-
Postów
631 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Treść opublikowana przez kulfon250
-
Jeśli miałeś włączony zapis telemetrii w nadajniku ( ja to robię zawsze), zobacz co pokaże.
-
Pierwsze skrzydło, pierwszy laser, nauka jak to ogarnąć
kulfon250 odpowiedział(a) na young temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Do tego jest 2x cięższa od topolowej a w większości miejsc spokojnie wystarcza. Ja brzozową używam tylko do elementów strategicznych. -
Ktoś kiedyś powiedział bardzo mądre słowa, że prawo jest dla biednych. Bogaci mają je w ... FB wie, że reklamy u nich w dużej mierze to oszustwo, ale mają z tego podobno ponad 200 milionów $ a kary za to i to dopiero jak ich dopadną to około 20 milionów $. I na tym to polega
-
Silnik jest w innej komorze jak piła, w komorze piły jest rura ssąca, więc nie ma problemu, bo najpierw zassie opiłki, a z komory silnika tylko wyssie powietrze. Ale na dziś to nie problem, bo na razie, te komory nie są połączone, wiec problemu nie ma, połacze ja otworem , jak będzie potrzeba, ale jak pisałem przepływ powietrza jest taki, że nie ma opcji by wióry wpadły Wentylator to ostateczność i jak znam życie to go nie będzie bo odkurzacz załatwi problem.
-
Jeśli będzie się grzał , dodam wentylator, wysysający powietrze z obudowy, na razie robię tylko testowe ciecia, nie ma problemu. Dodatkowo będzie otwór w poprzecznej przegrodzie i odkurzacz będzie wysysając wióry też chłodził. W ploterze CNC w obudowie to ładnie działa. To zwykła piasta do mocowania śmigła fi 10 mm, niebieska podkładka to druk 3D robi za tulejkę centrująca , tacza ma otwór 20 mm
-
Jest taki plan ale dzięki za przypomnienie
-
To Emax GT średnica coś około 38 mm na 6S, niestety nie mam jego symbolu, to staroć z szuflady, pamietam tylko, że miał ok. 3-4kg ciągu. W pile pracuje na razie na 3S bo więcej nie potrzeba Linijki są w planie, ale to w wolnej chwili
-
Miałem małego Proxona, dziadostwo wysokiego lotu, mega słaby silnik, balsa jakoś szła reszta porażka. Większe piły są fajne, ale do cięcia desek a nie listewek. Miałem starego Emaxa, postanowiłem go wykorzystać, ma odpowiednią moc, do tego trójfazową, więc nie słabnie gdy wolniej wiruje Na razie jest ogranicznik grubości cięcia, planuję dorobić drugi z lewej ułatwiający prowadzenie materiału. Mam też w planie skośna prowadnicę do cięcia spływów i trójkątnych listew. Test cięcia wypadł super, piłka idzie bez zacięć i to na 70% mocy i tylko na 3S nie na 6S a to napięcie znamionowe silnika. Tolerancja cięcia ok 0.03-0.05 mm. Już ją kocham Docelowo dodam jeszcze rurę do podpięcia odkurzacza do. wyciągu wiórów. Już się rysuje i za chwile druk 3D Koszt (PLN): płyta bakelitowa 5mm - 48 tester serw - 15 Piła tarczowa - 10 2 kawałki sklejki 3mm - 20 Silnik Emax - używka Regulator 60A - używka Kawałki płyty wiórowej ze starych mebli Odpad kątownika alu Jakby nie liczyć taniej niż "piła" z Proxxona, a działanie milion razy lepsze. Więcej o tym co buduję jest tutaj: - https://maciej.waw.pl/ - https://www.facebook.com/modelerckulfona/
-
Kupowałem wiele razy, zawsze dochodziło całe, poza ostatnim zamówieniem, gdzie nie było jednego zamówionego towaru (zwrot pieniędzy był natychmiast) wszystko było zawsze ok.
-
Mam taka w mieszkaniu od wielu lat, uczy porządku Halas, owszem to problem, ale do ogarnięcia, mój ploter pracuje w obudowie dźwiękoszczelnej i po kłopocie. Mam głównie elektryki, więc kolejny problem zapachu odchodzi, ale był czas gdy w korytarzu stała Yamaha 250 przez zimę i też się dało. Owszem malowanie smrodami odchodzi, ale są akryle więc ....
