dondu Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Cześć. Buduję lekki dość "kwadratowy" kadłub oraz skrzydło o profilu Clark Y. To ma być wolno i dostojnie latający samolot z pianki. Pierwsza moja konstrukcja samolotu RC. Czy kąt 1.5 stopnia pochylenia jest kątem prawidłowym? Załączam szkic. Linia niebieska jest równoległa do dolnej i górnej krawędzi kadłuba. Docelowo skrzydło nie będzie wystawać ponad kadłub u góry, rysunek ma tylko ułatwić pokazanie, że faktycznie jest kąt 1.5 stopnia.
Jerzy Markiton Opublikowano 6 Czerwca Opublikowano 6 Czerwca 1,5 st jest prawidłowe. A czy model w locie spełni Twoje oczekiwania - to inna para kaloszy ! Skrzydło ma wytworzyć siłę nośną równą masie modelu. Ta jest uzależniona od powierzchni skrzydła i prędkości lotu. "Wolno i dostojnie" jest pojęciem dość względnym. Trudno go zastosować do jakichkolwiek obliczeń.... Mając tyle danych, co powyżej można powiedzieć, że poleci. Natomiast trudno przewidzieć jak poleci. - Jurek 1
dondu Opublikowano 6 Czerwca Autor Opublikowano 6 Czerwca OK, dziękuję za odpowiedź. To na razie mi wystarczy. Lubię uczyć się przez doświadczenia więc przygotowuję sobie stanowisko testowe, na którym będę sprawdzał efekt działania. Chciałem się tylko upewnić co do kąta i prawidłowego ustawienia względem kadłuba, bo dolna część profilu Clark Y jak widać na rysunku unosi minimalnie się na krawędzi spływu. 1
witold_pi Opublikowano 6 Czerwca Opublikowano 6 Czerwca kąt natarcia skrzydła ustawia się względem kąta natarcia statecznika a nie kadłuba 4
robertus Opublikowano 6 Czerwca Opublikowano 6 Czerwca Z praktyki łatwości budowania to ja robię tak, ze statecznik jest na zero a skrzydło ustawiam tak że dolna powierzchnia skrzydła jest na zero. Kat zaklinowania wyjdzie nieco większy ale ułatwia mi to sporo przy budowaniu. 3
Ares Opublikowano 10 Czerwca Opublikowano 10 Czerwca Profil Clark Y ustawiony płaskim spodem równolegle do osi kadłuba daje finalnie kąt zaklinowania +2 stopnie i tyle polecam zrobić. Generalnie zasada jest taka ,że kąt zaklinowania mierzymy do cięciwy profilu nawet jeśli spód jest płaski. 1
Crosswind Opublikowano 10 Czerwca Opublikowano 10 Czerwca W dniu 6.06.2026 o 11:02, dondu napisał: OK, dziękuję za odpowiedź. To na razie mi wystarczy. Lubię uczyć się przez doświadczenia więc przygotowuję sobie stanowisko testowe, na którym będę sprawdzał efekt działania. Ta metoda doprowadziła w lotnictwie do wielu katastrof. Patrz początki lotnictwa. Poczzytaj trochę o mechanice lotu, o charakterystyce profili - Cl i Cd (Cz i Cx), o stateczności podłużnej. W dniu 6.06.2026 o 12:50, witold_pi napisał: kąt natarcia skrzydła ustawia się względem kąta natarcia statecznika a nie kadłuba 1
Jerzy Markiton Opublikowano 10 Czerwca Opublikowano 10 Czerwca Władku ? Kąt "sklinowania" statecznika mierzymy do cięciwy aerodynamicznej skrzydła (zerowej siły nośnej) ? - Jurek
Crosswind Opublikowano Piątek o 06:34 Opublikowano Piątek o 06:34 Cytowany obrazek pochodzi z książki Miniaturowe lotnictwo, autorstwa W. Schuera. W Poslkich normach definicje są nieco odmienne, odnoszą się do cięciw geometrycznych nie aerodynamicznych. Cięciwa profilu (b lub c) Norma definiuje ją jako odcinek prostej łączący skrajny przedni punkt profilu (nosek) ze skrajnym tylnym punktem (krawędzią spływu). Co ważne, prosta, na której leży ten odcinek, stanowi geometryczną oś odniesienia profilu. Jeżeli krawędź spływu jest ścięta (ma niezerową grubość), za punkt końcowy przyjmuje się środek tego ścięcia. Norma PN-L-01004 wprowadza jednoznaczne układy współrzędnych. Do opisu kątów zaklinowania stosuje się układ współrzędnych związany z samolotem (kadłubowy), gdzie osią podłużną jest oś Xs (biegnąca od ogona do nosa samolotu, wyznaczona konstrukcyjnie). Kąt zaklinowania skrzydła (iw) Kąt zawarty między cięciwą profilu skrzydła (przyjmuje się profil u nasady skrzydła, przy kadłubie), a osią podłużną samolotu Xs. Kąt jest dodatni, gdy nosek profilu jest uniesiony powyżej osi Xs. Kąt zaklinowania statecznika poziomego (it) Kąt zawarty między cięciwą profilu geometrycznego statecznika poziomego a osią podłużną samolotu Xs. Kąt zakleszczenia (lub rozchylenia) aerodynamicznego: Definiowany normatywnie jako różnica algebraiczna iw - it. Kąty natarcia według PN Tutaj norma dokonuje kluczowego rozróżnienia na kąt mierzony względem całego statku powietrznego oraz kąt mierzony dla jego poszczególnych elementów, wprowadzając do definicji układ współrzędnych związany z przepływem (przepływowy), gdzie oś Xa pokrywa się z wektorem prędkości strug niezakłóconych (V). Kąt natarcia samolotu (alpha lub alpha_sam) Kąt między rzutem wektora prędkości napływających strug niezakłóconych (V) na płaszczyznę symetrii samolotu a osią podłużną kadłuba Xs. Kąt natarcia skrzydła (alpha_w): Kąt między cięciwą profilu skrzydła a wektorem prędkości strug napływających. Geometrycznie w locie symetrycznym (bez ślizgu): alpha_w = alpha_sam + i_w. Kąt natarcia statecznika poziomego (alpha_t): Kąt między cięciwą profilu statecznika poziomego a wektorem prędkości strug lokalnie napływających na usterzenie. Uwaga zgodna z PN: Norma w tym miejscu wyraźnie nakazuje uwzględnienie poprawki na kąt odchylenia strug (epsilon) generowany przez indukowany przepływ za skrzydłem oraz ewentualny wpływ strumienia zaśmigłowego. Kąt ten definiuje się jako odchylenie lokalnego wektora prędkości strug od wektora prędkości strug niezakłóconych.
