Jump to content
piotrekoka

EXTRA 330SC MULTIPLEX - Gernot Bruckmann Ed

Recommended Posts

Witam

 

Zaczynam budowę modelu EXTRA 330SC.

Co do terminu wykonania to oczywiście zależy od wolnego czasu.

 

Wyposażenie:

- silnik DUALSKY XM3542EA-11 V3

- regulator Dualsky 40A V2

- serwa Hitec HS-82MG

- śmigło APC 14x7

 

Dojedzie do tego akumulator 2600mAh 3S, ale to raczej zakup przed oblotem, więc w bliżej nie określonym czasie.

 

Jeżeli ktoś ma ten model, budował go i wie na co zwrócić uwagę to proszę o informację.

post-20890-0-07814600-1562430542_thumb.jpg

post-20890-0-31762700-1562430564_thumb.jpg

post-20890-0-87520000-1562430572_thumb.jpg

post-20890-0-66057000-1562430586_thumb.jpg

post-20890-0-54881200-1562430997_thumb.jpg

post-20890-0-29816700-1562431014_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny model , jak to zwykle u multiplexa przemyślana konstrukcja , lata bardzo dobrze niczego mu nie brak , jedynie w Harrierze nie za bardzo reaguje na lotki a właściwie to w ogóle nie reaguje, ale jest stabilny i nie macha skrzydłami , tyle że pochyla się na którą stronę mu się zechce a to w którą stronę ty wychylisz lotki nie ma żadnego znaczenia.

Niezbyt to przeszkadza bo ma to miejsce podczas lotu z bardzo małą prędkością, troszkę mocy i już jest pełna kontrola nad modelem.

Model jest bardziej szybki niż wolny , ale latanie nim daje dużo radości , chyba najpoważniejszym problemem tego modelu jest jego cena.

Nie wzmacniał bym wręgi podwoziowej , jak zaczniesz składać model to zobaczysz że mocowanie wręgi aż kusi aby jej mocowanie wzmocnić.

Fakt przy lądowaniu np na fatalniej nawierzchni może wręga odkleić się i wyskoczyć , ale model będzie bez strat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Posiadam ten model. Gotowy do lotu ale jeszcze nie oblatany :-).

Co do zmian to musiałem dać dystanse w jednym z kółek bo coś Germany krzywo zrobili i po złożeniu tarło o osłonę.

Zmocniłem uchwyt tej tacki od baterii oraz te miejsca co przykręca się serwa steru wysokości i kierunku (podklejona sklejka) 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Dzisiaj rozpakowałem pudełko, oraz pooglądałem kilka filmów osób co je składali na YT.

Po rozpakowaniu jak to model MPX wykonany nieźle i wszytko dograne (mam FunCub-a).

Na jednym z filmów widziałem ze osoba wzmacniała klejem do drewna szkielet wykonany ze sklejki, czy watro to robić, mi on wygląda na dobrze skeletony ?

Jeszcze  jedno pytanie czy sam klej CA wystarczy do klejenia modelu  ?

post-20890-0-38789200-1562954224_thumb.jpg

post-20890-0-08280100-1562954230_thumb.jpg

post-20890-0-32887400-1562954236_thumb.jpg

post-20890-0-50220600-1562954243_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, wg mnie to pakiet 3s to taki średni pomysł, to nie jest trenerek, a akrobat u siebie mam pakiety na 4s 3300 do 9 min lotu przy dośc gęstych fikołkach  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba zależy od silnika, ja latałem tym modelem na 3s ale w modelu miałem dedykowany silnik permax, na trzech celach model miał ponad 2200g ciągu i to na najtańszym śmigle tower pro.

Model miał potężny nadmiar mocy , wisiał na śmigle na pół gwizdka a z zawisu odchodził jak szalony.

W zeszłą niedzielę kolega który odkupił ode mnie model latał ze mną właśnie tą extrą, na pakiecie 2600mah latał 11 minut i po 11 minutach model ciągle latał choć mówił że czuć że moc spada.

Kolega żadnych fikołków nie robił bo on się dopiero uczy , ale śmigał tam i z powrotem pełną mocą tylko gwizdało , to 11 minut lotu to nieźle a może by jeszcze z 2 minuty dało się polatać bo jeszcze moc w akumulatorze była.

