-
Postów
1 749 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
Jakbyś nie pisał zawsze znajdzie się ktoś kto źle przeczyta. Poprawione.
-
Zdecyduję się chyba na ten silnik: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/uh_viewItem.asp?idproduct=8502 Na śmigle 8" otrzymam ok. 440 g ciągu. Zakładam, ze model masą zbliży się do 500g nie zależy mi żeby moc silnika była równa lub większa masie modelu. To jest dobre dla akrobatów :-) Mam jeszcze na oku ten typ: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/uh_viewItem.asp?idproduct=23769 Zdecydowanie mocniejszy od poprzedniego. Ponad 2 razy. Co o tym myślicie?
-
-
Tak, drut. 0,8mm. W żadnym sklepie modelarskim nie mogę dostać prętów węglowych, a jakoś nie zamówiłem. Zostaje drut. Na tym etapie mogę go łatwo wymienić. Poszukam jeszcze prętów węglowych i może zmienię. Zawsze to mniejsza masa. Dzięki za czujność :-)
-
Sobota prace trwają. Szkoda, że kleje wolno schną. Ale po kolei. Na pierwszy ogień poszły golenie podwozia. Musiałem je wydłużyć o 20 mm. Mam zaplanowane śmigło 8" i w tej skali miałby bardzo mały prześwit pomiędzy śmigłem a ziemią przy starcie lub lądowaniu. Golenie z drutu 2mm mocowane w skrzydle w/g wcześniejszego rysunku. Zagięty drut został zamocowany w tylnej części skrzydła, dale punkt mocowania pozwoli na jego uginanie się. Dodatkowo w skrzydle zamocowałem "odbijacze" z depronu. Drut przechodzi przez rurkę aluminiową, na niej będzie zamontowana owiewka. Popracowałem też nad sterami w kadłubie. Popychacze przejdą przez rurkę mocowaną do konstrukcji. Oczywiście aluminium :-) Wykonałem także półkę na serwa. Popychacze idą częściowo przez kadłub, podobnie jak to było w oryginale. To tyle na obecną chwilę, wracam do podwozia :-)
-
I tak wygląda poprawione skrzydło. Dodałem żebra z depronu 6mm. Końcówki skrzydeł też są wypełnione depronem.
-
Żebra są niezbędne, ponieważ tak jak pisałeś zapobiegną zapadnięciu poszycia i ułatwia owijanie skrzydła poszyciem. Pamiętam, ze miałem z tym problem przy modelach kartonowych których żebra w skrzydłach często były jedynie "na pokaz". Wykonam je z depronu 6mm, przy okazji te żebra załatwią sprawę wypełnienia przestrzeni pomiędzy dźwigarami.
-
Dziękuję za wszystkie rady, bardzo sobie je cenię. Model jest mały i tu masz rację. Co solidnie wygląda na ziemi może być zbyt ciężkie żeby latać. Dzisiaj pomyślę nad pośrednim rozwiązaniem. Będzie to mariaż żeber i wypełniaczy zrobionych z depronu 6mm.
-
Dziękuję, wprowadzę poprawki :-) Co sądzicie o wykonaniu pozostałych żeber z depronu 6mm? Oraz, czy wprowadzić listwę na krawędzi natarcia?
