Skocz do zawartości

czarobest

Moderatorzy Forum
  • Postów

    1 289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Treść opublikowana przez czarobest

  1. No to jeszcze raz . Corona CS-939MG to właściwie to samo jak 929 wyżej z pewnie innym przełożeniem (nie liczyłem zębów ). Wykonanie takie samo, fajne wcięcie na przewód, chodzi jak należy i w zestawie są mocowania antywibracyjne, tylko ta jedna plastikowa zębatka (wiem, wiem koło zębate ) wydaję się trochę bez sensu, ale może ma to jakiś głębszy sens np. (tu tylko moje przemyślenia niepotwierdzone niczym ) zabezpieczenie czy ograniczenie niszczenia przez wibracje. Jest nieco wolniejsze, wyszło mi teoretycznie 0.15s/60° przy 5V ale może to być obarczone błędem, dane fabryczne mówią o 0.14s/60° (120 klatek wygląda jak wygląda, bo światło mało mimo latarki, a do tego kamera z bliska nie łapie ostrości, a z daleka po cyfrowym zbliżeniu jeszcze gorzej, ale jakiś pogląd daje). No i jak w 929 po otwarciu dobre wrażenie robią przewody do silnika które są dość grube jak na te mini serwa 1.20mm średnicy (mierzone w izolacji). Do odbiornika tak samo 1.20mm i do potencjometru około 0.65mm średnicy w izolacji. Do tego serwo HobbyKing HK15178, ogólnie mam o nich dość dobre zdanie, mam serwa tej serii/marki w Rafiku (tylko 13 i 21 gramowe) i wszystkie łącznie z tymi mają bardzo fajny "gładki" dźwięk . Centrowanie można ocenić na filmie, nie ma moim zdaniem żadnych problemów, choć wiadomo to nowe serwa. Odkąd kupiłem te Corony boli brak tego wcięcia na przewód, a tutaj jest to jeszcze gorsze niż w HXT i ciężko wchodzi w dopasowany otwór. Szybkość wyszła tak jak deklarowana 0.12s/60° przy 5V. Wszystkie koła zębate oczywiście plastikowe i brak łożyska. Przewody jak w HXT, te do odbiornika mają średnicę około 1.05mm (w izolacji), przewody od silnika i potencjometru - 0.65mm średnicy. Zdjęcia przekładni i elektroniki z bliska na filmach (Corona od 3:28, a HK15178 od 3:14).
  2. Wszystko się da, ale jaki w tym cel? Masz tam silniki szczotkowe, więc i regulator jest szczotkowy, a pewnie choć nie wiem, regulator jest wbudowany w cały jeden moduł z odbiornikiem. Raczej iść w jakiś silnik szczotkowy nie ma sensu, bo tutaj już taki jest (a nawet są) i pewnie bez przekładni i tak się nie da, aby to miało ręce i nogi. Można by wmontować jakiś mały silnik bezszczotkowy, ale wtedy potrzebujesz regulator do takiego silnika, a jeśli odbiornik jest na jednej płytce z obecnymi regulatorami to i nowy odbiornik i do niego aparatura o ile serwa są standardowe, bo jeśli nie, to kolejny problem . Ale tutaj widać ktoś już przerobił: https://youtu.be/VuOJdXEM09c
  3. Zacząłem połówkę skrzydła i coraz żwawiej idzie , wymaga jeszcze nieco pracy, keson z przodu i z tyłu (stąd brak tam listewki), przekładki międzydźwigarowe, mocowanie serwa czy sama końcówka o którą właśnie się boję bo tam też mam zamiar wstawić ledy i na razie głowię się jak to ładnie tam zrobić. Lotka też będzie kryta balsą. Chyba jest okej, ale wrzucam to może ktoś mądrzejszy dopatrzy się jakichś błędów to będę mógł jeszcze poprawiać . Na razie wiem, że mocowania zawiasów muszę nieco wzmocnić.
