Jump to content

Recommended Posts

Jak ktoś tu zagląda, to potrzebuję rady jak zrobić dzielone skrzydło, bo nigdy nie robiłem

Chciałbym je odejmować tuż za gondolami.

Mam taki pomysł

post-7718-0-65084700-1515264835_thumb.png

czarne to rurki węglowe, dźwigara i pozycjonujące piny na górze
zółte to kawałek balsy gdzie byłaby śrubka do skręcania skrzydła
coś w ten deseń

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do czego masz wątpliwości? Na zdjęciu wygląda o.k., choć to dość ogólna koncepcja, bo pozostaje szereg pytań szczegółowych, np: łączenie bagnetów (bagnet wchodzi we wręgi, czy w kolejny bagnet o innej średnicy).

Sprecyzuj, gdzie masz dylemat.

 

Kołki ustalające dałbym jak najdalej od bagnetów - rozważyłbym przeniesienie ich za natarcie, przed te żółte kwadraciki.

W każdym skrzydle co najmniej dwa żebra chowające bagnet - sklejkowe. Najlepiej cztery. Zrobiłbym kanapkę sklejka 0,8mm - podkład 5-6mm - sklejka 0,8mm. Ew. jeszcze z obu stron takiego żebra dałbym po nakładce sklejkowej na sam bagnet.

Sklejkę oczywiście można wyażurować, jeśli obawiasz się ciężaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No fajne. Dzielenie skrzydła za gondolami jak najbardziej tak. Unikniesz kłopotliwego myślenia jak wzmocnić odejmowane skrzydło przy kadłubie. Centropłat w takim dzieleniu jak planujesz wyjdzie lżej, a przy okazji będzie sztywniejszy, jednak zabezpieczenie dałbym na  wysokości dźwigara, a w punktach gdzie zaznaczyłeś zrobił szufladę na bagnecik-język pośredni, ot taka płytka ze sklejki na wrędze centropłata, a w skrzydle wycięte gniazdo na ten język, aby płat trzymał kąt.. Myślę, że zrozumiesz o co chodzi.


Ot, Wiesław Schier na topie.

post-15485-0-75768100-1515276194_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co tam zaraz nikt nie zagląda. Czajnikuję cały czas. To jeden z ciekawszych projektów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie lepiej dzielić zaraz przy klapie?

po co ci taki kawałeczek skrzydła na samym końcu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę demontować gondol silnikowych. A za gondolą to jest 2/3 skrzydła. To nie taki kawałeczek.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę ze Tomkowi chodzi o podział skrzydła na krawędzi klapy tak żeby nie zostawał przed nią ten centymetrowy kawałek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, czerwona kreska to cięcie przy samej gondoli, potem jest jest os symetrii gondoli a potem druga ścianka gondoli. Tam prawdopodobnie bedzie szpara bo klapa bęzdie przy samej gondoli i musi być miejsce na jej ruch.

Jak jeszcze sie nie rozumiemy to musicie mi to narysować :)

post-7718-0-39601100-1485107007_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace trwają. Pytanie tylko czy aby idą w dobrym kierunku?

post-7718-0-08263700-1518366381_thumb.jpg


Ostatecznie skrzydła zrobiłem w ten sposób.

Są dwa dźwigary, jeden główny przez całe skrzydłu, drugi pomocniczy aby wzmocnić połączenie od kadłuba do gondoli. Za gondolą jest tylko mały kawałek, który wchodzi w skrzydło.

Element mocujący to płytka balsowa, przykręcona na śrubę nylonową. Całość w testach ręcznych sprawia w miarę solidne połączenie, jak na pianki.

Dźwigary to rurki węglowe a łącznik to pręt węglowy.

Skrzydła maja delikatny wznios zrobiony ma gwoździa zalanego żywicą.

post-7718-0-92730900-1518369403_thumb.jpg

post-7718-0-64007100-1518369468_thumb.jpg

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super. Dobrze wiedzieć.

Do malowania stosować pędzel ze średnio twardym włosiem syntetycznym. Pędzel miękki z włosiem naturalnym nie nadaje się do malowania akrylem. Można też nakładać szpachelką, gąbką, palcem itp ale wtedy nie uzyskamy cienkiej warstwy. Farba kryje praktycznie każdą powierzchnię (oczywiście są wyjątki). Pędzel można myć zimną wodą, farbę też można rozcieńczyć wodą. Farba bezpieczna ale ma swoją masę i łatwo zbija się w warstwy.

Artyści taką farbą nadają fakturę na obrazie.

 

Farba akrylowa jest ciężka ale dobrze kryje. Można malować jasne na ciemnym po warunkiem, ze jej nie rozcieńczymy zbyt drastycznie.

Do rozjaśniania farby polecam kupić akryl: biel tytanowa.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Farba jest konsystencji pasty do zębów. Rozcieńczałem ją do malowania do postaci emulsji. Dwie warstwy w miarę dobrze kryją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie akryle takie są dlatego są ciężkie, można im nadać fakturę, nakładać nawet szpachelką ale świetnie kryją i rozcieńczone są dobre do malowania prawie wszystkiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.