Skocz do zawartości

enter1978

Modelarz
  • Postów

    3 972
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez enter1978

  1. A jak to rozumieć, nie możecie się zdecydować , to w końcu szczepionka jest bezpieczna czy nie , bo nie nadążam .
  2. Konrad i Patryk , ja nie jestem ani za szczepieniem ani nie jestem przeciwny szczepieniu , o co innego mi chodził z tym linkiem. To że szczepionka miała wady w postaci paraliżów to każdy o tym wie , z tego powodu wstrzymano testy. Ale mi raczej chodziło o to że na początku tematu zachwalano szczepionkę jaka jest wspaniała , niegroźna , że można ją jeść itp. Ale jak idę do sklepu po kiełbasę to nie muszę podpisywać niczego w stylu że jestem świadomy powikłań. A tutaj jest niejasność szczepionka jest bezpieczna ale tak umownie na tak zwaną gębę , a co do powikłań to już nie na gębę tylko na piśmie trzeba już podpisać dokumenty aby nie można było nikogo pociągnąć do odpowiedzialności. Z mojego punktu widzenia nic się nie zmieniło co do szczepień "JESTEM ZA A NAWET PRZECIW" ale sam to się nie zamierzam szczepić bo nie mam takiej potrzeby.
  3. To jest interesujące , a dziś to nawet w telewizji ktoś pytał o tą sytuację. https://www.thepolishtelegraph.co.uk/wiadomosci/artykul/1289-polka-z-uk-poddala-sie-dobrowolnemu-szczepieniu-po-ktorym-doznala-paralizu?fbclid=IwAR1homZyJ7dVbPLJ4b8wKWOSqVW-YwsSmFbeMqu6NCgqgUyz_6xBbpKbfNo
  4. Zaatakowałem dziś poszycia sterów wysokości , myślałem że to będzie tak hop siup a to nie tak prędko. Raptem zrobiłem jedną sztukę i cyjak się skończył , ale to nic jutro jak się wezmę to zrobię pozostałe 3 sztuki poszyć , teraz będzie łatwiej bo wykonane poszycie posłuży za szablon. Po za tym dotarła balsa i rurka dźwigarowa stateczników , więc mam wszystko co potrzeba aby wykonać cały ogon , mam balsę i na wzmocnienia i na natarcia i spływy. Niestety nie zamówiłem desek na natarcia lotek i spływy skrzydeł , ale to jeszcze nie pora nawet o tym myśleć , jak przyjdzie czas i skrzydła będą zrobione to i deski na listwy trójkątne się zamówi. Teraz bardziej przydały by mi się zawiasy w ster kierunku i stery wysokości i chyba trzeba się zacząć za dedykowanym rozmiarem rozglądać.
  5. pawelmolin Pochwal się co tam się dzieje z twoim modelem. Bo ja dziś nie mam czym się chwalić , wczoraj mi się nie chciało nic robić , a dziś jeszcze bardziej mi się nie chciało niż wczoraj. Co prawda skleiłem dziś rusztowania obu sterów wysokości ale to tyle co nic mogłem zrobić więcej tylko że mi się nie chciało.
  6. Spróbuj upolować model z linku , lata dwa razy lepiej jak multiplex i jest dwa razy tańszy . Akurat jest niedostępny ale w tym sklepie często produkty są dostępne a na drugi dzień już jest niedostępne , a jak nie ten sklep to może jakiś inny ma te modele , ale z tego sklepu paczka po tygodniu od zakupu była u mnie. Skala by się zgadzała z tym co szukasz , choć nie jest to sama pianka , z wierzchu pianka epp a od środka jest to model konstrukcyjny. Miałem większą wersję tego modelu i był fajny , a tym mniejszym modelarze się zachwycali na zagranicznych forach więc jest pewnie równie udany jak jego większy brat. https://www.rc-castle.com/index.php?route=product/product&path=470_475&product_id=5848
  7. Tak to będzie sklejane jak na zdjęciu. Różnica pomiędzy moim ustaleniem stateczników a Krzysztofa polega na tym że ja mam narysowaną długopisem prostą linię , i mam włożoną rurkę stabilizującą 10mm , stateczniki leżą idealnie na linii , linia idealnie jest widoczna w otworach na zawiasy więc prościej się nie da ustalić spływów. A natarcia są sprawdzone laserem i też jest idealnie, ogólnie to nie wiem jak to można zrobić aby było jeszcze dokładniej. Poskładałem też na sucho stery wysokości, jeszcze zostało odnaleźć rozpórki balsowe i można sklejać. I mam zamiar te stery wysokości dziś skleić. Stateczniki wylądowały w pudełku bo nie mam balsy na wzmocnienia po zawiasy i nie mam rury do zrobienia tutek, dopiero po jutrze powinna dotrzeć paczka, więc po sklejeniu rusztowania sterów wysokości również wylądują w pudełku. A ja się jutro zajmę posklejaniem poszyć na stery wysokości , powycinam i ponaklejam paseczki na żeberka steru kierunku, ogólnie przestojów w dłubaniu przy modelu nie mam , nie wiele ale systematycznie codziennie coś tam zrobię.