  4. Żeby nie było, że nic się nie dzieję . Choć bardzo mało niestety. Ale zrobiłem statecznik i postanowiłem nie robić go na płasko, a nadać mu trochę profilu i dzięki temu wygląda moim zdaniem bardzo fajnie, ale zobaczymy jak uda mi się to pokryć folią . Poza wyglądem postanowiłem też zrobić ten profil dla ułatwienia sprawy z przewodami do diod które będą robić za "beacon'a", więc spokojnie te policyjne światła tylko dla testu . Oczywiście lekko przesadziłem, bo dałem linki 0.5mm² do praktycznie żadnego obciążenia, ale tak to już mam . Dodatkowo jakieś drobnostki jak wzmocnienia pod zawiasy w stateczniku poziomym (jeszcze do przeszlifowania, bo na zdjęciu jeszcze świeżo klejone) i oszlifowałem żeberka, które w zasadzie teraz czekają na sklejanie skrzydeł. Fotki: statecznik.mp4
  5. Nagrałem trochę przydługie filmiki z działaniem HXT900 oraz Corony CS-929MG może komuś się przyda. Jeśli chodzi o HXT900, chodzi nieźle, nie brzęczy i się nie zacina. Szybkość mniej więcej taka jaka powinna być 0.12s/60° przy 5V. Na moje oko centruje dobrze, choć są lekkie odchyłki (do oceniania na filmie). Przewody do odbiornika mają grubość około 1.05mm (w izolacji), przewody od silnika i potencjometru - 0.65mm. W przypadku Corony CS-929MG, lepsza jakość plastiku obudowy (ale to subiektywne). Fajnie, że w zestawie jest komplet mocowań antywibracyjnych, do tego 4 orczyki. Prędkość jak wyżej 0.12s/60° przy 5V. Łożysko kulkowe na głównym "wale", ale jak ostatnio pisał Adam @karambolis8 drugi wałek opiera się o plastik i może się wyrabiać. Oczywiście nic nie brzęczy ani się nie blokuje (4/4 serwa), centrowanie też okej (jak wyżej, można samemu ocenić z filmu). Niestety mimo, że serwo ma metalowe koła zębate to jedno z nich jest plastikowe. Podoba mi się też wcięcie na przewód na obudowie dzięki czemu łatwo zamontować serwo w dopasowanym otworze (szczególnie w grubszym materiale niż na filmach). Na plus też większa grubość przewodów niż w HXT (choć mierzyłem tylko w izolacji ) mianowicie przewody od silnika i do odbiornika mają 1.20mm, do potencjometru w granicach błędu takie same jak w HXT - 0.68mm. Zdjęcia przekładni i elektroniki z bliska już na filmach (odpowiednio HXT od 3:12, a Corona od 4:13).
  6. Potwierdzam, ten PAW którego tu wrzucałem wyglądał przed tak: Do tego stan nienajlepszy, a jednak pracował . Z tym że trochę oszukuję. bo mam rozrusznik (jak masz ochotę zobaczyć to tutaj film może na zachętę - https://www.youtube.com/watch?v=S94u9voaW9Y ). Więc Twój też na pewno jeszcze pobrzęczy .
