Grzesiek Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu Witam Jako ze zaczynam przygodę z benzynkami chciał bym uzyskac od użytkownokow poradę odnośnie docierania.Chodzi o olej czy mineralny czy syntetyk. Dzieki
Irek M Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu I tu zdania będą bardzo podzielone wzajemnie wykluczające się 🙂 Ale każda opcja lata bez problemów 🙂 Silnik nowy czy używany? To ma być do RWD czy Fokker'a ? Oczywiście nie ma to nic wspólnego z olejem 🙂
Grzesiek Opublikowano 17 godzin temu Autor Opublikowano 17 godzin temu Irku ani do jednego ani do rugiego modelu.Do akrobata ale to jak ogarne kilka kwesti to zaloze nowy temat. Silnik jest nowka. 1
Konrad. Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Stara szkoła mówi, aby docierać na oleju mineralnym , a następnie przejść na docelowy. Docelowo polecam Motula 800
Ares Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu 39 minut temu, Grzesiek napisał: Ok dzięki Motula 800 kupiłem. Grzesiu ja sie na benzynach w ogóle nie znam ale kumple latają akrobację IMAC i robią tak jak napisał Konrad. Docieranie mineralny a docelowo syntetyk. Ale zaznaczam ,że to tylko zasłyszna opinia a nie fakt sprawdzony przeze mnie. Też kiedyś chciałbym spróbować napędu benzynowego. 1
Shock Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu 4 minuty temu, Ares napisał: Też kiedyś chciałbym spróbować napędu benzynowego. Spróbujesz raz i do innego napędu nie wrócisz chyba że do elektro... Benzyniaki chodzą fajnie ,dobrze palą, tanie latanie Tutaj jak odpalaliśmy też 20 cm, co prawda nie DLE ale to wszystko podobne -mineralny potem syntetyk
Grzesiek Opublikowano 12 godzin temu Autor Opublikowano 12 godzin temu Kurde ten to bajka pali.Ja swojego to rozrusznikiem.Z reki to tylko pry pry i tak w kółko.
Ares Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu 11 minut temu, Shock napisał: Spróbujesz raz i do innego napędu nie wrócisz chyba że do elektro... U mnie Rafał jest ten problem ,że większymi modelami nie mam gdzie latać. Model z silnikiem żarowym 4-7,5cm wypuszczę z ręki a w przypadku nawet małej benzyny to już odpada. Dlatego póki co trzymam się silników żarowych i elektro. Ale może sprawię sobie jeden model na wypady wakacyjne na lotnisko i właśnie wtedy warto pójść w benzynę. Za dużo nim nie polatam bo mam na najbliższe lotnisko prawie 70km no ale pasja nie zna granic🙂
Grzesiek Opublikowano 11 godzin temu Autor Opublikowano 11 godzin temu Chinczycy sie popisali,o mały wlos a zakonczył by żywot.Pelno opiłkow w środku. I jeszcze jedno pytanie czy łożyska maja być obustronnie kryte? Czy ten korbowod tak ma czy to jakiś wybrakowany? Chodzi o stope. I tyle smiecia z calego silnika po myciu. 1
Ares Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Ale masakra..... Dobrze ,żeś spostrzegł ale tak być w gotowym nowym silniku nie powinno . Takie coś kwalifikuje się do reklamacji.
Grzesiek Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu Reklamacji zapewne tak ale komu,sklep nie zaglada do srodka a chińczyk pierdo..... 1
ahaweto Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu U mnie wszystkie benzyniaki a obecnie pięć: NGH 25, NGH 17, 2x NGH 9, OS 15 GGT(ten jeszcze nie jest w modelu ale jest cyklicznie przepalany) od samego początku na Stihl Ultra i jest OK. W tej chwili na dotarciu jest Saito FG 11 również na tym samym w stosunku 1 : 15. Wcześniej jeszcze był OS 10 GGT oraz RCGF 10 i również było OK. Jak wchodziłem w benzyniaki to przed laty kupowałem FMT (Empik już go nie sprzedaje) i tam go rekomendowano. Spróbowałem i tak już zostało.
Irek M Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Grzesiek, z tego co napisałeś to zastanawiam się czy wiesz jak odpalać benzyniaka. Nie robimy tego tak jak nitro więc rozrusznik raczej nie jest potrzebny. Kręcisz śmigłem na zamkniętej przepustnicy, a gdy słyszysz pierwsze strzały otwierasz ją odpowiednim "dzyndzelkiem" i dopiero główne kręcenie odpalanie. Gdy odpali to już nie kręć śmigłem 🙂 ale gdy wywnioskujesz, że ustały wystrzały to znowu zamykasz i tak do skutku.
Grzesiek Opublikowano 8 godzin temu Autor Opublikowano 8 godzin temu Tak robiłem Irek,ale jest dosc oporny.Powiedz mi czy łozyska w tych silnikach sa obustronnie kryte?Pierwsza moja benzyna i w żarowych sie nie spodkalem z tym.
Irek M Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Nie wiem, ja ich bez\ potrzeby nie rozbieram. Mój DLE 30 był czyściutki i też czasem trzeba się nakręcić. Ale im więcej razy się nakręcisz tym coraz lepiej w kolejnym odpaleniu 🙂
Grzesiek Opublikowano 8 godzin temu Autor Opublikowano 8 godzin temu Ja też nie rozbieram,ale z tego jakieś paprochy wypadaly tlumikiem wiec mnie tknelo i masz syf w środku
Chrapek Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu Żarowe silniki nowe zawsze rozkręcałem i myłem przed odpaleniem były w nich opiłki poprodukcyjne ( MVVS ,ASP,SUPERTIGER )
Rekomendowane odpowiedzi