Skocz do zawartości

czarobest

Moderatorzy Forum
  • Postów

    1 289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Treść opublikowana przez czarobest

  1. czarobest

    COXownia

    Pozwolę sobie zaspamować . Moja kolekcja Coxowych motorków się lekko powiększyła o Babe Bee oraz Space Bug Jr. i wygląda teraz tak: Więcej fotek "nowego" Babe Bee, parę słów i film z odpalenia tutaj: A parę słów, zdjęcia i film ze Space Bug Jr. tutaj: Dochodzę też do tego (dzięki coxengineforum.com) że ten Bebe Bee to może być dość stary egzemplarz .
  2. czarobest

    Renowacje Czarka

    No dobra to drugi, ten chyba nieco ciekawszy bo jednak nieco rzadszy, to może ktoś popatrzy . Mianowicie Cox Space Bug Jr., na moje oko jest to pierwsza seria, czyli lata około 1953 ?, choć mogę się mylić. Wnioskuję to po tym, że silnik ma dwa zawory płytkowe jeden za drugim. Jeden z nich bardzo cienki i wiotki, drugi troszkę grubszy i tym samym bardziej sztywny. Zbiorniczek według mnie ciekawy ze względu na to, że przeźroczysty. Niestety on jest w kiepskim stanie (jakby obdrapany lub podtopiony), stąd pewnie wcześniej była jakaś uszczelka, ja użyłem oringów od zegarków (w zasadzie włożyłem dwa) trochę się nie ułożyły, ale nic ze zbiornika nie ciekło, zmieniłem też ten malutki oring w zbiorniku, bo on również był skamieliną. Początkowo był rdzawy nalot połączony z olejem rycynowym na całym wale korbowym jednak tutaj jestem zadowolony, bo całkiem ładnie się to usunęło i wał teraz wygląda całkiem dobrze . Reszta oczywiście porządnie umyta i karter nabrał fajnego wyglądu. Podoba mi się ten nieco inny wygląd i jednak jest to jeden z pierwszych Coxowych silniczków, także cieszę się, że go mam . Mam też zbiorniczek, jak sądzę od normalnej wersji (tzn. nie Junior), ale bez iglicy oraz układu zaworowego, a nie chciałem na siłę wciskać tego z plastikowego , może kiedyś się przyda. Fotki podobnie jak wyżej przed/po, wydaję mi się że efekt niezły : I filmik, śmigło 5x3, paliwo 20% nitro i niestety troszkę gorsze osiągi bo kręcił się do około 15 000 RPM. Bywały chwile, że obroty spadały i zaczynał wibrować, może kwestia jakichś nieszczelności, do tego też był lekki problem ze sprężynką od iglicy która działała jakby skokowo i ustawiała iglicę również skokowo co trochę utrudniało regulację, ale to jest do ułożenia
  3. czarobest

    Renowacje Czarka

    Nowy (stary) Cox tym razem Babe Bee 049 Thimble Drome. Okazało się, że znowu brakuje mi kluczyka, bo jest to motorek z jakby mniejszym cylindrem (stąd wnioskuję, że dość stary) ale na szczęście nie był zaklejony i łatwo się rozkręcił, podobnie jak drugi inny ale o nim napiszę możliwe, że wieczorem lub jutro . Ten akurat był w dość niezłym stanie, wyczyściłem, wymieniłem oring w zbiorniku (stary był skałą) i troszkę wypolerowałem . Jedyny minus to zawór który jest trochę powyginany, starałem się go naprostować ale i tak lekko puszczał w drugą stronę przy testowaniu ustami , stąd osiągi mogą nie być idealne mimo zaskakującej kompresji, bo ciężko go obrócić palcami za samą piastę. Motorek by pewnie chodził od razu po kupnie i wiele go nie usprawniłem, ale jednak silnik musi też wyglądać, a chyba jest troszkę lepiej . Swoją drogą uruchomił się od pierwszego (naprawdę dosłownie mojego pierwszego) zakręcenia . Fotki przed/po tutaj (będą na zmianę): I oczywiście film, na początku odpalił w drugą stronę, ale na filmie widać, że odkręciłem mu trochę paliwo i przytkałem wlot po czym odbił już w dobrą. Śmigło 5x3, paliwo 20% Nitro i osiąga około 16 000 RPM, może nie jakiś odlot ale całkiem dobrze szczególnie biorąc pod uwagę że zawór mógłby być w lepszym stanie, postaram się albo kupić, albo po prostu znaleźć odpowiednią mosiężną (?) blaszkę do wycięcia, może przez to tak się też trząsł. Dziwne jest to, że mam wrażenie że był głośniejszy nawet niż TeeDee i po tym filmie, aż czułem lekki ból uszy, a nawet po zatkaniu lekkie piszczenie ?.
  4. czarobest