Ja natomiast kupiłem model dwupłata model był już ze sklepu wyposażony w silnik regulator itp, model zasilany 4S , ale powiem że to co ten silnik może na 4 celach nawet się nie umywa do tego permaxa na trzech celach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zeszłą niedzielę kolega który odkupił ode mnie model latał ze mną właśnie tą extrą, na pakiecie 2600mah latał 11 minut i po 11 minutach model ciągle latał choć mówił że czuć że moc spada.

A jakiego producenta był pakiet ? Ja mam różne, ale ostatnio nawet Tattu nie wytrzymuje sezonu i sam już nie wiem jakie kupować ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gens Ace 2600mah 60C, pakiet leciwy jeszcze latał w funcubie a to już z 3 lata by pewnie było jak kupiłem ten akumulator, ma sie dobrze nie jest spuchnięty , trzyma napięcie , dobrze się ładuje , ilośc cykli nieznana pewnie jeszcze długo polata w tej extrze.

Też mam ten sam dylemat , nie mam praktyki bo zawsze używałem tylko pakietów gens , ale 3 szt gens kupiłem i nie za długo sie nimi cieszyłem więc postanowiłem kupic kilka akumulatorów innych producentów i przekonać się na własnej skórze co to warte.

Mało miarodajne to porównanie bo mam po jednej sztuce różnych akumulatorów ale zobaczymy , nawet najlepszym producentom może się trafić wadliwa sztuka.

Akumulator Turnigy został unicestwiony bo wypadł z modelu podczas szybkiego przelotu i gwałtownego manewru , spadł z 50m i została z niego harmonia ale był tani i nie najgorzej sie zapowiadał, zastąpił go gens tatu.

Akumulator Vant Batery 4s 2600mah (czy coś takiego) jest bardzo dobry mam jeden taki z 4 lata ale jest już spuchnięty jak balon natomiast trzyma napięcie i ładnie sie ładuje.

Turnigy grafen 4S  3000mah 70C daje radę tylko to ciężkie akumulatory po locie nawet niezbyt ciepły jest.

Foxy 3300mah 4S 40C bardzo tani i jak na razie nie ma powodów do narzekania ale ma mało cykli na razie .

Gens Ace 2700mah 4S 35C zeszłoroczny minimalnie podpuchł , po locie jest taki gorący że można na nim stawiac patelnię i jajka smażyć , ale powodów do narzekań raczej nie ma zaczyna niedomagać koniec ładowania tego akumulatora.

SLS 1600mah 3S 30C wizualnie prezentuje sie najgorzej , pakiet ma z dwa miesiące napędza leciutkiego krzyżaka a spuchł juz jak by kończył swój żywot a nie zaczynał, natomiast trzyma napięcie i ładnie sie ładuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Kolegów z Ostrołęki i okolic, ja latam w tym miejscu.

https://www.google.pl/maps/place/52%C2%B059'41.4%22N+21%C2%B034'03.5%22E/@52.9948222,21.5654353,447m/data=!3m2!1e3!4b1!4m6!3m5!1s0x0:0x0!7e2!8m2!3d52.994819!4d21.5676236?hl=pl

Jest hangar, można naładować akumulatory, zapraszam.

Również witam. Fajne miejsce, być może uda się kiedyś spotkać.

Z uwagi że miałem przesyt pracą, to postanowiłem się odprężyć i coś podłubać przy modelu. Samo klejenie części jest dość proste i nie wymaga praktycznie instrukcji. Gorsza sprawa z naklejkami. Jedna z płacht była tak jakby zleżała i stanowiła problem przy pobieraniu naklejek z folii, ale jakoś się to udało. Druga sprawa to akurat do naklejek brakowało mi instrukcji rysunkowej co i gdzie nakleić, także posiłkowałem się YT i fotkami znalezionymi w sieci. Teraz tylko montaż silnika, regulatora i odbiornika, także nie więcej niż 2h, ale że praca czeka to teraz model musi poleżeć, a szkoda bo mam ochotę go ulotnić z nie wiadomym skutkiem :-)

post-20890-0-27842500-1563615525_thumb.jpg

post-20890-0-90311400-1563615563_thumb.jpg

post-20890-0-28870400-1563615579_thumb.jpg

post-20890-0-82799500-1563615591_thumb.jpg

post-20890-0-73391700-1563615796_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy, że oblot w niedzielę przed deszczem nie odbył się ? Extra wygląda ta EXTRA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy, że oblot w niedzielę przed deszczem nie odbył się ? Extra wygląda ta EXTRA.

