Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, nie wiem gdzie mógłbym napisać to zapytanie więc trafiłem tutaj (jeżeli nie w tym temacie proszę o przeniesienie do stosownego działu . ) . 

 

Jestem początkujący to moja pierwsza budowa .  

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_6465.jpeg

Tutaj przeszkadza mi ta luka między tą listwą depronową z żeberkiem , z dugiej strony idealnie mi się zakłada jak w zdjęciu poniżej.  To dla przykłądy płytha HDF 3mm miałem akurat taką pod ręką. 

IMG_6468.jpeg 

najchętniej to wkleił bym wszystkie żeberką położył bym na to hdf i w tedy bym szlifował to zrobiłby mi się kąt automatycznie , ale wolę zapytać i sprawdzić niż  borykać się z tym problemem

 

IMG_6466.jpeg 

Czy są jakieś tipy jak odmierzyć na tym etapie jaką idealną długość potrzebuję? Czy lepiej  kawałek ścinki odciąć i zrobić symulacje i wyjdzie +/- ? 

Opublikowano

 

Na tym etapie jest ze szlifujemy krawędzie spływu ja nie muszę tej listwy którą wkleiłem szlifować  bo będę miał ładną równą powierzchnie spływu. 

 

Staram się  robić jeden do jeden a nawet dokładniej.  Wiec dla mnie przeskok kroku, to ryzyko że będe robić od nowa.  Zresztą tak to już jest za pierwszym razem mało komu się udaje dobrze coś zrobić. 

 

Wiec pominę ten etap przeskoczę najwyżej wrócę, w razie czego to przyłożę tą płytę hdf i będę miał punkt zaczepienia do szlifowania. 

 

Zobaczę idę wklejać te żeberka na projekt. 

A przeszlifować zawsze się da i odkurzyć też jak by była taka potrzeba.

 

Kilka nocy wieczorów jeszcze zalegnę, bo później są tam wzmocnienia do zrobienia jakieś znowu u góry szlifowanie ... 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Zakładam, że wszystkie żebra zostały wycięte i obrobione w bloku, zatem jesli coś nie pasuje w jednym żeberku to problem jest z tym jednym żeberkiem i jak słusznie radzi "Jacek z Krakowa" ... trzeba je doszlifować.

Na zdjęciu masz montaż skrzydła na prostej płycie - czy w miejscu natarcia depron został wcześniej uformowany do łuku? Jeśli nie to raczej pęknie a się nie wygnie.

Na stronie "Motylastego" z której zapewne pobrałeś plan, każdy krok w budowie jest dokładnie opisany. Skorzystaj też ze strony "NumaWig" gdzie wiele modeli z depronu jest pokazanych i omówiono dokładnie procedurę wyginania łuków z depronu.

ms

  • Dzięki 1
Opublikowano

Dzięki,  zacznę od nowa budowę tego modelu ale jeszcze to dokończę dla praktyki.

Będę jeszcze tutaj dawać relację do końca z tym projektem.

Okazało się jeszcze że za dużo kleju dawałem i zrobiłem laminat.

Natomiast na tym jeszcze chce przećwiczyć mocowanie serwomechanizmów , orczyków  itp. 

Będę mógł na tym ćwiczyć ustawienie  radia , odbiorników .

Spróbuje nawet to wyważyć.  I kolejne podejście powinno być lepsze. 

 

Dziękuję wszystkim, za uwagi, porady :)   Dzisiaj w nocy dalej będę majstrować więc  zrobię aktualizację.  

 

 

Opublikowano

Powiem Ci, jak sobie poradziłem. Zrobiłem z listew sosnowych 1x20 coś w rodzaju rury. Na rogach wzmacnianych listwą sosnową 1x1, w środku co 10 cm wklejone kawałki balsy chyba 1,5 mm dla utrzymania odporności na skręcanie. Na ogonie zespół stateczników. Poziomy 400 x 150, pionowy200 na 150. Depron 5 mm w ramkach z listewek 5x5. Na grzbiecie kawałek sklejki do którego można mocować skrzydło gumami. Z przodu wklejona śruba, taka zwykła. SC można regulować nakrętkami. Robisz skrzydło i puszczasz jak szybowiec na polu nad miękką trawą. Jak szybuje to poleci.