  7. To o czym piszesz i nakłada się na tłok to najpewniej cylinder .Przeciwtłok masz w głowicy (tzn. mam na myśli że też w cylindrze, ale na górze ), to nim poruszasz tą śrubą od góry zmieniając pojemność komory spalania i tym samym zmieniając stopień sprężania. Ten przeciwtłok musi odbijać, tzn. jak odkręcisz śrubę i zakręcisz śmigłem to on musi się "podnieść" (nie wiem czy są takie z połączeniem ze śrubą, ale na 3 samozapłony które mam wszystkie mają tak jak piszę ). Łatwo powinno być to czuć, bo jak odkręcisz śrubę to pewnie jest ona dość luźna, dopiero po zakręceniu śmigłem bardziej się blokuje i jeśli tak jest to przeciwtłok się raczej nie zacina. W moim PAWiu był właśnie całkowicie zaklejony i nie dało się w zasadzie obrócić śmigłem, myślę jednak że gdyby tak było to miałbyś raczej większą kompresje i nie mógłbyś jej zmniejszyć, a do tego skoro rozbierałeś to wydaję mi się że powinno być okej. W moim PAWiu wyglądało to tak:
  8. O i super . Pamiętaj, że silnik silnikowi nie równy, o czym zresztą Mirek już pisał na początku. Silniki z serii LA to przyjemne i proste w regulacji motorki, ale niestety dość słabe, zdaję się że nawet chińskie ASP w tym samym rozmiarze są mocniejsze, aczkolwiek wiem że ciut bardziej wrażliwe na regulację i troszkę bardziej kapryśne, może podobnie, choć pewnie lepiej, jest z mocniejszą wersją OSów AX, do tego jest jeszcze trochę innych producentów motorków. W każdym razie nie mówię, że na tym nie poleci . Choć akurat mój 10LA jest całkiem niezły i ładnie się kręci (ale teoretycznie ASP 09 byłby od niego sporo mocniejszy), a do tego regulacja polega na jednej iglicy i w zasadzie nie ma z nim żadnych problemów (poza pękniętym korbowodem). Jak wyjdzie Ci sporo za lekki na przód to może warto podmienić na większy silnik zamiast doważać, wtedy nie masz niepotrzebnego balastu, a do tego będzie więcej mocy . Choć wiem, że to niestety problematyczne bo trzeba wydać kasę. ?
  9. Ja na pewno swojego skończę ?, po prostu mi się przedłuża trenowanie . Podobnie jak i Ty spalinowym górnopłatem, który zbudowałem do tego celu w dwa tygodnie , a Zero mnie przerasta psychicznie i już kolejny rok nie mogę. Każdy model kiedyś ląduje , ale spoko, jak będzie miejsce to go pewnie na spokojnie posadzisz. Z maską nie podpowiem, ale zachęcam do wrzucania postępów, bo im więcej relacji tym fajniej (według mnie), a i liczę na film z lotów .
  10. No to super . Jakiś sprzęt do pomiaru nie musi być specjalny, można zawsze zmierzyć w modelu z zamocowaną wagą np. bagażową na ziemi, nie będzie to idealne ale do porównania pomiędzy różnymi śmigłami akurat. Gorzej z prędkością, ale ją można porównać z obrotów czy choćby wklepując do kalkulatora który dałem wyżej. W takim razie powodzenia, ja mam rozpoczęty dość podobny model od bardzo dawna i rzeczą której się chyba najbardziej obawiam to właśnie laminaty ?.
  11. Fajny model, budowany od zera? Można tak po prostu , tak na prawdę moim zdaniem mniej się można przejmować idąc w górę niż w dół jeśli chodzi o uszkodzenia silnika. Większe śmigło po prostu może Ci zamulić ten silnik (aczkolwiek to jest jednym z zalecanych więc powinno być okej, ale na mniejszych pewnie szybciej się wkręca i lepiej reaguje na gaz ). Regulacja jak zwykle i tak samo jak z mniejszym śmigłem. Wbrew pozorom w tym wypadku większe śmigło nie oznacza większej temperatury, bo obroty (i moc) będą mniejsze . Tylko tak na prawdę większe śmigło niekoniecznie da Ci większy ciąg, bo po prostu na mniejszym silnik osiągnie większą moc, tu już trzeba by eksperymentalnie sprawdzić ciąg na ziemi tak jak napisał Mirek, ale dochodzi też kwestia osiąganej prędkości. Jakie obroty silnik osiąga obecnie? Jak masz dane można się wspomóc tym kalkulatorem http://godolloairport.hu/calc/strc_eng/index.htm a potem tym http://godolloairport.hu/calc/opc_eng/index.html . Oczywiście jest to tylko teoretyczne i i tak warto sprawdzić realnie, ale daje wstępny pogląd.
