Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pod wieczór udało się trochę polatać pomimo porywistego i turbulentnego wiatru, pojawiła się młodzież z Jaskółką - przypomniały się młodzieńcze czasy.

20260712_171541KB2025.jpg

Z52_4885KB2025.jpg

Z52_4886KB2025.jpg

Z52_4889KB2025.jpg

  • Lubię to 4
Opublikowano

Dzień dobry wszystkim, proszę o poradę. Buduje fornirowca (Agile z ArtHobby), czy skrzydła lepiej zalaminować żywicą czy tak jak w instrukcji lakierem od AH? Oblot oczywiście na lotnisku w Fordonie :)

Opublikowano

Możesz poczytać różne sugestie tutaj: 

Ja aktualnie wykańczam ten sam model i postawiłem na pokrywanie żywicą. Powodem było przede wszystkim miejsce do lakierowania. Płat robiłem zimą w mieszkaniu, więc nie było zbytnio warunków na smrodzenie nitro z lakieru. Jak się bedzie spisywać to zobaczę dopiero w trakcie eksploatacji. Poprzedni model pokrywałem caponem i też było ok. Po czasie mocno pociemniał.

  • Dzięki 1
Opublikowano

Sposobów pokrycia fornirowego skrzydła jest wiele, każdy ma swoje wady i zalety zarówno w zakresie wykonani, umiejętności modelarza jak późniejszej eksploatacji oraz na jakim efekcie nam zależy.

Bawiłem się tym z 10-15 lat temu i dzisiaj jak bym miał podchodzić do takiego tematu to pokrył bym  z 2-3 warstwami bezbarwnego lakieru akrylowego ( z szlifowaniem) . Wystarczająca trwała powierzchnia na normalne użytkowanie przez kilka lat zaleta łatwa i prosta do wykonania i nie zwiększa znacząco masy modelu. Każdy ma swoje doświadczenia i przyzwyczajenia. ;)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Pierwsza warstwa żywicy wtarta, czy ozdabiać na tej warstwie po wyschnięciu i przykryć to finalną? Czy jednak robi się to już po wykończeniu ostatniej warstwy żywicy ? Nigdy nie malowałem żadnego modelu, proszę o poradę.

Opublikowano

Mam kupioną na Aliexpress żywicę do odlewów, zalewania. Jeszcze nie używałem. Jak będzie wyglądać na powierzchni, w moim przypadku na pokładzie.

Skrzydła samolotu powinny być lekkie i jeżeli była 1 warstwa żywicy to powinno wystarczyć szlifowanie na gładko. Kolejne warstwy zwiększą wagę.

Widziałem film jak małą ilością żywicy wałkiem nasączył tkaninę całego skrzydła DLG i potem na vakum.

Opublikowano

Kurde co z wy z tą żywicą . Skrzydła z art hobby robi się 5-6 razy kaponem

z między szlifem . Dwadzieścia kilka lat temu robiliśmy w modelarni w Aeroklubie na zlecenie dla Art hobby te lakierowania .  Powstawały jakieś prototypy które były składane w modelarni i potem je lakierowaliśmy . Paski

kolorowe robione były z papieru

japońskiego a klejenia zbrojone taśma szklana interglass na żywicy epoksydowej . Tak wychodzi lekko i ładnie . Żywice do odlewów z calym

szacunkiem można sobie wlać do odlewu a nie na skrzydła . Jak ktoś chce się dowiedzieć jak robić te skrzydła pod lakier w kolorze to wyjaśnię .  

  • Lubię to 1
Opublikowano

Lakierem z AH robiłem poprzedni model (Serafin od Blejzyka) tu chciałem spróbować innej metody. Żywice L285 wcierałem gąbeczką w skrzydło, na tą chwile po pierwszej warstwie jestem zadowolony z efektu :) Bardziej interesowało mnie czy jest sens zdobić przed wcieraniem ostatniej warstwy żywicy. Niemniej odpuszczę z obawy przed rozwarstwieniem.

Opublikowano
3 godziny temu, mike217 napisał:

Kurde co z wy z tą żywicą . Skrzydła z art hobby robi się 5-6 razy kaponem

z między szlifem . Dwadzieścia kilka lat temu robiliśmy w modelarni w Aeroklubie na zlecenie dla Art hobby te lakierowania .

 

Przed dwadzieścia kilka lat świat trochę poszedł do przodu. Po co 5-6 razy pokrywać Caponem i szlifować jak można to zrobić raz żywicą i w sumie mieć lepszy efekt?

Opublikowano

Z lenistwa miałem może 3 modele skrzydła bez żadnego lakierowania oklejałem folią ploterową Oracal jeden model tak przefruwał w trudnych warunkach przede wszystkim na zboczu z 15 lat. :)

Wadą takiego pokrycia jest wzrost masy nadaje się to do większych i cięższych szybowców.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, horn3t napisał:

Z lenistwa miałem może 3 modele skrzydła bez żadnego lakierowania oklejałem folią ploterową Oracal

 

Próbowałeś kiedyś odrywać taką folię? Jestem bardzo ciekawy czy ładnie będzie odchodzić czy też z włóknami forniru.

Opublikowano
1 godzinę temu, dariuszj napisał:

 

Próbowałeś kiedyś odrywać taką folię? Jestem bardzo ciekawy czy ładnie będzie odchodzić czy też z włóknami forniru.

Kwestia temperatury i foli . Led kie podgrzanie opalarką i zdejmujesz w kliku kawałkach folie z całego skrzydła ,testowane ba fornirze i balsie . Brak podgrzania i wyrywa się kawałki forniru  a balsa potrafi odkleić się od rdzenia .

  • Dzięki 1
Opublikowano
W dniu 19.07.2026 o 17:00, AdrianWik napisał:

Pierwsza warstwa żywicy wtarta, czy ozdabiać na tej warstwie po wyschnięciu i przykryć to finalną? Czy jednak robi się to już po wykończeniu ostatniej warstwy żywicy ? Nigdy nie malowałem żadnego modelu, proszę o poradę.

Nie robiłem tego wiec zaznaczam ,że powtarzam zasłyszane i to co widziałem jeżdżąc po lotniskach: dużo ludzi robi teraz tą techniką ,że wcierają żywice. Tylko używaj żywicy modelarskiej najlepiej L 285.

Przeszlifujesz lekko i będzie git.

Ja bym po wyschnięciu żywicy prysnął cieniutko ozdobne paski farbką w sprayu i powinno być ok.

  • Dzięki 1
Opublikowano
22 godziny temu, dariuszj napisał:

 

Próbowałeś kiedyś odrywać taką folię? Jestem bardzo ciekawy czy ładnie będzie odchodzić czy też z włóknami forniru.

nie próbowałem tylko to robiłem i bezproblemowo na ciepło przy użyciu opalarki.

W tym wątku jest np. opis  mojej Cobry (tylko wycięło zdjęcia) potem ją przebudowałem i musiałem zdjąć folię i położyć nową.

Myślę, że czas zająć się fruwaniem a nie gadaniem bo Ares wie co ma robić :)

  • Dzięki 1
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.