Witam.

 

Jeżeli to kolega latał nad nami, to tam Extry tej  jeszcze nie było.

Tam był FunRacer i to były jego pierwsze loty. Mamy trochę filmów, ale brak czasu na obrobienie.

To loty po niedzieli z  wtorku ale FunRacer zaatakował nam inne modele :-)  https://youtu.be/DFR-D9BRi4Y  

 

 

W ramach uzupełnienie EXTRA 330SC poddała się oficjalnemu ważeniu i z pakietem 2800 3S wychodzi 1,38 kG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Andrzej Klos
      Koledzy,
      Mam juz od wielu lat (>12) Multiplex Royal Evo 9, ktory zostal upgraded oczywiscie do 2.4GHz i SX-9.  Chodzi jak zloto zadnych problemow i bardzo je lubie.  Jednak chcialbym aby do mnie gadal a szczegolnie mowil mi ile mi zostalo Voltow w baterii.  Jest to wyswietlone na ekranie ale latajac EDF nie ma czasu aby spojrzec, musze prosic kolege.  Po wymianie emails z Multiplex okazalo sie, ze Royal Evo 9 nie bedzie gadac, trzeba miec Royal Evo 12 i do tego maja dodatkowy modul gadajacy.  Wyglada to nie bardzo, prowizorka.
       
      Pytanie; jaka jest roznica pomiedzy Royal Evo & Cockpit 9 (ktory gada) w funkcjonalnosci?  Zastanawiam sie, czy nie warto przejsc na Cockpit 9.  Chcialem dostac te wiadomosci od Multiplex ale oni tak sa gadatliwi i pomocni jak Skandynawowie (?)  .
       
       
      Przejscie na inna radio raczej nie wchodzi w gre bo mam >12 roznych odbiornikow Multiplex.
       
      Czolem
      A
    • By sbogdan1
      Minęło już sporo czasu od kiedy ten model pojawił się w sprzedaży na naszym rynku. Ale do rzeczy...
      W momencie kiedy ukazała się informacja o nowym produkcie z firmy Multiplex postanowiłem że muszę go mieć.
      Niestety osiągalny był tylko w Niemczech oraz Austrii. Jakimś cudem po jakimś czasie pojawił się w  RC4MAX.
      Nie zastanawiałem się zbyt długo i decyzja zapadła bardzo szybko, kasa, samochód i jazda do sklepu osobiście.
      Nie obyło się bez wątpliwości patrząc na cenę ( w rachubę wchodził tylko KIT ) oraz wagę modelu + rozpiętość skrzydeł.
      W pierwszej chwili pomyślałem że to będzie cegła przynajmniej tak wychodziło z opisu, 1,80 kg. Jak na piankę waga mogła by być niższa 
      Z drugiej strony mówię sobie...chyba MPX wie co stworzył, tym bardziej że protoplastą jest znany chyba wszystkim STINGREY
      na którego podobieństwo został zrobiony. Oczywiście są pewne niuanse w podobieństwie ale generalnie sylwetka jest bardzo 
      identyczna. Tak więc zakupiłem model i powoli kompletowałem podzespoły, oczywiście nie jest to nic odkrywczego a przebieg
      składania nie jest jakimś wyczynem. Produkty z MPX składa się jak klocki LEGO, wszystko przemyślane dopasowane.
      Czysta przyjemność w składaniu klejeniu etc...
      Jak dla mnie model jest śliczny o ile można tak powiedzieć, oczywiście to dość subiektywne stwierdzenie, niemniej mi się bardzo 
      podoba a podobno o gustach się nie dyskutuje. Jeśli chodzi o właściwości lotne to stwierdzam że posiada bardzo dużą doskonałość.
      Można nieźle zaszaleć w powietrzu i tak samo pobujać się leniwie. Wszelakie akrobacje, szybkie przeloty,
      ciasne zakręty tuż nad ziemią na małej prędkości nie są problemem, tzw zwalenie na skrzydło nie grozi. 
      Niejednokrotnie podchodząc do lądowania potrafi przelecieć bardzo długi odcinek tuż nad ziemią.
      Największa frajda lądowanie na BF z wysokości powiedzmy 100/150m  pion w dół i model przysiada jak listek tuż do nogi.
      Zapewne jeszcze napiszę o tym modelu, myślę że jest warto zainwestować w ten model o ile ktoś nie ma ciśnienia na konstrukcyjny lub laminatowy.
      Mi sprawił wiele radości i pomimo że mógłbym zafundować sobie coś większego bardziej doskonalszego, na obecną chwile nie mam takiego ciśnienia.
      Jeśli już ktoś posiada ten model zapraszam do dyskusji przemyśleń. Nie będę ukrywał że kilka usprawnień dokonałem, ale to już następnym razem.
       

