w końcu można było go oblecieć. Pierwszy oblot skończył się umiarkowanym sukcesem, przy starcie model zszedł z kierunku i zanim oderwał się od ziemi zostawił na kretówce koło ogonowe wraz z ciężarkami do wyważenia;p Udało się wylądować, nie ma źle.

 

IMG_0163.thumb.jpeg.36bf06e44265d862b2a80204e3ae77ad.jpeg
 

Kółko ogonowe wkleiłem i na drugi dzień model był gotowy do ponownego oblotu. Ten skończył się trochę mniej szczęśliwie, nawyki z latania helikami w połączeniu z dość dużą masą modelu poskutkowały tym, że model zaczął mi się walić w korek w zakręcie do lądowania. Już widziałem jak model idzie w drzazgi ale jakimś cudem po spotkaniu z ziemią posypały się części a model się odbił i poleciał dalej bez podwozia i ze sporą dziurą w kadłubie. Przy lądowaniu złamałem jeszcze śmigło🙈

IMG_0165.thumb.jpeg.7eff32e7a17b2e88096cfc1c73569ccd.jpeg

 

 

Jak na korek na małej wysokości straty niewielkie;)

Model w konfiguracji do lotu z paliwem wyszedł 7,5kg, od początku wydawało mi się, że to dość dużo a obloty zdają się potwierdzać tą tezę więc model poszedł do rozbiórki i będę próbował coś z tej wagi urwać i wydaje mi się że nie jestem bez szans.

 

 

Silnik do tego modelu to Zenona g230pu, mam już do niego inny tłumik który jest o 115g lżejszy i tu pojawia się pierwsze pytanie do bardziej doświadczonych. Czy płyta montażowa ze zdjęcia jest konieczna? To ponad 100g aluminium i zastanawiam się czy coś bardzo złego by się stało gdybym silnik przykręcił bezpośrednio do pierwszej wręgi?  Silnik do płyty jest przykręcany na 3 śruby a płyta do wręgi na 4. Na chłopski rozum jedynie musiałbym zrobić otwór we wrędze na nakrętkę która wystaje razem z wałem ale może czegoś nie wiem i ta płyta jest konieczna. 
IMG_0170.thumb.jpeg.25068845ea4afda2c3916cc5e84c5f5a.jpeg

IMG_0173.thumb.jpeg.a25e0ebe176a82402003c2862b1fbcd3.jpeg

Zacząłem też obierać model z farby i nadlewek żywicy. Nigdzie w internetach nie znalazłem informacji jaka jest różnica pomiędzy oklejaniem a malowaniem (bo to że malowanie jest cięższe wydaje się oczywiste). Postanowiłem to sprawdzić podczas czyszczenia i z 3 próbek mam 3 wyniki 360g/m2, 660g/m2 i 909g/m2. Zdaje sobie sprawę, że to jest bardzo uzależnione od tego ile się malującemu prysnęło farby ale też chyba jest o co walczyć bo planuje model okleić a producent folii deklaruje 70g/m2.

IMG_0164.thumb.jpeg.a44fbb4e98fef7e771959adb64914a4a.jpeg

IMG_0167.thumb.jpeg.60ffcf3a43f10981b1c147938fdb68fe.jpeg

IMG_0174.thumb.jpeg.cddbf9ba9eca791a5147d556ae45a2fd.jpeg
IMG_0168.thumb.jpeg.5e8b62a32bbe51b8a4dda6c99c74ec8f.jpeg

IMG_0172.thumb.jpeg.80cd1f3170740813e9389378ce2c380a.jpeg

IMG_0171.thumb.jpeg.4b03b974541eccb50184b04c2b334317.jpeg

 

Podwozie to kolejny punkt na którym chciałbym trochę oszczędzić na masie, jak na zdjęciu ze śrubami waży 545g. Wydaje mi się że jest mocno przewymiarowane jak na ten model, mocowania serw gazu i wyczepu z tak grubej sklejki to też chyba „lekki” overkill😳

 

Z ciekawostek to mam jeszcze sporą różnicę w wadze skrzydeł lewe 850g a prawe 777g, ale jeszcze ich nie rozbierałem więc wyjdzie w praniu co tam siedzi i niepotrzebnie waży;)

Ogólnie model ma posłużyć do obycia się z większymi modelami i napędem benzynowym. Czeka mnie sporo pracy ale może do lata się wyrobię;)

Opublikowano
8 godzin temu, Mustaf90 napisał:

model zaczął mi się walić w korek w zakręcie do lądowania.

Z ciekawostek to mam jeszcze sporą różnicę w wadze skrzydeł lewe 850g a prawe 777g, ale jeszcze ich nie rozbierałem więc wyjdzie w praniu co tam siedzi i niepotrzebnie waży;)

Zakręt do lądowania był na to cięższe skrzydło? Jak ten dodatkowy ciężar jest na końcówce to może sprzyjało?