  • Dzięki 1
Opublikowano
4 godziny temu, Jacek891 napisał:

Dziękuję wszystkim, za uwagi, porady :)   Dzisiaj w nocy dalej będę majstrować więc  zrobię aktualizację. 

Ja tylko ze swojej strony napiszę ,że ładnie i starannie budujesz jak na początkującego modelarza i to bardzo dobra cecha . Resztę koledzy już wyjaśnili w powyższych postach to nie ma sensu się powtarzać.

  • Dzięki 1
Opublikowano

Za dużo kleju, moim błędem było to że nie przestudiowałem dokładnie strony opisów autora tego projektu, bo jestem tam zakładka Biblia depromowa.

A ja na hopsiup patrzę na zdjęcia i krótkie opisy i próbuję.  

Prosze się nie śmiać ale na kadłub i to trochę skrzydeł wylałem 250 ml kleju !

 

Całe szczęście ze podkłady pod panele nie sprzedają po jednej sztuce :) 

 

Dzisiaj nie zaczynam budowy od nowa bo jeszcze to trawię   a nie chce zaczynać z rozpędu bo po co .

Bo popsuje drugi raz. 

Poćwiczę cięcie , wyginanie naginanie jak jest w poradniku na spokojnie bez ciśnienia na tym płacie skrzydła   . 

 

I wrócę po weekendzie z nową motywacją i energią.  

 

W miarę możliwości będę tutaj relacjonował, by ewentualnie wrócić do budowy od początku ;) 

 

 

 

  • Lubię to 3
Opublikowano

ToTo ,,, to bardzo udany projekt i model lata praktycznie zawsze.

Wybacza znaczną ilości popełnionych błędów montażowych i lata zarówno przy sterowaniu samym ogonem jak i przy sterowaniu lotkami.

Dla uproszczenia pierwszej budowy, proponuje lotek nie wykonywać i podobnie jak wicherek bujać się po niebie na samym ogonie a najlepiej w ramach testów montażowych, wykonać do tego samego kadłuba drugie wyprostowane skrzydło i wtedy uruchomić lotki.

Jak złapiesz latanie na skrzydle V to potem proste z lotkami nie będzie juz wyzwaniem a naturalną kontynuacją sztuki latania.

ms

 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano
21 godzin temu, Jacek891 napisał:

Prosze się nie śmiać ale na kadłub i to trochę skrzydeł wylałem 250 ml kleju !

Nie widać tego na zdjęciach ale jeśli tak było no to zdecydowanie za dużo. Ale to już wiesz.

Klej poliuretanowy wymaga ostrożnej aplikacji , wystarczy minimalna ilośc kleju dosłownie smaruj tylko tak żeby element był lekko lepki taka super cienka warstwa w zupełności wystarcza. Stosuj za to równomierny docisk elementu do równej deski montażowej .

21 godzin temu, Jacek891 napisał:

Poćwiczę cięcie , wyginanie naginanie jak jest w poradniku na spokojnie bez ciśnienia na tym płacie skrzydła   . 

 

I wrócę po weekendzie z nową motywacją i energią.  

 

W miarę możliwości będę tutaj relacjonował, by ewentualnie wrócić do budowy od początku ;)

A to jest bardzo mądre podejście , brawo!

Pamiętaj aby się nie zrażać jeszcze nie raz coś nie wyjdzie ale nie trzeba się poddawać a propo pilotażu to jeśli jeszcze nie latałeś poćwicz solidnie na symulatorze podłączając nadajnik pod komputer. To bardzo pomaga!