  12. Dla mnie już ten jest dość spory . Sam myślałem żeby nie wsadzić temu jakichś przewymiarowanych kół, coś jak Super Cub'y na Alasce , chociaż nie potrzebuję to może z czasem wstawię takie, bo ma to swój urok . Wicherek przy PZL to pikuś więc jak skończysz to chwila i będzie , tymczasem powodzenia i czekam na aktualizację wątku . Kicia na razie nie dziękuję bo śpi . Dokończyłem troszkę ten statecznik, dokleiłem końcówki i nadałem im kształt, w sumie mogłoby być bez nich ale lubię takie zaokrąglenia z tym, że potem lekko utrudnia to ładne "foliowanie". Zrobiłem też ster, oczywiście nic niezwykłego ale nie przepadam za takim szlifowaniem, połączona balsa 2mm i 2.5mm i nadany kształt końca profilu statecznika, czyli w zasadzie trójkąt równoramienny. Minus taki że jest to dość ciężkie, bo statecznik w obecnym stanie waży 17.5 grama, a sam ster 7.8 grama i zastanawiam się czy nie porobić trochę otworów, bo jest wystarczająco sztywny.
  13. Tak, ale niestety bardzo bardzo powoli mi to idzie. Jakoś brak chwilami weny, a że traktuję to wszystko jako przyjemność to wolę robić jak mam ochotę, a nie na siłę . W każdym razie żeby nie było, to coś tam jest . Do tego @Andrzej Klos już dawno popatrzył na pliki z analizą i stwierdził, że to co uznałem za najlepsze takie chyba mniej więcej jest, więc zostaje z możliwością regulacji statecznika. Tak to na razie wygląda, więc większość wycięta, część jeszcze wymaga trochę szlifów, żeberka od skrzydła jeszcze do obróbki, do statecznika jeszcze końcówki z lekkim zaokrągleniem i cały ster wysokości z balsy. Na razie to z ostatniego zdjęcia waży około 13 gramów. Więc niestety niedużo, ale robi się.
  14. Tego się spodziewałem , w takim razie - Ale łożyska kulkowego zwykłego jak w oryginale nie masz . Mimo wszystko jak działa to niech służy ?, bo pewnie podobnie jak te moje działa dobrze mimo nieoryginalności.
  15. Okej, dzięki za informację. No cóż zobaczę sam , mam nadzieję że i tak będą lepsze niż te MG90 . Ale łożyska nie masz . Ale w takim razie ktoś w komentarzu się mylił pisząc, że jedna zębatka (ta na samym dole środkowa) jest plastikowa w oryginale, albo podrabiając zrobili metalowe .
  16. O no to spoko . Choć też trochę nie, bo i 939 i 929 są już w drodze do mnie , ale następnym razem spróbuję Emaxów, a do moich zastosowań i wymagań to nawet słabsze Corony wystarczą . Szczególnie, że dla mnie nawet serwa "HobbyKingowe" (te białe) są dobre i fajnie chodzą.
  17. Wow że już wszystkie zębatki robią plastikowe to się nie spodziewałem . Dość dawno temu kupowałem z Banggood (wtedy chyba jeszcze w aukcji nie było zamazanego "Tower Pro" później to zmienili). Nie oryginalne ale miały metalowe zębatki poza jedną środkową, ale to podobno nawet w oryginale tak było z tym że te są bez łożyska. Mimo wszystko pracują do dziś, centrują okej i nie świrują. Choć teraz nie wiem gdzie kupić dobre, bo nawet na stronie TowerPro nie da się ich dodać do koszyka. Mimo że działają to jednak teraz zmienię je na coś innego po kraksie, a te zostawię do eksperymentów, będę testował serwa Corona 939MG które teraz wsadzę zamiast nich, a jeszcze za jakiś czas Corona 929MG z HobbyKinga, myślałem też nad Emax ES08MA II, ale z nimi bardziej boję się o podróbki, bo na stronie Emaxa za sztukę mają drogo, a w pakiecie na Banggood czy Ali mam trochę stresa .
  18. czarobest

    FrSky TARANIS

    Ogólnie w oryginalnej cenie na pewno bym nie wziął GPSa . Ale że trafiłem na używkę w dobrej kwocie to do mierzenia sobie z ciekawości prędkości się zaopatrzyłem. Na telemetrii oprócz prędkości można też wyświetlić wysokość czy na przykład odległość od miejsca startu. Jak włączy się logi to można sobie później przejrzeć taką mapę jak wrzucił Jerzy czy np. nanieść zegary (prędkość itp) na film jak to sobie robiłem. Ale największy minus to częstotliwość odświeżania, zdaję się 1Hz więc szczególnie przy modelach które ciągle zakręcają nie jest to najlepsza dokładność - do tego kilka sekund opóźnienia. Jest takie coś https://github.com/openXsensor/openXsensor i być może będę próbował za jakiś czas zrobić sobie moduł z GPS tylko że na 10Hz do tego wyjdzie to dużo taniej niż oryginał .