Opublikowano

Dawid- jasne że obie strony skrzydła powinny mieć zbliżoną, najlepiej równą wagę. Ale coś mi się wydaje że tu jednak po prostu był korek i tyle. Twój trop jest dobry- odchudzić ile się tylko da. Ta płyta pancerna z przodu chyba może być pominięta, ale trzeba wziąć pod uwagę że jej brak cofnie środek ciężkości. Poskładałbym to wszystko prowizorycznie do kupy i stwierdził gdzie ten SC na teraz jest (chyba że wcześniej to już zrobiłeś). Jeśli byłby problem, to może nawet poszedłbym w wydłużenie przodu, żeby utrzymać właściwe wyważenie. To podwozie z resztą, po zmianie na lżejsze, też może mieć wpływ. W razie co to jeszcze można przenieść serwa z ogona do kabiny. No i powodzenia- będzie latał, włożone weń emocje mu pomogą!

Opublikowano
11 godzin temu, Mustaf90 napisał:

zostawił na kretówce koło ogonowe wraz z ciężarkami do wyważenia

Ile tego doważenia było  , jak ciężkie pokrycie kadłuba było . Masz ciężki silnik jak odchudzasz bardzo ogon aby zbić wagę to do wyważenia będziesz kleił ołów chyba że skrócisz  dziób  aby cofnąć silnik ( zrównoważyć momenty )

To ten model ?

https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=4923

 

Opublikowano

Moim zdaniem:

1. Opisany efekt lotu wcale mógł nie wynikać z pilotażu. Ten silnik ma zapłon indukcyjny z wirującym magnesem. Oznacza to, że wytwarza pole magnetyczne (pulsujące), które może indukować prądy w przewodach odbiornika i serw czyli zakłócać pracę RC. 30 lat temu z tym zjawiskiem spotykał się każdy, kto budował modele latające z silnikami benzynowymi. Dlatego trzeba dokładnie upewnić się czy silnik "sieje" czy też nie (uruchomić silnik i zmieniając odległość nadajnika od modelu do 50 metrów obserwować z pomocnikiem pracę serw).

2. Goleń podwozia jest wykonana z grubego duraluminium. Jest ciężka ale niezawodna i przy tak ciężkim silniku spełnia swoje zadanie. Ja bym ją zostawił bo pamiętam jaki to problem, gdy podczas twardszego lądowania cienkie golenie składały się co zawsze kosztowało złamanie śmigła.

3. Porównanie folii pokryciowej i lakieru wychodzi tak, że folia zawsze daje mniej ciężaru, jest szybsza w aplikacji ale za to odkleja się od konstrukcji, marszczy się od słońca a przy benzynie i spalinach po niej po prostu "puszcza" klej i balsa czernieje. Dobry lakier wymaga podkładu no i długiego malowania (kilka warstw, linie podziału itp.)

4. Patrząc na fotki i czytając opis stanu modelu widać, że zakres prac remontowych będzie szeroki z uzupełnieniem ubytków, szpachlowaniem i szlifowaniem. Również wyrównanie ciężaru skrzydeł zabierze mnóstwo czasu. Najważniejsze - przybędzie sporo ciężaru a wygląd modelu nie będzie odpowiadał ilości pracy w niego włożonej jak też poniesionych kosztów. Ja bym zrobił nowego Big Lifta bo to bardzo prosty model, szybko się go robi i nie wymaga wielu materiałów. Plany są dostępne jak podał Paweł. Model  pokryty folią wyjdzie lekko i można będzie skrócić przód kadłuba, żeby nie wieszać ciężarków na ogonie.

  • Lubię to 1
Opublikowano
9 godzin temu, zbjanik napisał:

Dawid- jasne że obie strony skrzydła powinny mieć zbliżoną, najlepiej równą wagę. Ale coś mi się wydaje że tu jednak po prostu był korek i tyle. Twój trop jest dobry- odchudzić ile się tylko da. Ta płyta pancerna z przodu chyba może być pominięta, ale trzeba wziąć pod uwagę że jej brak cofnie środek ciężkości. Poskładałbym to wszystko prowizorycznie do kupy i stwierdził gdzie ten SC na teraz jest (chyba że wcześniej to już zrobiłeś). Jeśli byłby problem, to może nawet poszedłbym w wydłużenie przodu, żeby utrzymać właściwe wyważenie. To podwozie z resztą, po zmianie na lżejsze, też może mieć wpływ. W razie co to jeszcze można przenieść serwa z ogona do kabiny. No i powodzenia- będzie latał, włożone weń emocje mu pomogą!


Za różnicę w wadze skrzydeł najpewniej będą odpowiadały dwa różne zastrzały. Korek jak to korek prawie zawsze wynika ze zbyt małej prędkości;)

Przed oblotem sprawdzałem sc i żeby wypadł na 105mm od krawędzi natarcia musiałem na ogon dokleić 100g. Zobaczymy jak wyjdzie po przeróbkach.