Opublikowano

Jacek, ja na tych zdjeciach nie widze nic strasznego, koledzy juz wspominali ze lepiej przyklejac zeberka do uformowanego depronu tak zeby nie trzeba bylo giac z czesciowo przyklejonymi zebrami, a formujesz depron na krawedzi stolu dociskajac z umiarem ze strony przeciwnej dlonmi. Przy skrzydlach warto przykleic tasme na natarciu zeby dodatkowo zabezpieczyc przed peknieciem depron przy gieciu. poglebiasz rowki na listwy, sklejasz i gotowe. W tym skrzydle najwiekszy blad jaki mozesz popelnic to ze bedziesz sklejal w "powietrzu" i sie zwichruje czyli jak polozysz na plaskim to nie bedzie lezec plasko. Dodatkowo to nie jest tak ze musisz zrobic wszystko z dokladnoscia do 1mm - bo to trenerek z pianki a nie makieta. Wiec nawet jak bedzie zwichrowane np. 2mm to i tak poleci ba nawet gdyby to byla plaska plyta to tez by poleciala przy odpowiednim wzmocnieniu zeby nie pekla. Sam pamietam jak to jest jak sie zaczyna, duzo wiedzy masa porad i czasami nie wiadomo jak to ogarnac a wbrew pozorom nie jest to az taki trudne. Skoncz to skrzydlo bo nie wiele zostalo do zrobienia :) 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano
8 godzin temu, JacekCichy napisał:

Dodatkowo to nie jest tak ze musisz zrobic wszystko z dokladnoscia do 1mm - bo to trenerek z pianki a nie makieta. Wiec nawet jak bedzie zwichrowane np. 2mm to i tak poleci ba nawet gdyby to byla plaska plyta to tez by poleciala przy odpowiednim wzmocnieniu zeby nie pekla

Jacku dobrze ,że motywujesz młodego modelarza ale bez urazy bo wiem ,że napisałeś to życzliwie takie błędy typu zwichrzenie 1mm są absolutnie niedopuszczalne a 2mm to już w ogóle nie ma o czym rozmawiać nawet jeśli to dotyczy prostego depronowego trenerka. Od początku trzeba się uczyć staranności i budować modele równe i proste bo potem przy oblocie wychodzą różne dziwne rzeczy i nie wiadomo jak to wyregulować.

Krzywy model nawet jak poleci no bo poleci ,nigdy nie będzie latać dobrze ani w sposób prawidłowy nie będzie się chciał sterować i zamiast satysfakcji jest zniechęcenie lub zawód ,że projekt nie spełni założeń.

Na początku warto robić modele łatwe w budowie jak ten w wątku , odpuszczać sobie estetykę wykonania ( nie mylić z jakością ) ale podstawa to równy model. Jasna sprawa jak coś "troszkę nie wyjdzie" masz rację nikt nie jest doskonały szczególnie na początku i można to akceptować ale nie skręcony płat o 2mm .....

  • Dzięki 1
Opublikowano

Przyznaję się przed WAMI jaki błędy robię, chce maxymalny  mieć  wpływ mieć na jakość. I  zrozumieć  procesy od budowy po przez pilotowanie , bym był świadomy co jak działa . 

Póki co u mnie nic ciekawego się nie dzieje instaluje symulator lotów i myśle jak osiągnąć najlepszą precyzję. 

 

Dzięki za to że jesteście. Powoli będę to kontynuować do pierwszych lotów jeszcze dłuuuga droga:) 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Założenia są jak najbardziej właściwe a skoro chcesz to z pewnością się nauczysz ,każdy kiedyś zaczynał a początki są zawsze trudne.

Najważniejsze że masz zapał i ambicje.

 

Opublikowano

Widzę, że budujesz ze zwykłego podkładu. Sprawdź na innym arkuszu w którą stronę arkusz sie lepiej wygina, tak jest takie coś. 

