mac Opublikowano Piątek o 07:01 Opublikowano Piątek o 07:01 Z silnikami dwusuwowymi jest sprawa opisana. Można płukać i smarować przez otwór w gaźniku i na świece. Kolega odpala po lotach silnik na czystym paliwie żeby przepłukać silnik i też to działa. Natomiast z silnikiem czterosuwowym to by chyba nie było skuteczne. Olej zbiera się w skrzynce korbowej i w łożyskach które są kryte blachą oraz na głowicy pod pokrywą zaworów. Więc czy da się to zrobić bez demontażu silnika?
Ares Opublikowano Piątek o 14:19 Opublikowano Piątek o 14:19 7 godzin temu, mac napisał: Z silnikami dwusuwowymi jest sprawa opisana. Można płukać i smarować przez otwór w gaźniku i na świece. Kolega odpala po lotach silnik na czystym paliwie żeby przepłukać silnik i też to działa. Natomiast z silnikiem czterosuwowym to by chyba nie było skuteczne. Olej zbiera się w skrzynce korbowej i w łożyskach które są kryte blachą oraz na głowicy pod pokrywą zaworów. Więc czy da się to zrobić bez demontażu silnika? Masz rację z czterosuwem sprawa wygląda trudniej choć i z dwusuwem też nie jest tak do końca latwo.Przepalanie niewieme pomaga bo paliwo nawet sam metanol powoduje korozję stali więc silniki obojętnie jakiej konstrukcji trzeba płukać i potem konserwować.
Grzesiek Opublikowano Piątek o 14:38 Opublikowano Piątek o 14:38 Metanol korozje?Co Ty Arku za teorje wdrażasz.
AndrzejC Opublikowano Piątek o 15:08 Opublikowano Piątek o 15:08 27 minut temu, Grzesiek napisał: Metanol korozje?Co Ty Arku za teorje wdrażasz. Grzesiek, zostaw sobie tłok od silnika w metanolu na trzy tygodnie, to "teorje" zmieni się w praktykie...😀
paweln7 Opublikowano Piątek o 15:11 Opublikowano Piątek o 15:11 Witam Czysty metanol zmywa film olejowy i łapie wodę on odparuje a woda nie i mamy korozje . Ja swoje siniki zalewam olejem do układu wspomagania kierowania w samochodzie ( ATF II lub III w zależności jaki mam na warsztacie ) wykręcam świece i wlewam do gaźnika troczę oleju i kręcę silnikiem ( nawet za pomocą rozrusznika ) jak wypluje nadmiar wkręcam świece zatykam gaźnik i wydech i zapominam . pierwsze odpalanie po zimie standardowe paliwo bez żadnego cudowania odpalam zawsze za pomocą rozrusznika ( leniwy jestem 😄)
stan_m Opublikowano Piątek o 15:33 Opublikowano Piątek o 15:33 Mnie motorowodniacy polecili preparat konserwujący: PREPARAT KONSERWUJĄCY STORAGE SEAL / FOGGING OIL Specjalna formuła która zapobiega skraplaniu się wody na częściach silnika podczas przechowywania. Zabezpiecza przed tworzeniem się korozji na wewnętrznych powierzchniach silnika, kiedy nie jest on używany przez dłuższy okres czasu. Storage Fogging Oil jest specjalnie spreparowanym środkiem do silników 2- i 4-suwowych i tworzy ochronną barierę zabezpieczającą przed korozją wewnętrzne powierzchnie metalowe na okres przechowywania. Należy stosować go przed składowaniem silnika po zakończeniu sezonu lub kiedy nie będzie on używany przez okres dłuższy niż miesiąc Preparat pod ciśnieniem 340 g.
RomanJ4 Opublikowano Piątek o 20:30 Opublikowano Piątek o 20:30 5 godzin temu, paweln7 napisał: Czysty metanol zmywa film olejowy i łapie wodę on odparuje a woda nie i mamy korozje . Otóż to, jest silnie higroskopijny. Sam nie koroduje metalu, ale zawarta w nim woda...
mac Opublikowano Sobota o 08:07 Autor Opublikowano Sobota o 08:07 Większość przykładów, które zostały przedstawione dotyczą dwusuwów. Żeby zakonserwować taki silnik najczęściej nawet nie trzeba go z modelu wymontować bo jest dostęp do gaźnika i świecy. Pytanie moje jest o silnik czterosuwowy jak i czym go skutecznie umyć i potem zakonserwować środkami, które zostały wymienione i to najlepiej bez demontowania z modelu czy też samego silnika. W dwusuwach widziałem kilka już silników, które skończyły się bo skorodowane kawałki łożysk poszły na zespół tłok/cylinder. W czterosuwie mam łożyska kryte blachą, a one najbardziej korodują z tego co zaobserwowałem. Wewnątrz nich też zapewne z czasem postępuje korozja, a przepłukanie ich wewnątrz jest praktycznie niewykonalne. Dochodzi jeszcze korozja wału, wałka rozrządu i innych stalowych podzespołów, ale to już w mniejszym stopniu. Nie znam przypadku żeby komuś się uszkodził silnik 4 suwowy z powodu korozji. Teoria o konserwacji silnika czterosuwowego po każdych lotach to już chyba czysta abstrakcja.
Rekomendowane odpowiedzi