  8. Popatrz jak robił Krzysiek , praktycznie to samo o czym pisałem. Jedyna różnica jest w tym że ja nakleję taśmę papierową z wyznaczoną linią prostą i na tej linii postawię spływy aby widzieć że spływy leżą w osi na całej długości, a Krzysiek ma wprawę to linii nie potrzebuje. A cały proces montażu jest taki sam jak u Krzyśka, tak samo sklejał to w pozycji leżącej na spływach.
  9. No właśnie zdalnie ciężko się będzie dogadać, ale nie bardzo rozumiem co się skrzywi gdy oba stateczniki będą spływami dociśnięte do idealnie płaskiej powierzchni , żeberka będą ustalone rurami , więc oba stateczniki będą jedną całością , a krawędzie natarcia obu stateczników na raz będą ustalone laserem. Wydaje mi się że musi być prosto, najmniejsza odchyłka uniemożliwi przejście lini lasera równo na całej długości natarć obu stateczników jednocześnie. Stateczniki będą żeberkami przykadłubowymi do siebie , tak jak to ma miejsce na modelu, i tak będą przypięte natarciami do blatu.
  10. Aha OK Ale mogę nawet już dziś napisać jak to będzie szło. Oba statecznik na raz przestrzelę i rurą dźwigarową z kieszeniami i rurką stabilizującą i tak dwa na raz przypnę do blatu kamiennego, później kontrola laserem jeśli wszystko ok to kieszenie zastygają na stałe, później żeberko przykadłubowe ustalam na kadłubie i schnie, później poszycia i na koniec żeberko z twardej sklejki. I chyba tyle dorobić spływy na które nie mam balsy i odfajkowane czekają na oklejanie
  11. Raczej jestem sympatykiem DLE i nie sądzę abym się na tym motorku zawiódł. Z statecznikami jest problem bo źle zmierzyłem rurę i jak się okazuje jest za krótka. Ale to nic , stateczniki zacząłem sklejać a jutro zamiast tutek to zrobię stery wysokości. Rurę zamówię z balsą , taką właśnie duralową , jak przyjdzie to zrobię tutki i skończę stateczniki.
  12. No wiem . Ale trzeba brać pod uwagę to że zajechałem nowiutki silnik 55ccm w dwa sezony , więc wolę miec gdzie kupić wał w dobrej cenie. Co do extry 300 , moja rurka duralowa 16mm jest nawet za długa , więc rurkę mam , to mogę się zabierać za stateczniki. Jeszcze dziś posklejam z grubsza stateczniki, jutro zrobię tutki z laminatu , i po niedzieli posklejam już stateczniki razem z poszyciami i zostaną stery wysokości do zrobienia.
  13. Rafał wszystko się zgadza ale to wydaje mi się najwygodniejsza opcja , na dodatek na lotnisko mam 4 km więc blisko, nie wiem jak na pobliskim boisku by się latało bo to mam max 1 kilometr , a jak nie patrzeć to boisko ma prawie 500m długości (mierzyłem) i lubię tam latać , no miejsca nie brakuje a że drzewa rosną wzdłuż szosy ? no cóż po coś w końcu tam stoję z tym nadajnikiem. Jedynie wypad na jakiś piknik to dłuższa podróż ale też się da zawieźć model na dachu. A o plandece to już myślałem w tym roku , bo w razie deszczu muszę odczepiać skrzydła i chować model do auta , nakrycie modelu plandeką bez rozbierania czegokolwiek jest fajnym pomysłem.