Nie mniej z dużym prawdopodobieństwem ten podkład Ci popęka, nawet jak okleisz solidnie natarcie. 

Powiem Ci, że ja nie wyginam. Przyklejam spód, przyklejam górę a potem odcinam/wyrównuję natarcie i doklejam od czoła pasek z grubszego depronu lub kilku warstw jak nie mam i szlifuję na kształt natarcia.

Jest o wiele łatwiej zrobić takie konstrukcyjne skrzydło.

  • Dzięki 1
Opublikowano

Ten arkusz jest i tak stracony, chyba że zastosuję Twoje rozwiązanie i w tedy z dokładnością wyjdę. 

 

Teoretycznie mam kilogram PLA-LW hmm...  Chodzi o wagę, bo PETG a tego się boję jeszcze (waga) było by bardziej śliskie opływowe. 

 

Teoretycznie i tak mogę zrobić taki lekki zderzak. xDDD :D 

 

Wezme kawalek żeberka, kawałek depromu 3mm zagnę jak w projekcie i pobawię sie fotogrametrią. Tylko czy to ma sens?

 

 I tutaj kolejny problem - waga tego silnika . Bo dojdzie bateria , bedzie problem to wyważyć .. I to mój pierwszy trenerek. Wiec chyba nie mysleć nad szalonym pomysłem bo go tam umieścić?

 

Image_260825_005938.thumb.jpeg.a7ba534b4ee24584cbe0507e1f31a4f4.jpeg

 

 

Do tego jeszcze to:

 

 

 Image_260825_010543.thumb.jpeg.85833c8b430da5646baec903c44bad5e.jpeg

Nad bateria się nie zastanawiałem , by ogarnąć wagowo w wyważeniem jaka bateria? 

Odbiornik mam 4 kanalowy do flyskay jeszcze nim sie nie bawiłem ale wazy 4gramy, chociaż przy tym  "klocku" to nic. Czy lepiej szukać lżejszego silnika a to ESC zostawię nie bede tego zmieniać.  Jak uważacie? 

 

Przemyśleniem również mocowania silnika ... 

 

To poniżej jest  łatwiejsze do zamocowania na zewnątrz kadłuba ale tutaj ten gwint bym ściął na odpowiednią długość do zamocowania w sklejce 3mm .  I nagwintował bym na nowo ... Ewentualnie jakiś gram delikatnie mógłbym to przelecieć na tokarce jakiś milimetr - 1,3 mm  tam przy mocowaniu ślinika delikatnie tą farbę zebrać dosłownie.   Jeżeli już miałbym używać tego silnika. 

Dać spokój z kombinowaniem?

próbować kilka gram urwać z masy mocowania silnika? 

Wiem, już teraz że na etapie budowy trenerka nie miałem robić tuningów,ale to już mam...

Najwyżej zamówię jakiś inny silnik .. 

Skrócić ta śrubę o jakiś centymetr?   Bo i tak już jest totalnie wagowo lipa.  A tu trochę zbiorę farby, trochę skrócę śrubę, nagwintuje i waga schodzi delikatnie ale mocno przesadzone i  tak :( 

 Image_260825_011625.thumb.jpeg.07a90a77ce7636fb1183c8a52515e761.jpeg

 

To mocowanie silnika jest spoko  ale silnik w środku i pewnie to wpłynie mocno później na wyważenie.   No i silnik schowany w środku więc będzie ciepło w kadłubie , chociaż nie zamierzam tam piłować ... ale czy przy takiej masie, ten toto będzie  się niósł i będę mógł trenować? 

 

Image_260825_011610.thumb.jpeg.cc89ab93df398a0a30c0651e4f1c732e.jpeg

 

 

Czy wziąć kawałek blaszki z obudowy po jakimś tam elektrośmieciu i dorobić swoje bo nie pasuje mi ten silnik w środku a 2-3 gramy myślę ze na mocowaniu mógłbym zaoszczędzić. (jestem początkujący i się nie znam)

Jak ma być problem z wyważeniem to poszukam czegoś lżejszego... 