    Zdjęcia silników -

    Fajny . Jak bym wygrał w to Lotto to bym od Ciebie kupił , choć w sumie chyba wolałbym używany.
  5. Ja do baryłek używam kleju do śrub (konkretnie takiego, ale to raczej bez większego znaczenia - ZAP Z-71). Nic się nie odkręca, a jeśli trzeba to bez problemu da się to później odkręcić, osobiście nakładam kropelkę na gwint i nakręcam nakrętkę do lekkiego oporu na dźwigni (tak aby baryłka mogła się bez większych przeszkód obracać na dźwigni), z tym że najczęściej mam w zestawie i stosuję jeszcze po podkładce z obu stron.
  6. czarobest

    FrSky TARANIS

    No to ja też jestem trochę dziwny, bo właśnie kiedyś już pisałeś o tym sterowaniu mocą silnika i takie coś też chciałbym zrobić w swoim modelu do FPV (O ile ogarnę przesyłanie danych z kontrolera do telemetrii FrSky), nie po to by mieć z tego jakieś korzyści, a po prostu dla pokombinowania . Tyle, że HobbyKing nie wysyła mi serw od 3 miesiący (zamienili na backorder mimo, że jak kupowałem były na magazynie) i tak sobie czekam ?, choć i tak teraz mam dużo na głowie i nie wiem jak by było z budową, ale to tak na marginesie, żeby nie było, że Twoja (i innych) pomoc z projektowaniem się zmarnuje ..
  7. czarobest

    Silniczek 2.5

    Ale przecież już kilka postów wyżej Andrzej napisał: Myślę, że nie trzeba aż 3 dodatkowe razy pisać o tym mocowaniu ?. Choć trochę rozumiem bo to ze zdjęć wygląda strasznie i to fakt .
  8. czarobest

    Silniczek 2.5

    Zacytuję siebie , bo właśnie sam korzystałem z Motula 710, moim zdaniem jest okej, wylatująca mieszanka była odpowiednio "tłusta", choć ilość oleju w mieszance też była spora + trochę oleju rycynowego, a motorki chodziły chyba okej .
  9. Hmm takie myśli też miałem (inna to jeszcze coś w rodzaj zapobieganiu zapiekania się pierścienia w rowku) ale wydawało mi się to nieco dziwne, bo pierścień przez swoją sprężystość już nieźle naciska na cylinder . Ale to były tylko moje przemyślenia . Dzięki. W takim razie, czy takie coś się stosuje w innych motorkach? I czy na przykład w większych, już nie modelarskich? Z tego co mi wiadomo w "normalnych" silnikach np. pierścień zgarniający ma coś w podobie (to znaczy otwory), tyle że zupełnie w drugą stronę do miski olejowej , a z dociskiem pierścienia pierwsze słyszę . Inna kwestia, że ciekawi mnie na ile jest to potrzebne, i czy coś daje skoro w drugim egzemplarzu takiego czegoś nie ma, zmniejszenie kosztów, czy może (taka kolejna myśl) w jakiś sposób potrafiło to zgromadzić nagar pod pierścieniem i go blokować (to się kłóci z tym co napisałem na początku, ale po prostu wymyślam prawdopodobne wersja nie mając wiedzy ).
  10. czarobest

    imax b6 mini

    A to w takim razie to podróbka, ale skoro się udało to się chyba zbytnio nie różni od normalnej . Przyznam, że od początku używam LiPo do wszystkiego więc mało ogarniam nawet jakie ustawienia delty dać, ale ogólnie jeśli już ładuje jakieś NiMhy to przez to że rzadko mi się śpieszy wolę ustawić raczej mniejszy prąd, w teorii najlepiej by było dla tych akumulatorów ustawić 1/10C czyli 1000/10 = 100mA = 0.1A, ale osobiście dałbym 0.2-0.3A. Przede wszystkim sprawdź czy się nie grzeją przy tym obecnym ustawieniu, a pewnie trochę tak. Resztę na temat ładowania NiMh znajdziesz pewnie po forum czy w jakichś poradnikach w necie . Wroga też trzeba poznać ?. A poza tym ja nie jestem przeciw elektryce szczególnie, że jest potrzebna i do spalin , a niektóre typy modeli będą dużo lepsze w wersji elektro (np do FPV). Choć mimo wszystko elektryki nie mają tej "duszy" . No ale to już trochę offtop.
  11. czarobest