  19. Niestety będę kontynuował temat poboczny, ale jest w zasadzie gotowe rozwiązanie do mierzenia ilości paliwa a właściwie przepływu od FrSky - Gas Suite. Więc @AKocjan szedł w tym samym kierunku . Tam też jest przepływomierz i po odpowiednim skonfigurowaniu pojemności zbiornika w radiu, przeliczane jest ile zostało itp. Niestety o dokładności trudno mi powiedzieć bo nie mam tego wynalazku choć uważam go za całkiem ciekawy do większej benzyny, bo do mniejszych żarowych raczej jest bez sensu. Jednak nawet latając z tym używałbym też tej popularniejszej metody tzn. na czas jak dotychczas przy "żarówkach". To chyba podobnie jak z autem, jak jeździmy to wiemy ile przejedzie na baku i jednocześnie wiemy ile kilometrów nam mniej więcej zostało po liczniku, a także po wskazówce i ewentualnej rezerwie , przynajmniej ja tak mam . Jednakże fakt, takie urządzenie nie jest niezbędne szczególnie, że tanie to nie jest. Ale ja jako gadżeciarz i tak bym się pewnie pobawił jak ewentualnie kiedyś będę miał coś większego/beznzynowego .
  20. Jeśli interesuje Cię takie coś jak właśnie ostatnio zrobiłem tutaj na filmie: To użyj DashWare http://www.dashware.net/ , na razie jak wyżej testowałem tylko GPS i w tym przypadku położenie drążka gazu. Trzeba sobie tylko odpowiednio zaznaczyć dane z pliku logów (bardzo łatwo) i można je podpinać pod różne wskaźniki które też można konfigurować. Wszystko można sobie fajnie poustawiać, jak na przykład pasek gazu skalibrować na wartości od -1000 do 1000 z wejścia drążka, czy zakresy prędkości itp. Największy problem jest jak dla mnie z synchronizacją, bo o ile można sobie zaznaczyć łatwo punkt startu przy włączaniu logów na nagraniu i z gazem nie było żadnego opóźnienia tak już dane z GPS były opóźnione i musiałem się trochę tym pobawić by trafić. Pewnie dałoby się też to robić w jakimś Adobe After Effects itp, ale po pierwsze to płatne a po drugie nieco bardziej skomplikowane choć pewnie daje większe możliwości. PS: Ewentualnie oglądałeś filmiki z GoPro, tam dane są automatycznie wplatane w plik filmu z bardzo dużym odświeżaniem (nie tak jak na moim filmie 1Hz dla GPS) i można to nanieść na film oprogramowaniem od GoPro - Quick tylko to też właśnie testuje i widzę, że mimo włączenia GPS oficjalny program tych danych nie widzi choć są , a program do naprawy tego w pliku aby móc skorzystać z Quick kosztuje $50 więc i tak chyba będę eksportował dane do osobnego pliku i korzystał z DashWare (ale to wakacyjne filmy na razie ).
  21. czarobest

    Telemetria

    Niestety już nie do końca . Co prawda pewnie jeśli kupić aparaturę teraz to ciężko bez protokołu ACCESS ale warto mieć to na uwadze (np przy kupnie z drugiej ręki), czujniki będą pracowały, ale już nowa seria odbiorników niestety (nieco mnie to boli, bo kupiłem aparaturę rok temu i nie mam ACCESS, choć i tak jestem bardzo zadowolony ) nie będzie działać ze starszym nadajnikiem bez tego protokołu (nie licząc wczepiania modułów, bo wtedy tak, ale chodzi mi o wewnętrzny). Znowu z nowszym chyba nie działają najstarsze odbiorniki (serii V, D oraz LR) ale tutaj już nie mam 100% pewności. Obecnie jest też dziwnie mały dostęp do odbiorników właśnie z wbudowanym wariometrem na ACCST, choć da się kupić, Także gdyby coś to bierz z nowszym protokołem . Mimo wszystko i tak dalej uważam, że w tej cenie ciężko o fajniejsze radio, ale ile osób tyle opinii (a ja miałem wcześniej tylko starą Sanwę i mogę nie być obiektywny, bo to dla mnie jak bym przesiadł się do statku kosmicznego i to z łatwiejszą obsługą ).