 

I jeszcze pytanie jak wzmacniać chce kadłub to mniej więcej ile żywicy na 3 paski około 7 cm włókno szklane , jedno z najlżejszych na rynku. 

Epidianu by tam nie przesadzić ?  Musiałem tą wagę skołować by mniej więcej zachować jakąś proporcję z żywicą i  później by wiedzieć ile waży  model. I porównać różnicę kadłuba gdzie przesadziłem z klejem  ile odparowało a ile będzie miał wago ten obecny kadłub który próbuje budować ale silnik, mnie hamuje z dalszą budową  .  Przy okazji zrobię sobie test na kawałkach depronu mam to całe skrzydlo do pocięcia i będę dawać na każdy kawalek trochę kleju np 0,5 grama i zostawię na dobę i zobaczę wyniki. 

Chyba że już dysponujecie takimi danymi - to z ciekawości zobaczę. 

 

No i kolejny problem- widać że buduje.. No i materiał płyta moja z marketu  ma grubość 5mm ?  Ale to nic nie szkodzi a właściwie pomaga bo jest ciekawiej... uzupełniać ten 1 mm papierem, chociaż i tak będę oklejać to taśmami kolorowymi by mieć lepszą widoczność ....  ?  czy nie przejmować się głównie chodzi mi o ten pasek na dole do mocowania podłogi w kadłubie , tam akurat nie popełniłem błędu i mogę przykleić śmiało podłogę nic mi się tam nie zwichruje na etapie składania, czy po prostu to olać .

Ewentualnie mogę jeszcze zrobić od nowa i skleję 2 razy po 3mm. 

 

 

9,5 godziny nalotu na symulatorze już mam :) Będę to aktualizować co kolejny post . 

Opublikowano
8 godzin temu, robertus napisał:

Widzę, że budujesz ze zwykłego podkładu. Sprawdź na innym arkuszu w którą stronę arkusz sie lepiej wygina, tak jest takie coś. 

Nie mniej z dużym prawdopodobieństwem ten podkład Ci popęka, nawet jak okleisz solidnie natarcie. 

Powiem Ci, że ja nie wyginam. Przyklejam spód, przyklejam górę a potem odcinam/wyrównuję natarcie i doklejam od czoła pasek z grubszego depronu lub kilku warstw jak nie mam i szlifuję na kształt natarcia.

Jest o wiele łatwiej zrobić takie konstrukcyjne skrzydło.

Tutaj akurat wybrałem tą gładką powierzchnie na ty m popsutym skrzydle, na razie dalej nie buduje bo miałem kryzys  pierwsze godziny na symulatorze były tragiczne. Po drugie teraz z tym silnikiem nakombinowałem, jeszcze podkłady nie są idealne xD 

Teraz nie jest jakoś super ale jest progres od pierwszych "nielotów" symulatorowych - ćwiczę jeszcze długa droga do tego bym zbudował.. 

 

I tutaj może te paski do wilgoci, widziałem gdzieś na jakiś foto że niektórzy specjalnie wklejają takie jak by stateczniki przepływu . (przepraszam ze nie fachowe sformułowania ) 

Opublikowano

Jacku- nie chcę Ci bardziej jeszcze namieszać, ale pomyśl jednak nad mniejszym, lżejszym silnikiem. Mam model o charakterze trenerka o rozpiętości 2,35 m, wadze chyba 2,7 czy 2,8 kg napędzany takim Emaxem, z tym, że kV 7, czyli mniejsze, więc duże śmigło itd. To VINCI, można go znaleźć na forum. Latam na 3S. Owszem, lata troszkę jak motoszybowiec, nie ma dużego nadmiaru mocy, ale spokojnie wystarcza. 

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.