9 godzin temu, paweln7 napisał:

Ile tego doważenia było  , jak ciężkie pokrycie kadłuba było . Masz ciężki silnik jak odchudzasz bardzo ogon aby zbić wagę to do wyważenia będziesz kleił ołów chyba że skrócisz  dziób  aby cofnąć silnik ( zrównoważyć momenty )

To ten model ?

https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=4923

 

Tak to ten model:) Łącznie tego co odpadło przy starcie było ponad 200g:) A jak ciężkie było pokrycie kadłuba to jeszcze nie wiem bo go całego nie zdrapałem, ale opcja ze skróceniem przodu też mi przeszła przez myśl. Wiem że ten silnik jest ciężki jak na modelarskie standardy ale jest i działa to dam mu szansę polatać:)

5 godzin temu, stan_m napisał:

Moim zdaniem:

1. Opisany efekt lotu wcale mógł nie wynikać z pilotażu. Ten silnik ma zapłon indukcyjny z wirującym magnesem. Oznacza to, że wytwarza pole magnetyczne (pulsujące), które może indukować prądy w przewodach odbiornika i serw czyli zakłócać pracę RC. 30 lat temu z tym zjawiskiem spotykał się każdy, kto budował modele latające z silnikami benzynowymi. Dlatego trzeba dokładnie upewnić się czy silnik "sieje" czy też nie (uruchomić silnik i zmieniając odległość nadajnika od modelu do 50 metrów obserwować z pomocnikiem pracę serw).

2. Goleń podwozia jest wykonana z grubego duraluminium. Jest ciężka ale niezawodna i przy tak ciężkim silniku spełnia swoje zadanie. Ja bym ją zostawił bo pamiętam jaki to problem, gdy podczas twardszego lądowania cienkie golenie składały się co zawsze kosztowało złamanie śmigła.

3. Porównanie folii pokryciowej i lakieru wychodzi tak, że folia zawsze daje mniej ciężaru, jest szybsza w aplikacji ale za to odkleja się od konstrukcji, marszczy się od słońca a przy benzynie i spalinach po niej po prostu "puszcza" klej i balsa czernieje. Dobry lakier wymaga podkładu no i długiego malowania (kilka warstw, linie podziału itp.)

4. Patrząc na fotki i czytając opis stanu modelu widać, że zakres prac remontowych będzie szeroki z uzupełnieniem ubytków, szpachlowaniem i szlifowaniem. Również wyrównanie ciężaru skrzydeł zabierze mnóstwo czasu. Najważniejsze - przybędzie sporo ciężaru a wygląd modelu nie będzie odpowiadał ilości pracy w niego włożonej jak też poniesionych kosztów. Ja bym zrobił nowego Big Lifta bo to bardzo prosty model, szybko się go robi i nie wymaga wielu materiałów. Plany są dostępne jak podał Paweł. Model  pokryty folią wyjdzie lekko i można będzie skrócić przód kadłuba, żeby nie wieszać ciężarków na ogonie.

W teorii „zabezpieczyłem” się przed sianiem z zapłonu dając odbiornik możliwie do tyłu. Czy jakieś zakłócenia tam wystąpiły pewnie się już nie dowiem ale przed kolejną próbą na pewno to sprawdzę. Myślałem też o zmianie zapłonu na elektroniczny, pytanie czy można usunąć to koło zamachowe, bo jeżeli ono musi zostać to wagowo się to nie będzie opłacało.

Ta goleń na 99% jest laminatowa, a jak się uda zejść z wagą modelu to podwozie na wzór piperka powinno sobie też dać radę, ale oczywiście to wszystko wyjdzie w praniu. 
Zakres prac jest spory ale też czy o to chodzi żeby mieć wszystko na już, podane na tacy? Robienie modelu od nowa też mi przez myśl przeszło ale wydaje mi się to średnim pomysłem.  Konstrukcja kadłuba jest  w miarę ok(jedna podłużnica do polatania), skrzydła całe i stateczniki też. Jak bym budował od zera to pewnie nie ten model;p
Wstępny plan zakłada zdarcie lakieru i nadlewek żywicy, połatanie poszycia gdzie jest to konieczne, nowe podwozie wraz z mocowaniem, oszlifować, okleić. Czy ten plan się powiedzie i ile to będzie trwało to już inna para kaloszy🙈

Zastanawiam się tylko dlaczego piszesz że przybędzie sporo ciężaru? Bo to jakby skreśla cały mój plan odchudzenia modelu🧐

Opublikowano
23 godziny temu, Mustaf90 napisał:

Czeka mnie sporo pracy ale może do lata się wyrobię;)

Dawid , model bardzo fajny do przysposobienia się do latania benzyną: górnopłat jest stabilny co z pewnością pomaga , natomiast pomysł z oklejeniem modelu folią jest dobry bo z pewnością zaoszczędzisz na masie .Tylko musisz wyprowadzić do gładkości powierzchnię bo po oklejeniu widać każdy dołek lub nierówność.

Goleń podwozia polecam laminatową ale poszukaj coś lżejszego albo zrób prostą formę i wylaminuj sam o takiej twardości i masie jaka Tobie odpowiada .

Zapłon dałbym CDI szkoda czasu na męczenie z kołem zamachowym itp. unikniesz zakłóceń i co ważne zyskasz na masie 👍

Myślę ,że model warty jest naprawy a gdybyś chciał robić nowy to przecież zawsze można tym latać a działać kolejny🙂

Powodzenia 

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.