       
      .
       
    • By kaszalu
      Witam Wszystkich !
      Któregoś pięknego zimowego dnia z paskudną pogodą, mój wzrok padł na dość już "wylatany" i wysłużony model Easy Cub Multiplexa, który po kilku latach wiernej służby w powietrzu, wielu różnych przeróbkach i zastosowaniach odpoczywał sobie spokojnie na półeczce.
      Model miał już za sobą liczne doświadczenia w elektrycznej wersji treningowej lądowej, wodnej oraz transportowej, służącej do wynoszenia na grzbiecie drugiego modelu....
      Pomyślałem sobie - a może sprawdzić jeszcze model w wersji spalinowej, tak dla eksperymentu i zdobycia nowych doświadczeń ? 
      Tak - postanowiłem dać mu szansę i nowe, spalinowe serducho dobrej jakości !! 
      Zobaczcie co z tego wyszło !
       
      Mój filmik
       
      https://www.youtube.com/watch?time_continue=89&v=FipK7EoREBw
       
      i film kolegi forumowego Jerzego_R 
       
      https://www.youtube.com/watch?v=HqwlPPdaOD8
       
      Na początku zdjęć protoplasta rodu w wersji transportowej !
       
      Ps,
      W trakcie operacji dokonałem kilku małych przeróbek , wynikających z doświadczeń przy oblotach tej "transformerskiej" konstrukcji , głównie związanych z poprawieniem stateczności podłużnej i wyważenia.   
      Zostały skrócone skrzydła ( wydłużone wcześniej dla wersji transportowej) a zbiornik paliwa przesunięty został lekko wstecz dla poprawy wyważenia. Wydłużyło to wprawdzie trochę przewody paliwowe, ale zasilanie jest nadciśnieniowe więc istotnych zmian w pracy silnika nie powoduje. No, może chwilę dłużej trzeba pokręcić rozrusznikiem przy odpalaniu - ale to się wyreguluje .
      Jak widać pianka ELAPOR po odpowiednim wzmocnieniu ( w tym przypadku podłużnicami węglowymi i sosnowymi, cienka sklejką i laminatowym , prefabrykowanym w modelu ceownikiem ) i szlachetna spalina   się ze sobą nie gryzą !!
      Poobserwuje zresztą czy coś się z tym złego nie dzieje w trakcie eksploatacji zestawu.
      Moim zdaniem ciekawa alternatywa do wykorzystania !!
       
      Więcej opisu do fotek tu :
       
      http://pfmrc.eu/index.php/topic/44643-lotnisko-bydgoszcz-fordon/page-104

























































    • By AMC
      Witam Panów,
       
      czy ktoś z Was zetknął się z nagłym objawieniem błędu fabrycznego oprogramowania w nadajnikach multiplexa Evo 9 / Evo 12 ? Objawy są dość wyrażne - brak emisji w.cz., komunikat "No RF" na wyświetlaczu i tyle. Na zamorskich forach doczytałem, że sprawa jest dość znana, a naprawa polega na wgraniu nowego, poprawionego softu. Czy macie jakiekolwiek informacje na ten temat odnośnie sposobu wykonania tej operacji (interfejs na kabelku czy jakoś inaczej...)?
      Z góry dziękuję za jakiekolwiek istotne wskazówki    ...
    • By AMC
      Witam wszystkich obecnych i przyszłych fanów firmy MPX  !
      Zgodnie z obiecankami, krótko o rzeczach istotnych z montażu FC XL "po swojemu". Ponieważ idea i sposób realizacji rozłączalnych, a nie jak w instrukcji klejonych nierozłącznie połówek kadłuba jest podobna jak w Twin Starze II ( http://pfmrc.eu/index.php?/topic/62740-twin-star-ii-wersja-rozwojowa-do-zabawy-i-eksperyment%C3%B3w/  , posty #3 i #7)), pominę tu to nudne zagadnienie. Parę słów o tym jest tu:  http://pfmrc.eu/index.php?/topic/57528-multiplex-fun-cub-xl/page-3  , w poście  #60.
       