    imax b6 mini

    Auto jest zdaję się w trybie NiMh i NiCd, będąc w tych trybach wystarczy przejść z auto prawdopodobnie raz wciskając DEC (lub jakieś 5 razy INC ) i będziesz w trybie Charge. Nie trzeba wciskać jednocześnie obu tych przycisków, bo przechodzisz po opcjach w lewo lub prawo.
  12. Fajny "maluszek" . Ja ustaliłem że mój nowy egzemplarz to nie F-91AC tylko już zdaję się FZ91AC i mogę chyba kupić samą iglicę zamiast całego zestawu. Dalej jednak zastanawia mnie kwestia czemu zrezygnowali (bo to chyba nowsza wersja) z otworów w denku tłoka, które w sumie nie wiem do czego służą . Może ktoś wie? Szczerze mówiąc sprawdzałem gdzie dochodzą ale już nie pamiętam i nie chce palnąć głupoty, ale nie wiem czy nie przypadkiem do pierścienia (w celu jakiegoś smarowania?). A nie chcę znowu rozkręcać tego silnika . Tak jest w mojej Yamadzie numer 1 (z tego tematu) A tak już w drugiej:
  13. czarobest

    Zdjęcia silników -

    Niestety albo stety ale chyba głównie z silnikami mam takie szczęście więc z totkiem będzie trudniej . Choć chyba limit powinien się już wyczerpać więc z B-17 może być ciężko . Jarek, ale masz Enye , ja jeszcze żadnej 4C nie mam i w najbliższym czasie nie dam rady.
  14. czarobest

    Zdjęcia silników -

    To się pochwalę choć nie mam za bardzo czym, bo motorek mi się trafił prawie, że za bezcen ?. Pewnego dnia pod filmem o budowie i działaniu mojej Yamady dostałem komentarz, że Pan ma taki silnik i odda w kosztach wysyłki. Początkowo trudno było mi w to uwierzyć. Ponoć silnik został znaleziony w punkcie zbiórki materiałów niebezpiecznych. Silnik jest już u mnie, nówka sztuka, nie ma jedynie iglicy wysokich obrotów - nie mogłem nie sprawdzić jak wygląda w środku i z powodów chęci zobaczenia nówki jak i z powodu sprawdzenia czy nie ma żadnych ciał obcych w środku, bo nie wiadomo szczególnie, że otwór od świecy był otwarty. Na samej górze cylindra znalazłem jakiś mały okruch więc może dobrze, że otworzyłem . W sprawie iglicy piszę obecnie i z Yamadą i z RC Japan, bo nie mieli części o numerze z instrukcji, okazało się, że jest inna (inny numer części) tylko nie wiem czy nie muszę kupić z całym wsadem (w sensie z tą tulejką) na razie czekam na odpowiedź od Yamady. Silnik ma kilka różnic pomiędzy moją "starą" Yamadą, zawór ma inny kolor , do tego śruba od regulatora (ta duża) leciutko różni się kształtem, ponadto moja iglica mimo, że pracuje poprawnie to nie wchodzi tak głęboko jak w moim egzemplarzu, a do tego lepiej wkręca się świecę - to jest dziwne, na oko wyglądają tak samo, ale w mojej klucz się jakoś blokuje i dziwnie się wkręca, tutaj nie ma problemu i wkręca się jak należy. Inny jest też kolor śruby wolnych obrotów . Nie ma również otworów w denku tłoka. Zdjęcia starej jeśli ktoś chce porównać są tutaj w albumie - https://photos.app.goo.gl/CUCpr8UhJQNKUdS86, lub w tym temacie (i tam też filmy) - https://pfmrc.eu/topic/80153-yamada-f-91ac-parę-zdjęć-ze-środka/ PS: Co też ciekawe oba silniki mają pewne "skazy" w tych samych miejscach czyli są to raczej fabryczne uchybienia. Chodzi mi np. o miejsce zaznaczone na ostatniej fotce. No i wreszcie fotki bo jak zwykle się rozpisałem ?
  15. czarobest