-
Dwa żyroskopy, programator, kabelki + przejściówka USB. Oba działają, jeden czasem ma problem z połączeniem z programatorem, z apką w kompie łączy się bez problemu. Cena 99 PLN + KW 17 PLN (Paczkomat)
-
Nie mam domowników, więc nikt mnie nie wyrzuci, dam radę, co do ograniczenia głośności tez mam parę pomysłów, dam radę. Sąsiedzi też przetrzymają szczególnie jeśli moje pomysły ograniczenia dźwięku się sprawdzą. Ploter frezujący mam w mieszkaniu pracuje czasem kilka godzin dziennie i jest oki. ( tu bardzo pomogła obudowa dźwiękoszczelna. Hałas zszedł z 85-90dB do 50db. Teraz odkurzacz na 30% mocy jest głośniejszy A tokarki będę używać sporadycznie i to pewnie po max kilkanaście minut więc może nie wyląduję na ulicy
-
Zastanawiam się nad zakupem, tokarki do mojej modelarni. (jest w mieszkaniu). Nie będę raczej toczył gwintów i innych mega super wymagających rzeczy. Pewnie nie będę w ogóle używał posuwu automatycznego. Potrzebna mi głównie do drobnych prac w aluminium. Wiem to chińczyk, wiem wymaga rozebrania oczyszczenia i przesmarowania. Ale czy ma to jakiś sens, czy w cenie ok 2kzł można kupić cos lepszego? PS. Proxxon mnie nie interesuje.
-
Warsztaty nie maja już ołowianych, od lat nie wolno im takich używać, Ołowiane trafiają się tylko w kubełku zdjęte ze starych kół. Jedyny ołów w tej chwili to ciężarki wędkarskie. Chyba że ktoś zna inną opcję to piszcie
-
Skośne do łączenia o ile pamiętam już było omówione, prostopadłe to w ogóle nie wiem jaki to problem?
-
Sosnowych nie tnę sam, ale ponieważ sam projektuje i wycinam swoje modele, używam standardowych wymiarów , dostępnych w sklepach. Jestem wrogiem polityki niektórych firm, stosujących niestandardowe wymiary listew i nie tylko by zmusić klienta do kupowania ich u nich w cenach x3. Omijam modele takich firm szerokim łukiem, po tym gdy budowałem model szybowca w którym właśnie tak było, do tego listwy kupione u producenta, wracały na poprawkę bo ich wymiary nie miały nic wspólnego z tym co miały mieć. Co pewien czas chodzi mi po głowie zrobienie sobie małej sensownej piły tarczowej do listewek, ale na razie nie ma kiedy
-
Mogę ciąć do szerokości jeśli dobrze pamiętam 30mm. Grubość do 10mm , może więcej ale nie próbowałem. Spływy robię strugiem i papierem ściernym z prostokątnych. Stary jestem, pewnie dlatego
-
Tnę sam, mam do tego specjalny przyrząd. Nie kupuję listew, bo to jest totalnie nieopłacalne.
-
Dwie deski/płyty, przyczepione do trzeciej. Miedzy nimi szerokość listewki. W nich skośne nacięcie prowadzące. Ot cała magia, która co ciekawe od lat działa. stolarze Ci to potwierdzą Minie wystarczają gwoździki, brzeszczot mam w reku i jest oki, setka listewek , zrobiona, wiele lata do dziś
-
ja gwoździkami,/szpilkami przyczepiam do deski dwie listewki jedna na drugiej i przecinam na ukos. Można przy dużej ilości zrobić tez prosty przyrząd do takiego ciecia z kilku kawałków drewna. Wystarczy popatrzeć jak są zrobione przyrządy do ukośnego cięcia desek itp
-
Opróżniam zdejmując górną pokrywę. Dolnej nie ma bo wiadra są wsunięte jedno w drugie. Moje są skręcone na sztywno i zasilikonowane, a w środku mają poprzeczki w celu usztywnienia, bo inaczej potrafiły się"zapadać" do środka nawet na małym podciśnieniu. Pomysł z zaworem ciekawy, opisz jak go zrobisz.
-
Mam dokładnie taki sam do plotera frezującego, skończyły się problemy bo pył zapychał worek w 3-4 minuty.
-
Dokładnie tak, napinam dmuchawką, bo mam w niej precyzyjną regulacje temperatury. A chodzi o to by napinać pomiędzy żeberkami, nie nagrzewać miejsc przyklejenia do nakładek i robić to bardzo powoli i delikatnie. Żelazko ma zbyt mała regulację temperatury i bardzo zgrubną. Dmuchawą można nawet zacząć od niższej temperatury i oczywiście dmucham tylko w folie na środku z dala od żeberka. Gdy podgrzejesz klej na nakładce żebra on natychmiast puści.
-
Hej, łatwo nie jest ale się da. Z moich doświadczeń z takimi profilami, a głównie jak buduję stare modele to na oryginalnych profilach. Podstawa to nakładki balsowe na żebra najlepiej jak model spory ok. 10 mm szerokości. I po przejściu od przodu dźwigara, najpierw przyklejam folię do żeberek(nakładek) i kolejno do spływu. Przy napinaniu używam dmuchawki od stacji lutowniczej z temperaturą na ok 100-120 stopni na początek. Chodzi o to by napinać powoli, tak by folia nie napięła się za bardzo i nie oderwała, próbując stworzyć prostą linię. Mam skrzydła Sinbada 3m z oryginalnym wklęsłym jak ... profilem i bardzo ładnie to wyszło.