      Wyposażenie wstępnie dobrane do oblotu było takie :
       
      Silnik :
        E-max 2826/05 , 870 obr/min/V. Co ciekawe, silnik ten istnieje realnie, a wirtualnie nie. Nie znalazłem go na stronie E-maxa, są /04 i /06. Złącza z ESC - 3,5 mm. Co jeszcze ciekawsze, silnik ten jako jeden z trzech (sic!) na kilkadziesiąt różnych silników rozmaitych wielkości i producentów nie wymagał poprawek wyważenia. Wydaje się nieco za słaby do tego modelu, ale na początek nie musi być tam rakietowy.
      W następnej kolejności planuję oczekujące Pulso 4120 i 4130, gdyby ten okazał się za słaby. Jednakże zamontowanie tam silnika o większej niż ten E-max średnicy może napotkać na uciążliwość z powodu zasłonięcia osi śrub mocujących gabarytem silnika. Krzyżakowy wspornik też jest już max., jaki pasuje do fabrycznych założeń. Nie podpisywałem zobowiązania, że będę się ich trzymał  .
       
      ESC :
      Turnigy 60 Plush. Zmodyfikowany, link jak wyżej, 
       lub też Jeti 72A 42V dla większych zasobników i silnika na wyższe napięcie (mniejsze kV), także wzbogacony o filtry i z osobną przetwornicą szerokozakresową 18 ... 72 V / 5V 3A Traco Power.
       
      Zasobnik :
       Planowany podstawowo do oblotu był Multistar 4S 5200 , ale nie dał rady wyważyć wzdłużnie modelu, co mnie nie dziwi po zobaczeniu na filmiku od Modelarza115 eleganckich cęgów, zwanych potocznie żabką , gustownie przytaśmowanych do pakietu w modelu jako zbawiennego obciążnika  . Wolę lit i miedż niż żelazo, więc zapakowałem tam dwa takie Multistary. Wchodzą jakby stamtąd były  . Ale 4S 10000 też pasuje idealnie, a jest sporo lżejszy - 820 vrs. 2x 433 gramy. Również idealnie wchodzi tam coś jeszcze ciekawszego, ale trzeba się wykazać, że się wie co się robi. Konstruktor MPX-a miał głowę gdzie trzeba i to tęgą, bo to raczej nie jest przypadek, podobne myśli pojawiały się nie raz przy innych miejscach w tym modelu. Te niepokojąco-zniechęcające adnotacje na pudełku i w instrukcji, że 6 minut lotu to i owszem, ale tylko dla tych, co poza instrukcję nie mają odwagi nosa wychylić. A Ci, którzy lubią trochę pokombinować polatają dłużej   .
       
      Serwa :
      lotki - HS225MG, klapy - tak samo, SK i SW zmieniłem na większe HS322HD, powiększając odpowiednio gniazda w EPP, hak holowniczy - HS225BB i pokrywy luku ładunkowego także HS225BB. 
       
      Odbiornik :
      Hitec DC UNB 8CH 35 MHz. Podobny nowszej generacji kupiony na forumowej giełdzie okazał się niesprawny, co wyszło na jaw przy próbie zasięgu, prawdopodobnie zniszczył też jedno z serw 225MG. Ciekawe, czy sprzedający o tym "drobiazgu" nie wiedział ?
      Przewidywany docelowo odbiornik skanujący Webra (zabytek muzealny, ale pewny) lub innego producenta. 
      Antena odbiornika :
      ćwierćfalowa wspomagana wstawką powierzchniową w połowie długości, problem zasięgu raczej nie zaistnieje.
       