    Zakupy z Japonii

    Na Ebayu nic z Japonii nie kupowałem, ale właśnie piszę z RC Japan, bo potrzebuję paru drobiazgów. Niestety dostałem przed chwilą taką informację: Także muszę się niestety wstrzymać (ale bardzo pomogli w kwestii części ), a piszę o tym żebyś ewentualnie miał to na uwadze przy zamówieniu, może z innych miejsc da się wysłać ale zawsze warto w takiej sytuacji dopytać. Chyba że zamawiasz kurierem wtedy nie ma tematu . Zamawiałem około rok temu towar z wysyłką za około 150 złotych z tego właśnie sklepu i nic mi nie naliczyli, a paczka Japan Postem doszła w 9 dni. Tyle, że to zamówienie ze sklepu więc nie wiem czy Ci to coś poradzi.
  16. Za łatwo , warto było choćby dla własnej satysfakcji. No i muszę trenować, żeby kiedyś może zrobić coś większego ?.
  17. niestety, aż taki dobry nie jest, ale i tak jestem zaskoczony że tak dobrze radzi sobie z tym dość ciężkim modelem. Dzięki . Pewnie z tym lądowaniem będzie tak, że po każdym locie będę musiał coś naprawiać , muszę zdecydowanie dać jakąś nylonową śrubę na skrzydło żeby tak nie łamało kadłuba. Okej, tak, latam na mode 2 i tak jak pisałem miałem przygotowany tryb lotu z mniejszymi wychyleniami z myślą o lądowaniu właśnie, ale no zapomniałem , jednak może zmniejszę w nim jeszcze bardziej zakres lotek. Na pewno daje to dużo frajdy, ale pewnie muszę jeszcze poćwiczyć. Miałem już dość dawno chęci spróbować zrobić jakiś modelik do ESA, kto wie może spróbuję , tylko na razie jeszcze muszę ogarnąć inne projekty.
  18. O nawet dzisiaj nie sprawdzałem , ale chyba zmierzyłeś to całkiem dokładnie, bo przy poprzednich próbach miałem około 17 000 RPM na ziemi. Śmigło to "Coxowe" 5x3 - https://coxengines.ca/cox-.049-propeller-5-x-3.html Mam wrażenie, że tuż po wypuszczeniu go w powietrze silnik zaczął kręcić się jeszcze wyżej, ale to może tylko odczucie. Co prawda nie jest to TeeDee który z tym śmigłem osiągał 21 000 RPM, ale fakt i tak jest całkiem nieźle. Przepustnicy używałem, ale bałem się zejść do "wolnych" obrotów, bo silnik niby na ziemi nie gasł (pewnie w locie tym bardziej), ale jednak nieco się bałem , więc schodziłem do około 40-50%. A do tego byłem mocno zestresowany, aż trochę się trząsłem , więc zapomniałem wszystko przetestować, od fazy lotu z mniejszymi wychyleniami po logi. Ale może następnym razem. Okej dzięki, postaram się pamiętać przy następnym locie . Przyznam, że Twoje ostatnie filmy zmotywowały mnie do tej próby , bo ciągle bałem się rozbicia, ale chciałem w końcu polatać Coxowym modelem , teraz już jestem podjarany i mam chęć do kolejnych prób jak już wiem, że da się tym latać i nawet w miarę nad nim panuję .
  19. Nie, nie aż tak słabo się nie trzymał . Normalnie mógłbym go nieść za statecznik, ale przyziemienie było dość twarde więc miało prawo puścić . PS: Myślę że to dobry model razem z Rafikiem do trenowania przed Zero .
  20. Dzięki, teraz tak myślę, że to nie wada - podoba mi się takie latania . Racja, za chwilę będzie cały. Tam jest bardzo mała powierzchnia i klejone to było kilkukrotnie do tego klejem do drewna (a większość to folia), ale ma to jak widać swoje plusy, bo lepiej tak niż mieć połamany statecznik. Zgodzę się i trochę mi z tym głupio, co prawda starałem się wejść tam na środek po pasie z chwastami, ale wyrzucałem już z pola, liczyłem, że to zamortyzuje ewentualną kraksę, ale no nie powinienem. Bardziej niż lądowania żałuję, że logów nie włączyłem, bo chciałbym wiedzieć ile szedł . Na końcu zbyt zwolniłem, do tego pewnie odruchowo podciągnąłem wysokość i już było na tyle wolno, że przepadł, choć i tak nieźle się trzymał przy tak niewielkiej dla niego prędkości.
  21. czarobest

