RomanJ4 Opublikowano 1 Grudnia 2025 Autor Opublikowano 1 Grudnia 2025 I blackout nie straszny... https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/exercise_bike_powered_chopsaw.mp4 1 3
RomanJ4 Opublikowano 3 Grudnia 2025 Autor Opublikowano 3 Grudnia 2025 Jak nie umiesz, to się za pszczoły nie bierz... https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/beehive_disposal_fail_head.mp4 1
RomanJ4 Opublikowano 8 Grudnia 2025 Autor Opublikowano 8 Grudnia 2025 Patent na "odsadzenie" komina.. https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/to ... 839539.mp4 Tylko co na to sąsiadka i jej suszące się pranie.. ? 2
RomanJ4 Opublikowano 29 Grudnia 2025 Autor Opublikowano 29 Grudnia 2025 https://www.instagram.com/reel/DSvDWO_iI2u/ A Alert RCB ostrzegał...
witold_pi Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia W dniu 29.12.2025 o 23:06, RomanJ4 napisał: https://www.instagram.com/reel/DSvDWO_iI2u/ A Alert RCB ostrzegał... Sorki ale to jest śmieszne może dla myślących inaczej
a74BACK Opublikowano 5 Stycznia Opublikowano 5 Stycznia Witold, przydarzyła Ci sie taka sytuacja, byłeś w szpilkach? 🤣
witold_pi Opublikowano 5 Stycznia Opublikowano 5 Stycznia 19 minut temu, a74BACK napisał: Witold, przydarzyła Ci sie taka sytuacja, byłeś w szpilkach? 🤣 Dowcipy bywają ciekawe , głupie , beznadziejne i te poza skalą. Ten zaliczam do tej ostatniej grupy, z której śmieją się tylko myślący inaczej
RomanJ4 Opublikowano 5 Stycznia Autor Opublikowano 5 Stycznia 2 godziny temu, a74BACK napisał: Cytat 2 godziny temu, a74BACK napisał: byłeś w szpilkach? I to jeszcze jakich... Żeby to był dowcip... ale to rzeczywistość wielu dam które dla mody połamią sobie nogi. Przecież widziała że jest zima i na lód wychodzi...
witold_pi Opublikowano 5 Stycznia Opublikowano 5 Stycznia 24 minuty temu, RomanJ4 napisał: I to jeszcze jakich... Żeby to był dowcip... ale to rzeczywistość wielu dam które dla mody połamią sobie nogi. Przecież widziała że jest zima i na lód wychodzi... Debilny filmik-ustawka mówiąc po imieniu. Tylko kretyn może z tego się śmiać. Ten slapstick to przy tym arcydzieło. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/transcoded/c/c8/Duck_Soup_(1927).webm/Duck_Soup_(1927).webm.480p.vp9.webm
RomanJ4 Opublikowano 17 Stycznia Autor Opublikowano 17 Stycznia W dniu 16.01.2026 o 13:37, a74BACK napisał: Fake 👍 https://wiadomosci.onet.pl/pogoda/gigantyczne-sniezyce-zasypaly-rosje-zaspy-siegaja-czterech-metrow/cgp3p0j
wojcio69 Opublikowano 18 Stycznia Opublikowano 18 Stycznia Ludzie narzekają, że śnieg pada, że deszcz pada. A ja im mówię: cieszcie się, że pada, bo jakby trzeba było rozsypywać lub z konewki rozlewać, to dopiero byście narzekali.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ahaweto Opublikowano 27 Stycznia Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 27 Stycznia Przed bardzo wielu laty mój teść organizował taką instalacje dla swoich dzieci, znam to z opowieści. Było miejsce na takie i inne zimowe atrakcje. Schodziły się dzieci z całej wsi. 🙂 zaraz po telewizyjnych "Teleferiach". Cały dzień na powietrzu. Buty i nogawki były sztywne od lodu. Któż to pamięta ? 6
pietrku Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Fajne. Ciekawe ile g wyciskają na tym 😀 6 godzin temu, ahaweto napisał: Cały dzień na powietrzu. Buty i nogawki były sztywne od lodu. Któż to pamięta ? Pewnie większość, których młodość przypadła na miniony wiek 🙂
RomanJ4 Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia Ha, największą karą wtedy było jak ojciec na lód(czarny od ludzi) nie puścił... "Smolenie" zastępowało się wyciętym z dechy kijem albo nawet lagą z lasu, a jak kto miał prawdziwe hokejówki to był królem lodowiska(wielu jeździło na "przykręcanych", albo w ogóle bez) A dzisiaj... multimedia skutecznie zatrzymały dzieciaki w domu. (i często chuchający przewrażliwieni rodzice "żeby się nie dziecko zgrzało"). Mój znajomy który ma dzieci w wieku wczesnoszkolnym chciał im zrobić frajdę zabawy na dworze kiedy spadły te obfite opady śniegu. Nie wiedziały jak się za to zabrać, i w ogóle były mało zainteresowane... A myśmy wtedy w "bandy" się zbierali, zamki i igloo budowali w których potem były zacięte bitwy na śnieżki, a każda większa górka była oblegana przez saneczkarzy do ciemnej nocy. A jak kto nie miał swoich to jeździł "na koguta"z kolegą. Wracał potem człowiek do domu mokry jak kaczak... Ech... 2 1
zbjanik Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Łyżwy się dzieliły na: hokejówy, figurowe (obie kategorie dość trudno dostępne, elitarne czyli nie dla wszystkich), oraz takie powszechniejsze: "na kieliszki" i "na żabki", inaczej "na gwinty". Te "na kieliszki" też miały żabki, ale tylko z przodu, z tyłu był właśnie kieliszek- zamek wymagający zabudowy odpowiedniej blaszki, na stałe wpuszczonej w podeszwę (obcas). Te na żabki dało się założyć bez tego przygotowania, ale często się odpinały, można było przykręcić mocniej, a był do tego specjalny kluczyk nasadowy na gwint żabki. Tyle, że jak się tak przykręcało mocniej i mocniej, to estetycznie bardzo na tym cierpiał obcas, albo w końcu całkiem odpadał razem z łyżwą. Tak więc jazda to była też walka z techniką, nie sama przyjemność jazdy... 2
RomanJ4 Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia Prawda, ale się jechało... i to było najwaźniejsze... 2
Rekomendowane odpowiedzi