-
Kolejny etap prac do udokumentowania :-) PWS 50 ma podwozie mocowane do kadłuba i skrzydeł. Zaplanowałem zdejmowane skrzydła co trochę skomplikuje konstrukcję. Dolne rozpórki podwozia będą wsuwane w aluminiowe rurki widoczne na zdjęciach. Rurka ma średnicę wewnętrzną 1,5mm. Podwozie będzie z drutu o takiej średnicy. Na zdjęciu widać też siodło na którym będzie mocowane skrzydło. Zamocowanie wykonam przy pomocy śrub winylowych M4. Za siodłem będzie półka na serwa wysokości i kierunku. Dzisiaj też zbudowałem skrzydła. Zrezygnowałem z części żeber ze względu na poszycie depronowe. Pozostałe żebra zmniejszyłem o grubość poszycia. Narysowany przebieg konstrukcji skrzydła, efekt wczorajszej pracy. Po zmontowaniu skrzydło wygląda tak. Lotki będą napędzane przez osobne serwa 10 gram każde. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie ponieważ pozwoli mi to zaprogramować klapolotki jeżeli okaże się, że prędkość lądowania będzie za duża. Goleń podwozia zamocowana w skrzydle będzie resorowana w prosty sposób. Na kolor niebieski zaznaczono płytki sklejki pomiędzy które wkleję drut podwozia (pomarańczowy), drut przejdzie poprzez aluminiową rurkę o średnicy wew 2,5mm (da to większy luz). Tak będzie wyglądał ten prosty resor. Na skrzydle wygląda to tak Końcówki skrzydła będą wypełnione wyprofilowanym depronem. Na zdjęciu zakreskowany obszar. Teraz myślę nad silnikiem. Szukam czegoś o ciągu ok. 500 gram na śmigle 8 cali. Ma ktoś jakieś propozycje?
-
Makieta powala. Ale te gazety, a zwłaszcza współczesny THE SUN. To średnio pasują. Poszukaj jakiś starych francuskich lub belgijskich gazet. Tutaj masz kilka: http://img.timeinc.net/time/magazine/archive/covers/1943/1101431115_400.jpg http://oldmagazinearticles.com/images/mag_covers/Pathfinder_Magazine.jpg https://thefashionofjohnkeatslifeanddeath.files.wordpress.com/2014/07/ww1.jpg?w=224&h=300 http://www.amdigital.co.uk/images/amdigital/content/Blog%20Images/Knit%20One%20Purl%20One...%20Willing%20Hands%20and%20Willing%20Hearts/WW1_OPIE_0753_00001.jpg http://www.stalag3a.com/images/MCgi's%20surrender-German%20magazine.jpg http://www.tilleysvintagemagazines.com/gallery/9907d04405eb79e0cfbe19d62a7cf772.JPG http://c8.alamy.com/comp/BWTRY7/le-petit-journal-magazine-cover-1914-world-war-i-ww1-aeroplane-balloon-BWTRY7.jpg
-
Z przyjemnością obserwuję temat, zwłaszcza, że równolegle z Kolegi PO-ciakiem, buduję PWS-50 w podobnej, mieszanej technice.
-
To już nie przymiarka do budowy a normalna budowa modelu. W tej chwili to chyba wypada poprosić admina o zmianę tytułu postu. (o ile to jest możliwe). Proponowałbym "PWS 50 - Relacja z budowy." Weekend idzie to i prace powoli ruszają. Dzisiaj zamówiłem serwa, będą w poniedziałek: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/uh_viewItem.asp?idProduct=29512 Serwa dla sterów wysokości i kierunku znajdą się w kadłubie zaraz za skrzydłami na przygotowanej "półce". Bowdeny (popychacze) poprowadzę podobnie jak w oryginale, w 3/4 w kadłubie. Dlatego też dzisiaj wykonane zostało usterzenie. Płyta depron 5mm, wzmocniona listwami balsowymi. Zawiasy z dyskietek. Kierunek dodatkowo przyklejony do jednej z rozpórek kratownicy. Z tyłu "wpuszczony" pomiędzy kratownice. Przygotowałem też "półeczki" po których przejdą zastrzały podwozia.
-
Obowiązki zawodowe zwolniły nieco postępy prac ale mam nadzieję, że od soboty wszystko ponowie ruszy do przodu. Na obecną chwilę model, a właściwie jego szkielet wygląda następująco: Wkleiłem płozę ogonową z silikonowym zakończeniem (żeby się nie kłuć co chwilę) Nie jestem jeszcze zdecydowany co do jednostki napędowej więc pozostawiam więcej miejsca. Silnik pojawi się za małą wręgą (jeżeli trzeba będzie to ją przytnę). Na dużej wrędze są otwory do zamocowania domku dla silnika. Wręgi wykonane z balsy 4mm. Zastanawiam się czy wręgę dużą wzmocnić sklejką 1,5mm. Czy to ma sens? Co o tym sądzicie? Szkielet waży 25 gramów. Do tego przyjdzie jeszcze poszycie z depronu 3mm Ta czarna nitka to pęknięcie podłużnicy :-( Sklejone, owinięte i nasączone CA.