    COXownia

    Wybaczcie, ale tutaj też muszę się pochwalić, bo mój "CzarDrill" poleciał . Parę słów i film z lotu z pięknie grającym Coxem tutaj:
  22. Poleciał . Myślałem już że bez stabilizacji się nie obejdzie, ale spróbowałem ponownie bez i się udało . Strasznie się cieszę bo wyszło, że jednak tak źle go nie zaprojektowałem, nie odczuwam braku wzniosu, model przy maksymalnej prędkości jest jak przyklejony i leci całkiem stabilnie (nie musiałem nawet nic trymować), tylko prędkość jest duża - i to mi się podoba , bliski przelot na maksymalnym gazie jest super, do tego dźwięk Coxa w locie jest genialny . No i mam wielką satysfakcję, że to lata i to całkiem fajnie, a że wyszła wyścigówka to nawet lepiej . I mam nadzieję, że jeśli ktoś nie wierzył, że poleci i będzie sterowny to teraz będzie trochę zaskoczony . Co pomogło? Myślę że ustawienie krzywych na sterach, no i z GPSem jednak lepiej się wyważa więc w sumie powiedziałbym, że jest wskazany . Poprawiłem też nieco działanie steru wysokości względem pierwszych lotów (poprawiłem zawiasy). Leciał z GPSem ale niestety nie poznam prędkości, bo zapomniałem włączyć logowanie , ale może film odda trochę prędkości (jest parę bliskich przelotów). Następnym razem włączę. Niestety lot zakończyłem kraksą, silnik zgasł i mimo że całkiem nieźle szybował do pewnego momentu to jestem beznadziejnym pilotem i sam nie wiem co odwaliłem że akurat musiałem walnąć tam gdzie nic nie rosło. Pancerne skrzydło znowu złamało kadłub, ale to jest szybka naprawa, tak samo przyklejenie tylnych stateczników. No i musiałem znowu rozebrać motorek żeby go przeczyścić. No i filmik, zachęcam do całości bo jest troszkę bliższych przelotów, choć starałem się chociaż trochę przybliżyć model podczas lotu: Tak to wygląda jeśli chodzi o naprawę, jak widać skrzydło nabrało ziemi pod naklejkę, a jest całe - no ono mi wyszło dość pancerne (i ciężkie) . Nawet nie jestem jakoś zły bo w końcu poleciał .
  23. czarobest

    Renowacje Czarka

    Nie mówię że jest doskonała , mi się sprawdziła jak łożysko nie chciało wyjść mimo podgrzewania, np. w Yamadzie cały karter był podgrzany, "duże" łożyska wyleciały prawie, że same, a to nie chciało więc użyłem wosku, a trochę wosku mi nie przeszkadzało bo i tak miejsce po łożysku sobie czyszczę . Ostatnio zacząłem podgrzewać w "mikrofali" tyle że z funkcją gorącego powietrza, chwila i łożyska wyskakują (chyba że tak jak to od wałka w Yamadzie), wcześniej grzałem Hot Airem i było to strasznie nieefektywne. Okej, zobaczę jak będzie z kupnem paliwa do czasu następnego odpalenia.
  24. czarobest

    Renowacje Czarka

    No to następnym razem postaram się na takim odpalić, sądziłem, że te 4% nitro nie zaszkodzą, a reszta silników raczej te parę procent lubi . Z tym, że ja używałem starego wiertła o średnicy prawie takiej jak otwór (tak żeby wchodziło z minimalnym luzem), oczywiście od strony mocowania, żeby wosk nie wyłaził pomiędzy. Do tego starałem się upychać wosk od razu do środka żeby jak najmniej brudzić i tym sposobem na końcu miałem mało do zbierania .
  25. czarobest

    Renowacje Czarka

    Dzięki Jarku za zaproszenie - będę musiał kiedyś skorzystać . Wiele z tych drogich samochodów to nie mój gust (jakoś nie trawię wielu nowych aut w tym Audi, Merców itp, a SUVów nie cierpię (są amerykańskie wyjątki, choć wolę takie w stylu Chevy K5))(Ale gusty samochodowe to temat na inny temat). Jednak przejechać się jakimś Lambo, Ferrari czy Maserati lub jakimś "Prosiakiem" (byle nie Suvem), F-Typem, Camaro czy Chargerem było by super . A wracając do Webry mam kilka pytań. Skąd mogła być tak wysoka temperatura? Większość silników jeśli ma za mało paliwa to to słychać i raczej spada moc, więc wydaję mi się że dawka była okej, ilość oleju raczej też prawidłowa. To może być kwestia tej średniej świecy czy może jeszcze coś dodatkowo jak np. ta rura? Kolejna rzecz, silnikowi potrafiły lekko spaść obroty po chwili na maksymalnych obrotach to kwestia temperatury i "bliskości" zatarcia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.