  14. Kierunek gotowy, jeszcze tylko paseczki balsy na żeberka. Mam duralową rurkę 16mm z modelemax , niestety mam połowę długości , później ją przymierzę jak mi jej wystarczy do dam ją w stateczniki , ma ściankę 2mm to na pewno wytrzyma , a jak będzie za krótka to chyba kupię taką nową przy okazji kupowania balsy , mając rurkę mogę jechać z statecznikami poziomymi i w ogóle cały ogon mogę zrobić. Irek pytał czy robię to w powietrzu na czuja , nie do końca , kąty ustalam dużymi ekierkami i kątomierzem , po długości elementy ustala płyta z kamienia wszystko na niej schnie dociśnięte do niej.
  15. Koszty da się trochę przyciąć , jak widać można było kupić silnik mvvs za 2100zł , a że tego nie zrobiłem to inna sprawa. Przyjdzie czas że potrzebne będą części zamienne i na mvvs wtedy promocji nie będzie i będzie bolało , np za moduł zapłonowy wołają 900zł. Dlatego zdecydowałem że droższy DLE 120 bęzie tańszy w perspektywie czasu. Model extry 2,7 jest naprawdę łatwy w budowie , ale prócz kosztów wyposażenia trzeba mieć gdzie to zbudować i gdzie to przechować , model jest bardzo duży i jeszcze trzeba jakoś to zawieść na lotnisko. I ta ostatnia niedogodność jest trochę problemem , ale pomyślałem że raczej nie będę demontował stateczników i kierunku tylko kupię bagażnik na dach do auta , zrobię mocowania modelu , a z bagażnikiem będzie i łatwo i szybko, wyjmuję gada z piwnicy stawiam na bagażniku w całości , skrzydła wrzucam do auta i pojechał . W relacji jest mało zdjęć , muszę to zmienić
  16. Z wilgocią nie mam problemów więc nie ma siły musi być prosto. Co do modelu to powiem wam że może i nie jest to najtańszy model ale to tylko przez koszty wyposażenia , model sam w sobie jako kit jest tani , gotowy model tych gabarytów w sklepie kosztuje furę kasy. Sama budowa jest banalnie łatwa , jest to zupełnie inna konstrukcja niż Mx a za razem jest podobny konstrukcyjnie z tym że zostały wyeliminowane czasochłonne czynności. Więc myślę że ten model poskłada każdy , skoro Mx jest proponowanym modelem dla początkujących to ta extra jest tym bardziej dla początkujących. Ja składając to nawet nie patrzę na relację i wskazówki czy zdjęcia , po prostu składam na sucho , nie wiem skąd ale patrząc na części przeważnie w 90% wiem co jest co , po złożeniu na sucho dopiero sprawdzam w relacji Krzysztofa , czasami zaglądam na fejsa Marcina i jeśli nic nie sknociłem to rozbieram co złożyłem na sucho i sklejam klejem już na stałe. Z kadłubem miałem niby co robić bo chciałem go skleić cały na raz za jednym zamachem , dałem radę ale było trudno , ale to nie jest dobre rozwiązanie , uważam że kadłub lepiej rozłożyć na dwa etapy w pierwszej kolejności przykleić boki do skośnych wręg i pozostawić do wyschnięcia a drugim podejściem posklejać ogon i po kłopocie i ma być prosto i nie widzę tego inaczej. Tyle że zamiast stresu i zwariowanego tempa może być spokój relaks i przyjemna robota. Irek raczej się nie obawiam że coś skrzywię jednak jakąś szczątkową wprawę mam , z Mx-em czerwonym to była trochę jazda , postawiłem arkusze pod ścianą na długi czas sklejka się wygięła i weź tu z tego zbuduj prosty model , ale też się udało zbudować prosty model z części wygiętych w kabłąk A tak na marginesie to mam ster kierunku gotowy , są poszycia i sobie schnie.
  17. Nie wiem czy dobrze mam zamiar zrobić listwy trójkątne. Chcę kupić deski balsowe i z nich powycinać listwy , tylko że policzyłem że potrzebuję jedną deskę balsy 10mm i 9 desek balsy 15mm. Wszystko by było dobrze gdyby nie cena grubych desek balsy. Czy dobrze obliczyłem materiał na listwy?