      Przydzielenie kanałów :
      1 - Lotki z rozgałęzieniem przewodu
      2 - ESC
      3 - SK
      4 - SW
      5 - Klapy (lewa)
      6 - Klapy (prawa) z rewersem z nadajnika
      7 - Pokrywy luku
      8 - hak holowniczy lub kanał kontrolny/ rezerwowy
       
      Zamęt z zakłóceniami wprowadzanymi przez linię do serw ogonowych nie dotyczy tego modelu, gdyż po prostym eksperymencie i stwierdzeniu obecności takiego zjawiska istotne przewody prowadziłem w ekranie, co wyleczyło sprawę skutecznie.
      Podwozie modelu zostało odchudzone z fabrycznych 405 na 310 gramów poprzez zastąpienie mocarnych i długich śrub imbusowych M6 z dwoma nakrętkami każda nawęglanymi, hartowanymi, szlifowanymi i polerowanymi wałkami fi4 ze stali 15HGM w oprawach z alu PA6, a kół gumowych od Biełaza kołami od traktora  . Kółko tylne, które nie było z żadnej strony kółkiem ani nawet jajem (3,5 mm bicia, asymetria wysokości oponki rzucająca się w oczy bez obracania) zastąpiłem nieco większym, przekornie oszlifowanym i ze znikomym luzem na osi fi 3 zamiast fi 2, a raczej M2 + fi2. Ten podzespół nie spełnia moich wygórowanych wymagań, gdyż kółko musi być ustawiane na wprost ręcznie do rozbiegu, bo skręca się za SK skokami, ciągnięte obustronnie sprężynami . To ich niewielki naciąg zwiększa tarcie pomiędzy i tak nie kochającą się parą materiałów. Do poprawki, nietrudnej.
      Zelżenie podwozia w połączeniu z cięższymi serwami przy ogonie oddaliło fabryczne założenia co do wyważenia wzdłużnego, czym nie przejąłem się zbytnio.
       

       
      Jeżeli pakiet ma żyć długo i szczęśliwie...
       

       

       
      Mniejszy z poprzecznymi poduszkami, większy bez nich.
       

       
      Już wiadomo : najmniej 40 minut spokojnego (hmmm... no, nie całkiem...) latania. Ale jeszcze nie wszystko jest bez zarzutu - pakiet był lekko ciepły, gdy 20 minut po półgodzinnym locie zapytałem go, jak się czuje  .
       

       
      Wydzieloną część kadłuba uczyniłem rozłączną od prawej, bazowej połówki. Część ogonową skleiłem na stałe dla utrzymania sztywności konstrukcji. Właśnie widać wklejane tam HS322HD, dociskane gumką poprzez kawałek twardej pianki. 
       

       

       
      Co do umiejscowienia odbiornika - to najlepsze dla niego miejsce w tym modelu. Po prawej od niego - filtr linii serw ogona. Koniec problemów z tym, co namieszało MPX-owi z poprawką sprzedanych już modeli.
       

       
      Użycie własnej piasty śmigła, korzystnie krótszej od tej standardowej z zestawu spowodowało konieczność zastosowania tulejek dystansowych pomiędzy wspornikiem silnika a polistyrenową wstawką ustalenia skłonu i wykłonu śmigła.
       

       
      Zmdyfikowanemu ESC przyznałem miejsce pod MPX-owym koszykiem nośnym. Doskonałe dla niego miejsce - kolejny "przypadek" wręcz sugestii konstruktorów z Multiplexa, w instrukcji jest tylko zgrubna wskazówka, że gdzieś z przodu... Wyciąłem przed nim w spodzie kadłuba okienko, które zakrywa czerpnia powietrza, pobierająca strumień od spodu zza śmigła. Jeszcze trzeba ją tylko udrożnić od przodu...
      Genialnie rozwiązany przez konstruktora system chłodzenia podzespołów w tym modelu imponuje przemyślnością i dyskretnym nawiązaniem dialogu z modelarzem - monterem, który stara się to pojąć. W zamian za to - niemałe możliwości rozwojowe modelu i samego modelarza takoż   . I to się odnosi nie tylko do systemu chłodzenia, także do wielu innych zagadnień tu widocznych. Mój szacunek i uznanie, panie Konstruktorze  ! 
       

       

       
      Żadnych mi tu drgań ani bicia, nie toleruję tego   !
      Nie tylko ja, łożyska też tego nie lubią i cała reszta samolotu też. 
       
      Zapomniałbym coś o śmigle  ... MA T3315 (13 x 6 , 3B) , na początek. Nio, zdaje się , że fartownie trafiłem  .
       
      Kółko ogonowe omówię dokładniej przy dokonywaniu poprawki, sorry za zgrubność omówienia  .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.