horn3t Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca Pod wieczór udało się trochę polatać pomimo porywistego i turbulentnego wiatru, pojawiła się młodzież z Jaskółką - przypomniały się młodzieńcze czasy. 4
AdrianWik Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Dzień dobry wszystkim, proszę o poradę. Buduje fornirowca (Agile z ArtHobby), czy skrzydła lepiej zalaminować żywicą czy tak jak w instrukcji lakierem od AH? Oblot oczywiście na lotnisku w Fordonie
TomekP Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Możesz poczytać różne sugestie tutaj: Ja aktualnie wykańczam ten sam model i postawiłem na pokrywanie żywicą. Powodem było przede wszystkim miejsce do lakierowania. Płat robiłem zimą w mieszkaniu, więc nie było zbytnio warunków na smrodzenie nitro z lakieru. Jak się bedzie spisywać to zobaczę dopiero w trakcie eksploatacji. Poprzedni model pokrywałem caponem i też było ok. Po czasie mocno pociemniał. 1
Pablo_433 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Źywica stanowczo polecam nie przepuszcza wilgoci i skrzydła są proste ,lakier wilgoć przepuszcza 1 2
horn3t Opublikowano 18 Lipca Opublikowano 18 Lipca Sposobów pokrycia fornirowego skrzydła jest wiele, każdy ma swoje wady i zalety zarówno w zakresie wykonani, umiejętności modelarza jak późniejszej eksploatacji oraz na jakim efekcie nam zależy. Bawiłem się tym z 10-15 lat temu i dzisiaj jak bym miał podchodzić do takiego tematu to pokrył bym z 2-3 warstwami bezbarwnego lakieru akrylowego ( z szlifowaniem) . Wystarczająca trwała powierzchnia na normalne użytkowanie przez kilka lat zaleta łatwa i prosta do wykonania i nie zwiększa znacząco masy modelu. Każdy ma swoje doświadczenia i przyzwyczajenia. 1
AdrianWik Opublikowano 19 Lipca Opublikowano 19 Lipca Pierwsza warstwa żywicy wtarta, czy ozdabiać na tej warstwie po wyschnięciu i przykryć to finalną? Czy jednak robi się to już po wykończeniu ostatniej warstwy żywicy ? Nigdy nie malowałem żadnego modelu, proszę o poradę.
mike217 Opublikowano Wtorek o 03:14 Opublikowano Wtorek o 03:14 20 lat temu te skrzydła robiliśmy Japonka kolorowa na kapon . Pięknie wychodziło . 1
kaczma2 Opublikowano Środa o 05:28 Opublikowano Środa o 05:28 Mam kupioną na Aliexpress żywicę do odlewów, zalewania. Jeszcze nie używałem. Jak będzie wyglądać na powierzchni, w moim przypadku na pokładzie. Skrzydła samolotu powinny być lekkie i jeżeli była 1 warstwa żywicy to powinno wystarczyć szlifowanie na gładko. Kolejne warstwy zwiększą wagę. Widziałem film jak małą ilością żywicy wałkiem nasączył tkaninę całego skrzydła DLG i potem na vakum.
mike217 Opublikowano Środa o 08:10 Opublikowano Środa o 08:10 Kurde co z wy z tą żywicą . Skrzydła z art hobby robi się 5-6 razy kaponem z między szlifem . Dwadzieścia kilka lat temu robiliśmy w modelarni w Aeroklubie na zlecenie dla Art hobby te lakierowania . Powstawały jakieś prototypy które były składane w modelarni i potem je lakierowaliśmy . Paski kolorowe robione były z papieru japońskiego a klejenia zbrojone taśma szklana interglass na żywicy epoksydowej . Tak wychodzi lekko i ładnie . Żywice do odlewów z calym szacunkiem można sobie wlać do odlewu a nie na skrzydła . Jak ktoś chce się dowiedzieć jak robić te skrzydła pod lakier w kolorze to wyjaśnię . 1
AdrianWik Opublikowano Środa o 09:14 Opublikowano Środa o 09:14 Lakierem z AH robiłem poprzedni model (Serafin od Blejzyka) tu chciałem spróbować innej metody. Żywice L285 wcierałem gąbeczką w skrzydło, na tą chwile po pierwszej warstwie jestem zadowolony z efektu Bardziej interesowało mnie czy jest sens zdobić przed wcieraniem ostatniej warstwy żywicy. Niemniej odpuszczę z obawy przed rozwarstwieniem.