  18. Plan na dziś skończyć ster kierunku przyklejając poszycia i zamówić trochę grubszej balsy na wzmocnienia i listwy. Stateczniki poziome to prosta robota , prawie je skompletowałem , przez to że nie są wyzwaniem to będę robił dwa na raz. Stery wysokości to taka sama konstrukcja jak ster kierunku więc też będzie łatwo.
  19. A z tej promocji MVVS to lepsza opcja był by chyba ten silnik https://eshop.mvvs.cz/gb/96cc/14-mvvs-96-np.html Też jest cięższy od DLE 120 mimo że jest mniejszy ale to juz tylko 300g różnicy , a mimo że mniejszy to jadu ma chyba tyle co DLE120 albo i więcej patrząc na to jakimi śmigłami kręci , na dodatek będzie za 2100zł , choć jeszcze do rozpoczęcia promocji kilka godzin to pisze obok silnika że zostały ostatnie sztuki. No nic to ja jednak uważam że DLE 120 jest bardziej przyjazny pod względem części zamiennych , zedrę cylindry to dokupię w polskim sklepie , rozszarpię wał korbowy to dokupię go w polskim sklepie i wszystko w przyjaznych pieniądzach , z MVVS pewnie z częściami problemu nie ma ale bez promocji to ceny silników są zaporowe więc i ceny części by było ciężko przełknąć.
  20. Moja decyzja była podyktowana tylko i wyłącznie wagą , silnik DLE120 jest cięższy od GP123 a Maciek w swoim modelu miał właśnie silnik GP123 i miał mnóstwo balastu na ogonie naklejone a mimo to model i tak wydawał się ciężkawy na dziób , az się przestraszyłem co by było gdybym zapakował MVVS prawie kilogram cięższy od GP123, hm? a gdzie tam kilogram kilogram to bez tłumików a z tłumikami to z 1200-1300 gram więcej by wyszło. Nic nie idzie po myśli , cenowo już się nie zgrałem z założeniami , czasowo również popłynąłem. Założyłem że model będzie budowany 30 miesięcy , minęło 3 tygodnie i mam cały kadłub i potrzebuję max 3 wieczory aby zrobić kompletny ogon , więc w miesiąc da się zrobić cały model bez skrzydeł , a na dodatek ostatnimi dniami nie wiele czasu poświęcam modelowi czasami 15min czasami 30min. Ograniczą mnie materiały bo stery wysokości zrobię sobie w najbliższym czasie , ale stateczniki tylko częściowo wykonam i muszą czekać do lutego na rurę bo żeberko przykadłubowe chcę ustalić na docelowej rurze i docelowej kieszeni. Nie mam też grubej balsy , mam spory zapas balsy 2mm ale grubej na wzmocnienia pod zawiasy dźwignie czy listwy trójkątne to na to materiał dziś się skończył.
  21. Po interwencji Darka plany uległy zmianie , odpuściłem promocję MVVS i po przejrzeniu ofert europejskich sklepów jak i chińskich doszedłem do wniosku że najlepiej wyjdę na silniku DLE120 z f3m. Na stanie ich nie ma ale jedna zbłąkana sztuka po starej cenie leży gdzieś na cle i tylko co go nie widać w sklepie, więc został już zakupiony , zapłacony i temat silnika jest z głowy. A ja mam już ster kierunku gotowy zostało jedynie przykleić poszycia, teraz pora rozszyfrować stateczniki poziome.
  22. Kurcze Darek masz rację , na dodatek wydechów nie ma w komplecie. I to już jest problem , bo to prawie kilogram nadwagi , chyba się trzeba wycofać , bo to oferta dla kogoś kto ma za ciężki ogon a w tej extrze ogon jest za lekki. Dzięki wielkie za sprowadzenie mnie na ziemię , czyli najlepszym wyjściem będzie znalezienie promocji na DLE120
  23. Tak widziałem model Maćka w kraśniku chyba 3 lata temu , miał trochę balastu na ogonie. Ale GP 123 z zapłonem i tłumikami warzy chyba 2830g, DLE120 waży 2900g a ten MVVS 116 to chyba 3100g , niby 200g więcej niż DLE120 ale jak dołożę 200g balastu na ogonie to może przy tych gabarytach modelu, dramatu nie będzie. Ogólnie podobno ten silnik MVVS 116 za połowę ceny rynkowej warto kupić, to się napaliłem na niego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.