robertus Opublikowano Piątek o 11:35 Opublikowano Piątek o 11:35 Wybaczcie, ale rozbawił mnie ten wątek. W międzyczasie jak tu dyskutujecie o teorii i definicjach to ja już pół samolotu zbudowałem. Zdecydowanie wolę praktykę. 3 1
Jerzy Markiton Opublikowano Piątek o 18:11 Opublikowano Piątek o 18:11 Władku - wybacz, odnoszę wrażenie, że nie zrozumiałeś mojego pytania. Pozdrawiam - Jurek
Andrzej Klos Opublikowano Piątek o 20:19 Opublikowano Piątek o 20:19 8 godzin temu, robertus napisał: Wybaczcie, ale rozbawił mnie ten wątek. W międzyczasie jak tu dyskutujecie o teorii i definicjach to ja już pół samolotu zbudowałem. Zdecydowanie wolę praktykę. Bardzo mnie rozbawil Twoj wpis. To nie jest wpis dojrzalego i doswiadczonego modelarza. Chcialbym przypomniec, ze nie potrafiles swoja praktyka ulotnic IL28 i dopiero @jarek_aviatik Ci pomogl uzywajac XFLR5.
Ares Opublikowano Piątek o 21:22 Opublikowano Piątek o 21:22 Bez teorii nie ma praktyki i odwrotnie. Trzeba najpierw zrozumieć temat a potem można dopiero budować. A jeśli modelarz nie ma podstaw teoretycznych to trzeba wtedy budować z gotowych planów i nie zmieniać geometrii. Inaczej to błądzenie po omacku a nie świadome projektowanie. Osobiście nie jestem inżynierem i uważam ,że nie mam na tyle wiedzy aby zaprojektować model od podstaw więc korzystam z gotowych opracowań nieznacznie modyfikując plan tam gdzie wiem co robię. Ewentualnie można się wspomóc statystyką na zasadzie skoro 20 modeli o danej rozp. ma np. pow. ustarzenia taką a taką to w swoim 21 modelu robię podobną . Aerodynamika jest dość skomplikowaną nauką nawet w miniaturowym wydaniu.
robertus Opublikowano Sobota o 06:35 Opublikowano Sobota o 06:35 Chłopaki, nie czujcie się dotknięci bo to nie było moim celem. Daleki jestem od wyśmiewana wiedzy teoretycznej. Chłopak zadał proste pytanie a dyskusja zeszła na tematy typowo akademickie.Macie rację , w pełni się z tym zgadzam, teoria jest ważna ale sposób jej przekazania również. Prawda, miałem pomoc przy Ił-28 a ostatnio przy Belfegorze ale chłopaki mi pomogli tłumacząc wszystko w dwóch zdaniach które rozwiewały wątpliwości i pozwoliły popchnąć projekt dalej a nie ugrzęznąć w wywodach teoretycznych.Ja zdobywam doświadczenie przez praktykę, budowałem różne dziwne modele żeby zobaczyć jak coś działa. Namacalnie sprawdzić teorię, a czy coś ma taką nazwę lub inną to nie wnikam.W tym wątku, podzieliłem się swoją wiedzą popartą w doświadczeniu jak w szybki i prosty sposób zaklinować skrzydło. Przypomnę że mówimy tu Clarkim. Jeśli ktoś nie buduje modeli wyczynowych to w zupełności taka wiedza wystarczy i nie musi liczyć kątów zaklinowania, oporów aerodynamicznych czy bernuliego aby dobrze się bawić w modelarstwo. 2
witold_pi Opublikowano Sobota o 15:23 Opublikowano Sobota o 15:23 Będąc 7-8 letnim dzieciakiem, sam (bez niczyjej pomocy fachowej i niefachowej) z planów i zestawu z CSH popełniłem Jaskółkę. Nikt nie był mi w stanie wyjaśnić dlaczego wypukłośśc profilu powinna być od przodu modelu a nie od tyłu. Teraz masz kluby, internet, literaturę itd. więc się nie dziw, że ktoś zadając pytanie jak powinny być ustawione światła wzgledem lini dachu samochodu został poinformowany, że tak się ich nie ustawia. Sam nie wykazał się nawet odrobiną dociekliwossci w tej sprawie.
Ares Opublikowano Sobota o 18:55 Opublikowano Sobota o 18:55 12 godzin temu, robertus napisał: nie musi liczyć kątów zaklinowania, oporów aerodynamicznych czy bernuliego aby dobrze się bawić w modelarstwo. Robercie , nikt nie poważa twojej wiedzy być może zdobytej w praktyce także przynajmniej ja pisząc post nie do ciebie pije. Ale aby dobrze bawic się w modelarstwo trzeba trzeba trochę liczyć i znać teorię bez tego błądzi się po omacku.
Rekomendowane odpowiedzi