Jump to content

Silnik ASP FS80AR problemik z głowicą.


czester
 Share

Recommended Posts

Witajcie trafił mi sie lekko trefny silniczek ASP ,z kolegom złożyliśmy dwa takie same modele na tych samych podzespołach,u niego jest wszystko w porządku ,a u mnie po wypaleniu 2 litrów paliwa nadal nie trzymają zawory silnik co prawd aż chodzi ale nie tak jak powinien.Jest spory kłopot z regulacją i przy kręceniu śmigłem słychać z komór zaworów syk,docierałem zawory na tzw, paście zerówce troszkę pomogło lecz nie do końca .Cóż można z tym zrobić ?może zastosować grubszą pastę czy poczekać aż morze się w końcu zawory doklepią. 

Link to comment
Share on other sites

Mój od pierwszego odpalenia pracował bardzo dobrze. Nawet gdyby tak nie było to nie docierałbym zaworów inaczej jak tylko w czasie pracy silnika. Docierałeś pastą to znaczy co? Co to znaczy, że nie trzymają? Nie domykają się do końca? Na pięć silników fS po jakimś czasie pracy zawory tylko czyściłem z nagaru jeśli trzeba było.

Zdarza się, że fabrycznie bywały dziwnie ustawione ale to dotyczyło regulacji szczeliny.

Link to comment
Share on other sites

Witaj dwadzieścia lat naprawiam samochody i docierałem zawory tak jak w silnika samochodowych ,a usterka polega na tym że zawory są nieszczelne bardzo dziwne jak dla mnie jest to że zawór jest stalowy a gniazdo mosiężne ,kolegi silnik ma może z litr paliwa przepalonego więcej i ma dużą kompresję i oczywiście przy kręceniu nie upuszcza kompresji poprzez zawory się a u mnie jak opisywałem nie trzymają czyli bieżnie nie są dopasowane do siebie ,jutro zakupię grubszą pastę i spróbuje dotrzeć ponownie najwyżej zakupie nową głowicę bo coś tu nie gra.

Link to comment
Share on other sites

bardzo dziwne jak dla mnie jest to że zawór jest stalowy a gniazdo mosiężne

 

A ma być jak niby wg Cibie ?

 

IMHO miałem ten sam problem w ASP FS61AR. Zakup kompletnej głowicy na HK ca $30

Drożej kosztuje ustawienie głowicy na frezarce niż zakup nowej całej z zaworami. Poza tym raczej gniazda zaworów się szlifuje a nie frezuje przynajmniej na tym etapie co opisany jest wyżej.

Moim zdaniem trzeba zobaczyć :

1. który zawór jest nieszczelny

2. z jakiej przyczyny - przy odrobinie dobrej woli i dobrej lupce daję się to zauważyć najczęściej

3. po zdiagnozowaniu - błąd w gnieździe - spróbować dotrzeć, błąd w zaworze - raczej zakup nowego zaworu.

 

Pechowo ze tego silnika nie ma w HK bo inaczej dla 120 pln (kompletna głowica z zaworami ) szkoda sobie d...py zawracać naprawą bo wyjdzie drożej. A może do 80 pasuje głowica od 91 ? (chyba nie )

 

http://boat.pelikandaniel.com/?sec=product&id=6955&lng=hu 0.15*900 =135PLN za gotową do wsadzenia głowicę.

http://globalservices.globalhobby.com/part/210950.asp tu kolejna opcja ...

Edited by jpd
Link to comment
Share on other sites

Drożej kosztuje ustawienie głowicy na frezarce niż zakup nowej całej z zaworami. Poza tym raczej gniazda zaworów się szlifuje a nie frezuje przynajmniej na tym etapie co opisany jest wyżej.

 

Dostępne są ręczne frezy, które nie wymagają pozycjonowania głowicy w jakimkolwiek ustrojstwie. Nie wiemy "na jakim etapie" jesteśmy, skoro docieranie pastą nie przyniosło rezultatu, więc nie wiemy czy wina leży po stronie zaworu, czy gniazda. 

Z drugiej strony po docieraniu powinno być widać, czy krzywy jest zawór, czy gniazdo.

Link to comment
Share on other sites

No i dziś przeleciałem trzema pastami zawory jest dużo lepiej ,jeszcze troszkę popuszczają ale kompresja jest nawet zapalić można go bez rozrusznika zostawię na razie go tak jak jest wylatam z dwa litry paliwa i zobaczę, jak sie ułożą to dobrze a jak nie to wyleci silnik z modelu i zastąpię go benzyn ką.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

No i dziś przeleciałem trzema pastami zawory jest dużo lepiej ,jeszcze troszkę popuszczają ale kompresja jest nawet zapalić można go bez rozrusznika zostawię na razie go tak jak jest wylatam z dwa litry paliwa i zobaczę, jak sie ułożą to dobrze a jak nie to wyleci silnik z modelu i zastąpię go benzyn ką.

Witam, tak czytam ten wątek i mogę się podzielić wiedzą na temat dwóch ASP-80, z którymi miałem do czynienia. Tak się składa że głowice do 80 są identyczne z tymi od gwiazdowego ASP-400, wiem bo przymierzałem głowice i od 90 i od 400. Głowice od ASP-90 da się przykręcić ale nie ma dokładnego pozycjonowania na tulei cylindra z powodu większego podtoczenia w głowicy, a ta od 400 pasuje idealnie. Nie pasują tylko głowice od ASP-160 twin, sa zupełnie inne. Zobacz ofertę na HK.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie trafił mi sie lekko trefny silniczek ASP ,z kolegom złożyliśmy dwa takie same modele na tych samych podzespołach,u niego jest wszystko w porządku ,a u mnie po wypaleniu 2 litrów paliwa nadal nie trzymają zawory silnik co prawd aż chodzi ale nie tak jak powinien.Jest spory kłopot z regulacją i przy kręceniu śmigłem słychać z komór zaworów syk,docierałem zawory na tzw, paście zerówce troszkę pomogło lecz nie do końca .Cóż można z tym zrobić ?może zastosować grubszą pastę czy poczekać aż morze się w końcu zawory doklepią. 