-
Dzięki. Wystarczająco obrazowo to opisałeś. Efekt świetny.
-
Nooo szablony to świetne. Muszę ten pomysł zapamiętać!!!
-
"Szkaradek" polska wersja "Le French Poudle" model piękny inaczej
Vesla odpowiedział(a) na Lech Mirkiewicz temat w Modele spalinowe
Na pokazach w Świdniku (w roku bodajże 1995), miałem możliwość oglądania tego cuda w locie :-) Nawet gdzieś mam zdjęcia (analogowe - takie na papierze jakby ktoś nie pamiętał :-) Poszukam. -
Super, super. A może opiszesz jak zrobiłeś makietę takiej fajnej gwiazdy? Proszę :-)
-
Dziękuję, ale do końca jeszcze daleko :-) Co do wyboru maszyny to zawsze mi się podobały polskie samoloty z lat 30-tych. PWS, RWD, PZL i inne cudaki (zwłaszcza cudaki). A tak na marginesie oto mój "ciężarek" w pełnej krasie: Amonit (Ammonitida), głowonóg występujący w okresie od jury do kredy (od 201 - 66ml lat temu). Tego konkretnego zatrudniłem w modelarstwie. Widać stary ale jeszcze przydatny. Znaleziony na "Wybrzeżu Jurajskim" w hrabstwie Dorset. Tutaj jeszcze ślady jakiś muszelek A tak wyglądało jak jeszcze żyło. Wybaczcie ten off topic. Wracam do modeli :-)
-
Ten ciężarek to oryginalna skamielina ammonita. Wreszcie sie przydał po kikudziesięciu milionach (minimum) lat leniuchowania. :-D Budowa ruszyła tak jak pisałem wcześniej. Nie miałem czasu wklejać fotek.
-
-
Też bym wolał większy model. Niestety muszę budować mniejsze. Ale jestem mistrzem w chowaniu warsztatu modelarskiego w szafie żeby nie zajmował miejsca.:-) Może kolega Marcin zbuduje większy. Dzisiaj zacząłem wyginanie na desce podłużnic dolnych. Już się suszą. Zdecydowałem, że większość problemów konstrukcyjnych będę rozwiązywał na bieżąco i wrysowywał na plany. Dzięki temu mogę już zacząć budowę.
-
Zbyszku. Dziękuję za rady. Na tym etapie jeszcze mogę wszystko zmienić :-) Twoje rady wydają się prawidłowe i postąpię jak napisałeś. Zmienię tylko kilka detali. Konstrukcja kratownicy będzie balsowa 3x3mm na to przyjdzie depron 3mm powinno dać to dobrą wytrzymałość kadłuba. Jakkolwiek podłużnice dolne jako najbardziej obciążone wykonam z sosny 3x3mm a w rejonie mocowania skrzydeł dam wzmocnienia ze sklejki 1,5mm. Dzisiaj sklejam rysunki montażowe jutro jadę do sklepu po materiały i zacznę sklejać kratownice.
-
Zbieram się już do rozpoczęcia budowy kratownicy kadłuba. Wybrałem wariant 2. Według poniższego rysunku, kratownice zaznaczone na zielono wykonam z sosny 3x3mm te zaznaczone na czerwono z sosny 4x4mm. Zastanawiam się jeszcze nad wzmocnieniem bocznym miejsca mocowania skrzydeł elementami ze sklejki. Całość zostanie pokryta docelowo depronem 3mm co dodatkowo usztywni konstrukcje.
-
Budowa nadal czeka aż "zmęczę" plany w TurboCAD. Chciałbym je udostępnić dla zainteresowanych nimi kolegów :-) Przy okazji uczę się programu. :-) Przyzwyczajony do Corela i podobnych tutaj trafiłem na inny sposób "myślenia" o rysunku. Ale powoli jadę. Tak to wygląda (jeszcze 2D czy będzie 3D?). Sorki za mały zrzut JPG. Niewiele widać :-)