dariuszj Opublikowano Środa o 11:46 Opublikowano Środa o 11:46 3 godziny temu, mike217 napisał: Kurde co z wy z tą żywicą . Skrzydła z art hobby robi się 5-6 razy kaponem z między szlifem . Dwadzieścia kilka lat temu robiliśmy w modelarni w Aeroklubie na zlecenie dla Art hobby te lakierowania . Przed dwadzieścia kilka lat świat trochę poszedł do przodu. Po co 5-6 razy pokrywać Caponem i szlifować jak można to zrobić raz żywicą i w sumie mieć lepszy efekt?
horn3t Opublikowano Czwartek o 10:05 Opublikowano Czwartek o 10:05 Z lenistwa miałem może 3 modele skrzydła bez żadnego lakierowania oklejałem folią ploterową Oracal jeden model tak przefruwał w trudnych warunkach przede wszystkim na zboczu z 15 lat. Wadą takiego pokrycia jest wzrost masy nadaje się to do większych i cięższych szybowców. 1
dariuszj Opublikowano Czwartek o 12:31 Opublikowano Czwartek o 12:31 2 godziny temu, horn3t napisał: Z lenistwa miałem może 3 modele skrzydła bez żadnego lakierowania oklejałem folią ploterową Oracal Próbowałeś kiedyś odrywać taką folię? Jestem bardzo ciekawy czy ładnie będzie odchodzić czy też z włóknami forniru.
paweln7 Opublikowano Czwartek o 14:14 Opublikowano Czwartek o 14:14 1 godzinę temu, dariuszj napisał: Próbowałeś kiedyś odrywać taką folię? Jestem bardzo ciekawy czy ładnie będzie odchodzić czy też z włóknami forniru. Kwestia temperatury i foli . Led kie podgrzanie opalarką i zdejmujesz w kliku kawałkach folie z całego skrzydła ,testowane ba fornirze i balsie . Brak podgrzania i wyrywa się kawałki forniru a balsa potrafi odkleić się od rdzenia . 1
Ares Opublikowano Czwartek o 17:53 Opublikowano Czwartek o 17:53 W dniu 19.07.2026 o 17:00, AdrianWik napisał: Pierwsza warstwa żywicy wtarta, czy ozdabiać na tej warstwie po wyschnięciu i przykryć to finalną? Czy jednak robi się to już po wykończeniu ostatniej warstwy żywicy ? Nigdy nie malowałem żadnego modelu, proszę o poradę. Nie robiłem tego wiec zaznaczam ,że powtarzam zasłyszane i to co widziałem jeżdżąc po lotniskach: dużo ludzi robi teraz tą techniką ,że wcierają żywice. Tylko używaj żywicy modelarskiej najlepiej L 285. Przeszlifujesz lekko i będzie git. Ja bym po wyschnięciu żywicy prysnął cieniutko ozdobne paski farbką w sprayu i powinno być ok. 1
horn3t Opublikowano Piątek o 06:09 Opublikowano Piątek o 06:09 22 godziny temu, dariuszj napisał: Próbowałeś kiedyś odrywać taką folię? Jestem bardzo ciekawy czy ładnie będzie odchodzić czy też z włóknami forniru. nie próbowałem tylko to robiłem i bezproblemowo na ciepło przy użyciu opalarki. W tym wątku jest np. opis mojej Cobry (tylko wycięło zdjęcia) potem ją przebudowałem i musiałem zdjąć folię i położyć nową. Myślę, że czas zająć się fruwaniem a nie gadaniem bo Ares wie co ma robić 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. horn3t Opublikowano 11 godzin temu Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 11 godzin temu Udało się w dobrym towarzystwie w niedzielne przedpołudnie pofruwać. 6
Rekomendowane odpowiedzi