Nasza impreza objęta została honorowym patronatem Prezydenta RP
http://cl-wch2014.pl/president-of-republic-of-poland-honorary-patronage/
O samych zawodach i uwięzi poczytajcie tu:
http://www.aeroklub.wloclawek.pl/?id=107&news=139
Osełki porządne mam i to w trzech gradacjach (zrobię fotki i wrzucę), Dictum znam nie od wczoraj, ładne sprzęty mają, a ja po prostu kocham dobre narzędzia (szczególną słabość mam do Szwajcarskich), sama przyjemność nimi pracować. Na narzędzia bez mrugnięcia okiem mógłbym wydać wszystkie pieniądze świata....
Widziałem kiedyś podczas rąbania drewna na opał coś jeszcze większego, wylazło i głupio się na mnie spojrzało, fuj nie lubię robali....
Aaaale mi się dygresja zrobiła, samolocik śliczny sobie wybrałeś, obawiam się tylko, że będzie musiał szybko latać, a i jeszcze jedno, coś złego się stało ze zdjęciami z pierwszej strony tematu, ja ich nie widzę
To nie lenistwo tylko oszczędność czasu
Generalnie bez lenistwa to nie mielibyśmy żadnego postępu, bo po co komu na przykład koło skoro można nosić na plecach
Cosik szczęścia ten model nie ma, młody rozsmarował go o asfalt w Hradec Kralove, ale uparty jestem i znowu go poskładałem, już za tydzień we Włocławku zobaczymy co z tego wyniknie...
Panowie miało być o piłce włośnicowej, a zeszło na wyrzynarki włośnicowe, poniżej moje piłki, jakoś się nazbierało przez tych kilka latek...ale ma to swoje plusy, w każdej mam inny brzeszczot zapięty i szybciej mi przychodzi użycie tego, który jest akurat potrzebny, nie trzeba przekładać, co mnie strasznie zawsze wkurzało.
Skoro nikt się nie kwapi to ja podam odpowiedź:
jest to TAIPAN 2,5 TBR GOLDHEAD
http://www.modelenginenews.org/cardfile/t25bbre.html
A to śmigiełko z Twojego Marcinie posta powyżej to prędkościowe jest, z tego co widzę z nastawnym kątem natarcia, biorąc pod uwagę wiek tego przedmiotu to w idealnym stanie. Oj chciałbym takie w swej kolekcji, lecz sprawa jest dość kosztowna...
Taka mała dygresja gwoli sprostowania Twojego wpisu, kiedyś podczas rozmowy z pewnym oficerem Wojska Polskiego dowiedziałem się, że w planowaniu operacyjnym przyjmuje się 5 sekund aktywnego działania pojedynczego żołnierza na polu walki, dla czołgu jest to już 60 sekund...więc kulek nam wystarczy Ha Ha.
Mnie się toto Silver Swallow udało uruchomić bez większych problemów, problemy zaczęły się po uruchomieniu - silnik był kompletnie niewyważony i myślałem że mi blat stołu połamie w trakcie pracy, takie miał wibracje. Pomógł dopiero Andrzej Rachwał, który mi ten motorek, a w zasadzie wał wyważył w ciągu 2 minut przy użyciu szlifierki stołowej, problemy minęły jak ręką odjął.
Nnno, nawet już znalazł amatora...
http://www.ebay.co.uk/itm/Graupner-NSU-Wankel-Engine-37-41cc-/271497925221?pt=UK_ToysGames_RadioControlled_JN&hash=item3f36899265
Jak dla mnie za duży.
Więc poszedł był do ludzi za 846 funciaków.
No Marcinie jak dla mnie to z całą pewnością MVVS nie jest choć nieco podobny...
Ciacho, a kto z tu obecnych miałby niby "odpalać Wankla"?
A tego G15 to zazdroszczę najbardziej, choć mam żarowego, ale co samopał to samopał.
Kultowa maszyna.
Czesi powiesili w końcu wyniki z ostatniego pucharu:
http://www.modelklubhk.cz/index.php?page=vysledky
Polska 4 medale: złoto, srebro i 2 x brąz
Niemcy 2 medale: złoto i srebro
Słowacja 2 medale: złoto i brąz
Czesi 1 medal: srebro
POLSKA BIAŁO-CZERWONI!!!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.