Skocz do zawartości

Paweł Prauss

Modelarz
  • Postów

    3 402
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Paweł Prauss

  1. Z tym to akurat zupełnie nie trafiłeś, jako strażak pracowałem już 25 grudnia i 1 stycznia też, pracowałem też 25 godzin na dobę (w trakcie zmiany czasu z letniego na zimowy) a wiara lub jej brak nie ma tu nic do rzeczy... Twoje zachowanie przypomina mi jako żywo pewnego brytyjskiego polityka (nie pomnę jego nazwiska) - zdeklarowanego przeciwnika kar cielesnych w stosunku do dzieci, który swoje pociechy wysłał do szkoły słynącej z ich stosowania i wszystko byłoby dobrze, gdyby jakiś wścibski reporterzyna tego nie odkrył....
  2. Ostatnim czasem to co weekend zawody, więc budowa modelu poszła na chwilę w odstawkę. Ale po najbliższym weekendzie i starcie w MP Modeli Latających na Uwięzi we Włocławku znowu się wezmę Niemniej jednak same zawody są powodem do mojej nie skrywanej radości, bowiem w ubiegły weekend jeden z moich wychowanków Maciej Rojek podczas Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych rozgrywanych w Gliwicach zajął pierwsze miejsce i zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie modeli prędkościowych latających na uwięzi dla młodzików F2A/M (od F2A ta klasa różni się przede wszystkim mniejszą dopuszczalną pojemnością motorka bo jest to 1,5 ccm, krótszymi - 11,37m linkami o mniejszej średnicy 0,3mm i lataniem bez jarzma). Poniżej fotka świeżo upieczonego mistrza :
  3. Widzę w tym wypadku zupełny brak konsekwencji - po co brałeś zasiłek skoro jesteś jego przeciwnikiem? Czy nie uważasz, że gdyby ludzie go nie brali to zostałby z pewnością zlikwidowany...
  4. Na cięcie ma wpływ przede wszystkim jakość brzeszczotu, sandvik, glardon vallorbe i temu podobne są ok, mam jeszcze inne które dają radę, ale w tej chwili nie pomnę nazwy...sama ramka może być bardziej lub mniej upierdliwa ale tylko w momencie zakładania/wymiany brzeszczota. Poniżej obiecane fotki moich osełek: ta z prawej jest dwustronna, a każda strona ma inną gradację co widać na poniższej fotce natomiast ta z lewej to ponoć rubin, tu można taką kupić http://www.ebay.com/itm/Ruby-Stone-Graver-Knife-Sharpening-Tool-200-x-50-x-12mm-/120868037287?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item1c244be2a7 bardzo drobna i cholernie twarda, używam jej na samym końcu, spisuje się świetnie a na powyższej fotce moje ulubione narzędzia - skrobaki, bez których nie wyobrażam sobie modelarstwa, można nimi zrobić dosłownie wszystko, z powodzeniem zastępują wiertarkę, tokarkę, frezarkę, papier ścierny, noże, dłuta, pilniki, rysiki....itp. itd. Ten u góry jest Niemiecki, środkowy Szwajcarski, a dolny przyjechał aż z Izraela, idealne również do gratowania.
  5. Paweł Prauss