  22. Spoko, dzięki . Jak napisałem wyżej, trochę tam coś próbowałem, ale nie za bardzo to wychodziło tj. wykres się nie przesuwał. Chyba że zmieniałem kąt zaklinowania skrzydła, ale tutaj nie chciałem już zbyt zwiększać - zresztą to chyba wychodzi na coś podobnego jak teraz kiedy cały model jest na większym kącie . Żeberka itp. już sobie wydrukowałem, wyciąłem z kartek i grzeję piłkę włosową do cięcia sklejki i balsy , ale główne plany zamierzałem wydrukować jutro (bo większe arkusze więc już nie w domu). Jeśli jednak masz ochotę zerknąć to czemu nie, a może czegoś jeszcze się nauczę . Zaraz podeślę. EDIT: 14.08,2020 Na razie niestety nie wycinam, bo wyszło, że mam krótki wyjazd.
  23. Udało mi się dzisiaj zrobić (tak sądzę) fajną fotkę to się pochwalę . Takie coś przykleiło mi się do rosiczki przylądkowej która właśnie dzisiaj zakwitła . Większa rozdzielczość po kliknięciu na obrazek . Drosera capensis by czarobest, on Flickr Drosera capensis by czarobest, on Flickr Drosera capensis by czarobest, on Flickr Drosera capensis by czarobest, on Flickr Do tego muchołówki które pokazywałem wyżej (jak kiełkowały) też już trochę podrosły i "ząbkują" (tutaj zdjęcie z przed dwóch tygodni, dzisiaj mają już po 3-4 mikro pułapki): Dionaea muscipula by czarobest, on Flickr Dionaea muscipula by czarobest, on Flickr
  24. Okej, ten skłon zgodny z kątem rzuciłem tak po prostu, bo wydawałoby się to całkiem fajne , w sensie że model na takim kącie się utrzymuje i wtedy silnik ciągnie tylko do przodu . Dobra to tak też zrobię, choć teraz trochę jeszcze sprawdzałem i większy kąt zaklinowania skrzydła przesuwa mi wykres doskonałości, tak że jest maksimum na mniejszych kątach (wtedy musiałbym ustawić ten kąt znowu statecznikiem), ale w końcu nie chciałem aż tak dużego kąta ze względu na trochę większy zakres prędkości. Wykłon oczywiście też będzie, ale to tak jak napisałeś już osobna kwestia.
  25. No właśnie, w takim przypadku czy jak "dodam gazu" to czy model nie będzie za bardzo zadzierał do góry? Oczywiście zrobię skłon silnika, mogę też w aparaturze ustawić wychylenie wysokości w zależności od gazu (żeby ciągle nie trzymać ręcznie) ale jednak. Inna sprawa czy da się jakoś dobrać ten skłon? Może zgodny z kątem przy Cm = 0? Troszkę poruszałem środkiem ciężkości i zaklinowaniem statecznika, ale wykres doskonałości za bardzo się nie przesuwa, za to kąt przy Cm = 0 tak. Pewnie tutaj trzeba by już kombinować z profilami, kształtem skrzydła itp. a jednak chciałbym już tak bardzo nie modyfikować tego Wicherka . Oczywiście dla zabawy się tym pobawię w programie, ale już bez przenoszenia tego na plany. Generalnie teraz już znowu nie wiem w jaki kąt zaklinowania iść , myślę żeby zrobić gdzieś pomiędzy tym -1° a -1.5°. I wtedy skłon silnika 3° w dół.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.