Witaj. Wydaje mi się, że zabiegi o których piszesz są zbędne. Silnik po 2litrach paliwa nie jest dotarty a objaw w postaci syczenia też nie jest rzadkością. Mój OS 110a ma przelatane 10 litrów paliwa i też słychać niewielkie syczenie przy kręceniu śmigłem ale chodzi przy tym jak zegarek. Latam, sprawdzam regularnie zawory i tyle. Silnik ASP nie są tak dokładnie wykonane jak japońskie i dlatego taka różnica między pracą silnika twojego a kolegi.

Link to comment
Share on other sites

Pytanie jeszcze gdzie syczy !!

Bo o ile dobrze pamiętam są to silniki pierścieniowe a te jak wiadomo maja dziury; czyt : połączenie tłok - cylinder nie jest szczelne i zawsze syczeć będzie.

Link to comment
Share on other sites

Rozdzielając trochę włos na czworo to w zasadzie się nie uszczelnia nigdy, nawet jak pracuje przedmuch do skrzyni korbowej następuje. Tylko jest on bez znaczenia. De facto walka z doprowadzeniem do pełnej szczelności w tym przypadku przyniosłaby więcej szkody niż pożytku.

Oczywiście w trakcie pracy jest to zdecydowanie bardziej szczelne niż przy kręceniu ręką, chociażby ze względu na olej , który znacznie zmniejsza przepływ na zamku dodatkowo eliminuje przepływ pomiędzy gładzią cylindra a pierścieniem.

To tak gwoli technicznej ścisłości.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie różne są opinie silnik po kolejnym dotarciu zaworów już częściowo się doszczelnił ,podobno z biegiem czasu zaworki same się dopasują ,ale nawiasem mówiąc ,z kolegom składamy B25 i ostatnio zakupiłem silnik używany do naszego dobrego kolegi z forum saito 82a i ten silnik to jest zupełnie inna historia materiał nawet w dotyku jest zupełnie inny i nie ma żadnych nawet niewielkich ujść kompresji .silnik jest tak perfekcyjny ze nie trzeba rozrusznika no może jakaś rękawica to by się przydała ale jak kiedyś kupował będę silnik żarowy 4 t to tylko saito to są silniki naprawdę warte swojej ceny.

Link to comment
Share on other sites

 jak kiedyś kupował będę silnik żarowy 4 t to tylko saito to są silniki naprawdę warte swojej ceny.

Niby tak,każdy tak myśli przy pierwszym.Potem entuzjazm opada....

Za to dźwięk to balsam dla uszu ;) .

Link to comment
Share on other sites

Kiedy ja na lotnisku odpaliłem swego ASP FS 80 ze śmigłem 14" to kolega, który posiadał silniki Saito, a na ASP nigdy by nie spojrzał  - był baaardzo przyjemnie zaskoczony jego pracą. Stwierdził nawet, że pracuje dużo lepiej niż Saito...
Oczywiście nie twierdze, że jest lepszy ale, że ja ze swoich 4rech jestem baaardzi zadowolony.
Tak odpala i pracuje mój:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Prace mojego asp .25 2t na pikniku w Wilczych Laskach porownywali do saito i os'a. Uwielbiam ten silnik, nigdy mnie nie zawiódł. Miałem jednego asp .61 4t i... żałuję ze go sprzedałem...

Shock jak dlaczego entuzjazm opada?

Link to comment
Share on other sites

1. trzeba dobrze dotrzeć silnik.

2. trzeba dobrze dotrzeć silnik.

3. trzeba dobrze dotrzeć silnik.

De facto dobrze dotarty i ułożony silnik to jest pi razy oko po połowie sezonu latania.

4. Należy dobrze dobrać śmigło do silnika i do jego mocy de facto.

Osobiście dobieram raczej większe średnice niż mniejsze.- nawet większe niż zalecane przez producenta.

Coby silnik nie kręcił się jak idiota na ziemi bo po co ?

Np dla ASP 120 - Fiala 17x8 - obroty na ziemi ok 7500 czyli 2-2,5k poniżej tego co chce mieć w powietrzu maksymalnie. I styrczy nie ma powodu piłować silnika jak w F1 kiedy lata sie rekraacyjnie. A jak mi chodzi moje ASP to koledzy z forum widzieli i słyszeli.

Link to comment
Share on other sites

Shock jak dlaczego entuzjazm opada?

Heha ,jak pisałem dźwięk kto poezja co zaprezentował Wojtek powyżej.

Akurat moje doświadczenia z Saito jak i podglądając je u kolegów wskazują że nie wszystko złoto co się świeci....

Problemy z zapalaniem,siadające łożyska,luzy zaworowe,gaśnięcie bez powodu w locie,dziwne dźwięki podczas pracy,ekonomika, koszt części zamiennych,obrywające się cylindry od karteru! ,regulacja gażnika a'la benzyniaka nie stawiają tych silników jak wzorów.

Nie oznacza to że je krytykuje,nie polecam, ale uważam że ich sława mocno jest naciągana...

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.