    Prośba o info

    W celu zwiększenia dokładności pomiaru, tam gdzie się da oczywiście, mierzę zamiast pojedynczego skoku jego wielokrotność np. 10 zwojów...
  6. Będziemy już w najbliższy piątek, na Mistrzostwach Polski Modeli Latających Na Uwięzi. Do zobaczenia.
  7. Nasza impreza objęta została honorowym patronatem Prezydenta RP http://cl-wch2014.pl/president-of-republic-of-poland-honorary-patronage/ O samych zawodach i uwięzi poczytajcie tu: http://www.aeroklub.wloclawek.pl/?id=107&news=139
  8. To cóś jest tak brzydkie, że nie trzeba nic robić ziemia po prostu to odepchnie od siebie i już.
  9. Osełki porządne mam i to w trzech gradacjach (zrobię fotki i wrzucę), Dictum znam nie od wczoraj, ładne sprzęty mają, a ja po prostu kocham dobre narzędzia (szczególną słabość mam do Szwajcarskich), sama przyjemność nimi pracować. Na narzędzia bez mrugnięcia okiem mógłbym wydać wszystkie pieniądze świata....
  10. Ha ha waśnie do mnie takie jadą: Ale to już raczej jest materiał na nowy temat...
  11. Czyżbyś miał curare?
  12. Widziałem kiedyś podczas rąbania drewna na opał coś jeszcze większego, wylazło i głupio się na mnie spojrzało, fuj nie lubię robali.... Aaaale mi się dygresja zrobiła, samolocik śliczny sobie wybrałeś, obawiam się tylko, że będzie musiał szybko latać, a i jeszcze jedno, coś złego się stało ze zdjęciami z pierwszej strony tematu, ja ich nie widzę
  13. Trochę przegiąłeś z tymi szpilkami, elementy wyglądają jakby je stado wściekłych i głodnych korników zaatakowało
  14. No, jest się czym chwalić...
  15. No przecież wiem, ale uzasadnienie w każdym przypadku może być tylko jedno i podałem je już wyżej.
  16. To nie lenistwo tylko oszczędność czasu Generalnie bez lenistwa to nie mielibyśmy żadnego postępu, bo po co komu na przykład koło skoro można nosić na plecach
  17. Cosik szczęścia ten model nie ma, młody rozsmarował go o asfalt w Hradec Kralove, ale uparty jestem i znowu go poskładałem, już za tydzień we Włocławku zobaczymy co z tego wyniknie...
  18. Panowie miało być o piłce włośnicowej, a zeszło na wyrzynarki włośnicowe, poniżej moje piłki, jakoś się nazbierało przez tych kilka latek...ale ma to swoje plusy, w każdej mam inny brzeszczot zapięty i szybciej mi przychodzi użycie tego, który jest akurat potrzebny, nie trzeba przekładać, co mnie strasznie zawsze wkurzało.
  19. Skoro nikt się nie kwapi to ja podam odpowiedź: jest to TAIPAN 2,5 TBR GOLDHEAD http://www.modelenginenews.org/cardfile/t25bbre.html A to śmigiełko z Twojego Marcinie posta powyżej to prędkościowe jest, z tego co widzę z nastawnym kątem natarcia, biorąc pod uwagę wiek tego przedmiotu to w idealnym stanie. Oj chciałbym takie w swej kolekcji, lecz sprawa jest dość kosztowna...
  20. Paweł Prauss

    Drony bojowe

    Taka mała dygresja gwoli sprostowania Twojego wpisu, kiedyś podczas rozmowy z pewnym oficerem Wojska Polskiego dowiedziałem się, że w planowaniu operacyjnym przyjmuje się 5 sekund aktywnego działania pojedynczego żołnierza na polu walki, dla czołgu jest to już 60 sekund...więc kulek nam wystarczy Ha Ha.
  21. Więcej informacji w poniższym linku: http://www.aeroklub.wloclawek.pl/?id=107&news=133
  22. Świetne. Czy ktoś wie o co chodzi w pkt. 20?
  23. Znam tego Kolekcjonera.
  24. Mnie się toto Silver Swallow udało uruchomić bez większych problemów, problemy zaczęły się po uruchomieniu - silnik był kompletnie niewyważony i myślałem że mi blat stołu połamie w trakcie pracy, takie miał wibracje. Pomógł dopiero Andrzej Rachwał, który mi ten motorek, a w zasadzie wał wyważył w ciągu 2 minut przy użyciu szlifierki stołowej, problemy minęły jak ręką odjął.
  25. A ja wiem co to za jeden...dam jednak Kolegom trochę czasu na zgadywanki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.